{"id":1039,"date":"2016-01-19T13:43:07","date_gmt":"2016-01-19T12:43:07","guid":{"rendered":"http:\/\/atorod.pl\/?p=1039"},"modified":"2022-08-02T22:17:18","modified_gmt":"2022-08-02T20:17:18","slug":"sub-iove","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=1039","title":{"rendered":"Sub Iove"},"content":{"rendered":"<p>Z Rafa\u0142em Augustynem przyja\u017animy si\u0119 od tak dawna, \u017ce ju\u017c nawet nie pami\u0119tam od kiedy (on tym bardziej, bo jest straszliwie zapominalski). Kiedy jeszcze by\u0142am bardzo ma\u0142ym krytykiem, podziwia\u0142am Augustynowy styl pisania i nie ukrywam, \u017ce mia\u0142 on do\u015b\u0107 istotny wp\u0142yw na rozw\u00f3j mojej w\u0142asnej estetyki i wra\u017cliwo\u015bci. Przegadali\u015bmy, przejedli\u015bmy, przepodr\u00f3\u017cowali\u015bmy i przes\u0142uchali\u015bmy razem d\u0142ugie godziny, nie zdziwi\u0142am si\u0119 wi\u0119c, kiedy Augustyn poprosi\u0142 mnie, \u017cebym zacz\u0119\u0142a pisa\u0107 o jego muzyce. Nie zdziwi\u0142am si\u0119, ale wpad\u0142am w panik\u0119. Zanim wymy\u015bli\u0142am, jak to ugry\u017a\u0107, up\u0142yn\u0119\u0142o kilka lat. Wreszcie mnie ol\u015bni\u0142o. O przyjacielu-erudycie z poczuciem humoru b\u0119d\u0119 pisa\u0107 w poetyce pastiszu i persyfla\u017cu. Jak si\u0119 nie obrazi, to pewnie doceni. Doceni\u0142, wi\u0119c tekst\u00f3w powsta\u0142o ju\u017c kilka. Ten poni\u017cej znajdzie si\u0119 w ksi\u0105\u017ceczce do\u0142\u0105czonej do drugiej ju\u017c p\u0142yty monograficznej z jego muzyk\u0105. <em>Sub Iove<\/em> ukaza\u0142o si\u0119 nak\u0142adem wytw\u00f3rni CD Accord. Przygotowania trwa\u0142y tak d\u0142ugo, \u017ce &#8211; jak wyzna\u0142 sam kompozytor &#8211; &#8222;nie sz\u0142o strzyma\u0107&#8221;. Ale by\u0142o warto. Na kr\u0105\u017cku co\u015b dla nas, czyli utwory Augustyna &#8222;na ch\u00f3r i z ch\u00f3rem&#8221;, w wykonaniu Cantores Minores Wratislavienses pod dyrekcj\u0105 Piotra Karpety, w <em>Missa semibrevis<\/em> z towarzyszeniem organowym Juliana Gembalskiego. Wypatrujcie &#8211; tak wygl\u0105da ok\u0142adka projektu Grzegorza i Tadeusza Sawa-Borys\u0142awskich:<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/1522592_10204121282751361_3976386376097903964_o.jpg\" rel=\"attachment wp-att-1040\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-1040\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/1522592_10204121282751361_3976386376097903964_o-300x271.jpg\" alt=\"1522592_10204121282751361_3976386376097903964_o\" width=\"300\" height=\"271\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/1522592_10204121282751361_3976386376097903964_o-300x271.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/1522592_10204121282751361_3976386376097903964_o-768x693.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/1522592_10204121282751361_3976386376097903964_o-1024x924.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/1522592_10204121282751361_3976386376097903964_o.jpg 1620w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>A tak m\u00f3j szkic, w kt\u00f3rym stara\u0142am si\u0119 by\u0107 r\u00f3wnie dowcipna, jak kompozytor w swoich utworach, ale nie wiem, czy mi si\u0119 uda\u0142o:<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>\u201eCo\u015b strasznie dziwnego ma do siebie pismo, Fajdrosie, a prawd\u0119 rzek\u0142szy, to i sztuka malarska. To\u017c i jej p\u0142ody stoj\u0105 przed tob\u0105 jak \u017cywe, a gdy ich zapytasz o co \u2013 wtedy bardzo uroczy\u015bcie milcz\u0105. A tak samo s\u0142owa pisane\u201d \u2013 powiedzia\u0142 Sokrates w <em>Fajdrosie<\/em> Platona, w s\u0142ynnym fragmencie zwanym przez historyk\u00f3w filozofii krytyk\u0105 pisma (tutaj w przek\u0142adzie W\u0142adys\u0142awa Witwickiego). Zaduma\u0142am si\u0119 nad nim i ja, zapragn\u0105wszy poszerzy\u0107 sw\u0105 wiedz\u0119 na temat najnowszych poczyna\u0144 Rafa\u0142a Augustyna i uciek\u0142szy si\u0119 w tym celu do pomocy nieocenionej wyszukiwarki Google. Na pocz\u0105tek zaproponowa\u0142a mi biogram pewnego chodziarza, kt\u00f3ry uko\u0144czy\u0142 pi\u0119cioletnie technikum gastronomiczne i zyska\u0142 tytu\u0142 technologa \u017cywienia zbiorowego. Mimo ca\u0142ej wszechstronno\u015bci Augustyna nie da\u0142am si\u0119 zwie\u015b\u0107 i zada\u0142am kolejne pytanie sokratejskim literom. Odpar\u0142y tajemniczym 21-FP-S2-E1-TiMuz, co zrazu uzna\u0142am za przejaw uroczystego milczenia. Nie podda\u0142am si\u0119 jednak i po dalszych poszukiwaniach odkry\u0142am, \u017ce mam przed sob\u0105 kod przedmiotu\/modu\u0142u, a \u015bci\u015blej konwersatorium \u201eTekst i muzyka\u201d, kt\u00f3re doktor Rafa\u0142 Augustyn prowadzi w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Wroc\u0142awskiego. Ucieszy\u0142 mnie cel jego zaj\u0119\u0107 (\u201eNabycie praktycznej umiej\u0119tno\u015bci analizy zwi\u0105zk\u00f3w tekstowo-muzycznych w dziele wokalnym i wokalno-instrumentalnym w r\u00f3\u017cnych stylach, formach i obiegach kultury muzycznej\u201d), zaintrygowa\u0142a adnotacja w rubryce \u201eWymagania wst\u0119pne\u201d, gdzie stoi jak byk: \u201eBrak formalnych wymaga\u0144\u201d.<br \/>\nCzy\u017cby wyk\u0142adowca, kt\u00f3ry omawia przyk\u0142ady autorskiego podej\u015bcia do zagadnie\u0144 tekstowo-muzycznych na w\u0142asnym materiale, mi\u0119dzy innymi zawartych na niniejszej p\u0142ycie <em>Trzech nokturnach rzymskich<\/em> i <em>Vagor ergo sum<\/em>, wola\u0142 pracowa\u0107 na niezapisanej tablicy umys\u0142\u00f3w swoich podopiecznych z I roku studi\u00f3w magisterskich i wype\u0142nia\u0107 j\u0105 ci\u0105giem skojarze\u0144 tyle\u017c lu\u017anych, co niespodziewanych? Troch\u0119 w tym prawdy, ale nie ca\u0142a. Augustyn ceni otwarte g\u0142owy. Wci\u0105\u017c idzie tropem sokratejskiej dialektyki i upatruje w niej jedyne \u017ar\u00f3d\u0142o dobrej mowy \u2013 ale te\u017c dobrego komponowania, swoistej muzycznej ekfrazy, kt\u00f3ra w\u0142\u0105cza si\u0119 w dyskurs o sztuce i ca\u0142ym naszym postmodernistycznym \u015bwiecie, nawi\u0105zuj\u0105c do zasady intertekstualno\u015bci. Zamiast stylizowa\u0107, Augustyn wik\u0142a si\u0119 w gr\u0119 z tradycj\u0105, w\u0119druje w semiotycznej czasoprzestrzeni, tu rzuci tytu\u0142em, \u00f3wdzie aluzj\u0105, jeszcze gdzie indziej pomiesza porz\u0105dki i konwencje, zmuszaj\u0105c s\u0142owa pisane i znaki zawarte w partyturze, \u017ceby przerwa\u0142y uroczyste milczenie i przem\u00f3wi\u0142y do s\u0142uchacza fraz\u0105 pi\u0119kn\u0105, istotn\u0105, prawdziw\u0105, prowadz\u0105c\u0105 w rezultacie do s\u0142usznych wniosk\u00f3w \u2013 bez wzgl\u0119du na obrany porz\u0105dek my\u015blenia.<br \/>\nM\u00f3wi\u0105c o swojej tw\u00f3rczo\u015bci ch\u00f3ralnej, Augustyn sam popada w nieco schizofreniczny ci\u0105g wolnych skojarze\u0144. Jednym tchem wymienia dziesi\u0105tki zwi\u0105zk\u00f3w frazeologicznych, pocz\u0105wszy od ch\u00f3r\u00f3w anielskich, poprzez ch\u00f3r syren i wi\u0119\u017ani\u00f3w, na ch\u00f3rze wuj\u00f3w (za przeproszeniem) sko\u0144czywszy. Wszystko po to, \u017ceby da\u0107 nam do zrozumienia, \u017ce za tym ogromnym intertekstualnym materii pomieszaniem kryje si\u0119 pr\u00f3ba nadania nowych to\u017csamo\u015bci kilkudziesi\u0119cioosobowej grupie wokalist\u00f3w, kojarzonej przez przeci\u0119tnego melomana z karn\u0105 i zdyscyplinowan\u0105 wsp\u00f3lnot\u0105, kt\u00f3rej celem jest \u015bpiew na chwa\u0142\u0119 \u2013 mniejsza o to, czyj\u0105. Ch\u00f3r Augustyna nie ma nic wsp\u00f3lnego z niebia\u0144skim wielog\u0142osem, w kt\u00f3rym \u2013 jak w Ksi\u0119dze Jeremiasza \u2013 \u201eprzekl\u0119ty, kto wykonuje dzie\u0142o Pana niedbale\u201d. Je\u015bli ju\u017c, to wywodzi si\u0119 z antycznej chorei, bli\u017cej mu do poezji ni\u017c do muzyki komponowanej, melodia i rytm graj\u0105 w nim role r\u00f3wnowa\u017cne, podyktowane og\u00f3ln\u0105, nadrz\u0119dn\u0105 \u201emuzyczno\u015bci\u0105\u201d narracji. Jego ch\u00f3r jest przewa\u017cnie \u201eja\u201d indywidualnym, nie wsp\u00f3lnotowym: czasem aktorem, czasem s\u0142uchaczem, a czasem po\u015brednikiem, instancj\u0105, kt\u00f3ra pomaga natrafi\u0107 na w\u0142a\u015bciwy trop uczestnictwa w \u015bwiecie \u2013 \u017ceby odwo\u0142a\u0107 si\u0119 do rozwa\u017ca\u0144 Nietzschego z <em>Narodzin tragedii.<\/em><br \/>\nT\u0119 \u017conglerk\u0119 to\u017csamo\u015bciami wida\u0107 i s\u0142ycha\u0107 ju\u017c w <em>Trzech nokturnach rzymskich<\/em>, gdzie Augustyn wykorzysta\u0142 teksty Enniusza, uwa\u017canego za ojca literatury rzymskiej, Katullusa, przedstawiciela wywrotowej grupy neoteryk\u00f3w, i filozofa Seneki \u2013 przede wszystkim jako materia\u0142 semantyczny, delektuj\u0105c si\u0119 ich brzmieniem, nie wik\u0142aj\u0105c si\u0119 w \u017cadne bezpo\u015brednie konotacje j\u0119zykowo-historyczne. Wychodz\u0105c od trzech idiom\u00f3w \u0142aci\u0144skich, kt\u00f3re zadomowi\u0142y si\u0119 w europejskim pejza\u017cu kulturowym grubo po \u015bmierci wszystkich trzech wymienionych autor\u00f3w (<em>Sub Iove<\/em>, czyli pod go\u0142ym niebem, <em>Sub rosa<\/em>, czyli potajemnie, i <em>Sub specie aeternitatis<\/em> \u2013 z perspektywy wieczno\u015bci), ustawi\u0142 ch\u00f3r w trzech odmiennych planach: w narracji pierwszoosobowej, wypowiadanej w imieniu ca\u0142ej ludzko\u015bci, w dialektycznym sporze dwojga kochank\u00f3w, wreszcie w narracji ponadczasowej i ponadosobowej, w kt\u00f3rej zesp\u00f3\u0142 wykonawczy odgrywa rol\u0119 swoistej pod\u015bwiadomo\u015bci zbiorowej.<br \/>\nWe <em>Mszy<\/em> o przewrotnym podtytule <em>semibrevis<\/em> (aluzja do jednego ze znak\u00f3w okre\u015blaj\u0105cych warto\u015bci rytmiczne w notacji menzuralnej) to\u017csamo\u015bci s\u0105 dwie: wsp\u00f3lnotowy, zaanga\u017cowany ch\u00f3r polski i zawodowy ch\u00f3r \u0142aci\u0144ski. Spos\u00f3b budowania tych to\u017csamo\u015bci \u2013 nie\u015bpieszny, pow\u015bci\u0105gliwy, oparty na powolnej gradacji napi\u0119\u0107 \u2013 zn\u00f3w przywodzi na my\u015bl subteln\u0105, acz nieoczywist\u0105 gr\u0119 z konwencj\u0105 dawnej muzyki religijnej, bo stosowanie faktury kontrapunktycznej i wzgl\u0119dny linearyzm narracji id\u0105 w parze z u\u017cyciem subtelnych efekt\u00f3w barwowych i prac\u0105 na materiale motywicznym, kt\u00f3ra wi\u0119cej ma wsp\u00f3lnego z Bart\u00f3kowskim modernizmem ni\u017c polifoni\u0105 renesansow\u0105.<br \/>\nTo\u017csamo\u015b\u0107 czterech kr\u00f3tkich utwor\u00f3w <em>Od Sasa<\/em>, opatrzonych przez Augustyna podtytu\u0142em <em>D\u017awi\u0119ki-pauzy-zdarzenia,<\/em> jest r\u00f3wnie p\u0142ynna i nieuchwytna, jak to\u017csamo\u015b\u0107 autora ich tekst\u00f3w, wroc\u0142awskiego poety Dariusza Sasa, o kt\u00f3rym wiadomo, \u017ce jest polonist\u0105, animatorem podziemnego \u017cycia literackiego i wsp\u00f3\u0142tw\u00f3rc\u0105 pewnego nieistniej\u0105cego ju\u017c pisma dla dusz. Czasem nawet nie wiadomo, \u017ce jest Dariuszem, bo w niekt\u00f3rych notach biograficznych pomija swe imi\u0119. W <em>Episto\u0142ach<\/em> (kt\u00f3re nieodparcie kojarz\u0105 mi si\u0119 z dowcipem o babinie, kt\u00f3ra nie umia\u0142a korzysta\u0107 z ko\u015bcielnego \u015bpiewnika i pia\u0142a wniebog\u0142osy: \u201ekropka, kropka, dwie kropecki, kryska, kryska, dwie krysecki, o Maryyyyjo, itede\u201d) ch\u00f3r wciela si\u0119 <em>molto<\/em> <em>tranquillo<\/em> w to\u017csamo\u015b\u0107 czterech gatunk\u00f3w ryb w\u0119dzonych w sprzeda\u017cy detalicznej, odrobin\u0119 rozmyt\u0105 w zalewie pieczo\u0142owicie od\u015bpiewanych liczb i oznacze\u0144 literowych na paragonie fiskalnym. W <em>Piosence dla koszykarzy<\/em> pobrzmiewaj\u0105 echa stadionowych porykiwa\u0144 ch\u00f3ru kibic\u00f3w, w <em>Jesiennej chorobie<\/em> zwielokrotniony podmiot liryczny dzieli si\u0119 szczeg\u00f3\u0142ami domowej kuracji na przezi\u0119bienie, a w mojej ulubionej <em>Produkcji<\/em> ch\u00f3r uto\u017csamia si\u0119 a\u017c do b\u00f3lu z Sasem \u2013 \u015bwie\u017co upieczonym absolwentem \u2013 i zdradza s\u0142uchaczom kulisy masowego wyrobu polskich humanist\u00f3w. Przezabawne <em>Od Sasa<\/em> s\u0105 modelowym przyk\u0142adem ulubionej przez Augustyna techniki stosowania pauz jako narz\u0119dzia budowy narracji muzycznej \u2013 niedookre\u015blonej, niedope\u0142nionej, bez kropki nad i, kt\u00f3r\u0105 postawi\u0107 musi ju\u017c sam s\u0142uchacz.<br \/>\nSpektakularn\u0105 podr\u00f3\u017c Augustyna w poszukiwaniu to\u017csamo\u015bci wsp\u00f3\u0142czesnego ch\u00f3ru zamyka ma\u0142a kantata pod jak\u017ce znamiennym tytu\u0142em <em>Vagor ergo sum<\/em>: pr\u00f3ba niemo\u017cliwego, czyli zmierzenia si\u0119 z niemuzyczno\u015bci\u0105 poezji Zbigniewa Herberta. Augustyn nie by\u0142by sob\u0105, gdyby w tym swoistym spektaklu s\u0142owa i d\u017awi\u0119ku nie odwo\u0142a\u0142 si\u0119 do estetyki teatru absurdu \u2013 z jego niepewno\u015bci\u0105 otaczaj\u0105cego nas \u015bwiata, z jego odwr\u00f3ceniem tradycyjnego, metafizycznego porz\u0105dku rzeczywisto\u015bci. Oto Herbert (a mo\u017ce i Augustyn?) przemierza W\u0142ochy poci\u0105giem, a kolejnym etapom jego w\u0119dr\u00f3wki towarzysz\u0105 dworcowe zapowiedzi przyjazd\u00f3w, odjazd\u00f3w i op\u00f3\u017anie\u0144 w ruchu kolejowym. Ch\u00f3r wciela si\u0119 na przemian w Pana Cogito, pasa\u017cer\u00f3w, obs\u0142ug\u0119 dworca, w mijane po drodze os\u0142y, gwiazdy i \u201ewodnistookich szarych niem\u0105drych prze\u015bladowc\u00f3w\u201d, \u017ceby pod koniec w\u015bpiewa\u0107 si\u0119 cichutko w rol\u0119 tkliwej duszyczki z przedziwnego wiersza cesarza Hadriana, przewie\u017a\u0107 wszystkich na drug\u0105 stron\u0119 i osun\u0105\u0107 si\u0119 w nico\u015b\u0107 na d\u0142ugich nutach w ostatnich s\u0142owach Herbertowskiej modlitwy: \u201eje\u015bli jest to Twoje uwodzenie jestem uwiedziony na zawsze i bez wybaczenia\u201d. To Augustyna teatr muzyczny, jego pierwotna, a zarazem naj\u015bwie\u017csza fascynacja tworzeniem nowych sytuacji d\u017awi\u0119kowych ze starych, dawno rzuconych w k\u0105t klock\u00f3w.<br \/>\nCo teraz? Wr\u00f3ci\u0107 z nieludzkich i niemuzycznych za\u015bwiat\u00f3w Herberta w dwa \u015bwiaty Platona?<br \/>\nPrzecie\u017c ten, kt\u00f3ry wie, co jest sprawiedliwe, pi\u0119kne i dobre, nie b\u0119dzie pisa\u0142 ani komponowa\u0142 tych rzeczy na p\u0142yn\u0105cej wodzie. Prawdziwa nauka Rafa\u0142a Augustyna nie zosta\u0142a jeszcze spisana. By\u0107 mo\u017ce jego tw\u00f3rczo\u015b\u0107 \u2013 nawet podparta s\u0142owem \u2013 pozostanie na zawsze w sferze <em>agrapha dogmata<\/em>, by\u0107 mo\u017ce s\u0142uchacz za ka\u017cdym razem b\u0119dzie j\u0105 musia\u0142 rekonstruowa\u0107. I bardzo dobrze.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z Rafa\u0142em Augustynem przyja\u017animy si\u0119 od tak dawna, \u017ce ju\u017c nawet nie pami\u0119tam od kiedy (on tym bardziej, bo jest straszliwie zapominalski). Kiedy jeszcze by\u0142am bardzo ma\u0142ym krytykiem, podziwia\u0142am Augustynowy styl pisania i nie ukrywam, \u017ce mia\u0142 on do\u015b\u0107 istotny wp\u0142yw na rozw\u00f3j mojej w\u0142asnej estetyki i wra\u017cliwo\u015bci. Przegadali\u015bmy, przejedli\u015bmy, przepodr\u00f3\u017cowali\u015bmy i przes\u0142uchali\u015bmy razem d\u0142ugie &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=1039\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-1039","6":"format-standard","7":"category-miscellanea"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1039","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1039"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1039\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6760,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1039\/revisions\/6760"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1039"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1039"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1039"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}