{"id":1060,"date":"2016-01-31T14:30:39","date_gmt":"2016-01-31T13:30:39","guid":{"rendered":"http:\/\/atorod.pl\/?p=1060"},"modified":"2021-04-17T19:45:40","modified_gmt":"2021-04-17T17:45:40","slug":"zacznij-od-oryginalu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=1060","title":{"rendered":"Zacznij od orygina\u0142u"},"content":{"rendered":"<p>No i raz jeszcze o <em>Strasznym dworze<\/em>, ale ju\u017c niezupe\u0142nie w kontek\u015bcie najnowszej inscenizacji Pountneya w TW-ON. Raczej gar\u015b\u0107 refleksji o tym, jak wprowadza\u0107 dziecko w czarodziejski, onie\u015bmielaj\u0105cy \u015bwiat opery. T\u0142umaczy\u0107, \u017ce smok niestraszny, \u017ce ten rycerz wcale nie umar\u0142, tylko w\u0142a\u015bnie sobie \u015bpi, a je\u015bli muzyka nudna, to zawsze mo\u017cna j\u0105 skr\u00f3ci\u0107 i upro\u015bci\u0107? Moim zdaniem nie t\u0119dy droga &#8211; bo nawet dziesi\u0119ciolatek potrafi zrozumie\u0107, czym jest b\u00f3l, szcz\u0119\u015bcie, \u015bmier\u0107, cierpienie i mi\u0142o\u015b\u0107, je\u015bli m\u0105dry doros\u0142y wyt\u0142umaczy mu te zjawiska cierpliwie, doceni jego dzieci\u0119c\u0105 inteligencj\u0119 i nie urazi kszta\u0142tuj\u0105cej si\u0119 dopiero wra\u017cliwo\u015bci. O tym, jak Upi\u00f3r wchodzi\u0142 za kulisy i na scen\u0119, dok\u0105d go to zaprowadzi\u0142o i dlaczego do dzi\u015b jest wdzi\u0119czny swoim \u00f3wczesnym przewodnikom &#8211; w felietonie do styczniowego numeru &#8222;Muzyki w Mie\u015bcie&#8221;.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>Sporo zamieszania wynik\u0142o wok\u00f3\u0142 najnowszej inscenizacji <em>Strasznego dworu <\/em>w Warszawie. Jedni si\u0119 oburzali, \u017ce re\u017cyseri\u0119 naszej narodowej opery powierzono Anglikowi. Drudzy wieszali psy na polskich wykonawcach premiery, kt\u00f3rzy \u015bpiewali w ojczystym j\u0119zyku tak, \u017ce nie mo\u017cna by\u0142o zrozumie\u0107 ani jednego s\u0142owa. A ja jeszcze pami\u0119tam czasy, kiedy muzyczn\u0105 edukacj\u0119 ka\u017cdego m\u0142odocianego Polaka rozpoczynano w\u0142a\u015bnie od zaprowadzenia go do teatru na kt\u00f3r\u0105\u015b z oper Moniuszki. Najch\u0119tniej na <em>Straszny dw\u00f3r<\/em>, bo wszystko si\u0119 dobrze ko\u0144czy\u0142o, nikt si\u0119 nie rzuca\u0142 ze ska\u0142y i nie trzeba by\u0142o maluchom wyja\u015bnia\u0107, co to s\u0105 nie\u015blubne dzieci. Najpierw puszcza\u0142o im si\u0119 z p\u0142yty ari\u0119 Sko\u0142uby, potem ewentualnie \u201eAri\u0119 z kurantem\u201d, w bardziej muzykalnych domach uczy\u0142o jakiego\u015b ansamblu, t\u0142umaczy\u0142o pokr\u00f3tce zawi\u0142o\u015bci libretta, wyja\u015bnia\u0142o znaczenie co trudniejszych s\u0142\u00f3w i gotowe. Wystarczy\u0142o dziecko od\u015bwi\u0119tnie ubra\u0107, pouczy\u0107, jak si\u0119 powinno zachowywa\u0107 w teatrze, a potem ju\u017c tylko mie\u0107 nadziej\u0119, \u017ce mu si\u0119 spodoba.<\/p>\n<p>Mnie si\u0119 spodoba\u0142o. Zapami\u0119ta\u0142am nawet, \u017ce Miecznika \u015bpiewa\u0142 Andrzej Hiolski, a Sko\u0142ub\u0119 Bernard \u0141adysz. Kilka miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej, kiedy pojechali\u015bmy z rodzicami na wakacje i okaza\u0142o si\u0119, \u017ce odrobin\u0119 ode mnie starsza c\u00f3rka znajomych \u015bpiewa w ch\u00f3rze dzieci\u0119cym warszawskiego Teatru Wielkiego, urz\u0105dzi\u0142am protoplastom niemal operow\u0105 scen\u0119, gro\u017c\u0105c im ca\u0142kiem operowymi konsekwencjami, je\u015bli nie zaprowadz\u0105 mnie na przes\u0142uchanie. Zaprowadzili. Przeurocza starsza pani, kt\u00f3ra nie rozstawa\u0142a si\u0119 z tajemniczym flakonikiem wype\u0142nionym brunatnym proszkiem (p\u00f3\u017aniej si\u0119 dowiedzia\u0142am, \u017ce to tabaka), zagra\u0142a na fortepianie kilka dziwnych melodii i kaza\u0142a mi je powt\u00f3rzy\u0107. Powt\u00f3rzy\u0142am (p\u00f3\u017aniej si\u0119 dowiedzia\u0142am, \u017ce powtarzam fragmenty <em>Pasji \u0141ukaszowej <\/em>Pendereckiego). Pani si\u0119 spodoba\u0142o i zosta\u0142am przyj\u0119ta. Wkr\u00f3tce potem wysz\u0142am po raz pierwszy na najwi\u0119ksz\u0105 scen\u0119 operow\u0105 \u015bwiata. Tak si\u0119 przypadkiem z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce w przedstawieniu Wagnerowskiego <em>Tannh\u00e4usera<\/em>. Czytelnicy pewnie mi nie uwierz\u0105, \u017ce w\u0142a\u015bnie dzi\u0119ki \u00f3wczesnym prze\u017cyciom zainteresowa\u0142am si\u0119 muzyk\u0105 dawn\u0105 (bo to opera o \u015bredniowiecznych minnesingerach, a ja koniecznie musia\u0142am si\u0119 dowiedzie\u0107, jak brzmia\u0142y naprawd\u0119 ich pie\u015bni), zosta\u0142am t\u0142umaczk\u0105 (bo od tamtej pory, z czystej ciekawo\u015bci, przek\u0142ada\u0142am wszystkie libretta, jakie mi si\u0119 nawin\u0119\u0142y pod r\u0119k\u0119) i \u2013 co ju\u017c mo\u017ce bardziej oczywiste \u2013 z\u0142apa\u0142am nieuleczalnego bakcyla teatralno-operowego, kt\u00f3ry potrafi\u0142 latami nie dawa\u0107 \u017cadnych objaw\u00f3w, ale kiedy powraca\u0142, przyprawia\u0142 mnie o ataki por\u00f3wnywalne z rzutem ci\u0119\u017ckiej malarii.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/0e9addc3-4678-49c2-add9-ba8b1e1b8738.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-5732\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/0e9addc3-4678-49c2-add9-ba8b1e1b8738-300x300.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/0e9addc3-4678-49c2-add9-ba8b1e1b8738-300x300.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/0e9addc3-4678-49c2-add9-ba8b1e1b8738-150x150.jpg 150w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/0e9addc3-4678-49c2-add9-ba8b1e1b8738.jpg 600w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>Straszny dw\u00f3r <\/em>w re\u017cyserii Macieja Prusa i scenografii Krystyny Zachwatowicz. Na zdj\u0119ciu Urszula Trawi\u0144ska-Moroz (Hanna), Andrzej Hiolski (Miecznik) i Pola Lipi\u0144ska (Jadwiga). Fot. z archiwum TW-ON<\/p>\n<p>Pewnie mia\u0142am szcz\u0119\u015bcie. Znalaz\u0142am si\u0119 w odpowiednim miejscu we w\u0142a\u015bciwym czasie. Trafi\u0142am mi\u0119dzy prawdziwych zapale\u0144c\u00f3w, kt\u00f3rzy nauczyli mnie kocha\u0107 muzyk\u0119, nie odbieraj\u0105c mi przy tym dzieci\u0144stwa. Wzrasta\u0142am za kulisami \u015bwietnego teatru. W r\u00f3wnej mierze frapowa\u0142o mnie to, co \u015bpiewali\u015bmy, jak ko\u0144 staromiejskiego doro\u017ckarza, kt\u00f3ry zawsze robi\u0142 kup\u0119 przed wyprowadzeniem go na scen\u0119 w IV akcie <em>Borysa Godunowa<\/em>. Kiedy ju\u017c dojrza\u0142am do male\u0144kiej partii solowej we wspomnianym <em>Tannh\u00e4userze<\/em>, i tak chichota\u0142am z kole\u017cankami z kwartetu, toruj\u0105c sobie drog\u0119 na zamek wartburski mi\u0119dzy dekoracjami z <em>Aidy<\/em> Verdiego, kt\u00f3re nie mie\u015bci\u0142y si\u0119 w \u017cadnym magazynie i osiad\u0142y na sta\u0142e za kulisami. Mnich Pimen wprost z celi w klasztorze czudowskim wpada\u0142 do teatralnego bufetu na ulubion\u0105 wuzetk\u0119 z bit\u0105 \u015bmietan\u0105. Tylko my wiedzieli\u015bmy, \u017ce w\u0142ochate, byle jak pofastrygowane \u0142achmany zmieni\u0105 si\u0119 w \u015bwiat\u0142ach sceny w bajecznie kolorowe szaty pazi\u00f3w, kr\u00f3lewien i rycerzy. Cz\u0119\u015b\u0107 z nas, \u017cyj\u0105c na co dzie\u0144 w tym zwariowanym \u015bwiecie, nigdy nie uwierzy\u0142a w magi\u0119 opery. Drudzy \u2013 w tym ni\u017cej podpisana \u2013 przyj\u0119li j\u0105 z ca\u0142ym dobrodziejstwem inwentarza i do dzi\u015b p\u0142acz\u0105 rzewnymi \u0142zami, kiedy Ksi\u0105\u017c\u0119 ca\u0142uje Rusa\u0142k\u0119 w finale arcydzie\u0142a Dworzaka.<\/p>\n<p>Podkre\u015blam: mia\u0142am szcz\u0119\u015bcie. Mojego przyjaciela Rafa\u0142a Augustyna te\u017c zaci\u0105gni\u0119to w pachol\u0119ctwie na <em>Straszny dw\u00f3r<\/em>, tyle \u017ce w innej operze. Dotar\u0142y do niego dopiero s\u0142owa Damazego w drugiej scenie pierwszego aktu. A mimo to s\u0142owa pami\u0119tne \u2013 \u201egdzie postawi\u0107 to naczynie?\u201d \u2013 kt\u00f3re sk\u0142oni\u0142y go z czasem do w\u0142asnych poszukiwa\u0144 w dziedzinie tw\u00f3rczo\u015bci Moniuszki. Oboje jednak zaczynali\u015bmy od orygina\u0142u, od dzie\u0142a w skali jeden do jednego, nie za\u015b od infantylnych przer\u00f3bek, kt\u00f3re mia\u0142y nas g\u0142adko i bezbole\u015bnie wprowadzi\u0107 w \u015bwiat wielkiej muzyki.<\/p>\n<p>I tu jest pies pogrzebany \u2013 cho\u0107 pewnie wielu Czytelnik\u00f3w si\u0119 ze mn\u0105 nie zgodzi. Chcesz, \u017ceby twoje dziecko w wieku dojrza\u0142ym czyta\u0142o klasyk\u00f3w? Skoro tylko zacznie sylabizowa\u0107, podetknij mu pod nos <em>Don Kichota, <\/em>Rabelais\u2019go albo <em>Trzech muszkieter\u00f3w.<\/em> Nie zrozumie? Co\u015b tam na pewno zrozumie i z czasem powr\u00f3ci do ulubionych lektur z dzieci\u0144stwa, odkrywaj\u0105c w nich coraz to nowe pok\u0142ady znacze\u0144. Chcesz wychowa\u0107 wra\u017cliwego odbiorc\u0119 sztuki? Pozw\u00f3l podlotkowi zakochiwa\u0107 si\u0119 platonicznie w greckich pos\u0105gach i wzdycha\u0107 do kr\u00f3l\u00f3w z obraz\u00f3w van Dycka. Chcesz, \u017ceby maluch s\u0142ysza\u0142 to, co w muzyce najistotniejsze? Chowaj go na Gesualdzie, trubadurach, Haydnie i Lachenmannie. Przyswoi t\u0119 tw\u00f3rczo\u015b\u0107 r\u00f3wnie naturalnie, jak chi\u0144skie niemowl\u0119 oswojone z melodi\u0105 j\u0119zyka mandary\u0144skiego.<\/p>\n<p>Kto\u015b si\u0119 oburzy, \u017ce opowiadam si\u0119 za elitarystycznym modelem wychowania. \u017be nie ka\u017cde dziecko ulegnie czarowi muzyki wysokiej i rzucone na g\u0142\u0119bok\u0105 wod\u0119, z miejsca si\u0119 do niej zniech\u0119ci. Trudno. Nie ka\u017cdy musi zosta\u0107 w przysz\u0142o\u015bci wyrafinowanym wykonawc\u0105 b\u0105d\u017a nawet odbiorc\u0105 arcydzie\u0142 symfoniki. Nie ka\u017cdy te\u017c mo\u017ce zdobywa\u0107 laury w sporcie wyczynowym. \u017beby jednak poj\u0105\u0107, o co chodzi w rywalizacji lekkoatlet\u00f3w, ka\u017cdy musi naprawd\u0119 przebiec swoje sto metr\u00f3w i ubabra\u0107 si\u0119 w piachu, skacz\u0105c w dal na szkolnym boisku. Niech wi\u0119c ka\u017cdy przynajmniej raz w \u017cyciu skoczy o tyczce, wespnie si\u0119 na jaki\u015b szczyt z plecakiem i za\u015bpiewa w ansamblu ze <em>Strasznego dworu.<\/em> Dopiero w\u00f3wczas zrozumie, co jest jego prawdziwym powo\u0142aniem, a w czym si\u0119 nigdy nie sprawdzi. Dopiero w\u00f3wczas z pokor\u0105 zajmie swoje miejsce po w\u0142a\u015bciwej stronie sceny muzycznej: na estradzie, widowni b\u0105d\u017a przy klawiaturze komputera, zza kt\u00f3rej powstanie tekst krytyczny. Sport nie istnia\u0142by bez kibic\u00f3w. Muzyka \u2013 bez wra\u017cliwych odbiorc\u00f3w i analityk\u00f3w. Potykajmy si\u0119, mylmy, przegrywajmy w wy\u015bcigu, fa\u0142szujmy: w przeciwnym razie nigdy nie docenimy rzemios\u0142a prawdziwych mistrz\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>No i raz jeszcze o Strasznym dworze, ale ju\u017c niezupe\u0142nie w kontek\u015bcie najnowszej inscenizacji Pountneya w TW-ON. Raczej gar\u015b\u0107 refleksji o tym, jak wprowadza\u0107 dziecko w czarodziejski, onie\u015bmielaj\u0105cy \u015bwiat opery. T\u0142umaczy\u0107, \u017ce smok niestraszny, \u017ce ten rycerz wcale nie umar\u0142, tylko w\u0142a\u015bnie sobie \u015bpi, a je\u015bli muzyka nudna, to zawsze mo\u017cna j\u0105 skr\u00f3ci\u0107 i upro\u015bci\u0107? &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=1060\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[9],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-1060","6":"format-standard","7":"category-prasowka"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1060","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1060"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1060\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5733,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1060\/revisions\/5733"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1060"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1060"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1060"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}