{"id":1126,"date":"2016-03-08T16:44:11","date_gmt":"2016-03-08T15:44:11","guid":{"rendered":"http:\/\/atorod.pl\/?p=1126"},"modified":"2016-03-08T17:24:09","modified_gmt":"2016-03-08T16:24:09","slug":"piekne-klamstwo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=1126","title":{"rendered":"Pi\u0119kne k\u0142amstwo"},"content":{"rendered":"<p><em>Jenufa<\/em> wraca. Po dziewi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu latach z ok\u0142adem, ale za to dok\u0105d trzeba, czyli do Poznania, gdzie 17 marca 1925 roku odby\u0142a si\u0119 polska premiera pod batut\u0105 Piotra Stermicza-Valcrociaty &#8211; wybitnego dyrygenta i wielkiego erudyty, kt\u00f3ry urodzi\u0142 si\u0119 w Dalmacji, uwa\u017ca\u0142 si\u0119 za W\u0142ocha, wyst\u0119powa\u0142 wsz\u0119dzie i z najwi\u0119kszymi, a obj\u0105wszy pozna\u0144sk\u0105 scen\u0119 w 1922 roku, w niespe\u0142na siedem lat wywindowa\u0142 j\u0105 na europejski poziom. Rok p\u00f3\u017aniej <em>Jenuf\u0119<\/em> zainscenizowano we Lwowie, w czasach, kiedy tamtejsza opera popad\u0142a w g\u0142\u0119boki kryzys, a mimo to jej repertuar prezentowa\u0142 si\u0119 ciekawiej ni\u017c w przypadku wi\u0119kszo\u015bci wsp\u00f3\u0142czesnych teatr\u00f3w w naszym kraju. Kiedy Stermicz-Valcrociata przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 z Poznania do Warszawy, jego pierwszym sukcesem okaza\u0142a si\u0119 &#8211; a jak\u017ce &#8211; <em>Jenufa<\/em>, wystawiona 22 stycznia 1930 roku. Niestety, warszawska dyrekcja dyrygenta-kosmopolity trwa\u0142a zaledwie sezon: kontrakt rozwi\u0105zano w atmosferze ostrego konfliktu z zespo\u0142em. I na tym sko\u0144czy\u0142a si\u0119 w miar\u0119 \u015bwiadoma recepcja tw\u00f3rczo\u015bci Janaczka w Polsce. Po wojnie <em>Jenufa <\/em>pojawi\u0142a si\u0119 na kr\u00f3tko w repertuarze Opery Wroc\u0142awskiej (w 1953 roku), pi\u0119\u0107dziesi\u0105t lat p\u00f3\u017aniej przemkn\u0119\u0142a w\u0142a\u015bciwie niezauwa\u017cona przez scen\u0119 WOK (sk\u0105din\u0105d w prawie nigdy niegrywanej, &#8222;pierwszej&#8221; wersji brne\u0144skiej).<\/p>\n<p>Tych kilka inscenizacji to zreszt\u0105 bardzo ciekawy materia\u0142 badawczy dla historyka opery. W Poznaniu, Warszawie i Wroc\u0142awiu parti\u0119 Lacy \u015bpiewali tenorzy wybitni (zapomniany dzi\u015b Mieczys\u0142aw Perkowicz by\u0142 kiedy\u015b filarem zespo\u0142u opery w Wilnie, Adam Dobosz zas\u0142yn\u0105\u0142 jako pierwszy wykonawca roli Pasterza w <em>Kr\u00f3lu Rogerze<\/em>, barytenor Stanis\u0142aw Roma\u0144ski zebra\u0142 \u015bwietne recenzje jako pierwszy powojenny Tristan). Nie gorzej by\u0142o z wykonawczyniami partii tytu\u0142owej (Ada Lenczewska, Wanda Wermi\u0144ska). W obsadzie <em>Jenufy <\/em>wroc\u0142awskiej znalaz\u0142y si\u0119 dwie m\u0142odziutkie Ko\u015bcielnichy &#8211; Alicja Dankowska i Krystyna Jamroz &#8211; bo by\u0142o to jeszcze w czasach, kiedy dyrygenci zdawali sobie spraw\u0119, \u017ce to partia znacznie wa\u017cniejsza od &#8222;jej pasierbicy&#8221; i wymaga zaanga\u017cowania \u015bpiewaczki u szczytu mo\u017cliwo\u015bci wokalnych. Co do samej muzyki, Zygmunt Latoszewski pisa\u0142 o niej w 1925 roku przytomniej ni\u017c niejeden dzisiejszy recenzent: &#8222;Powstaje wra\u017cenie p\u0142yn\u0105cej ci\u0105gle masy muzycznej, w kt\u00f3rej dominuj\u0105 na przemian czynniki melodyjne, rytmiczne i harmoniczne. Technika przedstawia si\u0119 zewn\u0119trznie jako szeregowanie powtarzaj\u0105cych si\u0119 motyw\u00f3w o bogatych modulacjach rytmiczno-harmonicznych, przy czym za sp\u00f3jni\u0119 s\u0142u\u017cy figuracja rytmiczna, przebiegaj\u0105ca ca\u0142\u0105 partytur\u0119, a nadaj\u0105ca jej ogromnie \u017cywe pi\u0119tno&#8221;. Od ostatniej premiery na du\u017cej scenie min\u0119\u0142o jednak w Polsce z g\u00f3r\u0105 sze\u015b\u0107dziesi\u0105t lat i zn\u00f3w musimy wszystko zaczyna\u0107 od pieca.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/002717photo.jpeg\" rel=\"attachment wp-att-1128\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-1128\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/002717photo-300x209.jpeg\" alt=\"002717photo\" width=\"300\" height=\"209\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/002717photo-300x209.jpeg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/002717photo-768x535.jpeg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/002717photo-1024x713.jpeg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/002717photo.jpeg 1034w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Pocz\u0105tek I aktu. Fot. Magdalena O\u015bko.<\/p>\n<p>Decyduj\u0105c si\u0119 na &#8222;reintrodukcj\u0119&#8221; arcydzie\u0142a Janaczka do polskiego obiegu operowego, trzeba zatem mie\u0107 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce nasz odbiorca nie zna tej historii, nie czuje potrzeby wg\u0142\u0119bia\u0107 si\u0119 w detale libretta, a c\u00f3\u017c dopiero je interpretowa\u0107, przede wszystkim za\u015b nie ma poj\u0119cia o wyj\u0105tkowo\u015bci samej partytury, kt\u00f3ra zdaniem Charlesa Mackerrasa stawia jej tw\u00f3rc\u0119 na pozycji ca\u0142kiem odr\u0119bnej wobec innych kompozytor\u00f3w tego okresu. Istnieje ryzyko, \u017ce publiczno\u015b\u0107, oszo\u0142omiona przepychem wizualnym inscenizacji, uzna muzyk\u0119 Janaczka &#8211; wraz z immanentn\u0105 dla niej teatralno\u015bci\u0105 &#8211; za spraw\u0119 drugorz\u0119dn\u0105, przez co miar\u0105 zgodno\u015bci koncepcji re\u017cysera z partytur\u0105 oka\u017ce si\u0119 koordynacja ruch\u00f3w baletu z d\u017awi\u0119kami dobiegaj\u0105cymi z kana\u0142u orkiestrowego.<\/p>\n<p>Spektakl Alvisa Hermanisa, sprowadzony do Poznania z brukselskiej La Monnaie, mia\u0142 premier\u0119 w styczniu 2014 roku. Wzbudzi\u0142 tyle\u017c zachwyt\u00f3w, co kontrowersji. \u0141otewski re\u017cyser jest rasowym zwierz\u0119ciem teatralnym i cho\u0107 jego przedstawienia nosz\u0105 wyra\u017ane pi\u0119tno estetyki postdramatycznej, zdumiewaj\u0105 bogactwem wyobra\u017ani, precyzj\u0105 kompozycji i nieco anachroniczn\u0105 w tym kontek\u015bcie, przez co tym bardziej intryguj\u0105c\u0105 urod\u0105 obrazu. Hermanis &#8211; po pierwszych do\u015bwiadczeniach operowych z <em>Die Soldaten<\/em> Zimmermanna i <em>Gawainem<\/em> Birtwistle&#8217;a &#8211; w <em>Jenufie<\/em> poszed\u0142 na ca\u0142o\u015b\u0107 i stworzy\u0142 inscenizacj\u0119, w kt\u00f3rej element wizualny zdecydowanie przewa\u017cy\u0142 nad pozosta\u0142ymi aspektami dzie\u0142a. I kto wie, czy nie zdominowa\u0142by wszystkiego bez reszty, gdyby nie \u017cywotno\u015b\u0107 samej <em>Jenufy<\/em>, kt\u00f3ra tak \u0142atwo si\u0119 nie poddaje. Hermanis wyra\u017anie ma z <em>Jenuf\u0105<\/em> k\u0142opot. Zagadni\u0119ty przed premier\u0105 w Brukseli, o czym w\u0142a\u015bciwie jest ta opera, wyzna\u0142 szczerze, \u017ce ba\u0142 si\u0119 tego pytania. Podkre\u015bli\u0142, \u017ce to historia jak z Ibsena. Ale po chwili oznajmi\u0142, \u017ce jego zdaniem nie jest to dramat spo\u0142eczny, a dylematy moralne mieszka\u0144c\u00f3w morawskiej wsi po stu z g\u00f3r\u0105 latach przesta\u0142y by\u0107 dla nas czytelne. Po czym nast\u0105pi\u0142a gar\u015b\u0107 komuna\u0142\u00f3w o tym, jak to nie ma szcz\u0119\u015bcia bez cierpienia, i \u017ce nale\u017cy ubra\u0107 to wszystko w poetyck\u0105 metafor\u0119. Metafor\u0119 czego? Udr\u0119ki bezmy\u015blnych kobiet zap\u0142adnianych przez pijanych m\u0119\u017cczyzn? Dobrych ch\u0119ci, kt\u00f3rymi wybrukowano niejedno piek\u0142o? Bezradno\u015bci jednostki wobec fanatycznych regu\u0142 zamkni\u0119tej wsp\u00f3lnoty? Wyobrazi\u0142am sobie poetyck\u0105 metafor\u0119 los\u00f3w dzieciob\u00f3jczyni, kt\u00f3ra sk\u0142adowa\u0142a noworodki w beczce po kapu\u015bcie, i zrobi\u0142o mi si\u0119 s\u0142abo. Bo historia Ko\u015bcielnichy i jej pasierbicy z r\u00f3wn\u0105 moc\u0105 wali\u0142a przez \u0142eb widz\u00f3w prapremiery w 1904 roku.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/002741photo.jpeg\" rel=\"attachment wp-att-1129\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-1129\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/002741photo-300x200.jpeg\" alt=\"002741photo\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/002741photo-300x200.jpeg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/002741photo-768x512.jpeg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/002741photo-1024x683.jpeg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/002741photo.jpeg 1080w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Barbara Kubiak (Ko\u015bcielnicha) gra na uczuciach <span class=\"st\">\u0160tev<\/span>y (Piotr Friebe). Fot. Magdalena O\u015bko.<\/p>\n<p>Hermanisa te\u017c co\u015b w tej narracji zaniepokoi\u0142o, dlatego akt II postanowi\u0142 rozegra\u0107 w konwencji realistycznej, aczkolwiek przeniesionej w bli\u017cej nieokre\u015blon\u0105, &#8222;komunistyczn\u0105&#8221; sceneri\u0119. Tymczasem akty skrajne zainscenizowa\u0142 w duchu secesyjnej utopii &#8211; to morawska &#8222;wie\u015b spokojna, wie\u015b weso\u0142a&#8221; rodem z plakat\u00f3w Alfonsa Muchy, utopiona w meandrach, arabeskach i pseudojapo\u0144skich krzywiznach linii, opleciona girlandami kwiat\u00f3w i wystylizowanych li\u015bci. Postaci w tym nie ma \u017cadnych, s\u0105 tylko symbole, ruszaj\u0105ce si\u0119 po scenie w rytm kanciastych figur teatru kabuki i schemat\u00f3w tanecznych z przedstawie\u0144 Balet\u00f3w Rosyjskich. Zesp\u00f3\u0142 baletowy funkcjonuje jak \u017cywy ornament, a zarazem metafora uczu\u0107 i \u017cywio\u0142\u00f3w (przede wszystkim wody, o czym przekonamy si\u0119 dopiero w II akcie). Pi\u0119kno tych obraz\u00f3w dech w piersi zapiera, a zarazem skutecznie odwraca uwag\u0119 od wszelkiej narracji. \u017beby zrozumie\u0107, co si\u0119 w\u0142a\u015bciwie dzieje w chacie Ko\u015bcielnichy, trzeba t\u0119 oper\u0119 zna\u0107 na wyrywki. W przeciwnym razie do widza dotrze tylko przekaz na poziomie podstawowym &#8211; zasz\u0142a w ci\u0105\u017c\u0119, urodzi\u0142a, macocha utopi\u0142a jej dziecko, ale wszystko si\u0119 dobrze sko\u0144czy\u0142o, bo Laca poczu\u0142 wyrzuty sumienia i si\u0119 z ni\u0105 o\u017ceni\u0142. Mimo brutalnego wyrwania z kontekstu akt \u015brodkowy i tak robi mocne wra\u017cenie, bo Hermanis porzuca na chwil\u0119 sztuk\u0119 dla sztuki i zajmuje si\u0119 precyzyjnym kszta\u0142towaniem psychologii postaci. Udaje mu si\u0119 stworzy\u0107 jedyn\u0105 naprawd\u0119 wstrz\u0105saj\u0105c\u0105, a zarazem poetyck\u0105 metafor\u0119 (kiedy przesuwaj\u0105ce si\u0119 za oknami baletowe &#8222;fale&#8221; przekazuj\u0105 sobie z r\u0105k do r\u0105k ton\u0105cego noworodka), udaje mu si\u0119 zaaran\u017cowa\u0107 i\u015bcie bergmanowski fina\u0142 z ot\u0119pia\u0142\u0105 Jenuf\u0105, kt\u00f3ra na wie\u015b\u0107 o \u015bmierci dziecka zaczyna bezmy\u015blnie sk\u0142ada\u0107 w kostk\u0119 jego ubranka, oszala\u0142\u0105 Ko\u015bcielnich\u0105, kt\u00f3ra te same ubranka pakuje na o\u015blep do lod\u00f3wki, i uwi\u0119zionym miedzy nimi, zupe\u0142nie skonsternowanym Lac\u0105), nie udaje mu si\u0119 unikn\u0105\u0107 pokusy reinterpretacji tekstu wbrew intencjom Janaczka (<span class=\"st\">\u0160teva szlocha nad synkiem, kt\u00f3rego Ko\u015bcielnicha wepchn\u0119\u0142a mu si\u0142\u0105 w obj\u0119cia). A potem zn\u00f3w wszystko wraca do postaci secesyjnego plakatu, wszyscy s\u0105 jeszcze \u015bliczniejsi ni\u017c w I akcie, Ko\u015bcielnicha znika prawie niepostrze\u017cenie, Jenufa zostaje sam na sam z Lac\u0105 i wszechobecnym zespo\u0142em baletowym, po czym oboje \u015bpiewaj\u0105 duet &#8222;Ode\u0161li&#8221;, a nad ich g\u0142owami, jedna po drugiej, rozkwitaj\u0105 p\u0105sowe r\u00f3\u017cyczki. Przepi\u0119knie si\u0119 ogl\u0105da, ale to nie jest <em>Jenufa. <\/em><\/span><\/p>\n<p>Do tej przepysznej, rozmigotanej, niemal pozbawionej ciemnych odcieni wizji re\u017cyserskiej bez reszty dostosowa\u0142 si\u0119 Gabriel Chmura. &#8222;P\u0142yn\u0105ca ci\u0105gle masa muzyczna&#8221; z zacytowanego wcze\u015bniej komentarza Latoszewskiego wezbra\u0142a ju\u017c na pierwszych d\u017awi\u0119kach ksylofonu, zerwa\u0142a tam\u0119 przed pierwsz\u0105 kwesti\u0105 Babci Buryjowki i run\u0119\u0142a przed siebie jak wzburzony Ganges. A przecie\u017c ta partytura co chwila zgrzyta, spieniony nurt co rusz wpada na jak\u0105\u015b przeszkod\u0119, wije si\u0119 mi\u0119dzy tonalno\u015bci\u0105, modalno\u015bci\u0105 a bitonalno\u015bci\u0105, to zwalnia i zacicha, to zn\u00f3w p\u0119cznieje i faluje, zawraca, zalewa mu\u0142em, odbiera oddech. Nic z tych rzeczy: dyrygent najwyra\u017aniej da\u0142 si\u0119 przekona\u0107, \u017ce Janaczek to taki czeski werysta, wi\u0119c partytur\u0119 wyg\u0142adzi\u0142, napompowa\u0142 pot\u0119g\u0105 brzmienia, zag\u0142uszy\u0142 mas\u0105 orkiestrow\u0105 urywane, naznaczone powt\u00f3rzeniami frazy \u015bpiewak\u00f3w, kt\u00f3re we wzorcowym wykonaniu powinny przywodzi\u0107 nieodparte skojarzenia z melodi\u0105 zwyk\u0142ej ludzkiej mowy. Najbardziej mnie to chyba zirytowa\u0142o w s\u0142ynnym ansamblu &#8222;<span class=\"st\">Ka\u017ed\u00fd p\u00e1rek si musi svoje tr\u00e1pen\u00ed p\u0159est\u00e1t&#8221; z I aktu, gdzie wprawdzie wszyscy \u015bpiewaj\u0105 to samo, ale ka\u017cdy ma na my\u015bli co\u015b zupe\u0142nie innego &#8211; tymczasem soli\u015bci musieli zaj\u0105\u0107 si\u0119 przede wszystkim przekrzykiwaniem orkiestry. Fina\u0142owy duet zacz\u0105\u0142 si\u0119 z miejsca ze zbyt wysokiego pu\u0142apu dynamicznego, a potem by\u0142o ju\u017c tylko g\u0142o\u015bniej &#8211; tak bardzo g\u0142o\u015bniej, \u017ce musia\u0142am si\u0119 upewni\u0107, czy muzycy aby na pewno mieli na pulpitach nuty wersji brne\u0144skiej, bo brzmia\u0142o to jak orkiestracja Kova\u0159ovica po poprawkach Ryszarda Straussa. <\/span><\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/002739photo.jpeg\" rel=\"attachment wp-att-1130\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-1130\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/002739photo-300x200.jpeg\" alt=\"002739photo\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/002739photo-300x200.jpeg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/002739photo-768x512.jpeg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/002739photo-1024x683.jpeg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/002739photo.jpeg 1080w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Fina\u0142 w\u015br\u00f3d rozkwitaj\u0105cych r\u00f3\u017c i zespo\u0142u baletowego. Po prawej Jenufa (Monika Mych-Nowicka) i Laca (Rafa\u0142 Bartmi\u0144ski). Fot. Magdalena O\u015bko.<\/p>\n<p>W tej sytuacji dla solist\u00f3w zosta\u0142y mi przede wszystkim s\u0142owa pochwa\u0142y. Monika Mych-Nowicka nie jest mo\u017ce jeszcze w pe\u0142ni gotowa do partii Jenufy, kt\u00f3ra wymaga okr\u0105glejszego brzmienia w niewygodnych g\u00f3rach, mimo wszelkich przeciwno\u015bci stworzy\u0142a jednak posta\u0107 wzruszaj\u0105c\u0105 i dobitn\u0105, a w finale uda\u0142o jej si\u0119 wreszcie osi\u0105gn\u0105\u0107 ten poziom liryzmu, kt\u00f3rego w czulej prowadzonych wykonaniach mo\u017cna oczekiwa\u0107 ju\u017c w II akcie. Znakomita Barbara Kubiak dosta\u0142a rol\u0119 Ko\u015bcielnichy dziesi\u0119\u0107 lat za p\u00f3\u017ano: jej przebogaty, \u015bwietny technicznie sopran straci\u0142 ju\u017c dawny blask i \u015bpiewaczka musia\u0142a nadrabia\u0107 pot\u0119g\u0105 wyrazu &#8211; niestety, utwierdzaj\u0105c pocz\u0105tkuj\u0105cych &#8222;janaczkist\u00f3w&#8221; w przekonaniu, \u017ce to partia dla wybitnych, ale starzej\u0105cych si\u0119 wokalistek. Niespodziewanie mocnym ogniwem spektaklu okazali si\u0119 dwaj przyrodni bracia i pretendenci do r\u0119ki Jenufy. Piotr Friebe (<span class=\"st\">\u0160teva<\/span>) \u015bpiewa bardzo kulturalnie, czasem jednak brakowa\u0142o mu wolumenu, a inteligentne sk\u0105din\u0105d pr\u00f3by zamaskowania niedostatk\u00f3w wokalnych odbi\u0142y si\u0119 na potoczysto\u015bci frazy. G\u0142os Rafa\u0142a Bartmi\u0144skiego (Laca) pi\u0119knie \u015bciemnia\u0142 i zyska\u0142 na szlachetno\u015bci w \u015brednicy, poza tym \u015bpiewak wreszcie zacz\u0105\u0142 nabiera\u0107 luzu jako aktor, co &#8211; przyznam &#8211; by\u0142o dla mnie sporym zaskoczeniem. Przyda\u0142oby si\u0119 tylko wi\u0119cej subtelno\u015bci w realizacji wysokich d\u017awi\u0119k\u00f3w, ale w sytuacji, kiedy Bartmi\u0144ski musia\u0142 co chwila przebija\u0107 si\u0119 przez pot\u0119\u017cn\u0105 mas\u0119 orkiestry, mo\u017cna ten zarzut pu\u015bci\u0107 w niepami\u0119\u0107. Bardzo dobrze wypad\u0142a Olga Maroszek w partii Babci Buryjowki, cho\u0107 na miejscu charakteryzatora zatroszczy\u0142abym si\u0119 jednak o zamaskowanie faktu, \u017ce \u015bpiewaczka by\u0142a jedn\u0105 z najm\u0142odszych os\u00f3b w obsadzie.<\/p>\n<p>Podsumowuj\u0105c, pi\u0119knie nam nak\u0142ama\u0142 re\u017cyser, a i dyrygent do\u0142o\u017cy\u0142 do tej zmowy swoje trzy grosze. Widzowie wychodzili z teatru przeszcz\u0119\u015bliwi, z szerokim u\u015bmiechem zachwytu na twarzy. Tymczasem z dobrze wystawionej i wykonanej <em>Jenufy<\/em> ludzie wychodz\u0105 zdruzgotani, milcz\u0105cy, ukradkiem ocieraj\u0105c \u0142zy. To strasznie brudna, dojmuj\u0105ca i okrutna opera. Z niejednoznacznym fina\u0142em, bez happy endu. Nie warto k\u0142ama\u0107. Ta prawda jest gorzka, ale musimy j\u0105 znie\u015b\u0107, \u017ceby pokocha\u0107 Janaczka.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jenufa wraca. Po dziewi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu latach z ok\u0142adem, ale za to dok\u0105d trzeba, czyli do Poznania, gdzie 17 marca 1925 roku odby\u0142a si\u0119 polska premiera pod batut\u0105 Piotra Stermicza-Valcrociaty &#8211; wybitnego dyrygenta i wielkiego erudyty, kt\u00f3ry urodzi\u0142 si\u0119 w Dalmacji, uwa\u017ca\u0142 si\u0119 za W\u0142ocha, wyst\u0119powa\u0142 wsz\u0119dzie i z najwi\u0119kszymi, a obj\u0105wszy pozna\u0144sk\u0105 scen\u0119 w 1922 roku, &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=1126\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-1126","6":"format-standard","7":"category-wedrowki-operowe"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1126","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1126"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1126\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1133,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1126\/revisions\/1133"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1126"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1126"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1126"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}