{"id":1257,"date":"2016-05-16T22:12:31","date_gmt":"2016-05-16T20:12:31","guid":{"rendered":"http:\/\/atorod.pl\/?p=1257"},"modified":"2017-01-27T20:43:25","modified_gmt":"2017-01-27T19:43:25","slug":"perly-cekiny-cwieki-sztras","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=1257","title":{"rendered":"Per\u0142y, cekiny, \u0107wieki, sztras"},"content":{"rendered":"<p>Kiedy we wrze\u015bniu ubieg\u0142ego roku na stronie internetowej Radia Wroc\u0142aw ukaza\u0142a si\u0119 informacja o planowanym odej\u015bciu Ewy Michnik ze stanowiska dyrektora Opery Wroc\u0142awskiej, komentarze posypa\u0142y si\u0119 jak z r\u0119kawa. Mniej lub bardziej zapalczywe, niekt\u00f3re niecenzuralne, w ogromnej wi\u0119kszo\u015bci wyra\u017caj\u0105ce nieskrywan\u0105 rado\u015b\u0107 z ostatecznego rozstania &#8222;tyrana&#8221;, &#8222;niszczyciela&#8221; i &#8222;carycy&#8221; z wroc\u0142awsk\u0105 scen\u0105. Smutne to bardzo, bo gdy Michnik obejmowa\u0142a teatr w 1995 roku, wroc\u0142awianie \u017cyli nadziej\u0105, \u017ce nowa szefowa przywr\u00f3ci mu utracony presti\u017c, otworzy go na wsp\u00f3\u0142prac\u0119 mi\u0119dzynarodow\u0105, wyrwie z ok\u00f3w prowincjonalnego sposobu my\u015blenia o sztuce operowej. Z pocz\u0105tku zapowiada\u0142o si\u0119 ca\u0142kiem nie\u017ale. Ewa Michnik budowa\u0142a repertuar ostro\u017cnie, lecz konsekwentnie, inscenizacje nie schodzi\u0142y z afisza po trzech przedstawieniach, w obsadach pojawiali si\u0119 m\u0142odzi absolwenci wroc\u0142awskiej uczelni i ca\u0142kiem porz\u0105dni soli\u015bci z zagranicy. W 2006 roku dyrektor doprowadzi\u0142a do ko\u0144ca wystawienie <em>Pier\u015bcienia Nibelunga<\/em> Wagnera w re\u017cyserii Hansa-Petera Lehmanna. Tutejszy <em>Kr\u00f3l Roger<\/em> (2007) uda\u0142 si\u0119 Mariuszowi Treli\u0144skiemu znacznie lepiej ni\u017c wcze\u015bniejsza o siedem lat inscenizacja warszawska. Jednym z ciekawszych przedsi\u0119wzi\u0119\u0107 teatru &#8211; w swoim czasie unikalnym w skali kraju &#8211; by\u0142 organizowany w cyklu dwuletnim Festiwal Oper Wsp\u00f3\u0142czesnych, kt\u00f3ry w 2012 roku przekszta\u0142ci\u0142 si\u0119 z przegl\u0105du spektakli w\u0142asnych w skromn\u0105, lecz dobrze pomy\u015blan\u0105 imprez\u0119 z udzia\u0142em zespo\u0142\u00f3w go\u015bcinnych. Pocz\u0105tkuj\u0105ca w operowym fachu re\u017cyserka Ewelina Pietrowiak wystawi\u0142a tu <em>Matk\u0119 czarnoskrzyd\u0142ych sn\u00f3w<\/em> Kulenty i <em>Pu\u0142apk\u0119<\/em> Krauzego, Micha\u0142 Zadara &#8211; <em>La libert\u00e0 chiama la libert\u00e0<\/em>, trzeci\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 trylogii Knapika do tekst\u00f3w Jana Fabre&#8217;a, Andr\u00e1s Alm\u00e1si-T\u00f3th da\u0142 pierwsz\u0105 w Polsce inscenizacj\u0119 <em>Anio\u0142\u00f3w w Ameryce<\/em> E\u00f6tv\u00f6sa.<\/p>\n<p>Z czasem si\u0119 jednak okaza\u0142o, \u017ce Michnik nie lubi przesadza\u0107 z eksperymentami i woli si\u0119 skupi\u0107 na tradycyjnych, a przy tym cz\u0119sto niegustownych wystawieniach \u017celaznego repertuaru XIX-wiecznego. Co gorsza, od 1997 roku uzupe\u0142nianych rokrocznie superwidowiskami operowymi w plenerze, kt\u00f3re z chwalebnych pr\u00f3b utrzymania zespo\u0142\u00f3w w formie na czas generalnego remontu gmachu przeistoczy\u0142y si\u0119 w igrzyska dla gawiedzi &#8211; z regu\u0142y kiczowate pod wzgl\u0119dem wizualnym i z racji kiepskiego nag\u0142o\u015bnienia niemo\u017cliwe do oceny pod wzgl\u0119dem muzycznym. Wkr\u00f3tce tyle\u017c harmonijne, co niebezpieczne po\u0142\u0105czenie autorytarnych zap\u0119d\u00f3w pani dyrektor z mocnym prze\u015bwiadczeniem o s\u0142uszno\u015bci jej wybor\u00f3w artystycznych i personalnych wp\u0119dzi\u0142o Oper\u0119 w g\u0142\u0119boki kryzys. Po mie\u015bcie kr\u0105\u017cy\u0142y mro\u017c\u0105ce krew w \u017cy\u0142ach opowie\u015bci o skandalicznych warunkach zatrudnienia muzyk\u00f3w, horrendalnych decyzjach obsadowych i nie do ko\u0144ca jasnych procedurach zarz\u0105dzania finansami plac\u00f3wki. Michnik zajadle odpiera\u0142a zarzuty, win\u0105 za wszelkie nieprawid\u0142owo\u015bci obarcza\u0142a swoich wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w i za nic w \u015bwiecie nie chcia\u0142a odst\u0105pi\u0107 od ca\u0142kiem ju\u017c anachronicznych metod zawiadywania bie\u017c\u0105c\u0105 dzia\u0142alno\u015bci\u0105 teatru.<\/p>\n<p>Decyzja o rozstaniu Ewy Michnik z Oper\u0105 Wroc\u0142awsk\u0105 jest ju\u017c przes\u0105dzona &#8211; dyrektor ostatecznie po\u017cegna si\u0119 z publiczno\u015bci\u0105 na koncercie galowym 26 czerwca. Pat trwa jednak w najlepsze. Wci\u0105\u017c nie wiadomo, kto obejmie po niej sched\u0119. Koledzy \u017cartowali, \u017ce w zestawie ch\u0119tnych do fotela dyrektorskiego brakuje ju\u017c tylko s\u0142onia i krokodyla. Poza egzotyczn\u0105 &#8211; w sensie dos\u0142ownym i merytorycznym &#8211; kandydatur\u0105 Hishama Gabra, egipskiego dyrygenta i kompozytora muzyki filmowej, \u017cadnych zg\u0142osze\u0144 z zagranicy. Znani z nazwiska pretendenci albo nie mieli do\u015bwiadcze\u0144 w zarz\u0105dzaniu plac\u00f3wk\u0105 tej rangi, albo dowiedli czynem, \u017ce si\u0119 do tego kompletnie nie nadaj\u0105. W sumie si\u0119 nie zdziwi\u0142am, \u017ce w rozpisanym na to stanowisko konkursie zwyci\u0119\u017cy\u0142 Marcin Na\u0142\u0119cz-Niesio\u0142owski, dyrygent sprawny, a co wa\u017cniejsze, \u015bwiadom odr\u0119bno\u015bci idiomu operowego (opr\u00f3cz dyrygentury w warszawskiej klasie Bogus\u0142awa Madeya studiowa\u0142 te\u017c \u015bpiew u Leonarda Andrzeja Mroza w Akademii Muzycznej w \u0141odzi). Zdziwi\u0142am si\u0119 za to rozmiarami nagonki, jak\u0105 wkr\u00f3tce po og\u0142oszeniu wynik\u00f3w rozp\u0119ta\u0142a przeciwko niemu wroc\u0142awska &#8222;Wyborcza&#8221;. Owszem, Na\u0142\u0119cz-Niesio\u0142owski jest cz\u0142owiekiem trudnym. Owszem, w minionych latach wda\u0142 si\u0119 we flirt z polityk\u0105, czego artysta robi\u0107 nie powinien. Co nie zmienia faktu, \u017ce dziennikarki odmalowa\u0142y jego przesz\u0142o\u015b\u0107 artystyczno-zawodow\u0105 w spos\u00f3b skrajnie stronniczy (nie wspomniawszy ani s\u0142owem, \u017ce dyrygent cztery lata temu uzyska\u0142 prawomocne odszkodowanie za nies\u0142uszne zwolnienie z funkcji dyrektora Opery i Filharmonii Podlaskiej, i pomin\u0105wszy milczeniem katastrofalne w skutkach dzia\u0142ania jego nast\u0119pcy), umajaj\u0105c swoje teksty szeregiem p\u00f3\u0142prawd, przeinacze\u0144 i najzwyklejszych insynuacji. Nie zmienia te\u017c faktu, \u017ce w g\u0142osowaniu poparli go mi\u0119dzy innymi przedstawiciele Ministerstwa, ZASP i SPAM, sprzeciw zg\u0142osili za\u015b delegaci marsza\u0142ka Wojew\u00f3dztwa Dolno\u015bl\u0105skiego, kt\u00f3ry og\u0142osi\u0142 konkurs na nowego dyrektora. Wygl\u0105da na to, \u017ce minister Gli\u0144ski nabra\u0142 wszelkich cech Antymidasa &#8211; gdyby w szranki stan\u0105\u0142 sam Antonio Pappano, a Gli\u0144ski popar\u0142 jego kandydatur\u0119, marsza\u0142ek i tak rzuci\u0142by si\u0119 broni\u0107 Oper\u0119 Wroc\u0142awsk\u0105 przed zalewem PiS-owskiej zarazy. Je\u015bli s\u0142uszny sk\u0105din\u0105d op\u00f3r przeciwko zapowiadanej przez rz\u0105dz\u0105cych &#8222;korekcie polityki kulturalnej&#8221; b\u0119dzie dalej przybiera\u0142 tak kuriozalne formy, to czas najwy\u017cszy pakowa\u0107 walizki.<\/p>\n<p>Zw\u0142aszcza \u017ce Operze Wroc\u0142awskiej istotnie przyda\u0142by si\u0119 m\u0105\u017c opatrzno\u015bciowy. Odchodz\u0105ca dyrektor nie zaplanowa\u0142a \u017cadnych premier na przysz\u0142y sezon. Ktokolwiek j\u0105 zast\u0105pi, na efekty jego dzia\u0142a\u0144 przyjdzie nam poczeka\u0107 kilka lat. Je\u015bli marsza\u0142ek przeforsuje swojego kandydata, ju\u017c za rok nie b\u0119dzie co zbiera\u0107. Tak czy inaczej, przygotujmy si\u0119 na d\u0142ugie miesi\u0105ce mi\u0119dlenia repertuaru przygotowanego w ostatnich sezonach, kt\u00f3ry na prze\u0142omie kwietnia i maja uzupe\u0142niono nowym przedstawieniem <em>Po\u0142awiaczy pere\u0142<\/em> Bizeta. Z \u0142atw\u0105 do przewidzenia ekip\u0105 realizator\u00f3w (kierownictwo muzyczne Ewy Michnik, inscenizacja Waldemara Zawodzi\u0144skiego, kostiumy Ma\u0142gorzaty S\u0142oniowskiej, choreografia Janiny Niesobskiej) i w znacznie trudniejszej do przewidzenia obsadzie, bo anonsowanie nazwisk \u015bpiewak\u00f3w w ostatniej chwili sta\u0142o si\u0119 jedn\u0105 z cech rozpoznawczych tego teatru, lekcewa\u017c\u0105cego oczekiwania prawdziwych mi\u0142o\u015bnik\u00f3w formy operowej. I to, co przewidywalne, wysz\u0142o jak zwykle. Mn\u00f3stwa mi\u0142ych niespodzianek dostarczyli soli\u015bci, kt\u00f3rych udzia\u0142u w premierze nie zapowiedziano na tyle wcze\u015bnie, by \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 do Wroc\u0142awia krytyk\u00f3w i innych fachowc\u00f3w z zagranicy.<\/p>\n<p><em>Po\u0142awiacze pere\u0142<\/em>, druga opera Bizeta, skomponowana przeze\u0144 w wieku niespe\u0142na 25 lat, po prapremierze w paryskim Th\u00e9\u00e2tre Lyrique we wrze\u015bniu 1863 roku doczeka\u0142a si\u0119 ledwie siedemnastu przedstawie\u0144. Poza Berliozem, kt\u00f3ry dostrzeg\u0142 w niej wiele &#8222;pi\u0119knych, ekspresyjnych fragment\u00f3w, pe\u0142nych \u017caru i bogatych pod wzgl\u0119dem kolorystycznym&#8221;, krytycy zgodnie kr\u0119cili nosami. Do historii przesz\u0142y s\u0142owa Benjamina Jouvina, recenzenta &#8222;Le Figaro&#8221;, kt\u00f3rego zdaniem w libretcie nie by\u0142o \u017cadnych po\u0142awiaczy, w muzyce za\u015b &#8211; \u017cadnych pere\u0142. Owszem, sporo w tym winy librecist\u00f3w, Eug\u00e8ne&#8217;a Cormona i Michela Carr\u00e9, kt\u00f3rzy nie docenili talentu m\u0142okosa i &#8211; m\u00f3wi\u0105c brzydko &#8211; odwalili cha\u0142tur\u0119, czerpi\u0105c pe\u0142nymi gar\u015bciami z wcze\u015bniejszego o trzy lata libretta Cormona do opery Louis-Aim\u00e9 Maillarta\u00a0<em><i>Les p\u00eacheurs de Catane<\/i>.<\/em> Sam kompozytor uzna\u0142 swe dzie\u0142o za ca\u0142kiem udan\u0105 pora\u017ck\u0119 &#8211; poniek\u0105d s\u0142usznie, bo w tej w\u0105t\u0142ej dramaturgicznie historii o przyja\u017ani dw\u00f3ch m\u0119\u017cczyzn, wystawionej na pr\u00f3b\u0119 przez mi\u0142o\u015b\u0107 do tej samej kobiety, ust\u0119py nieziemskiej pi\u0119kno\u015bci s\u0105siaduj\u0105 z muzycznym absurdem &#8211; na przyk\u0142ad w ko\u0144cu III aktu, kiedy motyw dozgonnej wi\u0119zi \u0142\u0105cz\u0105cej Zurg\u0119 z Nadirem pojawia si\u0119 ni st\u0105d, ni zow\u0105d w dialogu Nadira i Leili, jako ca\u0142kiem niestosowny komentarz do tragicznego po\u015bwi\u0119cenia Zurgi.<\/p>\n<p>Nie znaczy to, \u017ce francuskie opery tamtej epoki imponowa\u0142y sp\u00f3jno\u015bci\u0105 narracji, umiej\u0119tnie zarysowan\u0105 psychologi\u0105 postaci i wiarygodn\u0105 konkluzj\u0105. Niewykluczone, \u017ce krytyk\u00f3w zbi\u0142a z tropu swoista &#8222;hybrydowo\u015b\u0107&#8221; <em>Po\u0142awiaczy pere\u0142<\/em>, kt\u00f3ra znalaz\u0142a w pe\u0142ni przekonuj\u0105c\u0105 kontynuacj\u0119 dopiero w genialnej <em>Carmen<\/em>. Bizet rozpoczyna sw\u00f3j utw\u00f3r niemal\u017ce w duchu <em>grand op\u00e9ra, <\/em>prze\u0142amuj\u0105c jednak dostoje\u0144stwo ch\u00f3r\u00f3w i przepych roboty orkiestrowej u\u017cyciem &#8222;pieprznych&#8221;, orientalizuj\u0105cych harmonii i rozko\u0142ysanych rytm\u00f3w. W partiach solowych imponuje wyobra\u017ani\u0105 melodyczn\u0105: w s\u0142ynnym romansie &#8222;Je crois entendre encore&#8221; monologowi Nadira wt\u00f3ruje dojmuj\u0105co &#8222;ludzki&#8221; \u015bpiew ro\u017cka angielskiego. Kompozytor czyni te\u017c pierwsze wprawki do muzycznych portret\u00f3w relacji mi\u0119dzy postaciami, cho\u0107by w niejednoznacznym duecie &#8222;<span lang=\"fr\" xml:lang=\"fr\">Au fond du temple saint&#8221;<\/span><span lang=\"fr\" xml:lang=\"fr\">, gdzie trudno rozstrzygn\u0105\u0107, czy protagoni\u015bci stawiaj\u0105 sw\u0105 przyja\u017a\u0144 ponad mi\u0142o\u015bci\u0105 do kap\u0142anki Brahmy, czy snuj\u0105 dwa oddzielne monologi, w kt\u00f3rych czai si\u0119 odwieczna rywalizacja samc\u00f3w o wzgl\u0119dy wybranki. <\/span><\/p>\n<p>Inscenizuj\u0105c <em>Po\u0142awiaczy pere\u0142, <\/em>mo\u017cna spr\u00f3bowa\u0107 wydoby\u0107 te klejnoty z g\u0142\u0119bin partytury, mo\u017cna te\u017c p\u00f3j\u015b\u0107 na ca\u0142o\u015b\u0107 i urz\u0105dzi\u0107 na scenie barwne widowisko w orientalnym stylu, nie zawracaj\u0105c sobie g\u0142owy niwelowaniem s\u0142abo\u015bci dramaturgicznych libretta. Zawodzi\u0144ski zdecydowa\u0142 si\u0119 na to drugie, wykorzystuj\u0105c elementy wcze\u015bniejszej superprodukcji w Hali Stulecia. Troch\u0119 je poprzestawia\u0142 i ograniczy\u0142 ich liczb\u0119, co nie zmienia faktu, \u017ce widzom a\u017c si\u0119 w oczach mieni\u0142o od tych wszystkich szkie\u0142ek, cekin\u00f3w, l\u015bni\u0105cych indyjskich draperii i pod\u015bwietlanych dym\u00f3w, w kt\u00f3rych przepychu zgin\u0105\u0142 jedyny naprawd\u0119 celny pomys\u0142 scenograficzny &#8211; stylizowany na tradycyjn\u0105 cejlo\u0144sk\u0105 \u0142\u00f3d\u017a ryback\u0105 katamaran, na kt\u00f3rym Leila przybywa jakby ze snu. Gdyby ten rekwizyt &#8222;rozegra\u0107&#8221; na pustej scenie i zaanga\u017cowa\u0107 do wsp\u00f3\u0142pracy przytomnego o\u015bwietleniowca, wra\u017cenie by\u0142oby wi\u0119cej ni\u017c dobitne. W\u015br\u00f3d tego bogactwa pl\u0105cz\u0105 si\u0119 zdani na w\u0142asne pomys\u0142y aktorskie \u015bpiewacy, lawiruj\u0105c mi\u0119dzy wystrojonymi w brokaty ch\u00f3rzystami i tancerzami baletu. Ci ostatni robi\u0105 to, co zawsze &#8211; powtarzaj\u0105 uk\u0142ady choreograficzne z innych przedstawie\u0144, mi\u0119dzy innymi zaskakuj\u0105c\u0105 w tym kontek\u015bcie kaukask\u0105 lezgink\u0119 i mniej ju\u017c zaskakuj\u0105ce, za to \u017cenuj\u0105co pretensjonalne wygibasy nawi\u0105zuj\u0105ce do asan jogi. W finale robi si\u0119 jeszcze wi\u0119kszy ba\u0142agan, ale ju\u017c na czerwonym tle, bo przecie\u017c wioska si\u0119 pali. Chwilami mia\u0142am wra\u017cenie, \u017ce trafi\u0142am na przedstawienie <em>Bajadery<\/em> do kt\u00f3rego\u015b z prowincjonalnych teatr\u00f3w na dalekiej Syberii.<\/p>\n<p>Orkiestra pod batut\u0105 Ewy Michnik pos\u0142usznie odegra\u0142a wszystkie nuty, nie zawracaj\u0105c sobie g\u0142owy wydobywaniem jakichkolwiek smaczk\u00f3w harmonicznych ani niuans\u00f3w barwowych. Na szcz\u0119\u015bcie nie przeszkadza\u0142a zanadto solistom, kt\u00f3rzy okazali si\u0119 najmocniejszym ogniwem spektaklu. Mariusz Godlewski stworzy\u0142 w pe\u0142ni przekonuj\u0105c\u0105 posta\u0107 Zurgi, w du\u017cej mierze kszta\u0142tuj\u0105c j\u0105 \u015brodkami wokalnymi: potoczyst\u0105, wyr\u00f3wnan\u0105 w rejestrach, bardzo stylow\u0105 fraz\u0105 i wy\u015bmienit\u0105 dykcj\u0105, kt\u00f3ra tym bardziej podkre\u015bla walory jego aksamitnego, melancholijnego w barwie barytonu. Godnie partnerowa\u0142 mu m\u0142ody Korea\u0144czyk Sang-Jun Lee, obdarzony lekkim, typowo belcantowym tenorem, kt\u00f3remu przyda\u0142oby si\u0119 tylko wi\u0119cej swobody w eterycznych g\u00f3rach partii Nadira (na s\u0142ynne wysokie As w &#8222;Je crois entendre&#8221; wdrapa\u0142 si\u0119 troch\u0119 ostrym i zbyt przenikliwym falsetem, wykaza\u0142 si\u0119 jednak dostatecznym rozs\u0105dkiem, by nie atakowa\u0107 tego d\u017awi\u0119ku pe\u0142nym g\u0142osem). Joanna Moskowicz, kt\u00f3r\u0105 skrytykowa\u0142am niemi\u0142osiernie po jej wyst\u0119pie w <em>Rosenkavalierze &#8211; <\/em>i swoj\u0105 \u00f3wczesn\u0105 opini\u0119 podtrzymuj\u0119 &#8211; okaza\u0142a si\u0119 nadspodziewanie dobr\u0105 Leil\u0105: wprawdzie roz\u015bpiewa\u0142a si\u0119 dopiero w II akcie, ujawniaj\u0105c wszak\u017ce doskona\u0142e wyczucie liryzmu tej partii i subtelno\u015b\u0107 w cieniowaniu orientalizuj\u0105cych odcink\u00f3w koloraturowych. Stosunkowo najmniej przypad\u0142 mi do gustu Makariy Pihura w roli Nurabada, obdarzony mocnym i pewnym intonacyjnie, ale troch\u0119 jeszcze &#8222;kwadratowym&#8221; basem. Na oddzieln\u0105 pochwa\u0142\u0119 zas\u0142u\u017cy\u0142 ch\u00f3r, kt\u00f3ry nazbyt cz\u0119sto musia\u0142 si\u0119 przebija\u0107 przez zwart\u0105 mas\u0119 orkiestrow\u0105, jakim\u015b cudem nie trac\u0105c pe\u0142ni i elegancji brzmienia.<\/p>\n<p>Odnosz\u0119 wra\u017cenie, \u017ce w zespo\u0142ach Opery Wroc\u0142awskiej drzemie naprawd\u0119 wielki potencja\u0142. Wystarczy go umiej\u0119tnie rozbudzi\u0107 &#8211; stworzy\u0107 muzykom godziwe warunki pracy, wznieci\u0107 w nich prawdziwy zapa\u0142, umiej\u0119tnie zr\u00f3\u017cnicowa\u0107 repertuar i dopu\u015bci\u0107 do pulpitu dyrygent\u00f3w otrzaskanych ze stylem poszczeg\u00f3lnych kompozytor\u00f3w. Tylko jak to wyt\u0142umaczy\u0107 decydentom, pogr\u0105\u017conym w ferworze rozgrywek, kt\u00f3re z muzyk\u0105 jak zwykle niewiele maj\u0105 wsp\u00f3lnego?<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kiedy we wrze\u015bniu ubieg\u0142ego roku na stronie internetowej Radia Wroc\u0142aw ukaza\u0142a si\u0119 informacja o planowanym odej\u015bciu Ewy Michnik ze stanowiska dyrektora Opery Wroc\u0142awskiej, komentarze posypa\u0142y si\u0119 jak z r\u0119kawa. Mniej lub bardziej zapalczywe, niekt\u00f3re niecenzuralne, w ogromnej wi\u0119kszo\u015bci wyra\u017caj\u0105ce nieskrywan\u0105 rado\u015b\u0107 z ostatecznego rozstania &#8222;tyrana&#8221;, &#8222;niszczyciela&#8221; i &#8222;carycy&#8221; z wroc\u0142awsk\u0105 scen\u0105. Smutne to bardzo, bo &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=1257\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-1257","6":"format-standard","7":"category-wedrowki-operowe"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1257","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1257"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1257\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1869,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1257\/revisions\/1869"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1257"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1257"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1257"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}