{"id":138,"date":"2014-11-23T17:47:32","date_gmt":"2014-11-23T16:47:32","guid":{"rendered":"http:\/\/atorod.pl\/?p=138"},"modified":"2021-10-21T22:39:48","modified_gmt":"2021-10-21T20:39:48","slug":"urodzona-violetta-wysniona-blanche","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=138","title":{"rendered":"Urodzona Violetta, wy\u015bniona Blanche"},"content":{"rendered":"<p>Pechowa \u015broda 13 stycznia 1960 roku: Royal Opera House w Londynie w ostatniej chwili \u015bci\u0105ga zast\u0119pstwo za niedysponowan\u0105 Joan Sutherland, kt\u00f3ra tamtego wieczoru mia\u0142a \u015bpiewa\u0107 Violett\u0119 w <em>Traviacie<\/em>. Wyb\u00f3r pad\u0142 na rok starsz\u0105, znan\u0105 ju\u017c w Wielkiej Brytanii, debiutuj\u0105c\u0105 jednak na scenie Covent Garden Virgini\u0119 Zeani. Dyrektor teatru zastaje \u015bpiewaczk\u0119 w Wiedniu. Zdesperowany t\u0142umaczy, \u017ce nie mo\u017ce odwo\u0142a\u0107 spektaklu, w zwi\u0105zku z planowan\u0105 transmisj\u0105 radiow\u0105 BBC. Zeani podejmuje kolejn\u0105 wariack\u0105 decyzj\u0119 w swoim \u017cyciu: zarywa noc, leci pierwszym porannym kursem do Frankfurtu, gdzie przesiada si\u0119 na samolot do Londynu, dociera do teatru na trzy godziny przed przedstawieniem, wi\u0119c nie ma mowy o \u017cadnej pr\u00f3bie. Spotyka si\u0119 z krawcow\u0105, \u017ceby dopasowa\u0107 kostium, \u0142apie chwil\u0119 oddechu w garderobie, wpada za kulisy, pyta rzeczowo: &#8222;Kt\u00f3ry to Alfredo?&#8221;, po czym wychodzi na scen\u0119. Germonta pozna dopiero w II akcie.<\/p>\n<p>Kiedy po raz pierwszy ods\u0142ucha\u0142am nagranie tej s\u0142ynnej <em>Traviaty, <\/em>oniemia\u0142am z wra\u017cenia. Wst\u0119p brzmi rozpaczliwie: muzycy potrzebowali dobrych kilku minut, \u017ceby pow\u015bci\u0105gn\u0105\u0107 nerwy i nad\u0105\u017cy\u0107 za batut\u0105 niespe\u0142na trzydziestoletniego Nella Santiego, kt\u00f3ry od pierwszych takt\u00f3w narzuci\u0142 im szale\u0144cze tempo. Czary zacz\u0119\u0142y si\u0119 w &#8222;<span lang=\"it\">Libiamo ne&#8217; lieti calici&#8221;: niewykluczone, \u017ce to jedyny zapis w historii fonografii, w kt\u00f3rym skrycie zadurzony w Violetcie Alfredo naprawd\u0119 po raz pierwszy stan\u0105\u0142 twarz\u0105 w twarz ze sw\u0105 ukochan\u0105. Niepewny dialog rozkwita stopniowo, przy s\u0142owach &#8222;<\/span>Nol dite a chi l&#8217;ignora\/e&#8217; il mio destin cos\u00ec&#8221; oboje s\u0105 ju\u017c w domu i przez nast\u0119pne akty, przy walnym wsp\u00f3\u0142udziale pozosta\u0142ych solist\u00f3w, buduj\u0105 &#8211; by\u0107 mo\u017ce niechc\u0105cy &#8211; przedziwnie wiarygodn\u0105 interpretacj\u0119 tego arcydzie\u0142a. Orkiestra cz\u0119sto si\u0119 gubi, ch\u00f3r wypada z rytmu, \u015bpiewakom zdarzaj\u0105 si\u0119 kiksy i drobne wahni\u0119cia intonacyjne. a mimo to stworzone przez nich postaci s\u0105 dojmuj\u0105co prawdziwe, pe\u0142ne emocji, jak najdalsze od ckliwego bana\u0142u rodem z powiastki o mi\u0142o\u015bci niemo\u017cliwej, w jaki cz\u0119sto osuwaj\u0105 si\u0119 znacznie lepiej przygotowane i &#8222;o\u015bpiewane&#8221; uj\u0119cia <em>Traviaty<\/em>.<\/p>\n<p>Niew\u0105tpliwie sta\u0142o si\u0119 tak za spraw\u0105 Zeani, Violetty Suprema, \u015bpiewaczki, kt\u00f3ra w t\u0119 parti\u0119 &#8211; troch\u0119 przez przypadek &#8211; wesz\u0142a bardzo wcze\u015bnie, w wieku niespe\u0142na 23 lat. I okaza\u0142a si\u0119 do niej stworzona, o czym \u015bwiadczy zdumiewaj\u0105ca liczba wyst\u0119p\u00f3w w <em>Traviacie<\/em> &#8211; jak doliczyli si\u0119 wielbiciele sopranistki, by\u0142o ich a\u017c 648, co robi tym wi\u0119ksze wra\u017cenie, \u017ce jej kariera trwa\u0142a raptem trzydzie\u015bci kilka sezon\u00f3w i nie zako\u0144czy\u0142a si\u0119 bynajmniej z powodu utraty g\u0142osu.<\/p>\n<p>Zeani przysz\u0142a na \u015bwiat jako Virgina Zehan, w pa\u017adzierniku 1925 roku, w niewielkiej transylwa\u0144skiej miejscowo\u015bci Solov\u0103stru. \u015apiewa\u0142a nami\u0119tnie od dzieci\u0144stwa, nie odebra\u0142a jednak systematycznego wykszta\u0142cenia muzycznego. Jako dama mocno ju\u017c s\u0119dziwa wyzna\u0142a, \u017ce bardzo tego \u017ca\u0142uje i gdyby mog\u0142a cofn\u0105\u0107 czas, podj\u0119\u0142aby nauk\u0119 we wszystkich konserwatoriach \u015bwiata. Mo\u017ce lepiej, \u017ce tego nie zrobi\u0142a, bo dzi\u0119ki determinacji, niewiarygodnej intuicji i kilku szcz\u0119\u015bliwym zrz\u0105dzeniom losu zapisa\u0142a si\u0119 w dziejach wokalistyki i\u015bcie z\u0142otymi zg\u0142oskami. Bakcyla operowego z\u0142apa\u0142a w wieku dziewi\u0119ciu lat, obejrzawszy po raz pierwszy <em>Madame Butterfly<\/em>. Cztery lata p\u00f3\u017aniej, ju\u017c w Bukareszcie, zapisa\u0142a si\u0119 na lekcje \u015bpiewu do cenionej w\u00f3wczas Lucii Anghel, kt\u00f3ra pr\u00f3bowa\u0142a zrobi\u0107 z niej mezzosopran. I wtedy rezolutna Virginia podj\u0119\u0142a pierwsz\u0105 wa\u017cn\u0105 decyzj\u0119 w swoim \u017cyciu. Mimo braku do\u015bwiadczenia uzna\u0142a, \u017ce Anghel si\u0119 myli, po czym uciek\u0142a do Lidii Lipkowskiej, kt\u00f3ra by\u0142a tyle\u017c malownicz\u0105 postaci\u0105, co wielk\u0105 \u015bpiewaczk\u0105 i m\u0105drym pedagogiem. Lipkowska, ju\u017c po sukcesach w carskim Teatrze Maryjskim, zadebiutowa\u0142a w MET u boku Caruso, w\u0142a\u015bnie w partii Violetty, w 1909 roku. I to ona dostrzeg\u0142a Violett\u0119 w zielonookim podlotku z rumu\u0144skiej prowincji. Wprowadzi\u0142a dziewczyn\u0119 w tajniki prawdziwego <em>bel canto<\/em>, otworzy\u0142a jej g\u00f3r\u0119, wyr\u00f3wna\u0142a rejestry i nauczy\u0142a czterech wielkich r\u00f3l pierwszoplanowych: Mimi, Ma\u0142gorzaty, Manon z opery Masseneta i bohaterki <em>Traviaty<\/em>.<\/p>\n<p>Przyda\u0142o si\u0119 ju\u017c wkr\u00f3tce, po tym, jak wyst\u0119p 21-letniej Virginii zauroczy\u0142 w\u0142oskiego ambasadora, kt\u00f3ry nam\u00f3wi\u0142 j\u0105 na studia wokalne w Mediolanie. Trafi\u0142a do najwi\u0119kszych mistrz\u00f3w tamtego czasu, mi\u0119dzy innymi do Aureliana Pertile, ulubionego tenora Toscaniniego, i do Luigiego Ricci, dyrygenta i akompaniatora, kt\u00f3ry pracowa\u0142 d\u0142ugie lata z Puccinim, Mascagnim i Respighim. Po raz pierwszy wesz\u0142a na scen\u0119 w 1948 roku, w bolo\u0144skim Teatro Duse, a jak\u017ce, w <em>Traviacie, <\/em>w nag\u0142ym zast\u0119pstwie za Margherit\u0119 Carosio. Przez kolejn\u0105 dekad\u0119 gromadzi\u0142a do\u015bwiadczenia, wyst\u0119puj\u0105c u boku najwi\u0119kszych, wprawiaj\u0105c w zachwyt najwybitniejszych, mi\u0119dzy innymi Francisa Poulenca, kt\u00f3ry ujrza\u0142 w niej siostr\u0119 Blanche, bohaterk\u0119 swoich <em>Dialog\u00f3w karmelitanek<\/em> na motywach dramatu Bernanosa. Mo\u017ce warto doda\u0107, \u017ce po tym, jak us\u0142ysza\u0142 Zeani w partii Violetty, podczas jej wyst\u0119p\u00f3w w Pary\u017cu. Pierwsza Blanche, w interpretacji Zeani, za\u015bpiewa\u0142a po w\u0142osku, w styczniu 1957 roku w La Scali: prawie p\u00f3\u0142 roku przed premier\u0105 oryginalnej wersji w paryskim Th\u00e9\u00e2tre National de l&#8217;Op\u00e9ra, gdzie w rol\u0119 nieszcz\u0119snej zakonnicy wcieli\u0142a si\u0119 Denise Duval, w 1958 pierwsza odtw\u00f3rczyni partii &#8222;Onej&#8221; w <span lang=\"fr\" xml:lang=\"fr\"><i>La Voix humaine &#8211; <\/i>jednoakt\u00f3wce Poulenca, w kt\u00f3rej Zeani \u015bwi\u0119ci\u0142a p\u00f3\u017aniej triumfy w obydwu wersjach j\u0119zykowych.<br \/>\n<\/span><\/p>\n<p>Zeani mia\u0142a w repertuarze blisko siedemdziesi\u0105t r\u00f3l, od koloraturowej \u0141ucji w operze Donizettiego, poprzez l\u017cejsze partie liryczne u Masseneta i Gounoda oraz bardziej dramatyczne w dzie\u0142ach Pucciniego i w\u0142oskich weryst\u00f3w, a\u017c po verdiowsk\u0105 Desdemon\u0119 i wagnerowsk\u0105 Sent\u0119. \u015apiewa\u0142a w operach barokowych i wsp\u00f3\u0142czesnych. By\u0142a jedn\u0105 z nielicznych wokalistek, kt\u00f3re potrafi\u0142y wcieli\u0107 si\u0119 na jednym przedstawieniu we wszystkie g\u0142\u00f3wne role sopranowe w <em>Opowie\u015bciach Hoffmanna. <\/em>Imponowa\u0142a niezwyk\u0142ym wyczuciem stylu, nieskaziteln\u0105 technik\u0105 i wybitnymi zdolno\u015bciami aktorskimi. Zachwyca\u0142a\u00a0 wyr\u00f3wnanym g\u0142osem o bardzo szerokiej skali i wyrazistej kolorystyce: jasnym i otwartym w g\u00f3rze, zmys\u0142owym, odrobin\u0119 przymglonym w \u015brednicy, g\u0119stym, soczystym i ciemnym w dole. Odwo\u0142a\u0142a w \u017cyciu zaledwie dwa wyst\u0119py. Nie korzysta\u0142a z us\u0142ug agenta. Nagra\u0142a tylko dwie p\u0142yty studyjne. S\u0142yn\u0119\u0142a z dyskrecji i skromno\u015bci. W 1980 roku zaj\u0119\u0142a si\u0119 pedagogik\u0105 wokaln\u0105, najpierw na Indiana University, p\u00f3\u017aniej prywatnie. Uczy do dzi\u015b, w swoim domu na Florydzie: jeszcze niedawno szlifowa\u0142a warsztat wokalny El\u012bny Garan\u010dy.<\/p>\n<p>Zbudowa\u0142a sobie pi\u0119kn\u0105, szcz\u0119\u015bliw\u0105 karier\u0119. \u017ba\u0142uje tylko dw\u00f3ch rzeczy: \u017ce nie zyska\u0142a zas\u0142u\u017conego rozg\u0142osu w ojczy\u017anie i \u017ce nie s\u0142ucha\u0142a przyjaci\u00f3\u0142, kt\u00f3rzy radzili jej si\u0119 oszcz\u0119dza\u0107 w <em>Traviacie. <\/em>Wiedzia\u0142a swoje i 648 razy przekonuj\u0105co zemdla\u0142a na scenie. Teraz narzeka, \u017ce nabawi\u0142a si\u0119 przez to reumatyzmu i na staro\u015b\u0107 miewa k\u0142opoty z kolanami.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" title=\"LA TRAVIATA VIRGINIA ZEANI\" width=\"700\" height=\"525\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/eZRTIXpques?feature=oembed\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pechowa \u015broda 13 stycznia 1960 roku: Royal Opera House w Londynie w ostatniej chwili \u015bci\u0105ga zast\u0119pstwo za niedysponowan\u0105 Joan Sutherland, kt\u00f3ra tamtego wieczoru mia\u0142a \u015bpiewa\u0107 Violett\u0119 w Traviacie. Wyb\u00f3r pad\u0142 na rok starsz\u0105, znan\u0105 ju\u017c w Wielkiej Brytanii, debiutuj\u0105c\u0105 jednak na scenie Covent Garden Virgini\u0119 Zeani. Dyrektor teatru zastaje \u015bpiewaczk\u0119 w Wiedniu. Zdesperowany t\u0142umaczy, \u017ce &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=138\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[6],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-138","6":"format-standard","7":"category-atlas-zapomnianych-glosow"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/138","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=138"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/138\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6187,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/138\/revisions\/6187"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=138"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=138"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=138"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}