{"id":161,"date":"2014-12-02T14:36:38","date_gmt":"2014-12-02T13:36:38","guid":{"rendered":"http:\/\/atorod.pl\/?p=161"},"modified":"2021-02-21T11:15:43","modified_gmt":"2021-02-21T10:15:43","slug":"twarda-sztuka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=161","title":{"rendered":"Twarda sztuka"},"content":{"rendered":"<p>Nowy wpis upiorny ju\u017c za chwil\u0119, a tymczasem felieton z listopadowego numeru &#8222;Muzyki w Mie\u015bcie&#8221;. Troch\u0119 o wszystkim, troch\u0119 o niczym, a najbardziej o tym, co dzieje si\u0119 na co dzie\u0144 w g\u0142owach upior\u00f3w, kt\u00f3re s\u0142ysz\u0105 inaczej. My\u015bl\u0119, \u017ce dzi\u0119ki temu troszk\u0119 lepiej si\u0119 poznamy.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>Du\u017co ostatnio pracuj\u0119. Zbyt du\u017co, cho\u0107 wreszcie robi\u0119 to, co kocham, i wreszcie robi\u0119 to po swojemu. Czasem jednak trzeba odpocz\u0105\u0107. Wyciszy\u0107 m\u00f3zg, odci\u0105\u0107 si\u0119 od sieci, telefon\u00f3w i sprz\u0119tu graj\u0105cego, radykalnie zmieni\u0107 pejza\u017c akustyczny. Od lat marzy\u0142am o wyprawie na Korsyk\u0119 \u2013 nie do gwarnych kurort\u00f3w, tylko w g\u0142\u0105b wyspy, w wysokie g\u00f3ry, gdzie narodzi\u0142a si\u0119 <em>paghjella<\/em>: tradycyjna polifonia na trzy g\u0142osy m\u0119skie, kt\u00f3ra stan\u0119\u0142a u \u017ar\u00f3de\u0142 rewolucji w wykonawstwie muzyki \u015bredniowiecznej, zapocz\u0105tkowanej przez Marcela P\u00e9r\u00e8sa i jego Organum, kontynuowanej cho\u0107by przez flamandzki zesp\u00f3\u0142 graindelavoix. Jak\u017ce by\u0142oby pi\u0119knie rozsta\u0107 si\u0119 na chwil\u0119 z belcanto i ws\u0142ucha\u0107 w ten atawistyczny, szarpi\u0105cy trzewia wielog\u0142os. Odczeka\u0107 w napi\u0119ciu, a\u017c symbolizuj\u0105cy m\u0105dro\u015b\u0107 <em>a segonda <\/em>zaintonuje pie\u015b\u0144, z\u0142o\u017cy j\u0105 na barkach mocarnego <em>u bassu, <\/em>kt\u00f3ry podtrzyma lini\u0119 melodyczn\u0105, a p\u00f3\u017aniej pozwoli ubra\u0107 j\u0105 w pi\u0119kno <em>ribuccati, <\/em>ornament\u00f3w dodanych przez <em>a terza<\/em>, g\u0142os najwy\u017cszy. A gdy ju\u017c wszystkie g\u0142osy spotkaj\u0105 si\u0119 w surowych, nietemperowanych pionach harmonicznych, pu\u015bci\u0107 wodze umys\u0142u i us\u0142ysze\u0107 kolejne wsp\u00f3\u0142brzmienia, kt\u00f3rych fizycznie tam nie ma, kt\u00f3re dziej\u0105 si\u0119 tylko w naszej g\u0142owie \u2013 tu i teraz, w\u015br\u00f3d rozpalonych s\u0142o\u0144cem ska\u0142, pachn\u0105cych sza\u0142wi\u0105, ja\u0142owcem i mirtem. Tak w\u0142a\u015bnie: zafunduj\u0119 sobie kilkutygodniowy seans swoistej deprywacji sensorycznej, usun\u0119 bod\u017ace warunkuj\u0105ce moje wyobra\u017cenia o idealnych wykonaniach oper Mozarta, Janaczka i Wagnera, pogr\u0105\u017c\u0119 si\u0119 w \u015bwiecie ca\u0142kiem odmiennych wra\u017ce\u0144 s\u0142uchowych. B\u0119d\u0119 sobie maszerowa\u0107 z plecakiem i \u015bpiewa\u0107 w my\u015blach <em>Un amore cus\u00ec strettu<\/em>. Na trzy g\u0142osy. M\u00f3j m\u00f3zg to potrafi, tylko go trzeba przekona\u0107.<\/p>\n<p>Ju\u017c w drugim dniu g\u00f3rskiej w\u0119dr\u00f3wki przypomnia\u0142y mi si\u0119 znamienne frazy z opowiadania <em>Odruch warunkowy<\/em>, w kt\u00f3rym Stanis\u0142aw Lem nadzwyczaj celnie opisa\u0142 doznania osoby zamkni\u0119tej w komorze deprywacyjnej. Po kr\u00f3tkim epizodzie rado\u015bci z nicnierobienia na szlaku pojawi\u0142y si\u0119 pierwsze niepokoj\u0105ce objawy. Mi\u0119\u015bnie mi dr\u017c\u0105 \u2013 nie tylko ze zm\u0119czenia. Cia\u0142o mnie sw\u0119dzi \u2013 nie tylko z gor\u0105ca. Pojawia si\u0119 jaki\u015b dziwny zmys\u0142owy niedosyt. Na czwarty dzie\u0144 m\u00f3zg jest ju\u017c tak wyg\u0142odnia\u0142y, \u017ce chce st\u0105d ucieka\u0107. Na pi\u0105ty \u2013 nagle si\u0119 poddaje, wyostrza reakcje na bod\u017ace i w\u0142\u0105cza przera\u017caj\u0105cy mechanizm synestezji. Zaczynam s\u0142ysze\u0107 przez sk\u00f3r\u0119, widzie\u0107 uszami i czu\u0107 zapachy, ilekro\u0107 na co\u015b spojrz\u0119. Jeszcze sz\u00f3stego dnia chc\u0119 o tym rozmawia\u0107 ze wsp\u00f3\u0142towarzyszk\u0105 trekkingu, po tygodniu zamykam si\u0119 we w\u0142asnym \u015bwiecie. Wreszcie trac\u0119 poczucie czasu i ruszam w podr\u00f3\u017c wewn\u0119trzn\u0105. Ciekawe, co znajd\u0119 po drodze.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/10653884_780963838611581_4910749783285206484_n.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-5288\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/10653884_780963838611581_4910749783285206484_n-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/10653884_780963838611581_4910749783285206484_n-300x200.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/10653884_780963838611581_4910749783285206484_n-768x512.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/10653884_780963838611581_4910749783285206484_n.jpg 960w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Fot. Dorota Kozi\u0144ska<\/p>\n<p>Im dalej w g\u0142\u0105b, tym dziwniej. K\u0142ad\u0119 si\u0119 spa\u0107 w ciasnym namiocie, wierc\u0119 si\u0119 na w\u0105skiej karimacie, czuj\u0105c pod plecami ka\u017cdy wystaj\u0105cy kamie\u0144. Pr\u00f3buj\u0119 zaintonowa\u0107 w my\u015blach <em>\u00c0<\/em> <em>vedellu da lantanu. <\/em>Gdzie tam. Zamiast zmys\u0142owej polifonii wokalnej s\u0142ysz\u0119 g\u0119ste akordy orkiestry Janaczka, a po chwili udr\u0119czony lament Lacy. \u201eCo jsem to urobil, Jenufa!\u201d. Niedobrze. Nie mam si\u0142 zn\u00f3w prze\u017cywa\u0107 tej sceny. Spr\u00f3buj\u0119 jeszcze raz. \u201eLunge da lei\u2026\u201d. Nie. Niby weselej, ale przecie\u017c ka\u017cdy pami\u0119ta, jak si\u0119 ko\u0144czy <em>Traviata. <\/em>Najwy\u017cszym wysi\u0142kiem woli pr\u00f3buj\u0119 przestawi\u0107 si\u0119 na inn\u0105 estetyk\u0119. W g\u0142owie wybucha <em>Hei mihi, Domine<\/em> Gesualda. W \u017cadnym wypadku. Nie b\u0119d\u0119 rozpami\u0119tywa\u0107 swoich rozlicznych grzech\u00f3w u st\u00f3p Monte Cinto. Po kilku kolejnych podej\u015bciach daj\u0119 za wygran\u0105. \u201eTake me away!\u201d, b\u0142aga rozpaczliwie Gerontius Elgara. G\u0142osem Philipa Langridge\u2019a, ale inaczej ni\u017c zwykle, jakby m\u00f3j niesforny m\u00f3zg wiedzia\u0142 lepiej, jak to zinterpretowa\u0107, i tylko si\u0119 podszy\u0142 pod jednego z moich ulubionych \u015bpiewak\u00f3w, \u017ceby podst\u0119pnie zrealizowa\u0107 sw\u0105 wizj\u0119. Mam do\u015b\u0107. Zapadam w nerwowy sen, w kt\u00f3rym prowadz\u0119 nieko\u0144cz\u0105ce si\u0119 spory estetyczne z kolegami po fachu. Zdanie z Lema: \u201eJak si\u0119 komu chce j\u0119cze\u0107, nie trzeba my\u015ble\u0107 o gwiazdach\u201d, t\u0142ucze mi si\u0119 po g\u0142owie jak refren.<\/p>\n<p>Gdzie\u015b w po\u0142owie w\u0119dr\u00f3wki zaczynam roi\u0107 na jawie. \u017beby urozmaici\u0107 sobie monotoni\u0119 \u017cmudnych zej\u015b\u0107 i podej\u015b\u0107 na niemal pionowych ska\u0142ach, pozwalam m\u00f3zgowi przeprowadza\u0107 wywiady ze s\u0142ynnymi b\u0105d\u017a obiecuj\u0105cymi muzykami, re\u017cyserowa\u0107 opery i pisa\u0107 ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3rych nikt nigdy nie kupi. Pod koniec trekkingu mam ju\u017c idealn\u0105, cho\u0107 niemo\u017cliw\u0105 do skompletowania obsad\u0119 <em>Lisiczki Chytruski<\/em> oraz wst\u0119pny zarys rozprawy o socjologii g\u0142osu. Po przesz\u0142o dw\u00f3ch tygodniach schodz\u0119 wreszcie na niziny, w ca\u0142odziennej podr\u00f3\u017cy autobusami i poci\u0105gami z po\u0142udnia na p\u00f3\u0142noc wyspy zahaczam o urokliwe Ajaccio i postanawiam wreszcie spe\u0142ni\u0107 swoje marzenie o <em>paghjella<\/em>. Nic z tego. Wchodz\u0119 do ksi\u0119garni z zamiarem kupna kilku ksi\u0105\u017cek o polifonii korsyka\u0144skiej, wychodz\u0119 z leksykonem najwybitniejszych \u015bpiewak\u00f3w XX wieku i o\u015bmioma godzinami archiwali\u00f3w na plikach mp3. M\u00f3zg jest w si\u00f3dmym niebie i g\u0142aszcze si\u0119 z upodobaniem po j\u0105drze p\u00f3\u0142le\u017c\u0105cym.<\/p>\n<p>Pobyt w korsyka\u0144skiej komorze deprywacyjnej dowi\u00f3d\u0142, \u017ce twarda ze mnie sztuka. Gdybym by\u0142a pilotem Pirxem, doktor Grotius spyta\u0142by mnie zdumiony: \u201eJ\u0119kn\u0105\u0142 pan pierwszy raz w sto trzydziestej \u00f3smej minucie, a drugi \u2013 w dw\u00f3chsetnej dwudziestej si\u00f3dmej. Wszystkiego trzy punkty karne \u2013 i \u017cadnych drgawek! Prosz\u0119 za\u0142o\u017cy\u0107 nog\u0119 na nog\u0119. Zbadam odruchy&#8230; Jak panu si\u0119 uda\u0142o wysiedzie\u0107 tak d\u0142ugo?\u201d.<\/p>\n<p>Nie mam poj\u0119cia. A co gorsza, nie wiem, dok\u0105d si\u0119 wybra\u0107, \u017ceby jednak po\u015bpiewa\u0107 sobie w my\u015blach to ukochane <em>Un amore cus\u00ec strettu. <\/em>Na Antarktyd\u0119\u2026?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nowy wpis upiorny ju\u017c za chwil\u0119, a tymczasem felieton z listopadowego numeru &#8222;Muzyki w Mie\u015bcie&#8221;. Troch\u0119 o wszystkim, troch\u0119 o niczym, a najbardziej o tym, co dzieje si\u0119 na co dzie\u0144 w g\u0142owach upior\u00f3w, kt\u00f3re s\u0142ysz\u0105 inaczej. My\u015bl\u0119, \u017ce dzi\u0119ki temu troszk\u0119 lepiej si\u0119 poznamy. *** Du\u017co ostatnio pracuj\u0119. Zbyt du\u017co, cho\u0107 wreszcie robi\u0119 to, &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=161\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,9],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-161","6":"format-standard","7":"category-miscellanea","8":"category-prasowka"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/161","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=161"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/161\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5289,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/161\/revisions\/5289"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=161"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=161"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=161"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}