{"id":1810,"date":"2017-01-02T12:18:45","date_gmt":"2017-01-02T11:18:45","guid":{"rendered":"http:\/\/atorod.pl\/?p=1810"},"modified":"2017-01-02T12:18:45","modified_gmt":"2017-01-02T11:18:45","slug":"o-milosci-rzeczy-i-dedukcji-z-dnia-wczorajszego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=1810","title":{"rendered":"O mi\u0142o\u015bci rzeczy i dedukcji z dnia wczorajszego"},"content":{"rendered":"<p>Historia pono\u0107 ko\u0142em si\u0119 toczy. Ostatnio chyba z\u0119batym, bo nie pami\u0119tam, kiedy a\u017c tak wielkim g\u0142osem dopraszali\u015bmy si\u0119 ko\u0144ca starego roku. Co przyniesie nam nowy, strach pomy\u015ble\u0107, ale miejmy nadziej\u0119, \u017ce spe\u0142ni\u0105 si\u0119 nasze najdziksze marzenia. Zanim na dobre wejdziemy w 2017, proponuj\u0119 ma\u0142y remanent. Taki oto felieton sprzed pi\u0119ciu lat, o wci\u0105\u017c tych samych proroctwach, o kaprysach akustyki, o innym s\u0142yszeniu, o starym i nowym, a na okras\u0119 &#8211; pod koniec &#8211; pi\u0119kna refleksja Ludwika Erhardta, sprzed lat pi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu pi\u0119ciu. Potraktujmy j\u0105 jako \u017cyczenia. Upi\u00f3r do\u0142\u0105cza si\u0119 do nich ca\u0142ym sercem i naprawd\u0119 ma nadziej\u0119, \u017ce b\u0119dzie lepiej.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>Naczytali\u015bmy si\u0119 kiedy\u015b Nostradamusa, wi\u0119c pierwszy numer w 2012 postanowili\u015bmy przeczeka\u0107 g\u0142\u0119boko w norze. Kiedy si\u0119 zbudzili\u015bmy, koniec \u015bwiata nadchodzi\u0142 wielkimi krokami: z nieba zst\u0105pi\u0142 Pan Grozy ci\u0105gn\u0105cy za sob\u0105 iskrz\u0105cy si\u0119 ogon, niebia\u0144skie S\u0142o\u0144ce przesta\u0142o wysy\u0142a\u0107 promienie i w pe\u0142nym \u015bwietle dnia ukaza\u0142 si\u0119 potw\u00f3r. Potem nam wyt\u0142umaczyli, \u017ce to nowy kot, ale i tak poczuli\u015bmy si\u0119 nieswojo. Ostatecznie nie wiadomo, czego si\u0119 mo\u017cna po nim spodziewa\u0107. Z poprzednim zawarli\u015bmy umow\u0119 ustn\u0105, ten mo\u017ce by\u0107 ju\u017c przeszkolony w zakresie ksi\u0119gowo\u015bci unijnej i zje nas wszystkich, zanim zd\u0105\u017cymy parafowa\u0107 nieodzowne za\u0142\u0105czniki.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/01\/10.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-1811\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/01\/10-203x300.jpg\" alt=\"10\" width=\"203\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/01\/10-203x300.jpg 203w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/01\/10.jpg 384w\" sizes=\"auto, (max-width: 203px) 100vw, 203px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Smok-incja\u0142, wi\u0119c na pocz\u0105tek roku jak znalaz\u0142. <span class=\"st\"><em>Proph\u00e9ties des papes,<\/em> Biblioth\u00e8que Municipale de Lyon. <\/span><\/p>\n<p>Szczerze m\u00f3wi\u0105c, to ju\u017c zupe\u0142nie nie wiemy, czego si\u0119 po kim spodziewa\u0107. Czytamy opinie na jednym z blog\u00f3w, a tam si\u0119 okazuje, \u017ce widzieli\u015bmy jaki\u015b inny spektakl, cho\u0107 o tej samej porze i w tej samej operze. Otwieramy gazet\u0119, a tam recenzje z jakich\u015b innych ksi\u0105\u017cek, cho\u0107 pod identycznym tytu\u0142em. Nas chyba te\u017c nikt nie rozumie, ale przynajmniej znamy przyczyn\u0119: wszystko przez t\u0119 akustyk\u0119 w Filharmonii Narodowej, o kt\u00f3rej w numerze 1 z 1962 roku pisze Witold Straszewicz:<\/p>\n<p><strong>\u00a0<\/strong><em>(\u2026) analiza akustyczna ukszta\u0142towania Sali prowadzi do nast\u0119puj\u0105cych wniosk\u00f3w:<\/em><\/p>\n<p><em>a) warunki akustyczne s\u0105 niezadowalaj\u0105ce dla s\u0142uchaczy siedz\u0105cych w pierwszych mniej wi\u0119cej 12 rz\u0119dach z powodu zbyt du\u017cego op\u00f3\u017anienia w dochodzeniu fali akustycznej odbitej od sufitu oraz z powodu zbyt wysokiego progu estrady powoduj\u0105cego, \u017ce g\u0142\u00f3wna cz\u0119\u015b\u0107 energii akustycznej bezpo\u015bredniej przechodzi nad g\u0142owami s\u0142uchaczy, przy czym instrumenty w dalszych rz\u0119dach orkiestry s\u0105 zas\u0142oni\u0119te i optycznie i akustycznie przez muzyk\u00f3w z pierwszych rz\u0119d\u00f3w. <\/em><\/p>\n<p><strong>\u00a0<\/strong>Do niewtajemniczonych Czytelnik\u00f3w: autorzy \u201eRuchu Muzycznego\u201d od dziesi\u0105tk\u00f3w lat dostaj\u0105 bilety prasowe w\u0142a\u015bnie w rz\u0119dzie dwunastym. Prosimy o wyrozumia\u0142o\u015b\u0107, zw\u0142aszcza kierownika dzia\u0142u promocji FN. Jak tu pisa\u0107 rzetelne recenzje, skoro dopiero teraz si\u0119 dowiedzieli\u015bmy, \u017ce blacha gra tak g\u0142o\u015bno, bo jej nie wida\u0107, a wszelkie nier\u00f3wno\u015bci w orkiestrze wynikaj\u0105 z op\u00f3\u017anienia w dochodzeniu fali spod sufitu? Muzycy te\u017c maj\u0105 nielekko:<\/p>\n<p><em>b) niezadowalaj\u0105ce s\u0105 warunki akustyczne na estradzie na skutek istnienia szkodliwych odbi\u0107 d\u017awi\u0119k\u00f3w od r\u00f3wnoleg\u0142ej do estrady i wysoko po\u0142o\u017conej powierzchni sufitu. <\/em><\/p>\n<p><strong>\u00a0<\/strong>A\u017c nam si\u0119 g\u0142upio zrobi\u0142o. Tak ich czasem potrafimy skrytykowa\u0107, tak im wygarn\u0105\u0107, przy\u0142o\u017cy\u0107 z lewa i z prawa, a oni po prostu maj\u0105 r\u00f3wnolegle pod sufitem. I na to doprawdy nic si\u0119 nie da poradzi\u0107. Jedyne, co mo\u017cna zrobi\u0107, to usi\u0105\u015b\u0107 w jakim\u015b lepszym miejscu ni\u017c rz\u0105d prasowy. Tylko gdzie?<\/p>\n<p><strong>\u00a0<\/strong><em>c) warunki akustyczne dla s\u0142uchaczy siedz\u0105cych pod balkonem I p. s\u0105 z\u0142e wskutek tego, \u017ce nie docieraj\u0105 do nich fale akustyczne odbite od sufitu niezb\u0119dne dla odczucia pe\u0142ni brzmienia.<\/em><\/p>\n<p><em>d) s\u0142uchacze znajduj\u0105cy si\u0119 pod bocznymi cz\u0119\u015bciami balkonu, szczeg\u00f3lnie blisko estrady, inaczej s\u0142ysz\u0105 instrumenty znajduj\u0105ce si\u0119 pod \u201ej\u0119zykiem\u201d balkonu ni\u017c inne instrumenty.<\/em><\/p>\n<p><em>e) s\u0142uchacze siedz\u0105cy w wy\u017cszych rz\u0119dach na bocznych cz\u0119\u015bciach balkonu odczuwaj\u0105 brak r\u00f3wnowagi brzmieniowej mi\u0119dzy praw\u0105 i lew\u0105 stron\u0105 orkiestry wskutek tego, \u017ce cz\u0119\u015b\u0107 zespo\u0142u jest zas\u0142oni\u0119ta balkonem. <\/em><\/p>\n<p><em>Z analizy akustycznej mo\u017cna wysnu\u0107 inny jeszcze wniosek, poparty zreszt\u0105 opiniami s\u0142uchaczy, \u017ce warunki akustyczne w \u015brodkowej cz\u0119\u015bci balkonu I p. i na balkonie II p. s\u0105 dobre. <\/em><\/p>\n<p><strong>\u00a0<\/strong>Niestety, Witold Straszewicz nie napisa\u0142, gdzie w tej sali s\u0105 bardzo dobre warunki akustyczne. Z opisu zreszt\u0105 wynika, \u017ce nigdzie. Dobre panuj\u0105 w 165 z 1072 miejsc og\u00f3\u0142em, na domiar z\u0142ego w tych cz\u0119\u015bciach widowni, gdzie zasiadaj\u0105 ministrowie, ich ochroniarze oraz przyjaciele muzyk\u00f3w \u2013 czyli osoby niezainteresowane krytyczn\u0105 ocen\u0105 wykonania. Konkluzja druzgoc\u0105ca: przecie\u017c muzycy pami\u0119taj\u0105cy przedwojenn\u0105 sal\u0119 Filharmonii popierali decyzj\u0119 odbudowania jej w dawnej postaci. Straszewicz wyja\u015bnia:<\/p>\n<p><strong>\u00a0<\/strong><em>(\u2026) je\u015bli przyj\u0119liby\u015bmy nawet za pewnik, \u017ce sala przedwojenna mia\u0142a dobre w\u0142a\u015bciwo\u015bci akustyczne, to nie by\u0142oby celowe jej kopiowanie bez przeprowadzenia analizy prawid\u0142owo\u015bci z punktu widzenia akustyki, gdy\u017c dobre warunki akustyczne mog\u0142y by\u0107 wynikiem przypadku. Jasne jest przecie\u017c, \u017ce zrobienie kopii identycznej by\u0142oby w praktyce technicznie niemo\u017cliwe, chocia\u017cby z tej przyczyny, \u017ce dysponujemy obecnie innymi materia\u0142ami i inn\u0105 technik\u0105 budowlan\u0105 ni\u017c w roku 1900. <\/em><\/p>\n<p><em>Kto\u015b, kto dysponuje fotografiami lub rysunkami sali przedwojennej i odbudowanej i mo\u017ce w ten spos\u00f3b dokona\u0107 por\u00f3wnania, dojdzie \u0142atwo do wniosku, \u017ce podobie\u0144stwo tych sal jest bardzo lu\u017ane. (\u2026) trudno by\u0142o si\u0119 spodziewa\u0107 powt\u00f3rzenia w\u0142a\u015bciwo\u015bci akustycznych dawnej sali. I rzeczywi\u015bcie, wierz\u0105c opiniom muzyk\u00f3w pami\u0119taj\u0105cych dawn\u0105 sal\u0119, warunki akustyczne s\u0105 obecnie znacznie gorsze. <\/em><\/p>\n<p><strong>\u00a0<\/strong>Kto\u015b ju\u017c przestrzega\u0142, \u017ceby nie la\u0107 m\u0142odego wina do starych buk\u0142ak\u00f3w. Mimo to rozumiemy niejakiego <em>le<\/em>, kt\u00f3ry kupi\u0142 sobie staro\u015bwieck\u0105 lamp\u0119 naftow\u0105 i napisa\u0142 o tym felieton, opublikowany w tym samym numerze:<\/p>\n<p><strong>\u00a0<\/strong><em>Dzi\u015b ta lampa jest symbolem przesz\u0142o\u015bci, czas\u00f3w zawsze lepszych, bo przesz\u0142ych. (\u2026) Nie \u017cal mi tych czas\u00f3w, t\u0119skni\u0119 tylko do ich solidno\u015bci, spokoju i stabilizacji, do ich mi\u0142o\u015bci rzeczy. Do tego, \u017ceby jutro mo\u017cna by\u0142o wydedukowa\u0107 z dnia dzisiejszego i wczorajszego, przewidzie\u0107, u\u0142o\u017cy\u0107 i spe\u0142ni\u0107. <\/em><\/p>\n<p><strong>\u00a0<\/strong>No i mamy \u017cyczenia jak znalaz\u0142. Wprawdzie nieco sp\u00f3\u017anione, ale najserdeczniejsze. Bo my te\u017c t\u0119sknimy do czas\u00f3w, kiedy melomani kochali muzyk\u0119, krytycy pisali recenzje, a mysz mog\u0142a si\u0119 dogada\u0107 z kotem bez wype\u0142niania tysi\u0119cy druczk\u00f3w i formularzy. Je\u015bli odesz\u0142y bezpowrotnie, to rzeczywi\u015bcie koniec \u015bwiata. Innego ko\u0144ca \u015bwiata nie b\u0119dzie, co za Mi\u0142oszem pi\u015bnie cichutko<\/p>\n<p>MUS TRITON<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Historia pono\u0107 ko\u0142em si\u0119 toczy. Ostatnio chyba z\u0119batym, bo nie pami\u0119tam, kiedy a\u017c tak wielkim g\u0142osem dopraszali\u015bmy si\u0119 ko\u0144ca starego roku. Co przyniesie nam nowy, strach pomy\u015ble\u0107, ale miejmy nadziej\u0119, \u017ce spe\u0142ni\u0105 si\u0119 nasze najdziksze marzenia. Zanim na dobre wejdziemy w 2017, proponuj\u0119 ma\u0142y remanent. Taki oto felieton sprzed pi\u0119ciu lat, o wci\u0105\u017c tych samych &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=1810\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-1810","6":"format-standard","7":"category-miscellanea"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1810","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1810"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1810\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1812,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1810\/revisions\/1812"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1810"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1810"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1810"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}