{"id":2105,"date":"2017-05-20T14:41:36","date_gmt":"2017-05-20T12:41:36","guid":{"rendered":"http:\/\/atorod.pl\/?p=2105"},"modified":"2017-06-06T13:16:58","modified_gmt":"2017-06-06T11:16:58","slug":"ziemia-planeta-muzykow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=2105","title":{"rendered":"Ziemia, planeta muzyk\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Burzy\u0142am si\u0119 kiedy\u015b przeciwko tak zwanej festiwalozie &#8211; zataczaj\u0105cej coraz szersze kr\u0119gi chorobie cywilizacyjnej, kt\u00f3ra objawia si\u0119 post\u0119puj\u0105cym zoboj\u0119tnieniem na codzienno\u015b\u0107 \u017cycia muzycznego i sk\u0142onno\u015bci\u0105 do celebrowania imprez cyklicznych w atmosferze przymusowego sp\u0119du towarzyskiego. Powoli jednak godz\u0119 si\u0119 z my\u015bl\u0105, \u017ce festiwale s\u0105 najsilniejszym magnesem przyci\u0105gaj\u0105cym publiczno\u015b\u0107 i potrafi\u0105 sprawi\u0107, \u017ce przynajmniej garstka nowo pozyskanych s\u0142uchaczy wr\u00f3ci do opery lub filharmonii na &#8222;zwyk\u0142e&#8221; wydarzenia sezonu. Na organizatorach spoczywa wi\u0119c ogromna odpowiedzialno\u015b\u0107: zaprogramowa\u0107 festiwal tak, \u017ceby na afiszu znalaz\u0142y si\u0119 nie tylko g\u0142o\u015bne nazwiska, ale te\u017c mn\u00f3stwo dobrej, cz\u0119sto nies\u0142usznie lekcewa\u017conej muzyki. O ile to mo\u017cliwe, po\u0142\u0105czonej jak\u0105\u015b rozs\u0105dn\u0105 my\u015bl\u0105 przewodni\u0105.<\/p>\n<p>W umuzykalnionej Europie, zw\u0142aszcza w Niemczech, festiwale &#8222;z mottem&#8221; wesz\u0142y ju\u017c na sta\u0142e do repertuar\u00f3w orkiestr i najwa\u017cniejszych instytucji kultury. W Polsce wci\u0105\u017c zdarza nam si\u0119 miota\u0107 mi\u0119dzy przegl\u0105dami monograficznymi a przypadkow\u0105 zbieranin\u0105 gwiazd, kt\u00f3re w s\u0105siednich terminach wyst\u0119puj\u0105 w innych, wa\u017cniejszych o\u015brodkach muzycznych. Nadziej\u0119 na odmian\u0119 tego stanu rzeczy przynios\u0142o otwarcie kilku nowych, doskonale wyposa\u017conych sal koncertowych. Sytuacja powoli si\u0119 odwraca: coraz wi\u0119cej wybitnych muzyk\u00f3w z rozmys\u0142em przyje\u017cd\u017ca do Polski, by skorzysta\u0107 z okazji do obcowania z pi\u0119kn\u0105, funkcjonaln\u0105 architektur\u0105 i mistrzowskimi dzie\u0142ami specjalist\u00f3w od akustyki.<\/p>\n<p>Siedziba NOSPR w Katowicach, kt\u00f3rej budow\u0119 &#8211; wed\u0142ug projektu Konior Studio &#8211; rozpocz\u0119to w tym samym 2012 roku, kiedy funkcj\u0119 pierwszego dyrygenta orkiestry obj\u0105\u0142 Alexander Liebreich, jest idealnym miejscem wsp\u00f3\u0142pracy dla ludzi z pasj\u0105. W tym niezwyk\u0142ym gmachu nie tylko lepiej si\u0119 s\u0142ucha muzyki. Tu wszyscy szerzej si\u0119 u\u015bmiechaj\u0105, dyskusje tocz\u0105 si\u0119 bez zacietrzewienia, pomys\u0142y kluj\u0105 si\u0119 po r\u00f3wno w g\u0142owach dyrektor\u00f3w, profesor\u00f3w, muzyk\u00f3w i meloman\u00f3w. Z takiego w\u0142a\u015bnie zaczynu wyr\u00f3s\u0142 festiwal Katowice Kultura Natura, wsp\u00f3\u0142tworzony przez stowarzyszenie o tej samej nazwie (a w\u015br\u00f3d jego za\u0142o\u017cycieli s\u0105 mi\u0119dzy innymi Joanna Wnuk-Nazarowa, Eugeniusz Knapik, Aleksander Laso\u0144, Marek Mo\u015b, Aleksander Nowak i Tomasz Konior) oraz orkiestr\u0119-gospodarza. W jego Radzie Programowej &#8211; opr\u00f3cz Wojciecha St\u0119pnia i Marcina Trz\u0119sioka &#8211; zasiada tak\u017ce szef NOSPR, a zarazem dyrektor artystyczny ca\u0142ego przedsi\u0119wzi\u0119cia. Impreza, zorganizowana w tym roku po raz trzeci, wystartowa\u0142a pod has\u0142em &#8222;Ziemia&#8221;.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/05\/18403876_666259583565331_1385744685376253871_o.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-2110\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/05\/18403876_666259583565331_1385744685376253871_o-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/05\/18403876_666259583565331_1385744685376253871_o-300x200.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/05\/18403876_666259583565331_1385744685376253871_o-768x512.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/05\/18403876_666259583565331_1385744685376253871_o-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/05\/18403876_666259583565331_1385744685376253871_o.jpg 1600w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Po wykonaniu <em>Drabiny Jakubowej<\/em>. W pierwszym rz\u0119dzie Kurt Azesberger, Stephan Genz, Martin Snell, Agata Zubel, Michael Pflumm i Yeree Suh. Fot. Bartek Barczyk.<\/p>\n<p>Zar\u00f3wno w dodatku do &#8222;Tygodnika Powszechnego&#8221;, jak i w eseju otwieraj\u0105cym ksi\u0105\u017ck\u0119 programow\u0105, z\u017cyma\u0142am si\u0119 troch\u0119 na nieobecno\u015b\u0107 <em>Pie\u015bni o ziemi<\/em> Mahlera, dzie\u0142a, z kt\u00f3rego inspiracji &#8211; mniej lub bardziej oczywistej &#8211; powsta\u0142o kilka innych kompozycji przedstawionych na festiwalu. Ju\u017c na koncercie inauguracyjnym przesta\u0142am si\u0119 z\u017cyma\u0107: eklektyczny program wieczoru i tak zasia\u0142 wystarczaj\u0105cy ferment w\u015br\u00f3d s\u0142uchaczy. <em>Friede auf Erden <\/em>Sch\u00f6nberga w po\u0142\u0105czonym wykonaniu Kowie\u0144skiego Ch\u00f3ru Pa\u0144stwowego i zespo\u0142u Camerata Silesia pod kierunkiem Liebreicha potraktowali\u015bmy wprawdzie jako pierwsze koty za p\u0142oty, ale ju\u017c w <em>39. Symfonii g-moll <\/em>Haydna &#8211; pierwszej &#8222;ziemskiej&#8221;, a mo\u017ce nawet &#8222;przyziemnej&#8221; z okresu <em>Sturm und Drang<\/em> jego tw\u00f3rczo\u015bci &#8211; szef NOSPR pokaza\u0142, ile subtelno\u015bci i precyzji w grze potrafi wyegzekwowa\u0107 od swoich muzyk\u00f3w, kojarzonych przed laty raczej z pot\u0119g\u0105 brzmienia ni\u017c umiej\u0119tno\u015bci\u0105 cyzelowania szczeg\u00f3\u0142\u00f3w. W rzadko wykonywanej kantacie <em>Demeter<\/em> Szymanowskiego objawieniem okaza\u0142a si\u0119 niemiecka alcistka Katharina Magiera, podaj\u0105ca tekst pewniej i z lepsz\u0105 dykcj\u0105 ni\u017c niejedna rodzima \u015bpiewaczka &#8211; mo\u017ce tylko szkoda, \u017ce Liebreich stonowa\u0142 og\u00f3lny wyd\u017awi\u0119k tej kompozycji, troch\u0119 na przek\u00f3r intencjom tw\u00f3rcy doszukuj\u0105c si\u0119 w niej wp\u0142yw\u00f3w francuskich impresjonist\u00f3w. W s\u0142ynnej <em>Drabinie Jakubowej <\/em>Sch\u00f6nberga zn\u00f3w poczu\u0142 si\u0119 jak ryba w wodzie, prowadz\u0105c t\u0119 &#8222;nadreligijn\u0105&#8221; narracj\u0119 szczeg\u00f3lnie przekonuj\u0105co w partiach ch\u00f3ru i orkiestry. Z solistami bywa\u0142o ju\u017c rozmaicie: klas\u0119 sam\u0105 dla siebie zaprezentowa\u0142 Dietrich Henschel, kt\u00f3rego po raz pierwszy us\u0142ysza\u0142am w roli Gabriela szesna\u015bcie lat temu, pod batut\u0105 Kenta Nagano w Berlinie. Najwy\u017cszy poziom zrozumienia Sch\u00f6nbergowskiego idiomu pokaza\u0142 Kurt Azesberger, po mistrzowsku realizuj\u0105cy sw\u00f3j Sprechgesang w partii Mnicha &#8211; mimo daj\u0105cego si\u0119 ju\u017c odczu\u0107 zm\u0119czenia g\u0142osu. Niewiele ust\u0119powa\u0142 mu baryton Martin Snell, kolejny \u015bpiewak, kt\u00f3ry z\u0119by zjad\u0142 w \u017celaznym repertuarze operowym, poczynaj\u0105c od Mozarta, na Wagnerze sko\u0144czywszy. Zawiedli niestety m\u0142odsi soli\u015bci: troch\u0119 usprawiedliwiony Michael Pflumm, kt\u00f3ry w zwi\u0105zku z niedyspozycj\u0105 kolegi po fachu przej\u0105\u0142 w ostatniej chwili dwie partie tenorowe; zupe\u0142nie pozbawiony wyrazu baryton Stephan Genz; oraz sopranistka Yeree Suh, kt\u00f3ra wprawdzie trafi\u0142a we wszystkie d\u017awi\u0119ki karko\u0142omnej partii Duszy, ale nie zdo\u0142a\u0142a ju\u017c tchn\u0105\u0107 w ni\u0105 niezb\u0119dnego wymiaru metafizycznego. Agata Zubel (Umieraj\u0105cy) z niejasnych przyczyn zdecydowa\u0142a si\u0119 na nag\u0142o\u015bnienie swojego \u015bpiewu, podawanego sprawnie, acz bez bli\u017cszego zwi\u0105zku ze stylistyk\u0105 arcydzie\u0142a Sch\u00f6nberga.<\/p>\n<p>Sobotni recital Paula Lewisa, kt\u00f3ry z dnia na dzie\u0144 (dos\u0142ownie!) zast\u0105pi\u0142 niedysponowanego Piotra Anderszewskiego, lepiej opisz\u0105 moi koledzy piani\u015bci. Ja tylko wiem, \u017ce w jego grze wszystko kojarzy\u0142o mi si\u0119 z <em>bel canto<\/em>. Pocz\u0105wszy od szczerej do b\u00f3lu <em>I Partity <\/em>Bacha, kt\u00f3r\u0105 Lewis wykona\u0142 bez \u017cadnych pretensji do historycznej stylowo\u015bci, poprzez Beethovenowsk\u0105 <em>Sonat\u0119 <\/em><em>Es-dur <\/em>op. 7, gdzie harmonijnie po\u0142\u0105czy\u0142 kobiec\u0105 czu\u0142o\u015b\u0107 z m\u0119sko\u015bci\u0105 pewn\u0105 jak stal, oraz eleganckie walce Chopina, a\u017c po ol\u015bniewaj\u0105c\u0105 <em>Sonat\u0119 As-dur<\/em> Webera, w\u0142a\u015bciwie ma\u0142\u0105 pianistyczn\u0105 &#8222;oper\u0119&#8221;, pod wzgl\u0119dem technicznym zapowiadaj\u0105c\u0105 wirtuozowskie popisy Liszta, pod wzgl\u0119dem wyrazowym za\u015b &#8211; blisk\u0105 temu, co kompozytor wnosi\u0142 w owym czasie do niemieckiego teatru muzycznego. Je\u015bli o mnie chodzi, wola\u0142abym nie opisywa\u0107 koncertu z udzia\u0142em Bejuna Mehty i Akademie <span class=\"st\">f\u00fcr Alte Musik Berlin. Spotka\u0142o mnie gorzkie rozczarowanie: do tej pory zna\u0142am \u015bpiew ameryka\u0144skiego falsecisty wy\u0142\u0105cznie z nagra\u0144 i by\u0142am \u015bwi\u0119cie przekonana o jego maestrii technicznej i wrodzonej urodzie g\u0142osu. W programie z\u0142o\u017conym z utwor\u00f3w H\u00e4ndla, Vivaldiego, Caldary, Georga Melchiora Hoffmanna oraz dw\u00f3ch Bach\u00f3w &#8211; Johanna Christopha i Johanna Sebastiana &#8211; wysz\u0142o na jaw, \u017ce Mehta \u017ale gospodaruje oddechem, ma powa\u017cne k\u0142opoty z intonacj\u0105 i podejrzanie &#8222;\u015blizga si\u0119&#8221; po koloraturach. Ka\u017cdemu zdarzaj\u0105 si\u0119 gorsze dni: wybitny artysta nadrabia w\u00f3wczas interpretacj\u0105. Nic takiego nie przytrafi\u0142o si\u0119 w niedzielny wiecz\u00f3r. H\u00e4ndlowskie <em>Siete rosi rugadiose<\/em> brzmia\u0142o mniej wi\u0119cej tak samo, jak <em>Ich habe genug <\/em>BWV 82, nawet AKAMUS zagra\u0142 poni\u017cej swoich mo\u017cliwo\u015bci. Jedyne, co zapad\u0142o mi w pami\u0119\u0107, to fenomenalne solo oboistki Xeni L\u00f6ffler w kantacie Bacha.<br \/>\n<\/span><\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/05\/18491564_667227996801823_2407655378855781677_o.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-2111\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/05\/18491564_667227996801823_2407655378855781677_o-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/05\/18491564_667227996801823_2407655378855781677_o-300x200.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/05\/18491564_667227996801823_2407655378855781677_o-768x512.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/05\/18491564_667227996801823_2407655378855781677_o-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/05\/18491564_667227996801823_2407655378855781677_o.jpg 1600w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Bejun Mehta i muzycy Akademie <span class=\"st\">f\u00fcr Alte Musik <\/span>Berlin. Po lewej <span class=\"st\">Xenia L\u00f6ffler. Fot. Bartek Barczyk. <\/span><\/p>\n<p>Za to dwa nast\u0119pne koncerty zapadn\u0105 mi w pami\u0119\u0107 na zawsze. Na wyst\u0119py Budapeszte\u0144skiej Orkiestry Festiwalowej pod batut\u0105 <span class=\"st\">Iv\u00e1na Fischera, w programie z\u0142o\u017conym z utwor\u00f3w Bart\u00f3ka, szykowa\u0142am si\u0119 od miesi\u0119cy. Niezwyk\u0142a umiej\u0119tno\u015b\u0107 operowania skontrastowanymi barwami orkiestrowymi, r\u00f3\u017cnicowania faktur, wydobywania z g\u0119stej partytury poszczeg\u00f3lnych motyw\u00f3w, temat\u00f3w i symboli muzycznych stawiaj\u0105 w\u0119gierskiego artyst\u0119 w rz\u0119dzie najwybitniejszych dyrygent\u00f3w XXI wieku. Je\u015bli doda\u0107 do tego niebia\u0144sk\u0105 klarowno\u015b\u0107 brzmienia grup instrumentalnych BFO (zw\u0142aszcza smyczk\u00f3w) i \u017celazn\u0105 dyscyplin\u0119 ca\u0142ego zespo\u0142u, prowadzonego przez swego za\u0142o\u017cyciela r\u0119k\u0105 tyle\u017c czu\u0142\u0105, co bezwzgl\u0119dn\u0105 &#8211; trudno sobie wymarzy\u0107 lepszych wykonawc\u00f3w spu\u015bcizny wielkiego radyka\u0142a i odnowiciela europejskiego j\u0119zyka muzycznego. <\/span><\/p>\n<p>Tyle by\u0142o dobra w samej muzyce, \u017ce niekt\u00f3rzy s\u0142uchacze poczuli si\u0119 zdezorientowani obecno\u015bci\u0105 tancerzy na estradzie. Na pierwszym koncercie, z baletami-pantomimami <em>Cudowny mandaryn <\/em>i <em>Drewniany ksi\u0105\u017c\u0119<\/em>, muzykom towarzyszyli cz\u0142onkowie <span class=\"st\">Kriszti\u00e1n Gergye Company. Tw\u00f3rca zespo\u0142u w pocz\u0105tkach swojej kariery sp\u0119dzi\u0142 rok w Indonezji, zg\u0142\u0119biaj\u0105c tajniki jawajskiego ta\u0144ca klasycznego, kt\u00f3ry p\u00f3\u017aniej sta\u0142 si\u0119 punktem wyj\u015bcia jego w\u0142asnych poszukiwa\u0144 choreograficznych. Charakterystyczny dla stylu Gergye&#8217;a ceremonialny gest w po\u0142\u0105czeniu z elementami teatru cielesnego i ta\u0144ca rockowego wymaga pewnego otrzaskania z ta\u0144cem wsp\u00f3\u0142czesnym i umiej\u0119tno\u015bci rozszyfrowywania zawartych w nim znacze\u0144. Kto si\u0119 postara\u0142, nie po\u017ca\u0142owa\u0142 &#8211; zw\u0142aszcza \u017ce w obydwu tytu\u0142owych rolach wyst\u0105pi\u0142 sam Gergye, daj\u0105c chwilami osza\u0142amiaj\u0105cy popis panowania nad w\u0142asnym cia\u0142em. Rozumiem irytacj\u0119 odbiorc\u00f3w, kt\u00f3rzy woleli skupi\u0107 si\u0119 bez reszty na niedostatecznie znanych w Polsce arcydzie\u0142ach Bart\u00f3ka. Trudno mi jednak poj\u0105\u0107 sprzeciw wobec pr\u00f3by przedstawienia ich w pe\u0142nym kontek\u015bcie, zw\u0142aszcza \u017ce choreografia Gergye&#8217;a &#8211; przynajmniej moim zdaniem &#8211; idealnie korespondowa\u0142a z j\u0119zykiem muzycznym obydwu pantomim. <\/span><\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/05\/18449738_667788053412484_1682533065926947957_o.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-2112\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/05\/18449738_667788053412484_1682533065926947957_o-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/05\/18449738_667788053412484_1682533065926947957_o-300x200.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/05\/18449738_667788053412484_1682533065926947957_o-768x512.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/05\/18449738_667788053412484_1682533065926947957_o.jpg 1022w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p><span class=\"st\">Iv\u00e1n Fischer<\/span>. Fot. Bartek Barczyk.<\/p>\n<p>Przedstawiony nazajutrz <em>Zamek Sinobrodego <\/em>nie wzbudzi\u0142 ju\u017c \u017cadnych zastrze\u017ce\u0144. W pierwszej cz\u0119\u015bci koncertu Fischer poprzedzi\u0142 go sk\u0142adank\u0105 tradycyjnych pie\u015bni w wykonaniu <span class=\"st\">M\u00e1rty Sebesty\u00e9n (z towarzyszeniem trzyosobowego zespo\u0142u instrument\u00f3w ludowych) oraz orkiestrow\u0105 wersj\u0105 <em>W\u0119gierskich pie\u015bni ch\u0142opskich<\/em> Bart\u00f3ka &#8211; skutecznie podbijaj\u0105c nastr\u00f3j publiczno\u015bci, a zarazem przewrotnie wprowadzaj\u0105c j\u0105 w klimat okrutnej ballady o tajemniczym ksi\u0119ciu i jego nazbyt dociekliwej \u017conie. W cz\u0119\u015bci drugiej dyrygent stan\u0105\u0142 na podium twarz\u0105 do widowni i sam wyrecytowa\u0142 m\u00f3wiony prolog Rapsoda,w pewnej chwili daj\u0105c znak batut\u0105 usadowionej za nim orkiestrze. Odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119, kiedy z estrady dobiega\u0142y ju\u017c mroczne, d\u0142ugie akordy alt\u00f3wek, wiolonczel i kontrabas\u00f3w. Z pierwszym wej\u015bciem motywu krwi przesun\u0119li\u015bmy si\u0119 na brze\u017cki foteli i zostali\u015bmy tam a\u017c do ostatnich d\u017awi\u0119k\u00f3w. W toku narracji orkiestra mieni\u0142a si\u0119 wszystkimi kolorami t\u0119czy, kulminacje narasta\u0142y i roz\u0142adowywa\u0142y si\u0119 w coraz bardziej dojmuj\u0105cym poczuciu osamotnienia, blacha zgrzyta\u0142a, smyczki l\u015bni\u0142y, tutti wr\u0119cz o\u015blepia\u0142o blaskiem, czarne jezioro \u0142ez falowa\u0142o jak lawa. Tak szerokiej palety barw orkiestrowych nie s\u0142ysza\u0142am bodaj nigdy w \u017cyciu. Walorom brzmieniowym warstwy instrumentalnej w pe\u0142ni dor\u00f3wna\u0142 \u015bpiew dwojga protagonist\u00f3w: obdarzonego pi\u0119knym, aksamitnym basem Kriszti\u00e1na Csera i fenomenalnie panuj\u0105cej nad wys\u0142u\u017conym ju\u017c mezzosopranem Ildik\u00f3 Koml\u00f3si, kt\u00f3ra nie ustrzeg\u0142a si\u0119 wprawdzie drobnych wahni\u0119\u0107 intonacyjnych i zbyt rozleg\u0142ego wibrata, niemniej w partii Judyty wci\u0105\u017c ma niewiele sobie r\u00f3wnych, przynajmniej pod wzgl\u0119dem wyrazowym. Wyszli\u015bmy z koncertu oszo\u0142omieni i do dzi\u015b nie bardzo chce nam si\u0119 wierzy\u0107 w to, co us\u0142yszeli\u015bmy.<br \/>\n<\/span><\/p>\n<p>Nazajutrz musia\u0142am wr\u00f3ci\u0107 do Warszawy. Nie mog\u0119 od\u017ca\u0142owa\u0107 <em>Symfonii lirycznej<\/em> Zemlinsky&#8217;ego, kt\u00f3ra zabrzmia\u0142a we czwartek w wykonaniu NOSPR pod dyrekcj\u0105 Liebreicha, z Johann\u0105 Winkel i Michaelem Nagym w partiach solowych. Szkoda mi kolejnego wyst\u0119pu graindelavoix, tym razem z <em>Lamentacjami Jeremiasza<\/em> w uj\u0119ciach Carolusa Luythona i Pedra Ruimonte. Bardzo jestem ciekawa prawykonania <em>Wyliczanki<\/em>, nowego utworu Paw\u0142a Mykietyna &#8211; z Ann\u0105 Gadt, Agnieszk\u0105 Kiepuszewsk\u0105 oraz Iwon\u0105 Kmiecik, z towarzyszeniem Orkiestry Muzyki Nowej pod batut\u0105 Szymona Bywalca. Plany na przysz\u0142y rok sugeruj\u0105, \u017ce jeszcze kilka sezon\u00f3w, a nie trzeba b\u0119dzie por\u00f3wnywa\u0107 katowickiego festiwalu z jego zas\u0142u\u017conymi odpowiednikami na Zachodzie. A je\u015bli ju\u017c, to bez kompleks\u00f3w i poczucia ni\u017cszo\u015bci. \u017beby tylko nikt nie zacz\u0105\u0142 przy nim majstrowa\u0107. Zapewniam, \u017ce dzia\u0142a bez zarzutu. I niepr\u0119dko si\u0119 popsuje.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Burzy\u0142am si\u0119 kiedy\u015b przeciwko tak zwanej festiwalozie &#8211; zataczaj\u0105cej coraz szersze kr\u0119gi chorobie cywilizacyjnej, kt\u00f3ra objawia si\u0119 post\u0119puj\u0105cym zoboj\u0119tnieniem na codzienno\u015b\u0107 \u017cycia muzycznego i sk\u0142onno\u015bci\u0105 do celebrowania imprez cyklicznych w atmosferze przymusowego sp\u0119du towarzyskiego. Powoli jednak godz\u0119 si\u0119 z my\u015bl\u0105, \u017ce festiwale s\u0105 najsilniejszym magnesem przyci\u0105gaj\u0105cym publiczno\u015b\u0107 i potrafi\u0105 sprawi\u0107, \u017ce przynajmniej garstka nowo pozyskanych &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=2105\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":["entry","post","publish","author-mangusta","post-2105","format-standard","category-wedrowki-operowe"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2105","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2105"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2105\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2159,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2105\/revisions\/2159"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2105"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2105"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2105"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}