{"id":2514,"date":"2017-11-04T12:53:14","date_gmt":"2017-11-04T11:53:14","guid":{"rendered":"http:\/\/atorod.pl\/?p=2514"},"modified":"2017-11-04T13:06:03","modified_gmt":"2017-11-04T12:06:03","slug":"mistrzowie-trzeciego-planu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=2514","title":{"rendered":"Mistrzowie trzeciego planu"},"content":{"rendered":"<p>To ju\u017c ostatnie moje felietony do &#8222;Muzyki w Mie\u015bcie&#8221; &#8211; opublikowany poni\u017cej ukaza\u0142 si\u0119 w pa\u017adziernikowym numerze. Mysz buszowa\u0142a w &#8222;Ruchu&#8221; przez prawie sze\u015b\u0107 lat, kolumna &#8222;Szkie\u0142kiem i uchem&#8221; we wroc\u0142awskim magazynie zako\u0144czy \u017cywot po trzech i p\u00f3\u0142 roku. Dzi\u0119kuj\u0119 wszystkim muzykom, kolegom po fachu i wsp\u00f3\u0142pracownikom &#8211; za inspiracj\u0119, zach\u0119t\u0119 i wsparcie, bez kt\u00f3rych trudniej by\u0142oby mi obserwowa\u0107 ten dziwny operowy \u015bwiat. Czasy si\u0119 zmieniaj\u0105. Nie nazwa\u0142abym siebie m\u0119drcem &#8211; by\u0107 mo\u017ce istotnie czucie i wiara znacz\u0105 dzi\u015b wi\u0119cej ni\u017c Upiora szkie\u0142ko i ucho.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>Dobry wiecz\u00f3r, pani redaktor. Uda\u0142o si\u0119. S\u0105 dwa bilety na dzi\u015b. Wspaniale! Wej\u015bci\u00f3wki b\u0119d\u0105? Niestety, nie. Oj, to szkoda. A czy kolega mo\u017ce w tej sytuacji wej\u015b\u0107 na m\u00f3j identyfikator prasowy? W zasadzie nie, ale niech poczeka. Mo\u017ce obs\u0142uga wprowadzi go w ostatniej chwili, je\u015bli si\u0119 oka\u017ce, \u017ce jednak s\u0105 wolne miejsca. \u015awietnie, trzymamy kciuki.<\/p>\n<p>A gdzie jest Sektor B? Przekonacie si\u0119 w \u015brodku, estrada na scenie, krzes\u0142a stoj\u0105 rz\u0119dami w trzech sektorach wok\u00f3\u0142 orkiestry. Ale ja nie chc\u0119 siedzie\u0107 w pierwszym rz\u0119dzie! Gdzie macie miejsca? W drugim? To mo\u017ce si\u0119 zamienimy? Nie? Dlaczego? Po co robi\u0107 tyle zamieszania? Kiedy ten sektor w og\u00f3le jest do chrzanu! Tu\u017c przy d\u0119tych, w g\u0142\u0119bi sk\u0142adu, i na dodatek ty\u0142em do \u015bpiewak\u00f3w. Patrzcie, w Sektorze A s\u0105 chyba luzy. My si\u0119 przenosimy. Wy nie? Jak sobie chcecie, ale to przecie\u017c jest opera. St\u0105d nic nie b\u0119dzie s\u0142ycha\u0107.<\/p>\n<p>Poszli. Widzisz ich? Nie. No przecie\u017c musieli gdzie\u015b usi\u0105\u015b\u0107. Poczekaj, rozejrz\u0119 si\u0119 jeszcze raz. O, s\u0105, siedz\u0105 w czwartym rz\u0119dzie, prawie w \u015brodku. Tw\u00f3j kolega te\u017c wszed\u0142. Na pewno nie chcesz si\u0119 przenie\u015b\u0107? Nie to nie, mnie w\u0142a\u015bciwie ju\u017c te\u017c si\u0119 nie chce rusza\u0107. Popatrz, maj\u0105 dwie waltornie wentylowe, reszta to rogi naturalne. A te rurki, kt\u00f3re zawieszaj\u0105 sobie pod pulpitami? To s\u0105 kr\u0105gliki. W jeden koniec wsuwa si\u0119 ustnik, drugi si\u0119 wsuwa do wlotu instrumentu. Ale po co im a\u017c tyle tych rurek? \u017beby nie trzeba by\u0142o zmienia\u0107 rog\u00f3w w trakcie koncertu. Zmieniasz kr\u0105glik, przek\u0142adasz ustnik i grasz w innym stroju. Aha. Sp\u00f3jrz, jaki jasny klarnet! Pewnie z drewna klonowego, ten drugi chyba bukszpanowy. Teraz si\u0119 robi z hebanu albo palisandru. Ci soli\u015bci faktycznie daleko. Ale za to ch\u00f3r dwa kroki od nas. No i siedzimy przodem do dyrygenta.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/11\/MakbetTWON.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-2515\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/11\/MakbetTWON-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/11\/MakbetTWON-300x200.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/11\/MakbetTWON-768x512.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/11\/MakbetTWON-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/11\/MakbetTWON.jpg 1440w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Fot. Darek Golik.<\/p>\n<p>Ale fajnie. B\u0119dzie gra\u0142 na skrzypcach, ale poprowadzi orkiestr\u0119 z podestu. Trzeba zerka\u0107 w libretto, bo to inna wersja, pierwotna, z 1847 roku. Nie mieli racji, bardzo dobrze st\u0105d s\u0142ycha\u0107. Rewelacyjny ten Banko. Makbet w sumie te\u017c niez\u0142y. Pi\u0105ta scena. Zaraz wejdzie Lady Makbet. Na razie czyta list\u2026\u00a0 Jeszcze chwilk\u0119&#8230; \u201eAmbizioooso spiiirto tu sei, Macbeeettooo!\u201d. Rany boskie, co to ma by\u0107? \u201eMa sarai tu malvaaagio!!!\u201d. Siedzimy w g\u0142\u0119bi, na tyle jednak blisko, by dostrzec k\u0105tem oka, \u017ce Sektor A struchla\u0142. Stoj\u0105cy obok Makbet i Banko te\u017c maj\u0105 niet\u0119gie miny. Wszyscy wygl\u0105daj\u0105 jak kibice festynu lotniczego w starciu z odrzutowcem, kt\u00f3ry przekroczy\u0142 barier\u0119 d\u017awi\u0119ku. Siedzimy na szcz\u0119\u015bcie na tyle daleko, \u017ce b\u0119benki w uszach nam nie p\u0119kaj\u0105, ale i tak do nas dociera, \u017ce Lady Makbet \u015bpiewa chwilami p\u00f3\u0142 tonu za nisko, innym za\u015b razem \u2013 \u0107wier\u0107 tonu za wysoko. Z tym wi\u0119kszym podziwem obserwujemy dyrygenta, kt\u00f3remu nawet brew nie drgnie, i jego muzyk\u00f3w, kt\u00f3rzy mimo okoliczno\u015bci graj\u0105 r\u00f3wno i czy\u015bciutko. Nam by si\u0119 ju\u017c dawno takty pomyli\u0142y i palce omskn\u0119\u0142y na podstrunnicach. Do ko\u0144ca II aktu skupiamy ca\u0142\u0105 uwag\u0119 na ch\u00f3rze, orkiestrze i rewelacyjnym basie. Wychodzimy na przerw\u0119 odrobin\u0119 nad\u0105sane na Szekspira i librecist\u0119 za zbyt rych\u0142e u\u015bmiercenie Banka.<\/p>\n<p>No i jak tam w Sektorze A? Idziemy na kaw\u0119? Nie. A po koncercie? Te\u017c nie. Dlaczego? Wychodz\u0119. Zosta\u0144, przecie\u017c w III akcie b\u0119dzie scena z czarownicami. Nie chc\u0119. Mam do\u015b\u0107 <em>Makbeta<\/em>. Mam do\u015b\u0107 Verdiego. Musz\u0119 si\u0119 napi\u0107. No trudno, my zostajemy.<\/p>\n<p>W antrakcie spotykamy kilkoro dawno niewidzianych znajomych. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi nie znosi pytania \u201eco s\u0142ycha\u0107?\u201d. Tym razem wszyscy odpowiadaj\u0105 ochoczo, uznaj\u0105c je za wy\u015bmienity pretekst do \u017ca\u0142osnej skargi na to, co by\u0142o s\u0142ycha\u0107 przed chwil\u0105 u Lady Makbet. Na pocz\u0105tku III aktu gremialne westchnienie ulgi. Na estrad\u0119 wychodzi tylko baryton. \u015apiewa jak natchniony, przy cudownym wt\u00f3rze orkiestry i ch\u00f3ru czarownic. Muzycy sprawiaj\u0105 wra\u017cenie przeszcz\u0119\u015bliwych, \u017ce cho\u0107 na jeden akt uda\u0142o si\u0119 pozby\u0107 \u017cony Makbeta. Zanim wr\u00f3ci, napawamy si\u0119 cudown\u0105 rozmow\u0105 mi\u0119dzy klonowym klarnetem, bukszpanowym fagotem i hebanowym ro\u017ckiem angielskim. Coraz bardziej nam si\u0119 podoba w Sektorze B. Rozanielone ch\u00f3rem wygna\u0144c\u00f3w z IV aktu, puszczamy mimo uszu p\u00f3\u017aniejsz\u0105 scen\u0119 szale\u0144stwa kr\u00f3lowej. Opera wartko zmierza do dramatycznego fina\u0142u. Zrywa si\u0119 burza oklask\u00f3w. Oklaski cichn\u0105 po wej\u015bciu Lady Makbet, cho\u0107 kilku Wa\u017cnych Pan\u00f3w z Sektora A ochoczo podnosi si\u0119 z miejsc do owacji na stoj\u0105co.<\/p>\n<p>Nazajutrz Facebook i fora internetowe p\u0119kaj\u0105 w szwach od narzeka\u0144 s\u0142uchaczy \u2013 \u017ce ma\u0142o nie og\u0142uchli od wrzask\u00f3w sopranu, \u017ce ciasno, \u017ce krzes\u0142a niewygodne, \u017ce Lady Makbet wyst\u0105pi\u0142a w obcis\u0142ej sukni bez stanika. A nam by\u0142o tak dobrze w g\u0142\u0119bi Sektora B. Tu\u017c obok ch\u00f3ru, kt\u00f3ry ze zrozumieniem artyku\u0142owa\u0142 ka\u017cde s\u0142owo, na wyci\u0105gni\u0119cie r\u0119ki od wspaniale muzykuj\u0105cej grupy d\u0119tej, z przepysznym widokiem na dyrygenta. Najciemniej jest pod latarni\u0105. Im bli\u017cej primadonny \u015bwiatowych scen, tym mniej do s\u0142uchania.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To ju\u017c ostatnie moje felietony do &#8222;Muzyki w Mie\u015bcie&#8221; &#8211; opublikowany poni\u017cej ukaza\u0142 si\u0119 w pa\u017adziernikowym numerze. Mysz buszowa\u0142a w &#8222;Ruchu&#8221; przez prawie sze\u015b\u0107 lat, kolumna &#8222;Szkie\u0142kiem i uchem&#8221; we wroc\u0142awskim magazynie zako\u0144czy \u017cywot po trzech i p\u00f3\u0142 roku. Dzi\u0119kuj\u0119 wszystkim muzykom, kolegom po fachu i wsp\u00f3\u0142pracownikom &#8211; za inspiracj\u0119, zach\u0119t\u0119 i wsparcie, bez kt\u00f3rych &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=2514\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-2514","6":"format-standard","7":"category-miscellanea"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2514","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2514"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2514\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2518,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2514\/revisions\/2518"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2514"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2514"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2514"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}