{"id":2606,"date":"2017-12-19T00:24:07","date_gmt":"2017-12-18T23:24:07","guid":{"rendered":"http:\/\/atorod.pl\/?p=2606"},"modified":"2017-12-22T19:17:54","modified_gmt":"2017-12-22T18:17:54","slug":"w-lesie-gluchym-i-ciemnym-jak-strach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=2606","title":{"rendered":"W lesie g\u0142uchym i ciemnym jak strach"},"content":{"rendered":"<p><em>Rusa\u0142ka <\/em>wr\u00f3ci\u0142a do Lipska po czterdziestu siedmiu latach milczenia. W scenerii jak z ba\u015bni: w pierwsz\u0105 niedziel\u0119 adwentu, przy pe\u0142ni ksi\u0119\u017cyca, w chmurze p\u0142atk\u00f3w pierwszego \u015bniegu. Nieca\u0142y tydzie\u0144 p\u00f3\u017aniej, przed drugim spektaklem, miasto szykowa\u0142o si\u0119 na kolejn\u0105 \u015bnie\u017cyc\u0119. W t\u0119 wietrzn\u0105 i zimn\u0105 pogod\u0119 tym \u0142atwiej by\u0142o sobie uzmys\u0142owi\u0107, jak bardzo okrutna to ba\u015b\u0144. Obecno\u015b\u0107 Rusa\u0142ki dawa\u0142a si\u0119 odczu\u0107 wsz\u0119dzie. Z rozwieszonych po ulicach plakat\u00f3w spogl\u0105da\u0142a p\u00f3\u0142naga boginka o smutnych, podkr\u0105\u017conych oczach, na pr\u00f3\u017cno wypatruj\u0105c ukochanego. Opera Lipska &#8211; niepozorna za dnia i rozkwitaj\u0105ca pe\u0142ni\u0105 urody dopiero w nocy, niczym c\u00f3rka Wodnika &#8211; oddali\u0142a si\u0119 jeszcze bardziej od stoj\u0105cego na przeciwleg\u0142ym kra\u0144cu placu, bezdusznego jak Ksi\u0105\u017c\u0119 budynku Gewandhausu. Mi\u0119dzy sp\u00f3\u017anionym dzieckiem klasycyzmu socjalistycznego a ikon\u0105 enerdowskiego brutalizmu wyr\u00f3s\u0142 g\u0119sty las choinek i stragan\u00f3w, zajmuj\u0105c miejsce dawno opr\u00f3\u017cnionej sadzawki z fontann\u0105. Mimo pozor\u00f3w \u015bwi\u0105tecznej beztroski trudno o lepsz\u0105 metafor\u0119 samotno\u015bci i wyobcowania.<\/p>\n<p>Od prapremiery arcydzie\u0142a Dworzaka min\u0119\u0142o prawie sto siedemna\u015bcie lat. <em>Rusa\u0142ka <\/em>przetrwa\u0142a pr\u00f3b\u0119 czasu. Dzi\u015b ma\u0142o kto lekcewa\u017cy t\u0119 mroczn\u0105 opowie\u015b\u0107 o po\u015bwi\u0119ceniu i egoizmie, o daremnym przekraczaniu granic i mi\u0142o\u015bci, kt\u00f3ra nadchodzi zbyt p\u00f3\u017ano. Ba\u015b\u0144 prawdziw\u0105, niemo\u017cliw\u0105 do rozegrania w okre\u015blonym miejscu i czasie, co zaburzy\u0142oby uniwersalno\u015b\u0107 jej przes\u0142ania. Trafnie odczyta\u0142 je Antony McDonald, tw\u00f3rca jednej z najpi\u0119kniejszych inscenizacji ostatniego \u0107wier\u0107wiecza, wznowionej niedawno na deskach Scottish Opera. W jego uj\u0119ciu &#8222;syrena na opak&#8221; wysz\u0142a z ba\u015bniowego lasu wprost w dekadencki \u015bwiat mieszcza\u0144stwa prze\u0142omu ubieg\u0142ych stuleci. Holender Michiel Dijkema, re\u017cyser i scenograf dzia\u0142aj\u0105cy od lat g\u0142\u00f3wnie w teatrach niemieckich, poszed\u0142 podobnym tropem, inaczej jednak roz\u0142o\u017cy\u0142 akcenty. W lipskiej <em>Rusa\u0142ce <\/em>to Ksi\u0105\u017c\u0119 pr\u00f3buje si\u0119 urz\u0105dzi\u0107 w obcym dla niego \u015bwiecie. Akcja toczy si\u0119 w lesie tak ciemnym, \u017ce nawet nie wida\u0107 drzew, w oparach mg\u0142y spowijaj\u0105cej niewidzialne jezioro, w kr\u00f3lestwie pierwotnych si\u0142, kt\u00f3rym ulegnie nie tylko cz\u0142owiek, ale i pretenduj\u0105ca do miana cz\u0142owieka wodna boginka. Rusa\u0142ka Dijkemy nie jest rudow\u0142os\u0105 pi\u0119kno\u015bci\u0105: to groteskowy, jaszczurczy stw\u00f3r z grzebieniem na grzbiecie i b\u0142on\u0105 miedzy palcami, podobny jak dwie krople wody do swego ojca Wodnika (kostiumy Jula Reindell). Jej towarzyszki, le\u015bne nimfy, przybra\u0142y posta\u0107 szkaradnych dziwo\u017con o roz\u0142o\u017cystych biodrach i d\u0142ugich, obwis\u0142ych piersiach. Czarownica Je\u017eibaba przywodzi na my\u015bl skojarzenia ze s\u0142owia\u0144skim demonem \u015bmierci i transgresji: istot\u0105 obdarzon\u0105 wielk\u0105 m\u0105dro\u015bci\u0105, kt\u00f3r\u0105 potrafi wykorzysta\u0107 przeciwko \u015bmia\u0142kom naruszaj\u0105cym naturalny porz\u0105dek rzeczy.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/01_Rusalka_03.12.17_OlenaTokar_Oper-Leipzig_\u015eKirstenNijhof.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-2608\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/01_Rusalka_03.12.17_OlenaTokar_Oper-Leipzig_\u015eKirstenNijhof-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/01_Rusalka_03.12.17_OlenaTokar_Oper-Leipzig_\u015eKirstenNijhof-300x200.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/01_Rusalka_03.12.17_OlenaTokar_Oper-Leipzig_\u015eKirstenNijhof-768x512.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/01_Rusalka_03.12.17_OlenaTokar_Oper-Leipzig_\u015eKirstenNijhof-1024x683.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Olena Tokar (Rusa\u0142ka). Fot. Kirsten Nijhof<\/p>\n<p>Ksi\u0105\u017c\u0119 w t\u0119 ba\u015b\u0144 wkracza i nie chce z niej wyj\u015b\u0107, cho\u0107 to on jest w niej intruzem. W pogoni za bia\u0142\u0105 \u0142ani\u0105 bezceremonialnie wje\u017cd\u017ca do lasu samochodem terenowym i \u015bwieci zwierzynie reflektorami po oczach. Nie zaprasza go\u015bci do swojego pa\u0142acu, tylko urz\u0105dza przyj\u0119cie weselne nad brzegiem jeziora. Gajowy i kuchcik sprawiaj\u0105 dziczyzn\u0119 w plenerze, pod os\u0142on\u0105 nocy, po czym pakuj\u0105 j\u0105 chy\u0142kiem do furgonetki z napisem &#8222;<span class=\"st\">\u010cerstv\u00e9<\/span> kvalita masa&#8221;. A przecie\u017c Dijkema nie sugeruje prostego zderzenia wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci z mitem. Ods\u0142ania raczej mechanizm wzajemnej, cho\u0107 nieproporcjonalnej &#8222;inkulturacji&#8221; obydwu \u015bwiat\u00f3w. Je\u017eibaba wygl\u0105da\u0142aby jak \u017cywcem wyj\u0119ta ze <em>Z\u0142otego kogucika <\/em>Balet\u00f3w Rosyjskich w scenografii Gonczarowej, gdyby nie jeden szczeg\u00f3\u0142: w III akcie Dijkema i Reindell uzupe\u0142nili jej pstrokaty, pysznie haftowany kostium puchowym bezr\u0119kawnikiem. Tymczasem Ksi\u0105\u017c\u0119 wychodzi na scen\u0119 w okaza\u0142ej z\u0119batej koronie, niczym kr\u00f3lewicz z bajki. Jak bogaty turysta w Himalajach, kt\u00f3ry paraduje po szlaku w nepalskich jedwabnych spodniach, p\u0119dz\u0105c przed sob\u0105 tragarza w czapce bejsbol\u00f3wce. Nikt tu nie czuje si\u0119 u siebie. Wszystko jest podszyte strachem. Mroczny las wymkn\u0105\u0142 si\u0119 spod kontroli tubylc\u00f3w, a nowych przybysz\u00f3w traktuje z jawn\u0105 wrogo\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>Jest w tym spektaklu par\u0119 niezwykle mocnych gest\u00f3w teatralnych. Moment, kiedy Je\u017eibaba odwija Rusa\u0142k\u0119 z zakrwawionej ko\u0142dry, chwyta n\u00f3\u017c i bezlito\u015bnie oskrobuje p\u00f3\u0142przytomn\u0105 dziewczyn\u0119 z resztek \u0142uski. Chwila, w kt\u00f3rej Ksi\u0105\u017c\u0119 pr\u00f3buje do siebie zwabi\u0107 t\u0119 poranion\u0105 istot\u0119 i zaczyna stroi\u0107 g\u0142upie miny. Jest kilka \u015bwietnych i dobrze wygranych pomys\u0142\u00f3w, mi\u0119dzy innymi subtelnie podana sugestia, \u017ce Obca Ksi\u0119\u017cniczka i Je\u017eibaba s\u0105 jedn\u0105 i t\u0105 sam\u0105 osob\u0105: w sko\u0142tunion\u0105 czupryn\u0119 czarownicy wpl\u0105ta\u0142a si\u0119 kurza \u0142apka z wystaj\u0105c\u0105 ko\u015bci\u0105, perfidna uwodzicielka pojawia si\u0119 na weselu w brokatowym kapelusiku w kszta\u0142cie kurzych pazur\u00f3w. Nieco gorzej posz\u0142o Dijkemie z zarysowaniem charakter\u00f3w poszczeg\u00f3lnych postaci &#8211; poza tytu\u0142ow\u0105 Rusa\u0142k\u0105, dopracowan\u0105 w ka\u017cdym szczeg\u00f3le. Ksi\u0105\u017c\u0119 zbyt lekko odtr\u0105ca Rusa\u0142k\u0119, i to na korzy\u015b\u0107 kompletnie bezbarwnej postaciowo Ksi\u0119\u017cniczki. Wodnik bardziej u\u017cala si\u0119 nad sob\u0105, ni\u017c rozpacza po utracie c\u00f3rki. Koncepcja fina\u0142u &#8211; mimo drobnych niekonsekwencji &#8211; jest jednak pora\u017caj\u0105ca. Ksi\u0105\u017c\u0119 odnajduje Rusa\u0142k\u0119 nie po kilku dniach szale\u0144stwa, lecz po latach tu\u0142aczki: z\u0142amany jak posta\u0107 z tragedii Szekspira. Naprawd\u0119 szuka \u015bmierci i szcz\u0119\u015bliwie j\u0105 znajduje. W fina\u0142owym duecie starca i posiwia\u0142ej Rusa\u0142ki kryje si\u0119 mimo wszystko gorzka ulga, cho\u0107 boginka zap\u0142aci dro\u017cej za sw\u0105 pochopn\u0105 decyzj\u0119 z przesz\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/12_Rusalka_03.12.17_Karin-Lovelius_Olena-Tokar_Oper-Leipzig_\u015eKirstenNijhof.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-2609\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/12_Rusalka_03.12.17_Karin-Lovelius_Olena-Tokar_Oper-Leipzig_\u015eKirstenNijhof-200x300.jpg\" alt=\"\" width=\"200\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/12_Rusalka_03.12.17_Karin-Lovelius_Olena-Tokar_Oper-Leipzig_\u015eKirstenNijhof-200x300.jpg 200w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/12_Rusalka_03.12.17_Karin-Lovelius_Olena-Tokar_Oper-Leipzig_\u015eKirstenNijhof-768x1151.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/12_Rusalka_03.12.17_Karin-Lovelius_Olena-Tokar_Oper-Leipzig_\u015eKirstenNijhof-684x1024.jpg 684w\" sizes=\"auto, (max-width: 200px) 100vw, 200px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Karin Lovelius (Je\u017eibaba) i Olena Tokar. Fot. Kirsten Nijhof<\/p>\n<p>Dawno ju\u017c nie s\u0142ysza\u0142am i nie ogl\u0105da\u0142am na scenie tak przekonuj\u0105cej odtw\u00f3rczyni partii tytu\u0142owej, jak m\u0142odziutka Olena Tokar, kt\u00f3rej jakim\u015b cudem uda\u0142o si\u0119 po\u0142\u0105czy\u0107 dziewcz\u0119c\u0105 ekspresj\u0119 wokaln\u0105 z g\u0142osem pi\u0119knie zaokr\u0105glonym i ciemnym w barwie, pewnym intonacyjnie, wzbogaconym ciep\u0142ym i mi\u0119kkim wibrato. Tokar jest poza tym doskona\u0142\u0105 aktork\u0105, \u015bwiadom\u0105 zar\u00f3wno swojego cia\u0142a, jak potencja\u0142u dramatycznego wnoszonego w narracj\u0119 przez sam \u015bpiew. Wci\u0105\u017c mam w uszach i przed oczami jej rozpaczliwe &#8222;Je\u017eibabo! Pomoz!&#8221;, nie wspominaj\u0105c o fina\u0142owym &#8222;Za tvou l\u00e1sku, za tu kr\u00e1su tvou&#8221;, kt\u00f3re w jej interpretacji zabrzmia\u0142o nieomal jak mi\u0142osne przemienienie Izoldy. Peter Wedd &#8211; jedyny go\u015b\u0107 w premierowej obsadzie, z\u0142o\u017conej poza tym wy\u0142\u0105cznie z solist\u00f3w Oper Leipzig &#8211; z pewno\u015bci\u0105 wspar\u0142 j\u0105 w tej koncepcji w\u0142asnym do\u015bwiadczeniem tristanowskim. Odnosz\u0119 wra\u017cenie, \u017ce ten \u015bpiewak przechodzi kolejn\u0105 metamorfoz\u0119 &#8211; jego g\u0142\u0119boki, metaliczny tenor coraz bardziej dojrzewa, brzmi jak g\u0142os m\u0119\u017cczyzny, kt\u00f3ry niesie w duszy ogromny balast prze\u017cy\u0107, a mimo to wci\u0105\u017c nie traci m\u0142odzie\u0144czego \u017caru. W Glasgow Wedd \u015bpiewa\u0142 na nieco szerszym oddechu i z bardziej otwart\u0105 g\u00f3r\u0105: drobne niedostatki lipskiego wykonania z\u0142o\u017c\u0119 jednak na karb oswajania si\u0119 z nowym, znacznie ciekawszym pomys\u0142em na rol\u0119 Ksi\u0119cia jako postaci tragicznej. W partii Je\u017eibaby znakomicie sprawi\u0142a si\u0119 Karin Lovelius, cho\u0107 w I akcie mia\u0142a nieco k\u0142opotu z p\u0142ynnym przechodzeniem mi\u0119dzy rejestrami. Nieco s\u0142abiej wypad\u0142a <span class=\"st\">Kathrin G\u00f6ring, kt\u00f3rej rola Obcej Ksi\u0119\u017cniczki najwyra\u017aniej nie le\u017cy, tak\u017ce pod wzgl\u0119dem aktorskim &#8211; szczeg\u00f3lnie rozczarowa\u0142a mnie w fina\u0142owym duecie z Ksi\u0119ciem z II aktu, gdzie ze sceny powinno dos\u0142ownie sypa\u0107 iskrami. S\u0142owa szczerego uznania dla muzykalno\u015bci i poczucia humoru wykonawc\u00f3w wszystkich r\u00f3l charakterystycznych: Jonathana Mitchiego (Gajowy), Mirjam Neururer (Kuchcik) i trzech wspania\u0142ych Nimf Le\u015bnych (Magdalena Hinterdobler, Sandra Maxheimer i Sandra Fechner). Obdarzony przepi\u0119knym, doskonale prowadzonym bas-barytonem Vladimir Baykov (kt\u00f3rego warszawiacy zapami\u0119tali jako wy\u015bmienitego Mefistofelesa z <em>Fausta <\/em>w re\u017cyserii Roberta Wilsona w TW-ON) stworzy\u0142 wzruszaj\u0105c\u0105 posta\u0107 Wodnika, aczkolwiek przyda\u0142oby mu si\u0119 wi\u0119cej ojcowskiego autorytetu. <\/span><\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/13_Rusalka_03.12.17_Peter-Wedd_Olena-Tokar_Oper-Leipzig_\u015eKirstenNijhof.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-2610\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/13_Rusalka_03.12.17_Peter-Wedd_Olena-Tokar_Oper-Leipzig_\u015eKirstenNijhof-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/13_Rusalka_03.12.17_Peter-Wedd_Olena-Tokar_Oper-Leipzig_\u015eKirstenNijhof-300x200.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/13_Rusalka_03.12.17_Peter-Wedd_Olena-Tokar_Oper-Leipzig_\u015eKirstenNijhof-768x513.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/13_Rusalka_03.12.17_Peter-Wedd_Olena-Tokar_Oper-Leipzig_\u015eKirstenNijhof-1024x684.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Peter Wedd (Ksi\u0105\u017c\u0119) i Olena Tokar w duecie fina\u0142owym. Fot. Kirsten Nijhof<\/p>\n<p>Soli\u015bci wywi\u0105zali si\u0119 ze swych zada\u0144 znacznie powy\u017cej oczekiwa\u0144 &#8211; mimo bardzo trudnej akustyki Opery w Lipsku i znikomego wsparcia ze strony dyrygenta Christopha Gedscholda. Orkiestra Gewandhausu gra\u0142a jak zwykle sprawnie i pi\u0119knym jasnym d\u017awi\u0119kiem, ale zdecydowanie zbyt g\u0142o\u015bno, lekcewa\u017c\u0105c wi\u0119kszo\u015b\u0107 niuans\u00f3w dynamicznych i agogicznych tej niezwyk\u0142ej partytury, co jednak istotniejsze &#8211; nie ogl\u0105daj\u0105c si\u0119 na \u015bpiewak\u00f3w. Najczulsze piana i misternie kszta\u0142towane frazy gin\u0119\u0142y nieraz w powodzi tutti, dyrygent albo nie dawa\u0142 solistom czasu na porz\u0105dne wyprowadzenie d\u017awi\u0119ku, albo wr\u0119cz przeciwnie &#8211; zostawia\u0142 ich na placu boju z niedoci\u0105gni\u0119t\u0105 g\u00f3r\u0105. Arcydzie\u0142o Dworzaka, zamiast oddycha\u0107 i pulsowa\u0107 rytmem czarodziejskiego lasu, sz\u0142o r\u00f3wno od taktu do taktu, zmierzaj\u0105c nieuchronnie w stron\u0119 dalekiego od subtelno\u015bci fina\u0142u. Szkoda, \u017ce za pulpitem nie stan\u0105\u0142 prawdziwy specjalista od muzyki czeskiego kompozytora &#8211; szkoda tym wi\u0119ksza, \u017ce dysponuj\u0105c tak\u0105 obsad\u0105 i tak do\u015bwiadczonym zespo\u0142em orkiestrowym m\u00f3g\u0142by skruszy\u0107 serce z kamienia. A nawet zawr\u00f3ci\u0107 przekl\u0119t\u0105 Rusa\u0142k\u0119 z drogi do g\u0142\u0119bin jeziora.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rusa\u0142ka wr\u00f3ci\u0142a do Lipska po czterdziestu siedmiu latach milczenia. W scenerii jak z ba\u015bni: w pierwsz\u0105 niedziel\u0119 adwentu, przy pe\u0142ni ksi\u0119\u017cyca, w chmurze p\u0142atk\u00f3w pierwszego \u015bniegu. Nieca\u0142y tydzie\u0144 p\u00f3\u017aniej, przed drugim spektaklem, miasto szykowa\u0142o si\u0119 na kolejn\u0105 \u015bnie\u017cyc\u0119. W t\u0119 wietrzn\u0105 i zimn\u0105 pogod\u0119 tym \u0142atwiej by\u0142o sobie uzmys\u0142owi\u0107, jak bardzo okrutna to ba\u015b\u0144. Obecno\u015b\u0107 &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=2606\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-2606","6":"format-standard","7":"category-wedrowki-operowe"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2606","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2606"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2606\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2632,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2606\/revisions\/2632"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2606"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2606"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2606"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}