{"id":3115,"date":"2018-07-06T23:20:32","date_gmt":"2018-07-06T21:20:32","guid":{"rendered":"http:\/\/atorod.pl\/?p=3115"},"modified":"2018-07-06T23:26:12","modified_gmt":"2018-07-06T21:26:12","slug":"tam-i-z-powrotem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=3115","title":{"rendered":"Tam i z powrotem"},"content":{"rendered":"<p>Niewiarygodne, ile to ju\u017c lat min\u0119\u0142o. W najbli\u017csz\u0105 \u015brod\u0119, 11 lipca, rozpoczyna si\u0119 czterdziesty, jubileuszowy Festiwal w Starym S\u0105czu. Dwa dni p\u00f3\u017aniej w Kinie Sok\u00f3\u0142 odb\u0119dzie si\u0119 konferencja &#8222;Wszystkie dobrodziejstwa czterdziestu Staros\u0105deckich Festiwali Muzyki Dawnej&#8221;. W pierwszej cz\u0119\u015bci wyst\u0105pi\u0105 kolejni dyrektorzy artystyczni imprezy: Stanis\u0142aw Ga\u0142o\u0144ski, Marcin Bornus-Szczyci\u0144ski, Antoni Pilch, Stanis\u0142aw Welanyk, Antoni Citak i Marcin Szelest. W drugiej podyskutujemy o ewolucji wykonawstwa historycznego &#8211; w gronie rozm\u00f3wc\u00f3w Piotra Matwiejczuka, moderatora konferencji, znajd\u0105 si\u0119 Ewa Obniska, Dorota Szwarcman, Marek Dy\u017cewski i ni\u017cej podpisana. Kt\u00f3ra od czynnego zainteresowania muzyk\u0105 dawn\u0105 do tego, co robi teraz, przesz\u0142a do\u015b\u0107 d\u0142ug\u0105 drog\u0119, o czym w poni\u017cszym tek\u015bcie, opublikowanym w ksi\u0105\u017cce <em>Wszystkie dobrodziejstwa<\/em> &#8211; po\u015bwi\u0119conej historii staros\u0105deckiej imprezy.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>By\u0142 rok 1992. Tempo przemian w moim \u017cyciu osobistym i zawodowym dor\u00f3wnywa\u0142o pr\u0119dko\u015bci gwa\u0142townej transformacji ustrojowej i przeobra\u017ce\u0144 spo\u0142eczno-kulturowych w ca\u0142ym kraju. Zd\u0105\u017cy\u0142am si\u0119 ju\u017c znudzi\u0107 pierwsz\u0105 sta\u0142\u0105 prac\u0105 po studiach i doj\u015b\u0107 do wniosku, \u017ce najwy\u017cszy czas postawi\u0107 wszystko na jedn\u0105 kart\u0119 \u2013 rozwin\u0105\u0107 dzia\u0142alno\u015b\u0107 zespo\u0142u Studio 600, kt\u00f3ry zaczyna\u0142 jeszcze w PRL, jako Zesp\u00f3\u0142 Chora\u0142owy Ars Nova przy ansamblu prowadzonym przez Jacka Urbaniaka, i nied\u0142ugo potem wybi\u0142 si\u0119 na niepodleg\u0142o\u015b\u0107. Pod tajemniczo brzmi\u0105c\u0105 nazw\u0105, kt\u00f3r\u0105 \u2013 teraz mog\u0119 ju\u017c zdradzi\u0107 \u2013 po\u017cyczy\u0142y\u015bmy od nazwy handlowej okapu kuchennego w mieszkaniu, gdzie odbywa\u0142y si\u0119 nasze pr\u00f3by; w sta\u0142ym, pi\u0119cioosobowym sk\u0142adzie, w kt\u00f3rym znalaz\u0142a si\u0119 tak\u017ce Dorota Szwarcman, \u00f3wczesna dziennikarka muzyczna \u201eGazety Wyborczej\u201d; i pod dwuosobowym kierownictwem, moim i Aldony Czechak, prywatnie \u017cony Tadeusza, d\u0142ugoletniego lutnisty Ars Nova, a w nieodleg\u0142ej przysz\u0142o\u015bci za\u0142o\u017cyciela i szefa zespo\u0142u Dekameron.<\/p>\n<p>W tej zwariowanej epoce prowadzi\u0142y\u015bmy do\u015b\u0107 o\u017cywion\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 koncertow\u0105, czego\u015b nam jednak brakowa\u0142o. Mia\u0142y\u015bmy coraz dobitniejsze poczucie, \u017ce nie wystarczy i\u015b\u0107 \u015bcie\u017ck\u0105 wydeptan\u0105 przez zachodnich pionier\u00f3w muzyki dawnej i bezmy\u015blnie na\u015bladowa\u0107 ich interpretacje. Ewa Obniska, z kt\u00f3r\u0105 wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142am od kilku lat w Programie 2 PR, podsun\u0119\u0142a nam my\u015bl przygotowania programu sekwencji i antyfon Hildegardy von Bingen, mistyczki i reformatorki religijnej z XII wieku, jednej z pierwszych znanych z imienia kompozytorek w \u015bwiecie zachodnim. Zabra\u0142y\u015bmy si\u0119 do pracy z zapa\u0142em, pod czujn\u0105 opiek\u0105 ksi\u0119dza profesora Jerzego Pikulika, wci\u0105\u017c jednak w prze\u015bwiadczeniu, \u017ce b\u0142\u0105dzimy we mgle. W moim przypadku tym g\u0142\u0119bszym, \u017ce da\u0142am si\u0119 w\u0142a\u015bnie porwa\u0107 rewolucji, jak\u0105 w \u015bpiewie chora\u0142owym wszcz\u0105\u0142 Marcel P\u00e9r\u00e8s, nie wspominaj\u0105c o fascynacji projektem zespo\u0142u Sequentia, kt\u00f3ry ju\u017c w 1982 roku postanowi\u0142 opracowa\u0107 i nagra\u0107 dzie\u0142a wszystkie franko\u0144skiej mniszki. Na sam d\u017awi\u0119k nazwiska \u201eP\u00e9r\u00e8s\u201d ksi\u0105dz Jerzy \u017cegna\u0142 si\u0119 szerokim znakiem krzy\u017ca, o us\u0142yszeniu Sequentii na \u017cywo w siermi\u0119\u017cnym PRL-u mog\u0142y\u015bmy sobie tylko pomarzy\u0107.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/31252907_1959825707392049_8066476188555542528_o.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-3117\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/31252907_1959825707392049_8066476188555542528_o-300x213.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"213\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/31252907_1959825707392049_8066476188555542528_o-300x213.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/31252907_1959825707392049_8066476188555542528_o-768x546.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/31252907_1959825707392049_8066476188555542528_o-1024x727.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/31252907_1959825707392049_8066476188555542528_o.jpg 1882w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Studio 600 na Festiwalu w 1992 roku. Od lewej Dorota Szwarcman, Joanna Walma, Aleksandra Zdu\u0144ska, Aldona Czechak i Dorota Kozi\u0144ska. Fot. Stanis\u0142aw \u015amierciak.<\/p>\n<p>Do czasu, a\u017c wybuch\u0142a wolno\u015b\u0107 i nagle wszystko zda\u0142o si\u0119 mo\u017cliwe. W maju 1992, za po\u017cyczone od brata sto czeskich koron, pojecha\u0142am do Pragi na koncert Ensemble Organum pod dyrekcj\u0105 Marcela P\u00e9r\u00e8sa, przedstawi\u0142am mu si\u0119 po wyst\u0119pie i dwa tygodnie p\u00f3\u017aniej dosta\u0142am zaproszenie na kurs mistrzowski. Z ca\u0142ym zespo\u0142em. Zebranie funduszy na piekielnie drogi wyjazd do Francji zaj\u0119\u0142o mi nieca\u0142y miesi\u0105c. Nie nasta\u0142a jeszcze epoka \u017cmudnych procedur ubiegania si\u0119 o dotacje i granty \u2013 wystarczy\u0142o p\u00f3j\u015b\u0107 do ministerstwa i kilku fundacji z wystukan\u0105 na maszynie do pisania pro\u015bb\u0105 o dofinansowanie, wykaza\u0107 si\u0119 dostateczn\u0105 determinacj\u0105 i obgada\u0107 spraw\u0119 z paroma naprawd\u0119 kompetentnymi decydentami. Kurs mia\u0142 odby\u0107 si\u0119 w sierpniu. Nagle stan\u0119\u0142y\u015bmy przed dylematem nadmiaru: na pocz\u0105tku roku Studio 600 dosta\u0142o inn\u0105 propozycj\u0119 nie do odrzucenia \u2013 udzia\u0142u w reaktywowanym po rocznej przerwie, pod nowym kierownictwem Marcina Bornusa-Szczyci\u0144skiego, Staros\u0105deckim Festiwalu Muzyki Dawnej. Oczywi\u015bcie z programem po\u015bwi\u0119conym tw\u00f3rczo\u015bci Hildegardy. Jecha\u0107? Oczywi\u015bcie, \u017ce jecha\u0107. Zewrzemy szyki, o\u015bpiewamy si\u0119 przed kursem, uskrzydlone perspektyw\u0105 nied\u0142ugiego spotkania z najwi\u0119kszym \u00f3wczesnym obrazoburc\u0105 wykonawstwa historycznego. A jak dobrze p\u00f3jdzie \u2013 w co wci\u0105\u017c nie mog\u0142am uwierzy\u0107 \u2013 wyst\u0105pimy na Festiwalu bok w bok z uwielbian\u0105 Sequenti\u0105. Troch\u0119 strach, troch\u0119 wstyd z powodu w\u0142asnej niewiedzy, ale kt\u00f3\u017c by przepu\u015bci\u0142 tak\u0105 okazj\u0119?<\/p>\n<p>Z przygotowa\u0144 do tamtego Festiwalu pami\u0119tam przede wszystkim atmosfer\u0119 niepewno\u015bci, og\u00f3lnego zamieszania i spontanicznie zawi\u0105zanej wsp\u00f3lnoty. Jeszcze na sze\u015b\u0107 tygodni przed imprez\u0105 nie by\u0142o do ko\u0144ca wiadomo, czy dojdzie do skutku. Gdyby nie ofiarne dzia\u0142ania Polskiego Towarzystwa Muzyki Dawnej, \u017cyczliwo\u015b\u0107 w\u0142adz i zapa\u0142 wi\u0119kszo\u015bci muzyk\u00f3w, kt\u00f3rzy zdecydowali si\u0119 gra\u0107 i \u015bpiewa\u0107 za darmo, p\u00f3\u0142darmo, a czasem nawet dok\u0142adaj\u0105c swoje trzy grosze do interesu, inicjatywa wzi\u0119\u0142aby w \u0142eb. To w\u0142a\u015bnie w Starym S\u0105czu zrodzi\u0142 si\u0119 pomys\u0142 swoistego wsp\u00f3\u0142uczestnictwa muzyk\u00f3w i s\u0142uchaczy, kontynuowany po dzi\u015b dzie\u0144 na Festiwalu \u201ePie\u015b\u0144 Naszych Korzeni\u201d w pobliskim Jaros\u0142awiu. Miasto odda\u0142o nam do dyspozycji postpeerelowski o\u015brodek wypoczynkowy, kt\u00f3ry na cztery dni zmieni\u0142 si\u0119 w radosn\u0105 wiosk\u0119 muzycznej rozpusty. W\u0142adze ko\u015bcielne nam\u00f3wi\u0142y wykonawc\u00f3w do czynnego udzia\u0142u w liturgii. Po koncertach muzycy \u2013 rami\u0119 w rami\u0119 ze s\u0142uchaczami \u2013 przechodzili do klubu festiwalowego, urz\u0105dzonego w jednej ze staromiejskich restauracji. Jedli\u015bmy i pili\u015bmy jak za kr\u00f3la Sasa, \u015bpiewali\u015bmy i grali\u015bmy, dop\u00f3ki obs\u0142uga nie wyrzuca\u0142a nas z lokalu, imprezy kontynuowali\u015bmy pod go\u0142ym niebem, przy ogniskach mi\u0119dzy domkami kempingowymi nad Popradem. Nazajutrz, jak gdyby nigdy nic, stawiali\u015bmy si\u0119 do roboty w ko\u015bciele farnym albo u Si\u00f3str Klarysek.<\/p>\n<p>Pi\u0119knie by\u0142o, cho\u0107 trudno. Po raz pierwszy us\u0142ysza\u0142am na \u017cywo nie tylko Sequenti\u0119, ale te\u017c esto\u0144ski zesp\u00f3\u0142 Linnamuusikud. Po raz pierwszy zda\u0142am sobie spraw\u0119, \u017ce wsp\u00f3\u0142praca z w\u0142adzami ko\u015bcielnymi wymaga ust\u0119pstw, kt\u00f3re cz\u0119sto wykracza\u0142y poza dotychczasowe ramy wolno\u015bci artystycznej. Po raz pierwszy nabra\u0142am w\u0105tpliwo\u015bci, gdzie przebiega cienka granica mi\u0119dzy sacrum a profanum. Paradoksalnie najg\u0142\u0119biej zapad\u0142a mi w pami\u0119\u0107 sytuacja nieledwie intymna: po koncercie Sequentii, w klubie festiwalowym, o drugiej nad ranem, kiedy Barbara Thornton i Benjamin Bagby wstali od sto\u0142u, uj\u0119li si\u0119 delikatnie za r\u0119ce i najczulej \u2013 jak para \u015bredniowiecznych kochank\u00f3w \u2013 za\u015bpiewali <em>Ach, senliches Leiden. <\/em>Moj\u0105 ukochan\u0105 pie\u015b\u0144 Oswalda von Wolkensteina, kt\u00f3r\u0105 do tamtej pory zna\u0142am tylko z interpretacji Studia der Fr\u00fchen Musik pod dyrekcj\u0105 Thomasa Binkleya. Pos\u0142ucha\u0142am, wpad\u0142am w zachwyt i podzi\u0119kowa\u0142am losowi, \u017ce zetkn\u0105\u0142 mnie z par\u0105 artyst\u00f3w niezwyk\u0142ych, kt\u00f3rzy byli na tyle uprzejmi, \u017ceby nie wy\u015bmia\u0107 naszych wczorajszych pr\u00f3b zmierzenia si\u0119 z dzie\u0142em Hildegardy von Bingen. Ba, nawet je pochwalili.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/240532_204658106242160_965461_o.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-3118\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/240532_204658106242160_965461_o-199x300.jpg\" alt=\"\" width=\"199\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/240532_204658106242160_965461_o-199x300.jpg 199w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/240532_204658106242160_965461_o-768x1157.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/240532_204658106242160_965461_o-680x1024.jpg 680w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/240532_204658106242160_965461_o.jpg 1359w\" sizes=\"auto, (max-width: 199px) 100vw, 199px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Autorka z Barbar\u0105 Thornton w Starym S\u0105czu w 1994 roku.<\/p>\n<p>Min\u0119\u0142y dwa lata, chyba najbardziej owocne w historii Studia 600. Kurs mistrzowski u P\u00e9r\u00e8sa ca\u0142kowicie odmieni\u0142 nasz stosunek do wykonawstwa muzyki dawnej. Przeistoczy\u0142 go z odtw\u00f3rczego w uczestnicz\u0105cy, sk\u0142oni\u0142 do bada\u0144 \u017ar\u00f3d\u0142owych, pracy na r\u0119kopisach, studi\u00f3w por\u00f3wnawczych nad tradycjami wokalnymi, rozwijania umiej\u0119tno\u015bci \u015bwiadomej improwizacji. Przygotowa\u0142y\u015bmy materia\u0142 na pierwsz\u0105 autorsk\u0105 p\u0142yt\u0119 z francuskim chora\u0142em barokowym, opracowan\u0105 wed\u0142ug najbardziej wy\u015brubowanych standard\u00f3w zachodnich, wydan\u0105 przez presti\u017cow\u0105 wytw\u00f3rni\u0119 CD Accord, nominowan\u0105 do Nagrody Muzycznej Fryderyk. Min\u0119\u0142y dwa lata, chyba najbardziej znamienne w mojej karierze zawodowej. Wesz\u0142am w sk\u0142ad zespo\u0142u redakcyjnego \u201eRuchu Muzycznego\u201d, zacz\u0119\u0142am prowadzi\u0107 dzia\u0142 krajowy, w miar\u0119 harmonijnie \u2013 tak mi si\u0119 przynajmniej wydawa\u0142o \u2013 \u0142\u0105czy\u0142am dzia\u0142alno\u015b\u0107 recenzenck\u0105 z prac\u0105 artystyczn\u0105. W 1994 roku pojecha\u0142am zn\u00f3w do Starego S\u0105cza, tym razem wy\u0142\u0105cznie jako krytyk.<\/p>\n<p>Wysiad\u0142am z poci\u0105gu, podrepta\u0142am w stron\u0119 o\u015brodka wypoczynkowego nad Popradem i nagle rozpozna\u0142am na swojej drodze dwie znajome postaci. Zanim zd\u0105\u017cy\u0142am si\u0119 odezwa\u0107, Barbara Thornton zamacha\u0142a r\u0119k\u0105 i wykrzykn\u0119\u0142a rado\u015bnie: \u201eHi Dorota, how are you doing?\u201d. Jeszcze tego samego wieczoru dosta\u0142am zaproszenie do uczestnictwa w legendarnym programie Sequentii, po\u015bwi\u0119conym badaniom nad tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 Hildegardy von Bingen. Nie wierzy\u0142am w\u0142asnym uszom \u2013 a\u017c do chwili, kiedy wysz\u0142o na jaw, \u017ce Barbara i Benjamin naprawd\u0119 wol\u0105 sp\u0119dza\u0107 czas w naszej kompanii przy ognisku ni\u017c w klubie festiwalowym. Bo impreza zacz\u0119\u0142a skr\u0119ca\u0107 w niebezpieczn\u0105 stron\u0119: publiczno\u015b\u0107 sk\u0142ada\u0142a si\u0119 niemal wy\u0142\u0105cznie z cz\u0142onk\u00f3w zaprzyja\u017anionych organizacji, uczni\u00f3w autorskich klas szk\u00f3\u0142 muzycznych, zakonnik\u00f3w i m\u0142odzie\u017cy z duszpasterstw dominika\u0144skich. Tak zwani \u201ezwykli\u201d s\u0142uchacze dostali do dyspozycji niespe\u0142na trzydzie\u015bci miejsc, krytyka og\u00f3lnopolska nie okaza\u0142a zainteresowania festiwalem. A przecie\u017c w\u0142a\u015bnie wtedy Sequentia wyst\u0105pi\u0142a w brawurowym programie z\u0142o\u017conym z lamentacji \u015bredniowiecznych, w\u0142a\u015bnie wtedy mogli\u015bmy us\u0142ysze\u0107 Ensemble Gilles Binchois u szczytu ich formy, wtedy najwi\u0119ksze triumfy \u015bwi\u0119ci\u0142a berli\u0144ska Musikalische Compagney. Tamte dni w Starym S\u0105czu opisa\u0142am ze smutkiem jako \u201eFestiwal do u\u017cytku wewn\u0119trznego\u201d. Nie mog\u0142am przebole\u0107, \u017ce takie skarby skrywa si\u0119 przed lud\u017ami spragnionymi i nie\u015bwiadomymi prawdziwego pi\u0119kna muzyki dawnej. Zw\u0105tpi\u0142am w sw\u0105 krytyczn\u0105 zdolno\u015b\u0107 przekonywania. Postanowi\u0142am odda\u0107 pierwsze\u0144stwo drzemi\u0105cej we mnie badaczce i wykonawczyni.<\/p>\n<p>Przez nast\u0119pne lata kursowa\u0142am mi\u0119dzy Koloni\u0105, Antwerpi\u0105, Frankfurtem a Warszaw\u0105, co kilka miesi\u0119cy uczestnicz\u0105c w intensywnych sesjach prac nad dzie\u0142em Hildegardy. Ku nieskrywanej ciekawo\u015bci, a czasem konsternacji wsp\u00f3\u0142pasa\u017cer\u00f3w zakuwa\u0142am sekwencje Hildegardy na pami\u0119\u0107 w samolotach i poci\u0105gach. Pozna\u0142am kilka obiecuj\u0105cych artystek, kt\u00f3re z czasem stworzy\u0142y w\u0142asne zespo\u0142y i dziel\u0105 si\u0119 \u00f3wczesnymi do\u015bwiadczeniami z najm\u0142odszym pokoleniem entuzjast\u00f3w wykonawstwa historycznego. Da\u0142y\u015bmy kilka koncert\u00f3w w Niemczech i w Belgii. Rado\u015b\u0107 i entuzjazm wkr\u00f3tce przerodzi\u0142y si\u0119 w \u017ca\u0142ob\u0119. Barbara odesz\u0142a w 1998 roku, po d\u0142ugiej walce z nieoperacyjnym rakiem m\u00f3zgu. Pozosta\u0142e uczestniczki projektu skupi\u0142y si\u0119 na w\u0142asnych przedsi\u0119wzi\u0119ciach. Ja odda\u0142am si\u0119 prawie bez reszty pracy krytyka i redaktora. Studio 600 przesta\u0142o opracowywa\u0107 nowe programy koncert\u00f3w.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/240532_204658102908827_5750002_o.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-3119\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/240532_204658102908827_5750002_o-300x208.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"208\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/240532_204658102908827_5750002_o-300x208.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/240532_204658102908827_5750002_o-768x533.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/240532_204658102908827_5750002_o-1024x711.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/240532_204658102908827_5750002_o.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Z Marcelem P\u00e9r\u00e8sem na kursie mistrzowskim interpretacji organum w Royaumont, 1995.<\/p>\n<p>Prze\u0142om nast\u0105pi\u0142 w 1999 roku. Nasz zesp\u00f3\u0142 zn\u00f3w dosta\u0142 zaproszenie od Staros\u0105deckiego Festiwalu Muzyki Dawnej, ju\u017c pod kierunkiem Stanis\u0142awa Welanyka. Historia zatoczy\u0142a ko\u0142o, aczkolwiek bole\u015bnie niepe\u0142ne. Studio 600 da\u0142o koncert z\u0142o\u017cony z utwor\u00f3w Hildegardy von Bingen \u2013 bogatsze o siedem lat do\u015bwiadcze\u0144 wsp\u00f3lnego \u015bpiewania w tym samym sk\u0142adzie, bogatsze o wiedz\u0119, kt\u00f3r\u0105 zawdzi\u0119cza\u0142am studiom u Barbary Thornton. Krytycy nie szcz\u0119dzili nam p\u00f3\u017aniej pochwa\u0142, podobnie jak owdowia\u0142y Benjamin Bagby, kt\u00f3ry przys\u0142uchiwa\u0142 si\u0119 naszym poczynaniom z pierwszego rz\u0119du siedze\u0144 w ko\u015bciele \u015bw. El\u017cbiety. Mnie wry\u0142o si\u0119 w pami\u0119\u0107 w\u0142asne, solowe wykonanie hymnu <em>Ave generosa<\/em>. Dopracowane w najdrobniejszych szczeg\u00f3\u0142ach, przemy\u015blane do g\u0142\u0119bi \u2013 i rozpaczliwie ostatnie. \u015apiewa\u0142am, dawa\u0142am z siebie wszystko, patrzy\u0142am Bagby\u2019emu prosto w oczy i powoli do mnie dociera\u0142o, \u017ce jako wykonawczyni nie mam ju\u017c nic wi\u0119cej do powiedzenia. Kiedy zesz\u0142y\u015bmy z estrady i o\u015bwiadczy\u0142am reszcie zespo\u0142u, \u017ce ko\u0144czymy dzia\u0142alno\u015b\u0107, nikt nie zaprotestowa\u0142. Zostawi\u0142y\u015bmy po sobie dobre wspomnienia. Nie usun\u0119\u0142y\u015bmy si\u0119 w cie\u0144. Od tamtej pory, ka\u017cda na sw\u00f3j spos\u00f3b, uczymy ludzi kocha\u0107 muzyk\u0119. Ja w\u0142a\u015bnie wtedy zda\u0142am sobie spraw\u0119, \u017ce moim prawdziwym powo\u0142aniem jest krytyka.<\/p>\n<p>W Starym S\u0105czu postanowi\u0142am zosta\u0107 artystk\u0105. W Starym S\u0105czu postanowi\u0142am ni\u0105 nie by\u0107. W moim ko\u0144cu by\u0142 m\u00f3j pocz\u0105tek. Obydwie decyzje okaza\u0142y si\u0119 najlepszymi w moim \u017cyciu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niewiarygodne, ile to ju\u017c lat min\u0119\u0142o. W najbli\u017csz\u0105 \u015brod\u0119, 11 lipca, rozpoczyna si\u0119 czterdziesty, jubileuszowy Festiwal w Starym S\u0105czu. Dwa dni p\u00f3\u017aniej w Kinie Sok\u00f3\u0142 odb\u0119dzie si\u0119 konferencja &#8222;Wszystkie dobrodziejstwa czterdziestu Staros\u0105deckich Festiwali Muzyki Dawnej&#8221;. W pierwszej cz\u0119\u015bci wyst\u0105pi\u0105 kolejni dyrektorzy artystyczni imprezy: Stanis\u0142aw Ga\u0142o\u0144ski, Marcin Bornus-Szczyci\u0144ski, Antoni Pilch, Stanis\u0142aw Welanyk, Antoni Citak i Marcin &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=3115\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-3115","6":"format-standard","7":"category-miscellanea"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3115","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=3115"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3115\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3121,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3115\/revisions\/3121"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=3115"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=3115"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=3115"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}