{"id":3125,"date":"2018-07-11T23:28:24","date_gmt":"2018-07-11T21:28:24","guid":{"rendered":"http:\/\/atorod.pl\/?p=3125"},"modified":"2018-07-12T08:39:12","modified_gmt":"2018-07-12T06:39:12","slug":"nakaz-milosci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=3125","title":{"rendered":"Nakaz mi\u0142o\u015bci"},"content":{"rendered":"<p>Coraz mi trudniej podsumowywa\u0107 polski sezon w operze. Na \u015bwiecie dzieje si\u0119 tyle dobrego, \u017ce moje dalekie w\u0119dr\u00f3wki odbywaj\u0105 si\u0119 cz\u0119sto kosztem wizyt w rodzimych teatrach. Smutno i przykro, kiedy musz\u0119 omija\u0107 instytucje ambitne, z zapa\u0142em zabiegaj\u0105ce o widz\u00f3w i s\u0142uchaczy. Jeszcze bardziej przykro, kiedy \u017cmudny trud krytyk\u00f3w (w tym ni\u017cej podpisanej) spotyka si\u0119 ze wzgardliwym lekcewa\u017ceniem os\u00f3b odpowiedzialnych za polityk\u0119 artystyczn\u0105 i repertuarow\u0105 teatr\u00f3w. Os\u0142upia\u0142am, dowiedziawszy si\u0119 od kolegi po fachu, \u017ce dyrektor Gabriel Chmura poinformowa\u0142 uczestnik\u00f3w konferencji prasowej w Teatrze Wielkim w Poznaniu, jakoby niedawna premiera <em>\u015apiewak\u00f3w norymberskich<\/em> nie doczeka\u0142a si\u0119 \u017cadnego odzewu w polskich mediach. Pal sze\u015b\u0107 m\u00f3j tekst do &#8222;Tygodnika Powszechnego&#8221; &#8211; jeden z d\u0142u\u017cszych i bardziej wnikliwych. Oficjalny wortal Instytutu Teatralnego odnotowa\u0142 kilkana\u015bcie recenzji i materia\u0142\u00f3w publicystycznych. Wystarczy przeczesa\u0107 zasoby internetu, \u017ceby znale\u017a\u0107 co najmniej drugie tyle. Nie wiem, czym t\u0142umaczy\u0107 takie zachowania dyrekcji: nieumiej\u0119tno\u015bci\u0105 wyszukiwania informacji, lenistwem umys\u0142owym, rozmy\u015blnym dzia\u0142aniem propagandowym?<\/p>\n<p>Chodzi raczej o to ostatnie, bo rosn\u0105ca liczba teatr\u00f3w w Polsce, nie tylko operowych, za &#8222;odzew&#8221; uwa\u017ca laurk\u0119 pod adresem tw\u00f3rc\u00f3w i realizator\u00f3w przedstawienia. Jako potwierdzenie mojej tezy zacytuj\u0119 s\u0142owa &#8222;specjalisty ds. PR&#8221; pewnego teatru (znamienne, \u017ce \u00f3w teatr nie zatrudnia kierownika literackiego ani osoby odpowiedzialnej za biuro prasowe). Ot\u00f3\u017c specjalista podzi\u0119kowa\u0142 &#8222;za wsp\u00f3\u0142prac\u0119 i pomoc, kt\u00f3rej efektem byli widzowie wype\u0142niaj\u0105cy sale i korytarze opery&#8221;. Analiz\u0119 tego potworka j\u0119zykowego zostawi\u0119 sobie na inn\u0105 okazj\u0119. Skupi\u0119 si\u0119 na sformu\u0142owaniu &#8222;pomoc&#8221;, kt\u00f3re w tym kontek\u015bcie sugeruje, \u017ce teatrowi nie zale\u017cy na opiniach fachowc\u00f3w, tylko na sprawnie przeprowadzonej kampanii promocyjnej, gwarantuj\u0105cej maksymaln\u0105 sprzeda\u017c bilet\u00f3w. Znawc\u00f3w opery nie trzeba przekonywa\u0107 o kr\u00f3tkowzroczno\u015bci takiego podej\u015bcia do sprawy.<\/p>\n<p>W\u0142a\u015bciwie \u017caden teatr operowy w naszym kraju nie dzia\u0142a tak, jak dzia\u0142a\u0107 powinien. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 zmaga si\u0119 z ciasnym bud\u017cetem, d\u0142ugotrwa\u0142ymi skutkami b\u0142\u0119dnych decyzji personalnych, brakiem pomys\u0142u na profil plac\u00f3wki &#8211; albo wszystkim naraz. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 uprawia propagand\u0119 sukcesu, rozpaczliwie wy\u0142uskuj\u0105c z recenzji frazesy o &#8222;znakomitych wykonawcach&#8221; i &#8222;\u015bwiatowym poziomie&#8221;, z regu\u0142y wyrwane z kontekstu i niepoparte przekonuj\u0105cymi argumentami. Zaklina rzeczywisto\u015b\u0107 z takim zapa\u0142em, \u017ce nie starcza ju\u017c czasu na prawdziw\u0105 promocj\u0119 &#8211; skutkuj\u0105c\u0105 mi\u0119dzy innymi owocn\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0105 mi\u0119dzynarodow\u0105. Zapewniam trwaj\u0105cych w samozadowoleniu dyrektor\u00f3w, \u017ce krytycy zagraniczni planuj\u0105 swoje woja\u017ce z wielomiesi\u0119cznym wyprzedzeniem, a obsada i kierownictwo muzyczne spektakli interesuj\u0105 ich w r\u00f3wnym stopniu, o ile nie bardziej, ni\u017c nazwisko re\u017cysera. Tymczasem dwa rywalizuj\u0105ce ze sob\u0105 teatry warszawskie &#8211; Warszawska Opera Kameralna i Polska Opera Kr\u00f3lewska &#8211; nie wiedz\u0105 jeszcze, co b\u0119d\u0105 robi\u0142y w sierpniu, nie wspominaj\u0105c ju\u017c o planach na nadchodz\u0105cy sezon.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/36410928_10157012798621554_8147809576218001408_o.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-3127\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/36410928_10157012798621554_8147809576218001408_o-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/36410928_10157012798621554_8147809576218001408_o-300x200.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/36410928_10157012798621554_8147809576218001408_o-768x512.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/36410928_10157012798621554_8147809576218001408_o-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/36410928_10157012798621554_8147809576218001408_o.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>Zakaz mi\u0142o\u015bci <\/em>w Operze Wroc\u0142awskiej. Fot. Marek Grotowski.<\/p>\n<p>Pozostaje wi\u0119c kocha\u0107 to, co si\u0119 ma. O zwariowanym, zdaniem niekt\u00f3rych zaplanowanym na wyrost sezonie Opery Wroc\u0142awskiej pisa\u0142am ju\u017c kilkakrotnie. Uwielbiam ten teatr, od 1841 roku dzia\u0142aj\u0105cy z przerwami w bodaj najpi\u0119kniejszym gmachu, jakim mo\u017ce si\u0119 pochwali\u0107 polski zesp\u00f3\u0142 operowy. Nic na to nie poradz\u0119, \u017ce ilekro\u0107 si\u0119 znajd\u0119 w tym wn\u0119trzu, tylekro\u0107 staj\u0105 mi przed oczyma sylwetki Liszta, Hansa von B\u00fclowa, Wagnera, Ryszarda Straussa, Bruno Waltera i Wilhelma Furtw\u00e4nglera, kt\u00f3rzy pojawiali w tym kanale za pulpitem dyrygenckim, przyczyniaj\u0105c si\u0119 walnie do znakomitej opinii Breslauer Oper na muzycznej mapie Niemiec. Dlatego nie b\u0119d\u0119 dzieli\u0107 w\u0142osa na czworo i dopytywa\u0107 si\u0119, dlaczego planowana w koprodukcji z Oper\u0105 Lipsk\u0105 inscenizacja <em>Zakazu mi\u0142o\u015bci<\/em> sko\u0144czy\u0142a si\u0119 na dw\u00f3ch wykonaniach koncertowych. Wol\u0119 si\u0119 cieszy\u0107, \u017ce m\u0142odzie\u0144cza i wci\u0105\u017c niedoceniana &#8222;szekspirowska&#8221; opera Wagnera zawita\u0142a wreszcie do Polski &#8211; po stu osiemdziesi\u0119ciu dw\u00f3ch latach od nies\u0142awnej prapremiery w Magdeburgu.<\/p>\n<p>Jestem niepoprawn\u0105 wagneromaniaczk\u0105 i przyznam bez bicia, \u017ce zamiast skupia\u0107 si\u0119 na mieliznach dramaturgicznych i dziwnym styl\u00f3w pomieszaniu w <em>Das Liebesverbot<\/em>, z dzieci\u0119c\u0105 rado\u015bci\u0105 odkrywa\u0142am w tej partyturze zapowiedzi przysz\u0142ego <span class=\"st\"><em>Tannh\u00e4usera, Tristana <\/em>i <em>Parsifala<\/em>, tropi\u0142am w niej \u017carty, kt\u00f3re rozkwit\u0142y pe\u0142ni\u0105 barw dopiero w <em>\u015apiewakach norymberskich<\/em>, z zaintrygowaniem \u015bledzi\u0142am ewolucj\u0119 postaci Friedricha &#8211; prototypu p\u00f3\u017aniejszych, znamiennie &#8222;p\u0119kni\u0119tych&#8221; bohater\u00f3w Wagnerowskich, pocz\u0105wszy od Holendra, poprzez Wotana, na Klingsorze sko\u0144czywszy. Nie by\u0142o to wykonanie doskona\u0142e &#8211; dyrygent Volker Perplies, kt\u00f3ry cztery lata temu pom\u00f3g\u0142 Stefanowi Solteszowi ogarn\u0105\u0107 niesforne zespo\u0142y TW-ON w warszawskim <em>Lohengrinie &#8211; <\/em>dokona\u0142 w dziele wielu skr\u00f3t\u00f3w, &#8222;kroj\u0105c&#8221; je na miar\u0119 mo\u017cliwo\u015bci wroc\u0142awskiej orkiestry i wytrzyma\u0142o\u015bci tutejszych s\u0142uchaczy. <em>Zakaz mi\u0142o\u015bci <\/em>poprowadzi\u0142 w tempach \u017cywych, cho\u0107 mo\u017ce nie do\u015b\u0107 zr\u00f3\u017cnicowanych, czasem nie zdo\u0142a\u0142 pow\u015bci\u0105gn\u0105\u0107 wolumenu instrumentalist\u00f3w, nie zawsze te\u017c &#8222;dogadywa\u0142&#8221; si\u0119 z solistami. Spo\u015br\u00f3d pa\u0144 najlepsze wra\u017cenie wywar\u0142a na mnie Agnieszka S\u0142awi\u0144ska w partii Marianny, kt\u00f3r\u0105 zd\u0105\u017cy\u0142a o\u015bpiewa\u0107 ju\u017c wcze\u015bniej w strasburskiej Op\u00e9ra National du Rhin. Niezmordowany Aleksander Zuchowicz przekonuj\u0105co wcieli\u0142 si\u0119 w rol\u0119 Claudia, Tomasz Rudnicki &#8211; za poprzedniej dyrekcji bezmy\u015blnie wpychany w role basowe &#8211; w partii Friedricha ods\u0142oni\u0142 nie tylko nieprzeci\u0119tne walory swego pi\u0119knego, ujmuj\u0105cego &#8222;niemodnym&#8221; groszkiem barytonu, ale i rzadk\u0105 u polskich \u015bpiewak\u00f3w umiej\u0119tno\u015b\u0107 budowania postaci krok po kroku, z szacunkiem dla s\u0142owa i sugestii zawartych w samej partyturze. Osobne s\u0142owa uznania nale\u017c\u0105 si\u0119 Wojciechowi Parchemowi, kt\u00f3ry w rol\u0119 Luzia w\u0142o\u017cy\u0142 ca\u0142e serce, ca\u0142\u0105 dusz\u0119 i jeszcze co\u015b wi\u0119cej &#8211; g\u0142os nieoczywistej, a mimo to zniewalaj\u0105cej urody: ciemny, odrobin\u0119 nosowy, troch\u0119 brudny w \u015brednicy, bardzo m\u0119ski i rozpoznawalny ju\u017c w pierwszych, potoczy\u015bcie lej\u0105cych si\u0119 frazach. Bardzo si\u0119 ciesz\u0119, \u017ce wkr\u00f3tce us\u0142ysz\u0119 tego \u015bpiewaka w warszawskiej inscenizacji <em>Billy&#8217;ego Budda<\/em>, gdzie powierzono mu parti\u0119 Red Whiskersa. Troch\u0119 si\u0119 martwi\u0119, \u017ce dyrektorzy teatr\u00f3w zbyt lekk\u0105 r\u0119k\u0105 wpychaj\u0105 go w role charakterystyczne, zamiast doceni\u0107 jego indywidualno\u015b\u0107 &#8211; lekcewa\u017con\u0105 w dzisiejszej rzeczywisto\u015bci tenor\u00f3w &#8222;sformatowanych&#8221;, kt\u00f3rzy na ka\u017cdej scenie i w ka\u017cdej inscenizacji musz\u0105 brzmie\u0107 r\u00f3wnie &#8222;\u0142adnie&#8221; i okr\u0105g\u0142o. <\/span><\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/36427108_10157012798606554_2967729741911556096_o.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-3128\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/36427108_10157012798606554_2967729741911556096_o-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/36427108_10157012798606554_2967729741911556096_o-300x200.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/36427108_10157012798606554_2967729741911556096_o-768x512.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/36427108_10157012798606554_2967729741911556096_o-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/36427108_10157012798606554_2967729741911556096_o.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Aleksander Zuchowicz (Claudio), Agnieszka Kuk (Isabella) i Volker Perplies. Fot. Marek Grotowski.<\/p>\n<p>Przysz\u0142y sezon w Operze Wroc\u0142awskiej zapowiada si\u0119 nieco spokojniej. Najwa\u017cniejsze, \u017ce prawie wszystkie propozycje z roku ubieg\u0142ego znajd\u0105 si\u0119 w sta\u0142ym repertuarze teatru. Ten zesp\u00f3\u0142 potrzebuje nie tylko nowych wyzwa\u0144, ale i poczucia stabilizacji. Mo\u017ce kocham go troch\u0119 na wyrost, ale w co\u015b trzeba wierzy\u0107. W teatrze przy \u015awidnickiej czuj\u0119 si\u0119 na tyle dobrze, by sw\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107 do opery przyj\u0105\u0107 r\u00f3wnie rado\u015bnie, jak biblijny nakaz mi\u0142o\u015bci bli\u017aniego.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Coraz mi trudniej podsumowywa\u0107 polski sezon w operze. Na \u015bwiecie dzieje si\u0119 tyle dobrego, \u017ce moje dalekie w\u0119dr\u00f3wki odbywaj\u0105 si\u0119 cz\u0119sto kosztem wizyt w rodzimych teatrach. Smutno i przykro, kiedy musz\u0119 omija\u0107 instytucje ambitne, z zapa\u0142em zabiegaj\u0105ce o widz\u00f3w i s\u0142uchaczy. Jeszcze bardziej przykro, kiedy \u017cmudny trud krytyk\u00f3w (w tym ni\u017cej podpisanej) spotyka si\u0119 ze &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=3125\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-3125","6":"format-standard","7":"category-wedrowki-operowe"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3125","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=3125"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3125\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3132,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3125\/revisions\/3132"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=3125"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=3125"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=3125"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}