{"id":317,"date":"2015-02-09T12:23:26","date_gmt":"2015-02-09T11:23:26","guid":{"rendered":"http:\/\/atorod.pl\/?p=317"},"modified":"2021-02-21T11:17:27","modified_gmt":"2021-02-21T10:17:27","slug":"prokrastynatorzy-laczcie-sie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=317","title":{"rendered":"Prokrastynatorzy, \u0142\u0105czcie si\u0119!"},"content":{"rendered":"<p>Upi\u00f3r ostatnio du\u017co je\u017adzi\u0142, my\u015bla\u0142 i s\u0142ucha\u0142, wi\u0119c wszystkim nale\u017cy si\u0119 chwila wytchnienia. Proponuj\u0119 wytchn\u0105\u0107 przy felietonie ze styczniowego numeru &#8222;Muzyki w Mie\u015bcie&#8221;, cho\u0107by po to, \u017ceby oderwa\u0107 si\u0119 od rzeczywisto\u015bci i poprokrastynowa\u0107: albo nad ksi\u0105\u017ck\u0105, albo nad archiwaliami, kt\u00f3re wyp\u0142yn\u0105 przy okazji lektury, niejednokrotnie ca\u0142kiem niespodziewanie. Ten drobiazg dedykuj\u0119 przyjacio\u0142om i komentatorom (tym razem licznie zaludniaj\u0105cym m\u00f3j tekst, cho\u0107 niewymienionym z nazwiska), \u017cycz\u0105c im du\u017co zdrowia i pi\u0119knych prze\u017cy\u0107 literacko-muzycznych. Ju\u017c oni wiedz\u0105, dlaczego :)<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>Rozgl\u0105dam si\u0119 w\u015br\u00f3d znajomych, kt\u00f3rzy nie mog\u0105 \u017cy\u0107 bez muzyki, s\u0142uchaj\u0105 jej czujnie i potrafi\u0105 doceni\u0107 prawdziwy kunszt wykonawczy, a nie tylko perfekcj\u0119 warsztatow\u0105. Dostrzegam dziwn\u0105 prawid\u0142owo\u015b\u0107: pr\u00f3cz oczywistej muzykalno\u015bci wszyscy odznaczaj\u0105 si\u0119 bujnym \u017cyciem emocjonalnym, abstrakcyjnym poczuciem humoru, ogromn\u0105 wra\u017cliwo\u015bci\u0105 na j\u0119zyk i wybitnie \u015bcis\u0142ym umys\u0142em. I wszyscy przejawiaj\u0105 zgubn\u0105 sk\u0142onno\u015b\u0107 do rozproszenia uwagi, kt\u00f3ra uchodzi za jeden z kluczowych objaw\u00f3w patologicznej prokrastynacji. Dotkni\u0119ty tym zaburzeniem nieszcz\u0119\u015bnik nie spocznie, p\u00f3ki nie przes\u0142ucha wszystkich dost\u0119pnych na YouTube nagra\u0144 pod batut\u0105 Willema Mengelberga \u2013 kt\u00f3re zasadniczo do niczego mu nie s\u0105 potrzebne, o czym przypomni sobie nazajutrz, ko\u0144cz\u0105c zaleg\u0142y esej o filmie <em>Dyktator <\/em>Charliego Chaplina (je\u015bli Szanowny Czytelnik sam wykazuje tendencj\u0119 do prokrastynowania, niech od\u0142o\u017cy na bok inne zaj\u0119cia i spr\u00f3buje si\u0119 domy\u015bli\u0107, sk\u0105d w tym kontek\u015bcie wzi\u0105\u0142 si\u0119 akurat Mengelberg). Zawali wszystkie terminy, solennie obieca popraw\u0119 i przy kolejnym zadaniu powt\u00f3rzy ten schemat co do joty.<\/p>\n<p>Tak si\u0119 sk\u0142ada, \u017ce rozproszenie uwagi cz\u0119sto idzie w parze z perfekcjonizmem, ten za\u015b jest plag\u0105, kt\u00f3ra gn\u0119bi moich zacnych koleg\u00f3w po obu fachach: zar\u00f3wno krytyk\u00f3w muzycznych, jak i t\u0142umaczy literackich. Od pewnego czasu staram si\u0119 czyta\u0107 ksi\u0105\u017cki w oryginale, bo wi\u0119kszo\u015b\u0107 dost\u0119pnych na rynku przek\u0142ad\u00f3w wychodzi spod pi\u00f3ra ludzi, kt\u00f3rzy z pewno\u015bci\u0105 nie przejawiaj\u0105 \u017cadnych zaburze\u0144 psychicznych, nie prokrastynuj\u0105 i nie trac\u0105 cennego czasu na sprawdzanie mniej istotnych szczeg\u00f3\u0142\u00f3w. Skutkiem czego komendant Martin Servaz, ulubiony bohater krymina\u0142\u00f3w Bernarda Miniera, okazuje si\u0119 gor\u0105cym wielbicielem tw\u00f3rczo\u015bci Mahlera pod batut\u0105 Christy Ludwig i Dietricha Fischera-Dieskaua. To ja ju\u017c wol\u0119 sp\u0119dzi\u0107 p\u00f3\u0142 nocy na czacie z kumplem z Berlina albo rzuci\u0107 wszystko w diab\u0142y i wyjecha\u0107 na tydzie\u0144 dok\u0105dkolwiek. Zw\u0142aszcza \u017ce trac\u0105c czas po pr\u00f3\u017cnicy, mo\u017cna si\u0119 dowiedzie\u0107 rzeczy naprawd\u0119 fascynuj\u0105cych.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/VanderPost-with-praying-mantis_WEB_970x692.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-5455\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/VanderPost-with-praying-mantis_WEB_970x692-300x214.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"214\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/VanderPost-with-praying-mantis_WEB_970x692-300x214.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/VanderPost-with-praying-mantis_WEB_970x692-768x548.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/VanderPost-with-praying-mantis_WEB_970x692.jpg 970w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Laurens van der Post z modliszk\u0105 w kotlinie Kalahari. Fot. Jonathan Stedall<\/p>\n<p>Szczeg\u00f3lnie lubi\u0119 odkrycia muzyczne, kt\u00f3rych dokonuj\u0119 przy okazji t\u0142umaczenia ksi\u0105\u017cek o zupe\u0142nie czym innym. Ko\u0144cz\u0105c (oczywi\u015bcie z po\u015blizgiem) przek\u0142ad wspania\u0142ej <em>Wyprawy w g\u0142\u0105b interioru<\/em> Laurensa van der Posta, nieznanego w Polsce klasyka brytyjskiej literatury podr\u00f3\u017cniczej, kt\u00f3ry w 1949 roku wyruszy\u0142 z misj\u0105 rz\u0105dow\u0105 na afryka\u0144ski p\u0142askowy\u017c Nyika, natrafi\u0142am na fragment zachwycaj\u0105cy w swoim surrealizmie. Ot\u00f3\u017c narrator, brn\u0105c wraz z przyjacielem \u015bcie\u017ck\u0105 przez busz, w \u015brodku nocy, po\u015br\u00f3d cykania \u015bwierszczy, pohukiwania nocnych ptak\u00f3w i jazgotu \u017cab nad jeziorem, rozpoznaje nagle \u201euporz\u0105dkowany poch\u00f3d srebrnych, jasnych, oczywistych d\u017awi\u0119k\u00f3w\u201d <em>Pasji Mateuszowej <\/em>Bacha. Za chwil\u0119 si\u0119 oka\u017ce, \u017ce d\u017awi\u0119ki dobiegaj\u0105 z pobliskiego domu komisarza dystryktu, gdzie obydwaj m\u0119\u017cczy\u017ani pos\u0142uchaj\u0105 te\u017c z gramofonu wierszy T.S. Eliota, recytowanych przez samego poet\u0119. Przepad\u0142am. Lekcewa\u017c\u0105c kolejne ponaglaj\u0105ce listy od wydawcy, oderwa\u0142am si\u0119 od t\u0142umaczenia i zacz\u0119\u0142am przekopywa\u0107 zasoby sieciowe, \u017ceby sprawdzi\u0107, c\u00f3\u017c to mog\u0142o by\u0107 za wykonanie. Do\u015b\u0107 szybko ustali\u0142am, \u017ce chodzi najprawdopodobniej o formatywne dla wielu Anglik\u00f3w nagranie z 1947 roku, w wykonaniu londy\u0144skiego The Bach Choir i orkiestry pod batut\u0105 Reginalda Jacquesa, organisty Queen\u2019s College w Oksfordzie, z udzia\u0142em mi\u0119dzy innymi Elsie Suddaby, kt\u00f3rej jasny, s\u0142owiczy sopran sta\u0142 si\u0119 wzorem \u2013 zaiste niedo\u015bcignionym \u2013 dla uwielbianej dzi\u015b Emmy Kirkby. Oswoi\u0142am si\u0119 z angielsk\u0105 wersj\u0105 tekstu, zastrzyg\u0142am uszami na osobliw\u0105 orkiestracj\u0119 Elgara i Atkinsa, nas\u0142ucha\u0142am si\u0119 Suddaby i g\u0119stego kontraltu nieod\u017ca\u0142owanej, przedwcze\u015bnie zmar\u0142ej Kathleen Ferrier, po czym ruszy\u0142am prokrastynowa\u0107 dalej. Nie min\u0105\u0142 tydzie\u0144, a znalaz\u0142am prawdziw\u0105 per\u0142\u0119: pierwsze w historii nagranie <em>Mszy h-moll<\/em>, z London Symphony Orchestra, ch\u00f3rem London Philharmonic i niemiecko-angielskim kwartetem solist\u00f3w pod ol\u015bniewaj\u0105c\u0105 dyrekcj\u0105 Alberta Coatesa. Z 1929 roku. I wreszcie do mnie dotar\u0142o, \u017ce fenomen bachowskich interpretacji Johna Eliota Gardinera nie jest kwiatem wyros\u0142ym na kamieniu, \u017ce czerpie z przebogatej, nieprzerwanej tradycji angielskiej ch\u00f3ralistyki i pod wieloma wzgl\u0119dami stawia j\u0105 sobie za wz\u00f3r \u2013 mimo niew\u0105tpliwych odkry\u0107 wykonawstwa historycznego. Warto by\u0142o \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 na siebie gromy zniecierpliwionych redaktor\u00f3w: cho\u0107by po to, \u017ceby nie tylko przet\u0142umaczy\u0107 proz\u0119 van der Posta, ale i g\u0142\u0119biej wczu\u0107 si\u0119 w jej ducha.<\/p>\n<p>Odk\u0142adanie zada\u0144 na \u015bwi\u0119ty nigdy i ucieczka przed nieuchronnym terminem w najbardziej nieprawdopodobne miejsca \u2013 na przyk\u0142ad do walijskiego Llandudno, \u017ceby pos\u0142ucha\u0107 niewykonywanych w Polsce oper Rossiniego \u2013 potrafi przynie\u015b\u0107 ca\u0142kiem niespodziewane korzy\u015bci. Kiedy redaktor pewnego czasopisma literackiego poprosi\u0142 mnie o przet\u0142umaczenie wybranego fragmentu z dzie\u0142a Roberta Byrona, innego tytana brytyjskiego <em>travelogue<\/em>, bez wahania wybra\u0142am rozdzia\u0142, w kt\u00f3rym m\u0142ody arystokrata dzieli si\u0119 wra\u017ceniami z nieplanowanego wypadu do w\u0142oskiej opery. I zn\u00f3w si\u0119 zacz\u0119\u0142o. Kiedy na swoim facebookowym profilu zamie\u015bci\u0142am rozpaczliwy apel: \u201eCzy macie mo\u017ce dost\u0119p do archiw\u00f3w festiwalu w Weronie i mogliby\u015bcie znale\u017a\u0107 obsad\u0119 <em>Moj\u017cesza w Egipcie<\/em> z 14 sierpnia 1925 roku?\u201d, pierwszy komentarz, autorstwa jednego z najwybitniejszych znawc\u00f3w przedmiotu, nieco ostudzi\u0142 m\u00f3j zapa\u0142. \u201eOszala\u0142a, kurde mol&#8230;\u201d. Mina mi zrzed\u0142a. Mo\u017ce naprawd\u0119 powinnam si\u0119 leczy\u0107? Sze\u015b\u0107 minut p\u00f3\u017aniej pojawi\u0142 si\u0119 kolejny, z tego samego \u017ar\u00f3d\u0142a: \u201eDyrygowa\u0142 Sergio Failoni, Moj\u017cesza \u015bpiewa\u0142 Nazzareno de Angelis\u201d. Odetchn\u0119\u0142am z ulg\u0105. Czyli jest nas wi\u0119cej.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Upi\u00f3r ostatnio du\u017co je\u017adzi\u0142, my\u015bla\u0142 i s\u0142ucha\u0142, wi\u0119c wszystkim nale\u017cy si\u0119 chwila wytchnienia. Proponuj\u0119 wytchn\u0105\u0107 przy felietonie ze styczniowego numeru &#8222;Muzyki w Mie\u015bcie&#8221;, cho\u0107by po to, \u017ceby oderwa\u0107 si\u0119 od rzeczywisto\u015bci i poprokrastynowa\u0107: albo nad ksi\u0105\u017ck\u0105, albo nad archiwaliami, kt\u00f3re wyp\u0142yn\u0105 przy okazji lektury, niejednokrotnie ca\u0142kiem niespodziewanie. Ten drobiazg dedykuj\u0119 przyjacio\u0142om i komentatorom (tym razem &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=317\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,9],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-317","6":"format-standard","7":"category-miscellanea","8":"category-prasowka"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/317","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=317"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/317\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5456,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/317\/revisions\/5456"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=317"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=317"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=317"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}