{"id":3265,"date":"2018-09-14T01:43:58","date_gmt":"2018-09-13T23:43:58","guid":{"rendered":"http:\/\/atorod.pl\/?p=3265"},"modified":"2018-09-20T00:06:08","modified_gmt":"2018-09-19T22:06:08","slug":"morski-wedrowiec","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=3265","title":{"rendered":"Morski w\u0119drowiec"},"content":{"rendered":"<p>W\u0142a\u015bnie wr\u00f3ci\u0142am z Oslo. Dos\u0142ownie na kilka godzin, przed zapowiadanym ju\u017c wypadem do Katowic. B\u0119dzie pracowicie &#8211; po drodze przyjdzie pozbiera\u0107 wra\u017cenia z Oslo i Berlina. \u017beby zosta\u0107 w p\u00f3\u0142nocnych klimatach, przypomn\u0119 Pa\u0144stwu w\u0142asny przek\u0142ad anglosaskiego poematu <em>The Seafarer<\/em>: a w\u0142a\u015bciwie adaptacji pierwszych 99 wers\u00f3w przez Ezr\u0119 Pounda. T\u0142umaczenie ukaza\u0142o si\u0119 w ksi\u0105\u017cce programowej spektaklu <em>W\u0119drowiec <\/em>Conora McPhersona w warszawskim Teatrze Narodowym, przesz\u0142o dziesi\u0119\u0107 lat temu. Wkr\u00f3tce b\u0119dzie o Czajkowskim i Boulezie, na razie poczytajmy o mewie i fulmarze.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/70999041-720px.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-3270\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/70999041-720px-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/70999041-720px-300x225.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/70999041-720px.jpg 720w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Fot. Christoph Moning.<\/p>\n<p>Pie\u015b\u0144 prawdziw\u0105 zamierzam o sobie samym uk\u0142ada\u0107:<br \/>\nPo\u015br\u00f3d w\u00f3d w\u0119drowanie strof\u0105 sk\u0142adn\u0105 wys\u0142owi\u0119,<br \/>\nZmaga\u0144 znojnych i trud\u00f3w morskich brzemi\u0119 opisz\u0119,<br \/>\nOgrom cierpie\u0144, co cierniem w g\u0142\u0119bi serca utkwi\u0142y,<br \/>\nZmartwie\u0144 moc i zgryzoty, jakich na statku zazna\u0142em,<br \/>\nFuri\u0119 fal wypi\u0119trzonych, co t\u0142uk\u0142y o dzi\u00f3b mojej \u0142odzi,<br \/>\nKiedy-m czuwa\u0142 na czatach po\u015br\u00f3d nocy burzliwej,<br \/>\nBacz\u0105c, by burt nie roztrzaska\u0107 na stromym zboczu urwiska;<br \/>\nStopy skowane mrozem, niczym w lodowych kajdanach,<br \/>\nGorycz, co jadem gor\u0105cym serce sm\u0119tne zatruwa,<br \/>\nG\u0142\u00f3d, co w g\u0142\u0105b duszy si\u0119 wdziera, morskim dzie\u0142em znu\u017conej.<br \/>\nLudzie z l\u0105du nie wiedz\u0105, \u017ce z dala od morskich przestrzeni<br \/>\nByt wiod\u0105 b\u0142ogos\u0142awiony i szcz\u0119\u015bcie wszelkie im sprzyja;<br \/>\nJa za\u015b, zgryzot\u0105 z\u0142amany, tkwi\u0142em w\u015br\u00f3d fal lodowatych,<br \/>\nZim\u0119 p\u0119dz\u0105c za zim\u0105 na smutnych \u015bcie\u017ckach wygnania,<br \/>\nZ dala od druh\u00f3w kochanych. Ostre sople zwisa\u0142y<br \/>\nU kraw\u0119dzi mej kurty, grad bi\u0142 po twarzy jak grochem.<br \/>\n\u017badnych g\u0142os\u00f3w w tej g\u0142uszy, tylko ryk oceanu,<br \/>\nBulgot fal z kr\u0105 zbe\u0142tanych. Pienie dzikiego \u0142ab\u0119dzia<br \/>\nBy\u0142o jak balsam dla duszy; d\u017awi\u0119czny chichot fulmara<br \/>\nI kulikowe kwilenie nios\u0142y mi \u015bmiechu namiastk\u0119,<br \/>\nMorskiej mewy okrzyki mi\u00f3d mi zast\u0119powa\u0142y<br \/>\nTam, gdzie sztormy szturmuj\u0105 wysoko wzniesione opoki,<br \/>\nGdzie ryby \u0142owi rybitwa, a mr\u00f3z skrzyd\u0142a lodem jej \u015bcina,<br \/>\nUmykaj\u0105cej przed or\u0142em pokrytym szadzi\u0105 i szronem.<br \/>\nPr\u00f3\u017cno tu szuka\u0107 pociechy i pokrzepienia przyjaci\u00f3\u0142.<br \/>\nZa nic mi cz\u0142ek nie uwierzy, co czerpi\u0105c rado\u015b\u0107 z \u017cywota,<br \/>\nMieszka w mie\u015bcie, z daleka od trud\u00f3w wszelkiej podr\u00f3\u017cy,<br \/>\nPyszny jest, wyuzdany i w winie ma upodobanie,<br \/>\nIle-m \u015bcierpia\u0142 po \u015bcie\u017ckach morskich w\u0119druj\u0105c znu\u017cony.<br \/>\nNocne cienie ciemnia\u0142y, \u015bnieg sypa\u0142 g\u0119sto z p\u00f3\u0142nocy,<br \/>\nGrunt w tward\u0105 grud\u0119 zmarzni\u0119ty, grad b\u0119bni\u0142 w ziemi\u0119 z ukosa<br \/>\nZimnym ziarnem. Zaiste, w g\u0142\u0119bi serca si\u0119 burz\u0119,<br \/>\nCzuj\u0105c, \u017ce czo\u0142a nadstawia\u0107 zn\u00f3w trzeba b\u0119dzie samotnie<br \/>\nP\u0142ywom pot\u0119\u017cnym i falom w s\u0142onej kipieli spi\u0119trzonym \u2013<br \/>\nDuszy mojej d\u0105\u017cenie wci\u0105\u017c mnie p\u0119dzi przed siebie,<br \/>\nHen ka\u017ce gna\u0107 za horyzont, p\u0142yn\u0105\u0107, gdzie oczy ponios\u0105,<br \/>\nObcych lud\u00f3w ojczyzny szuka\u0107 w krainie nieznanej.<br \/>\nNie ma nikogo zaiste, kto tak by\u0142by nieustraszony,<br \/>\nW dar\u00f3w dawaniu tak hojny, tak zuchwa\u0142y w m\u0142odo\u015bci,<br \/>\nW boju tak bitny, a w\u0142adcy swemu umi\u0142owany,<br \/>\n\u017beby w morskiej \u017cegludze ani razu nie zw\u0105tpi\u0107,<br \/>\nJak\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107 mu Pan B\u00f3g w dalszej drodze przeznaczy\u0142.<br \/>\nNie dla niego d\u017awi\u0119k harfy ani pier\u015bcienie przymierza,<br \/>\nNie dla niego niewiasty ani chwa\u0142a doczesna \u2013<br \/>\nJedno, co w darze dostanie, to fal wzburzonych rozbryzgi;<br \/>\nPo\u015br\u00f3d morskiego mozo\u0142u trapi go jednak t\u0119sknota.<br \/>\nKwiecie po kniejach rozkwita, grody pi\u0119kniej\u0105 z dnia na dzie\u0144,<br \/>\nB\u0142oga ziele\u0144 na b\u0142oniach, ziemia si\u0119 z wiosn\u0105 odradza:<br \/>\nCa\u0142a cudowno\u015b\u0107 \u015bwiata ducha w w\u0119drowcu zagrzewa,<br \/>\nMy\u015bli ku morzu pogania, ka\u017c\u0105c si\u0119 rych\u0142o sposobi\u0107<br \/>\nW drog\u0119 dalek\u0105 po falach, szlakiem na przestw\u00f3r w\u00f3d s\u0142onych.<br \/>\nOto zew zasmuconej w\u0142asnym proroctwem kuku\u0142ki;<br \/>\nPtasia piastunka dni letnich sm\u0119tnym g\u0142osem zwiastuje<br \/>\nGorzki \u017cal i \u017ca\u0142ob\u0119. Ludzie o tym nie wiedz\u0105:<br \/>\nJarl w ziemskich wprawny zmaganiach, kt\u00f3remu zawsze los sprzyja,<br \/>\nNie wie nic o w\u0119drowcach, co wiod\u0105 \u017cycie tu\u0142acze.<br \/>\nDuch m\u00f3j si\u0119 wije w cierpieniu, z piersi na wolno\u015b\u0107 wyrywa,<br \/>\nSzuka \u015bcie\u017cek sposobnych po\u015br\u00f3d morskiej kipieli,<br \/>\nW locie jak ptak rozpostarty, \u015bledzi \u015blad wieloryba<br \/>\nA\u017c po sam kraniec \u015bwiata, sk\u0105d wkr\u00f3tce potem powraca<br \/>\n\u017b\u0105dny \u017ceru jak wprz\u00f3dy. Skwirzy samotny latawiec,<br \/>\nWzywa serce bezwolne w po\u015bcig za wielorybem<br \/>\nGrzbietem fal grzebieniastych. Zaprawd\u0119, bardziej rad jestem<br \/>\nPana rado\u015bci \u017carliwej ni\u017c ch\u0142odnej martwocie \u017cywota<br \/>\nLudzi z l\u0105du. Nie wierz\u0119, aby ziemskie bogactwa<br \/>\nMia\u0142y pozosta\u0107 na wieki wiek\u00f3w i nigdy nie sczezn\u0105\u0107.<br \/>\nTrzy s\u0105 rzeczy na \u015bwiecie, co kiedy\u015b zatrz\u0119s\u0105 w posadach<br \/>\nDol\u0105 doczesn\u0105 cz\u0142owieka i nikt tego nigdy nie zmieni:<br \/>\nStaro\u015b\u0107, s\u0142abo\u015b\u0107 w chorobie i ostrze miecza wrogiego<br \/>\nKres pewny nios\u0105 ka\u017cdemu, komu jest \u015bmier\u0107 przeznaczona.<br \/>\nPrzeto pochwa\u0142a od \u017cywych wci\u0105\u017c jest najlepsz\u0105 nagrod\u0105,<br \/>\nUszanowanie uczynk\u00f3w \u2013 jedynym tytu\u0142em do s\u0142awy:<br \/>\nTrzeba wi\u0119c trudy ponosi\u0107, zanim godzina wybije,<br \/>\n\u015amia\u0142o po \u015bwiecie wojowa\u0107 z diabelsk\u0105 hord\u0105 zawzi\u0119t\u0105,<br \/>\nDzielnie dzia\u0142a\u0107 i walczy\u0107 przeciw wroga zakusom,<br \/>\nBy potomkowie poleg\u0142ych czcili ich pami\u0119\u0107 modlitw\u0105,<br \/>\nBy w\u015br\u00f3d cherub\u00f3w umarli w chwale mogli zamieszka\u0107<br \/>\nNa wieki wiek\u00f3w, na zawsze, w s\u0142awie \u017cywota wiecznego,<br \/>\nPo\u015br\u00f3d rajskich rozkoszy. Ju\u017c si\u0119 dni wype\u0142ni\u0142y<br \/>\n\u015awietnych mocarstw i kr\u00f3lestw najmo\u017cniejszych na \u015bwiecie;<br \/>\nNie ma w\u0142adc\u00f3w jak niegdy\u015b, nie ma takich cezar\u00f3w,<br \/>\nAni szczodrych szafarzy bogactw wszelkich i z\u0142ota,<br \/>\nPan\u00f3w pot\u0119\u017cnych i sprawc\u00f3w najzacniejszych uczynk\u00f3w,<br \/>\nCo wiedli \u017cywot wspania\u0142y w majestacie swej w\u0142adzy.<br \/>\nUsta\u0142 zacny czas uciech, bra\u0107 pot\u0119\u017cna odesz\u0142a:<br \/>\nLichsi teraz s\u0105 ludzie, s\u0142absi w\u0142odarze na dobrach<br \/>\nW pocie i znoju panuj\u0105. Min\u0119\u0142a pora \u015bwietno\u015bci,<br \/>\nWi\u0119dnie i na wi\u00f3r wysycha krasa ziemskiego pado\u0142u,<br \/>\nMizerniej\u0105 m\u0119\u017cowie w ka\u017cdym \u015bwiata zak\u0105tku.<br \/>\nBlednie starca oblicze, gdy niedo\u0142\u0119stwo go trapi;<br \/>\nSkar\u017cy si\u0119 siwobrody, bo wie, \u017ce jego druhowie,<br \/>\nZ krwi ksi\u0105\u017c\u0119cej potomstwo, dawno w ziemi\u0119 ju\u017c legli.<br \/>\nZanim go \u017cycie odejdzie, najpierw opu\u015bci go cia\u0142o:<br \/>\nStraci smak do s\u0142odko\u015bci, b\u00f3lu nie zazna \u017cadnego,<br \/>\nR\u0119k\u0105 ruszy\u0107 nie zdo\u0142a, my\u015bli w g\u0142owie nie zbierze.<br \/>\nCho\u0107by z\u0142otem chcia\u0142 zas\u0142a\u0107 swego druha mogi\u0142\u0119,<br \/>\nBogactw brzemi\u0119 bezmierne w towarzysza kurhanie<br \/>\nZ\u0142o\u017cy\u0107 i ziemi\u0105 zasypa\u0107 \u2013 na nic jego starania.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W\u0142a\u015bnie wr\u00f3ci\u0142am z Oslo. Dos\u0142ownie na kilka godzin, przed zapowiadanym ju\u017c wypadem do Katowic. B\u0119dzie pracowicie &#8211; po drodze przyjdzie pozbiera\u0107 wra\u017cenia z Oslo i Berlina. \u017beby zosta\u0107 w p\u00f3\u0142nocnych klimatach, przypomn\u0119 Pa\u0144stwu w\u0142asny przek\u0142ad anglosaskiego poematu The Seafarer: a w\u0142a\u015bciwie adaptacji pierwszych 99 wers\u00f3w przez Ezr\u0119 Pounda. T\u0142umaczenie ukaza\u0142o si\u0119 w ksi\u0105\u017cce programowej spektaklu &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=3265\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-3265","6":"format-standard","7":"category-miscellanea"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3265","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=3265"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3265\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3271,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3265\/revisions\/3271"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=3265"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=3265"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=3265"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}