{"id":3277,"date":"2018-09-18T04:07:40","date_gmt":"2018-09-18T02:07:40","guid":{"rendered":"http:\/\/atorod.pl\/?p=3277"},"modified":"2018-09-18T19:02:08","modified_gmt":"2018-09-18T17:02:08","slug":"z-sali-bouleza-do-sali-chorych","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=3277","title":{"rendered":"Z Sali Bouleza do sali chorych"},"content":{"rendered":"<p>Nie przypuszcza\u0142am, \u017ce kr\u00f3tki wypad do Berlina przed otwieraj\u0105cym sezon operowy w Oslo przedstawieniem <em>Damy pikowej <\/em>zapadnie mi g\u0142\u0119biej w pami\u0119\u0107. Zamierza\u0142am obejrze\u0107 Pierre-Boulez-Saal, otwart\u0105 niespe\u0142na p\u00f3\u0142tora roku temu przy nowej Barenboim-Said-Akademie, i oceni\u0107 jej akustyk\u0119 przy okazji koncertu ensemble intercontemporain w ramach Berlin Musikfest &#8211; na kt\u00f3rym legendarny <span class=\"st\"><em>Le Marteau sans<\/em> <em>ma\u00eetre <\/em>Bouleza poprzedzi\u0142y <em>Cztery utwory na klarnet i fortepian <\/em>op. 5 Berga i <em>Vortex temporum <\/em>Griseya. A po urokach obcowania z intymn\u0105, \u015bwietnie zaprojektowan\u0105 sal\u0105 kameraln\u0105 na niespe\u0142na siedemset miejsc &#8211; gdzie ka\u017cdy s\u0142uchacz \u015bledzi poczynania wykonawc\u00f3w z odleg\u0142o\u015bci nie przekraczaj\u0105cej czternastu metr\u00f3w &#8211; zakosztowa\u0107 ca\u0142kiem odmiennej atmosfery Operahuset, kt\u00f3ry w 2008 roku, po przesz\u0142o siedmiuset latach, odebra\u0142 gotyckiej katedrze w Trondheim status najwi\u0119kszego gmachu publicznego w Norwegii. I tam w\u0142a\u015bnie, w tym neomodernistycznym cudzie ze stali, drewna, bia\u0142ego granitu, marmuru karraryjskiego i szk\u0142a, kt\u00f3ry wyrasta z w\u00f3d fiordu niczym g\u00f3ra lodowa &#8211; obejrze\u0107 i us\u0142ysze\u0107 mro\u017c\u0105c\u0105 krew w \u017cy\u0142ach oper\u0119 Czajkowskiego w od\u015bwie\u017conej po dziesi\u0119ciu latach inscenizacji z Tuluzy, w re\u017cyserii Arnauda Bernarda. <\/span><\/p>\n<p>Tymczasem skromny wiecz\u00f3r w Berlinie dostarczy\u0142 mi materia\u0142u do d\u0142ugich rozmy\u015bla\u0144. Cho\u0107by na temat szacunku do muzyki patrona Boulez-Saal i towarzysz\u0105cych jej kontekst\u00f3w. Boulez z tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 Berga oswaja\u0142 si\u0119 d\u0142ugo, dlatego \u015bwietnym pomys\u0142em by\u0142o w\u0142\u0105czenie do programu jego miniatur na klarnet z fortepianem, w doskona\u0142ej interpretacji Martina Ad\u00e1mka i niezawodnego Dimitri Vassilakisa, kt\u00f3rzy umiej\u0119tnie podkre\u015blili potencja\u0142 dramaturgiczny zawarty w tych webernowskich jeszcze z ducha utworach. Z kolei Grisey &#8211; mimo szacunku dla Bouleza &#8211; krytykowa\u0142 za\u0142o\u017cenia jego techniki kompozytorskiej, przeciwstawiaj\u0105c im w\u0142asn\u0105 koncepcj\u0119 muzyki spektralnej. Tym bardziej doceniam decyzj\u0119 o zaprezentowaniu <em>Vortex temporum, <\/em>syntezy dojrza\u0142ego okresu jego tw\u00f3rczo\u015bci, opartej na trzech postaciach widma d\u017awi\u0119kowego i trzech poziomach tempa, odzwierciedlaj\u0105cych odmienny czas ludzi i zwierz\u0105t &#8211; zjawiskowy utw\u00f3r i znakomite wykonanie pod batut\u0105 Matthiasa Pintschera, z rewelacyjnym Vassilakisem przy przestrojonym fortepianie. Przedstawiony po przerwie\u00a0<span class=\"st\"><em>Le Marteau sans<\/em> <em>ma\u00eetre<\/em><\/span> sk\u0142oni\u0142 mnie z kolei do rozwa\u017ca\u0144 o sztuce adaptacji. Boulez wcieli\u0142 w \u017cycie ide\u0119 serializmu totalnego, rozszerzonego na wszystkie parametry dzie\u0142a; zdekonstruowa\u0142 solow\u0105 parti\u0119 wokaln\u0105, zacieraj\u0105c granice mi\u0119dzy g\u0142osem a instrumentem; zerwa\u0142 z linearyzmem narracji. Wszystko po to, by stworzy\u0107 ekwiwalent poezji Ren\u00e9 Chara &#8211; daleki od muzycznej ilustracji tekstu. To m\u0142ot nie tyle bez mistrza, ile przej\u0119ty przez innego rzemie\u015blnika, Mistrza Bouleza: co doskonale podkre\u015bli\u0142a obdarzona wyrazistym, cho\u0107 niezbyt urodziwym mezzosopranem Salom\u00e9 Haller, wplataj\u0105c szerokie skoki interwa\u0142owe, glissanda i murmuranda swojej partii w rozmigotan\u0105 faktur\u0119 instrumentaln\u0105.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/mfb18_ensemble_intercontemporain_matthias_pintscher_c_adam_janisch_02.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-3280\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/mfb18_ensemble_intercontemporain_matthias_pintscher_c_adam_janisch_02-300x169.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"169\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/mfb18_ensemble_intercontemporain_matthias_pintscher_c_adam_janisch_02-300x169.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/mfb18_ensemble_intercontemporain_matthias_pintscher_c_adam_janisch_02-768x432.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/mfb18_ensemble_intercontemporain_matthias_pintscher_c_adam_janisch_02-1024x576.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Salom\u00e9 Haller i ensemble intercontemporain pod batut\u0105 Matthiasa Pintschera. Fot. Adam Janisch.<\/p>\n<p>W podobnych kategoriach &#8211; jako adaptacj\u0119 &#8211; nale\u017cy traktowa\u0107 <em>Dam\u0119 <\/em><em>pikow\u0105 <\/em>Czajkowskiego. O rozbie\u017cno\u015bciach mi\u0119dzy librettem a tekstem noweli Puszkina pisa\u0142am ju\u017c wcze\u015bniej, przy okazji znakomitej inscenizacji w Opera Holland Park w 2016 roku. Z recenzenckiego obowi\u0105zku wytkn\u0119\u0142am re\u017cyserce Roduli Gaitanou, \u017ce w kilku epizodach zbyt pochopnie ruszy\u0142a tropem Stanis\u0142awskiego i Meyerholda, kt\u00f3rzy jako pierwsi spr\u00f3bowali &#8222;przystawi\u0107&#8221; oper\u0119 do pierwowzoru. \u017beby si\u0119 przekona\u0107, \u017ce nie t\u0119dy droga, wystarczy zajrze\u0107 w partytur\u0119, a potem &#8211; dla pewno\u015bci &#8211; zerkn\u0105\u0107 jeszcze w libretto. Literacka Hrabina to \u017caden demon: &#8222;z natury niez\u0142a, by\u0142a kapry\u015bna jak ka\u017cda kobieta, zepsuta przez wielki \u015bwiat, sk\u0105pa, pogr\u0105\u017cona w zimnym egoizmie, jak wszyscy starzy ludzie, kt\u00f3rzy przestali ju\u017c kocha\u0107 kogokolwiek i obcy s\u0105 tera\u017aniejszo\u015bci&#8221;. Operowy Herman niewiele ma wsp\u00f3lnego ze sk\u0105pym, wyrachowanym, chwilami nieodparcie \u015bmiesznym oficerem z Puszkinowskiej powiastki. To posta\u0107 tragiczna, z kt\u00f3r\u0105 identyfikowa\u0142 si\u0119 sam Czajkowski, i jak wynika z korespondencji, nieomal si\u0119 tym szczyci\u0142: to metafora rosyjskiego inteligenta, cz\u0142owieka bez \u017cadnych perspektyw, \u015bwiadomego, \u017ce nad Imperium unosi si\u0119 widmo zag\u0142ady. Herman Czajkowskiego popada w karciany ob\u0142\u0119d, bo jest biedny jak mysz ko\u015bcielna &#8211; i wie, \u017ce tylko wygrana w kasynie otworzy mu drog\u0119 do \u015blubu z ukochan\u0105 Liz\u0105.<\/p>\n<p>No w\u0142a\u015bnie, popada, i to bardzo stopniowo. Pierwsze symptomy za\u0142amania nerwowego pojawiaj\u0105 si\u0119 u Hermana dopiero na pocz\u0105tku III aktu. Tymczasem w Oslo kurtyna rozsun\u0119\u0142a si\u0119 na d\u017awi\u0119kach uwertury, ods\u0142aniaj\u0105c regularnego, wstrz\u0105sanego drgawkami wariata, w stroju przypominaj\u0105cym kaftan bezpiecze\u0144stwa. W finale I aktu Herman wygra\u017ca Lizie rewolwerem, i to takim malutkim, w sam raz do damskiej torebki &#8211; przypomnijmy, \u017ce zgodnie z librettem scena ko\u0144czy si\u0119 nami\u0119tnym u\u015bciskiem kochank\u00f3w. Napi\u0119cie nie ro\u015bnie, bo nie ma ju\u017c z czego &#8211; chyba \u017ce kogokolwiek zaskoczy\u0142 epizod z duchem Hrabiny pojawiaj\u0105cym si\u0119 w kostnicy, \u015bmier\u0107 Lizy pod prysznicem w \u0142a\u017ani o \u015bcianach ociekaj\u0105cych krwi\u0105, albo widok Hermana, kt\u00f3ry umiera od samob\u00f3jczego strza\u0142u w krocze.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/spardame-2018-foto-erik-berg-14.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-3281\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/spardame-2018-foto-erik-berg-14-300x232.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"232\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/spardame-2018-foto-erik-berg-14-300x232.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/spardame-2018-foto-erik-berg-14-768x594.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/spardame-2018-foto-erik-berg-14-1024x792.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>Dama pikowa <\/em>w Oslo. <span class=\"st\">Hege H\u00f8is\u00e6ter<\/span> (Hrabina) i Svetlana Aksenova (Liza). Fot. Erik Berg.<\/p>\n<p>Od samego pocz\u0105tku mia\u0142am wra\u017cenie, \u017ce ju\u017c to gdzie\u015b widzia\u0142am, i \u017ce by\u0142o to r\u00f3wnie bez sensu. Przypomnia\u0142am sobie: w spektaklu Lwa Dodina, znakomitego sk\u0105din\u0105d re\u017cysera dramatycznego, kt\u00f3ry w operze pracowa\u0142 niewiele i tylko poza Rosj\u0105 &#8211; nie licz\u0105c inscenizacji <em>Damy pikowej<\/em>, kt\u00f3ra mia\u0142a premier\u0119 w 1998 roku w Amsterdamie, potem trafi\u0142a na kilka innych scen europejskich, rok temu za\u015b zosta\u0142a wznowiona w Moskwie. Gdzie spotka\u0142a si\u0119 z mia\u017cd\u017c\u0105c\u0105 krytyk\u0105 &#8211; z wy\u017cej wymienionych powod\u00f3w. Dodin doczyta\u0142 Puszkina do ko\u0144ca, przypomnia\u0142 sobie, \u017ce Herman &#8222;przebywa w obuchowskim szpitalu w siedemnastej sali, nie odpowiada na pytania i szybko mamrocze&#8221;, i postanowi\u0142 poprawi\u0107 Czajkowskiego. W jego wersji akcja rozgrywa si\u0119 w domu wariat\u00f3w i w schorza\u0142ej wyobra\u017ani bohatera. Kropka w kropk\u0119, jak u Bernarda, kt\u00f3ry \u017congluje narracj\u0105 mi\u0119dzy pomieszczeniami szpitala psychiatrycznego a wn\u0119trzem niszczej\u0105cego pa\u0142acu (owszem, pi\u0119kna scenografia Alessandra Camery). \u017beby nie by\u0142o nudno, pastora\u0142k\u0119 z II aktu organizuje w radzieckiej komuna\u0142ce, urz\u0105dzonej w stylu: &#8222;jak artysta z Zachodu wyobra\u017ca sobie codzienno\u015b\u0107 biednego urz\u0119dnika w ZSRR&#8221;. Epizod z przyjaci\u00f3\u0142kami Lizy wygl\u0105da jak \u017cywcem wyj\u0119ty z jakiego\u015b\u00a0<em>Oniegina<\/em>, fina\u0142 w kasynie &#8211; jak scena z ameryka\u0144skiej ekranizacji <em>Doktora \u017bywago<\/em>. Podsumowuj\u0105c, ca\u0142y ten konglomerat zgranych klisz, b\u0142\u0119d\u00f3w interpretacyjnych i jawnego plagiatu m\u00f3g\u0142 tylko zaszkodzi\u0107 warstwie muzycznej spektaklu, zw\u0142aszcza w wersji &#8222;poprawionej&#8221;, czyli posuni\u0119tym do granic absurdu uj\u0119ciu z Oslo.<\/p>\n<p>Szkoda, bo z tak\u0105 obsad\u0105 mo\u017cna przenosi\u0107 g\u00f3ry. W miar\u0119 obronn\u0105 r\u0119k\u0105 wyszed\u0142 z opresji Hrabia Tomski &#8211; rewelacyjny technicznie, obdarzony d\u017awi\u0119cznym i pi\u0119knie zaokr\u0105glonym barytonem Boris Statsenko. Nieco gorzej sprawi\u0142 si\u0119 ucharakteryzowany bardziej na alfonsa ni\u017c na ksi\u0119cia Jelecki, w osobie m\u0142odego i \u015bwietnie rokuj\u0105cego Konstantina Shushakova, cho\u0107 jego \u017carliwa interpretacja arii &#8222;Ja was lublju&#8221; z II aktu i tak by\u0142a jednym z ja\u015bniejszych punkt\u00f3w przedstawienia. Svetlana Aksenova &#8211; dysponuj\u0105ca aksamitnym, a mimo to wzruszaj\u0105co dziewcz\u0119cym, skupionym i bardzo pewnym intonacyjnie sopranem &#8211; by\u0142aby Liz\u0105 jak z marze\u0144, gdyby nie narastaj\u0105cy rozziew mi\u0119dzy jej parti\u0105 a tym, co si\u0119 dzia\u0142o na scenie (a czasem r\u00f3wnie\u017c w kanale orkiestrowym, ale o tym za chwil\u0119). To samo dotyczy Hermana (Peter Wedd), kt\u00f3ry od czasu debiutu w Londynie wyra\u017anie okrzep\u0142 pod wzgl\u0119dem wokalnym: idealnie zbudowa\u0142 napi\u0119cie w arioso \u201eProsti, niebiesnoje sozdanje\u201d, zachwyci\u0142 potoczysto\u015bci\u0105 frazy i g\u0142\u0119bokim liryzmem w doskona\u0142ym duecie z Liz\u0105 w III akcie (brawa dla obojga protagonist\u00f3w). Niepospolita muzykalno\u015b\u0107 i pi\u0119kny, barytonowy odcie\u0144 w g\u0142osie wybitnie predysponuj\u0105 go do tej partii &#8211; pod warunkiem, \u017ce doszlifuje wci\u0105\u017c jeszcze sztucznie brzmi\u0105cy rosyjski i trafi na re\u017cysera, kt\u00f3ry nie obarczy go mn\u00f3stwem tyle\u017c kr\u0119puj\u0105cych, co nieuzasadnionych zada\u0144 aktorskich. Zn\u00f3w mnie rozczarowa\u0142a Hrabina (<span class=\"st\">Hege H\u00f8is\u00e6ter) &#8211; kolejna \u015bwietna mezzosopranistka, kt\u00f3ra realizuje t\u0119 wstrz\u0105saj\u0105c\u0105 parti\u0119 na podobie\u0144stwo Czarownicy z <em>Jasia i Ma\u0142gosi <\/em>Humperdincka. Ciep\u0142e s\u0142owa uznania skieruj\u0119 za to pod adresem Tone Kummervold, debiutuj\u0105cej w roli Poliny. <\/span><\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/spardame-2018-foto-erik-berg-06.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-3283\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/spardame-2018-foto-erik-berg-06-300x231.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"231\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/spardame-2018-foto-erik-berg-06-300x231.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/spardame-2018-foto-erik-berg-06-768x591.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/spardame-2018-foto-erik-berg-06-1024x788.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Peter Wedd (Herman). Fot. Erik Berg.<\/p>\n<p>Szkoda, \u017ce tym wspania\u0142ym \u015bpiewakom stan\u0105\u0142 na drodze tak\u017ce dyrygent &#8211; bardzo przecie\u017c do\u015bwiadczony i wysoko ceniony przez krytyk\u0119 Lothar Koenigs. Zadyrygowa\u0142 <em>Dam\u0105 pikow\u0105 <\/em>jak <em>Zmierzchem bog\u00f3w<\/em>, ci\u0119\u017ck\u0105 r\u0119k\u0105, bez charakterystycznego rosyjskiego &#8222;za\u015bpiewu&#8221;, nie ogl\u0105daj\u0105c si\u0119 na solist\u00f3w, dziwacznie dobieraj\u0105c tempa. Upiorna pierwsza scena III aktu przemkn\u0119\u0142a jakby niepostrze\u017cenie, przejmuj\u0105cy ch\u00f3r w finale &#8211; intymne po\u017cegnanie kompozytora z ukochanym Hermanem, cz\u0142owiekiem niepotrzebnym, ofiar\u0105 spotwornia\u0142ej Mateczki Rosji &#8211; sko\u0144czy\u0142 si\u0119 jak no\u017cem uci\u0105\u0142. Przykryli Hermana foli\u0105 na zw\u0142oki, przypi\u0119li pasami do \u0142\u00f3\u017cka i po\u015bpiesznie wyszli w kulisy. Nikt si\u0119 nie pomodli\u0142 za jego udr\u0119czon\u0105 dusz\u0119. Nikt nie pomodli\u0142 si\u0119 za Czajkowskiego.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie przypuszcza\u0142am, \u017ce kr\u00f3tki wypad do Berlina przed otwieraj\u0105cym sezon operowy w Oslo przedstawieniem Damy pikowej zapadnie mi g\u0142\u0119biej w pami\u0119\u0107. Zamierza\u0142am obejrze\u0107 Pierre-Boulez-Saal, otwart\u0105 niespe\u0142na p\u00f3\u0142tora roku temu przy nowej Barenboim-Said-Akademie, i oceni\u0107 jej akustyk\u0119 przy okazji koncertu ensemble intercontemporain w ramach Berlin Musikfest &#8211; na kt\u00f3rym legendarny Le Marteau sans ma\u00eetre Bouleza poprzedzi\u0142y &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=3277\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":["entry","post","publish","author-mangusta","post-3277","format-standard","category-wedrowki-operowe"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3277","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=3277"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3277\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3291,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3277\/revisions\/3291"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=3277"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=3277"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=3277"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}