{"id":3362,"date":"2018-10-11T00:08:17","date_gmt":"2018-10-10T22:08:17","guid":{"rendered":"http:\/\/atorod.pl\/?p=3362"},"modified":"2018-10-11T00:08:17","modified_gmt":"2018-10-10T22:08:17","slug":"zycie-z-czyms-martwym-w-srodku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=3362","title":{"rendered":"\u017bycie z czym\u015b martwym w \u015brodku"},"content":{"rendered":"<p>Gdyby nie tragedia, kt\u00f3ra wydarzy\u0142a si\u0119 niespe\u0142na p\u00f3\u0142 roku po naszym powrocie, zapami\u0119ta\u0142abym Afganistan jako krain\u0119 niespodziewanych barw, niezwyk\u0142ych zapach\u00f3w, a przede wszystkim nietuzinkowych ludzi &#8211; nad wiek dojrza\u0142ych, niestrudzonych w d\u0105\u017ceniu do celu, wra\u017cliwych i odpowiedzialnych. Mieli\u015bmy wyj\u0105tkow\u0105 okazj\u0119 wej\u015b\u0107 w ich wsp\u00f3lnot\u0119 i korzysta\u0107 z wszelkich jej dobrodziejstw: my, dwoje nauczycieli z Zachodu, realizuj\u0105cych swoje autorskie programy z grup\u0105 nastolatk\u00f3w w szkole na dalekiej prowincji i goszcz\u0105cych przez kilka miesi\u0119cy w domu miejscowego spo\u0142ecznika. Jak si\u0119 okaza\u0142o, mimo d\u0142ugich i teoretycznie fachowych przygotowa\u0144 przyjechali\u015bmy do Afganistanu obarczeni mn\u00f3stwem stereotyp\u00f3w. Pisa\u0142am o tym w swoim reporta\u017cu <em>Dobra<\/em> <em>pustynia<\/em>: o schemacie szlachetnych mud\u017cahedin\u00f3w i tch\u00f3rzliwych talib\u00f3w; o seksistowskim stereotypie kobiety schowanej pod burk\u0105 przez zazdrosnego m\u0119\u017cczyzn\u0119; o feministycznym stereotypie kobiety zniewolonej tradycyjnym podzia\u0142em na role m\u0119skie i \u017ce\u0144skie. Wyje\u017cd\u017cali\u015bmy stamt\u0105d z przewietrzonymi g\u0142owami, pe\u0142ni nadziei na przysz\u0142o\u015b\u0107. Nie przypuszczali\u015bmy, \u017ce najg\u0142\u0119biej zakorzeniony schemat &#8211; stereotyp cywilizatora, dobrodusznego przybysza nios\u0105cego tubylcom o\u015bwiaty kaganiec &#8211; u\u015bpi nasz\u0105 czujno\u015b\u0107 i narazi afga\u0144skiego gospodarza na zemst\u0119 ludzi, kt\u00f3rzy od pocz\u0105tku widzieli w nas tylko intruz\u00f3w.<\/p>\n<p>I tak nad wspomnieniami z Afganistanu zawis\u0142 krzyk &#8211; rozpaczliwy lament c\u00f3rki, kt\u00f3ra zadzwoni\u0142a do mnie z drugiego ko\u0144ca \u015bwiata, znad zw\u0142ok ojca, kt\u00f3rzy przed chwil\u0105 zgin\u0105\u0142 w skrytob\u00f3jczym zamachu. Od tamtej pory zupe\u0142nie innym okiem patrz\u0119 na dzia\u0142ania edukacyjne i pomocowe w krajach ogarni\u0119tych wojn\u0105. Nieufnie odnosz\u0119 si\u0119 do inicjatyw podejmowanych z dala od nieszcz\u0119\u015b\u0107, kt\u00f3rych ofiar\u0105 padaj\u0105 przede wszystkim dzieci i kobiety. Dziel\u0119 w\u0105tpliwo\u015bci aktywistek miejscowych organizacji &#8211; mi\u0119dzy innymi cz\u0142onki\u0144 RAWA, Rewolucyjnego Stowarzyszenia Kobiet Afganistanu, kt\u00f3re zarzucaj\u0105 zachodnim feministkom protekcjonalizm i zaw\u0119\u017canie horyzont\u00f3w do problem\u00f3w w\u0142asnej kultury. Kiedy Krystian Lada, re\u017cyser, librecista i dramaturg, znany w Polsce przede wszystkim widzom TW-ON i Opery Wroc\u0142awskiej, zaprosi\u0142 mnie do Brukseli na instalacj\u0119 operow\u0105 <em>Unknown, I live with you<\/em>, zgodzi\u0142am si\u0119 natychmiast, ale w\u0105tpliwo\u015bci pozosta\u0142y. Wiedzia\u0142am, \u017ce za kanw\u0119 libretta pos\u0142u\u017c\u0105 fragmenty poezji anonimowych Afganek, uczestniczek wspieranego przez RAWA nowojorskiego programu Afghan Women&#8217;s Writing Project. Obawia\u0142am si\u0119, \u017ce ich wstrz\u0105saj\u0105ce wyznania zgin\u0105 w powodzi taniej publicystyki; zamiast otworzy\u0107 serca na tragedi\u0119 Afganistanu, utwierdz\u0105 nas w prze\u015bwiadczeniu o w\u0142asnej wy\u017cszo\u015bci nad przekl\u0119t\u0105 cywilizacj\u0105 barbarzy\u0144c\u00f3w.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/10\/DSCF3265.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-3365\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/10\/DSCF3265-300x202.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"202\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/10\/DSCF3265-300x202.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/10\/DSCF3265-768x517.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/10\/DSCF3265-1024x689.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Gala Moody i Lucia Lucas. Fot. Dorota Kozi\u0144ska<\/p>\n<p>W przeddzie\u0144 premiery, prosto z lotniska, trafi\u0142am na pr\u00f3b\u0119 generaln\u0105 do Les Brigittines &#8211; dawnej kaplicy zakonu brygidek, zdesakralizowanej pod koniec XVIII wieku i przez dwie\u015bcie lat z ok\u0142adem u\u017cytkowanej mi\u0119dzy innymi jako magazyn, arsena\u0142 broni, wi\u0119zienie i miejskie targowisko z sal\u0105 balow\u0105 na pi\u0119trze, by w ko\u0144cu przeistoczy\u0107 si\u0119 w Centre d\u2019Art contemporain du Mouvement et de la Voix. Centrum ruszy\u0142o na dobre w 2007 roku, po zabezpieczeniu wn\u0119trza barokowej \u015bwi\u0105tyni i uzupe\u0142nieniu za\u0142o\u017cenia nowoczesnym aneksem wed\u0142ug projektu w\u0142oskiego architekta Andrei Bruna. Wesz\u0142am w t\u0119 przestrze\u0144 po ciemku, wprost w minimalistyczn\u0105, przymglon\u0105, a mimo to kipi\u0105c\u0105 podsk\u00f3rn\u0105 emocj\u0105 muzyk\u0119 Katarzyny G\u0142owickiej. Po chwili z d\u017awi\u0119k\u00f3w kwartetu smyczkowego i <em>live electronics <\/em>wy\u0142oni\u0142y si\u0119 ludzkie g\u0142osy: w\u0119druj\u0105cy po rejestrach \u015bpiew Lucii Lucas i dojmuj\u0105cy krzyk tancerki Gali Moody. Przelecia\u0142y mi przez g\u0142ow\u0119 wszystkie dobre i z\u0142e wspomnienia o Afganistanie. Wr\u00f3ci\u0142a trauma. Rozwia\u0142y si\u0119 w\u0105tpliwo\u015bci. Ju\u017c wiedzia\u0142am, \u017ce nazajutrz stan\u0119 twarz\u0105 w twarz z muzykami, kt\u00f3rzy prze\u017cyli do g\u0142\u0119bi dramat afga\u0144skich kobiet i nie chc\u0105 go reinterpretowa\u0107, tylko po prostu zrozumie\u0107.<\/p>\n<p>W ka\u017cdej z trzech cz\u0119\u015bci utworu inna \u015bpiewaczka opowiada inn\u0105 histori\u0119, splecion\u0105 z poezji kilku Afganek (ukrytych pod pseudonimami Roya, Meena Z., Fattemah AH i Freshta). W rol\u0119 kobiety wyzutej z godno\u015bci, zmuszonej do ma\u0142\u017ce\u0144stwa i upodlonej wcieli\u0142a si\u0119 Ma\u0142gorzata Walewska, daj\u0105c kreacj\u0119 bardziej wstrz\u0105saj\u0105c\u0105 ni\u017c niejeden jej wyst\u0119p w &#8222;prawdziwej&#8221; operze. O gwa\u0142cie, przemocy i do\u015bwiadczeniu macierzy\u0144stwa za\u015bpiewa\u0142a wspomniana ju\u017c Lucia Lucas &#8211; kobieta transp\u0142ciowa, kt\u00f3rej w spadku po poprzednim wcieleniu zosta\u0142 aksamitny, doskonale prowadzony bas-baryton (w tej cz\u0119\u015bci tryptyku przeplatany falsetem, co da\u0142o pora\u017caj\u0105cy efekt dialogu kata z ofiar\u0105 w jednej i tej samej osobie). Raehann Bryce-Davis, fenomenalnie uzdolniona mezzosopranistka o g\u0119stym, specyficznie &#8222;czarnym&#8221; g\u0142osie, po kr\u00f3tkim prologu przesz\u0142a do upiornej skargi dziewczyny okaleczonej w wybuchu. Jej lament wezbra\u0142, si\u0119gn\u0105\u0142 szczytu, zacich\u0142, po czym roz\u0142adowa\u0142 si\u0119 w fina\u0142owej niby-balladzie o szalonej je\u017adzie samochodem &#8211; marzeniu wielu m\u0142odych Afganek, zw\u0142aszcza z prowincji, kt\u00f3rym obyczaj wci\u0105\u017c nie pozwala siada\u0107 za kierownic\u0105.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/10\/DSCF3330.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-3366\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/10\/DSCF3330-300x194.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"194\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/10\/DSCF3330-300x194.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/10\/DSCF3330-768x498.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/10\/DSCF3330-1024x664.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Raehann Bryce-Davis. Fot. Dorota Kozi\u0144ska<\/p>\n<p>\u017beby wstrz\u0105sn\u0105\u0107 s\u0142uchaczem, starczy\u0142oby samych tych wierszy, ubranych w \u015bwietnie skrojon\u0105 szat\u0119 muzyczn\u0105 i zestawionych w sp\u00f3jn\u0105 dramaturgicznie ca\u0142o\u015b\u0107. Tw\u00f3rcy spektaklu poszli jednak dalej. Krystian Lada i pozostali autorzy instalacji (Natalia Kitamikado &#8211; scenografia; Maarten Warmedam &#8211; \u015bwiat\u0142a; Pim Dinghs &#8211; projekcje wideo) osadzili narracj\u0119 w przestrzeni przywodz\u0105cej na my\u015bl skojarzenia z kostnic\u0105. Wykonawcy, w\u0142\u0105cznie z cz\u0142onkami The Airport Society String Quartet (Tomasz Aleksander Plusa, Aleksandra Kwiatkowska, Clara Sawada i Natania Hoffman) oraz sprawuj\u0105cym kierownictwo muzyczne Pedrem Beriso, s\u0105 ubrani w niebieskie, szpitalne kombinezony. Wszyscy poza tancerk\u0105, ale o tym za chwil\u0119. Na czarnej pod\u0142odze kaplicy zaledwie kilka rekwizyt\u00f3w: ruchomy metalowy w\u00f3zek, ocynkowane wiadro z wod\u0105 i g\u0105bka. Na w\u00f3zku \u015bmiertelnie blada, ubrana w cielisty trykot Gala Moody. Trup, kt\u00f3ry o\u017cywia wyobra\u017ani\u0119 narratorek &#8211; pomywaczek zw\u0142ok, wykonuj\u0105cych czynno\u015b\u0107, kt\u00f3re ma w sobie zarazem co\u015b czu\u0142ego i g\u0142\u0119boko upodlaj\u0105cego. Trup, kt\u00f3ry pod wp\u0142ywem ich poezji sam wraca do \u017cycia &#8211; krzyczy z b\u00f3lu, broni si\u0119 przed gwa\u0142tem, traci nogi, w finale z impetem popycha przed sob\u0105 metalowy w\u00f3zek &#8211; w zast\u0119pstwie przeja\u017cd\u017cki prawdziwym samochodem. Tak w\u0142a\u015bnie wygl\u0105da \u017cycie codzienne w wyniszczonym konfliktem Afganistanie. Nie wiadomo, gdzie zaczyna si\u0119 \u015bmier\u0107. Nie wiadomo, czy w og\u00f3le czym\u015b si\u0119 od tego \u017cycia r\u00f3\u017cni.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/10\/DSCF3387.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-3367\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/10\/DSCF3387-300x186.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"186\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/10\/DSCF3387-300x186.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/10\/DSCF3387-768x477.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/10\/DSCF3387-1024x636.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Raehann Bryce-Davis i Gala Moody. Fot. Dorota Kozi\u0144ska<\/p>\n<p>Trudno po czym\u015b takim m\u00f3wi\u0107 o rado\u015bci, ale nie umiem inaczej nazwa\u0107 uczucia, kt\u00f3re ogarn\u0119\u0142o mnie na widok reakcji pozosta\u0142ych widz\u00f3w &#8211; ciekawskich, cz\u0119sto nie\u015bwiadomych uczestnik\u00f3w brukselskiej Nuit Blanche, czyli tamtejszej Nocy Muze\u00f3w, Galerii i Teatr\u00f3w w jednym. P\u0142akali. Zas\u0142aniali oczy. Na ka\u017cd\u0105 kolejn\u0105 ods\u0142on\u0119 <em>Unknown<\/em> ci\u0105gn\u0119li coraz bardziej t\u0142umnie. Mo\u017ce kiedy\u015b zrozumiej\u0105, \u017ce Afganistan to nie jest kraj, z kt\u00f3rego przywozi si\u0119 zdj\u0119cia dzikus\u00f3w w turbanach i ch\u0142opc\u00f3w uzbrojonych w ka\u0142asznikowy. To kraj poni\u017cony, zbezczeszczony, upodlony &#8211; w kt\u00f3rym poj\u0119cia dobra i z\u0142a, przyja\u017ani i wrogo\u015bci maj\u0105 ju\u017c ca\u0142kiem inne znaczenie ni\u017c na Zachodzie. Kraj, kt\u00f3remu r\u00f3wnie trudno pom\u00f3c, jak zgwa\u0142conej kobiecie. I kt\u00f3ry tak samo rozpaczliwie tej pomocy potrzebuje.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gdyby nie tragedia, kt\u00f3ra wydarzy\u0142a si\u0119 niespe\u0142na p\u00f3\u0142 roku po naszym powrocie, zapami\u0119ta\u0142abym Afganistan jako krain\u0119 niespodziewanych barw, niezwyk\u0142ych zapach\u00f3w, a przede wszystkim nietuzinkowych ludzi &#8211; nad wiek dojrza\u0142ych, niestrudzonych w d\u0105\u017ceniu do celu, wra\u017cliwych i odpowiedzialnych. Mieli\u015bmy wyj\u0105tkow\u0105 okazj\u0119 wej\u015b\u0107 w ich wsp\u00f3lnot\u0119 i korzysta\u0107 z wszelkich jej dobrodziejstw: my, dwoje nauczycieli z Zachodu, &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=3362\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-3362","6":"format-standard","7":"category-wedrowki-operowe"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3362","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=3362"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3362\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3368,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3362\/revisions\/3368"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=3362"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=3362"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=3362"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}