{"id":344,"date":"2015-02-25T17:06:52","date_gmt":"2015-02-25T16:06:52","guid":{"rendered":"http:\/\/atorod.pl\/?p=344"},"modified":"2015-02-28T15:37:38","modified_gmt":"2015-02-28T14:37:38","slug":"sen-tatiany-sniony-nieprzytomnie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=344","title":{"rendered":"Sen Tatiany \u015bniony nieprzytomnie"},"content":{"rendered":"<p>Kiedy Czajkowski wybra\u0142 si\u0119 z m\u0142odszym bratem do Pary\u017ca i obejrza\u0142 <em>Carmen, <\/em>wszystko stan\u0119\u0142o na g\u0142owie. Gor\u0105ca i bujna opera Bizeta wywar\u0142a na nim takie wra\u017cenie, \u017ce popad\u0142 w stan nerwowy i Modest musia\u0142 go zabra\u0107 na odpoczynek do Vichy. Kompozytor odrobin\u0119 och\u0142on\u0105\u0142, wr\u00f3ci\u0142 do Rosji i na prze\u0142omie 1876 i 1877 roku zacz\u0105\u0142 snu\u0107 plany napisania swojej kolejnej opery. Przyjaci\u00f3\u0142ka Czajkowskiego, mezzosopranistka Jelizawieta \u0141awrowska, podsun\u0119\u0142a mu sugesti\u0119, \u017ceby oprze\u0107 libretto na s\u0142ynnym poemacie dygresyjnym Puszkina. Pomys\u0142 z pocz\u0105tku wyda\u0142 si\u0119 chybiony: wielko\u015b\u0107 <em>Eugeniusza Oniegina<\/em> nie zasadza\u0142a si\u0119 przecie\u017c na intrydze, w sumie do\u015b\u0107 w\u0105t\u0142ej i banalnej, a w dodatku pozbawionej konkluzji. Po g\u0142\u0119bszym namy\u015ble Czajkowski doszed\u0142 jednak do wniosku, \u017ce doskona\u0142a znajomo\u015b\u0107 poematu w kr\u0119gach rosyjskiej inteligencji otwiera przed nim do\u015b\u0107 nieoczekiwan\u0105 furtk\u0119. A gdyby tak pomin\u0105\u0107 wi\u0119kszo\u015b\u0107 dygresji, zlekcewa\u017cy\u0107 klasyczny zakr\u00f3j dzie\u0142a i skupi\u0107 si\u0119 wy\u0142\u0105cznie na emocjach g\u0142\u00f3wnych bohater\u00f3w? Zepchn\u0105\u0107 akcj\u0119 na dalszy plan i stworzy\u0107 pe\u0142nokrwisty dramat psychologiczny, troch\u0119 na wz\u00f3r Bizetowskiej <em>Carmen? <\/em><\/p>\n<p>I tak to si\u0119 zacz\u0119\u0142o. Ju\u017c w maju 1877 roku Piotr wyzna\u0142 w li\u015bcie do Modesta: &#8222;Jak\u017ce si\u0119 ciesz\u0119, \u017ce uda\u0142o mi si\u0119 wreszcie uwolni\u0107 od tych wszystkich egipskich ksi\u0119\u017cniczek, faraon\u00f3w, trucicieli i innych papierowych postaci. Znacznie bli\u017csza jest mi poezja zawarta w <em>Onieginie<\/em>&#8222;. O ile jednak Puszkin wyra\u017anie sympatyzowa\u0142 z tytu\u0142owym bohaterem, o tyle Czajkowski identyfikowa\u0142 si\u0119 z Tatian\u0105. Do tego stopnia, \u017ce gdy otrzyma\u0142 list od niezbyt zr\u00f3wnowa\u017conej psychicznie wielbicielki, kt\u00f3ra w razie odmowy spotkania grozi\u0142a samob\u00f3jstwem, postanowi\u0142 oszcz\u0119dzi\u0107 jej cierpie\u0144 zgotowanych Tatianie przez Oniegina: nie tylko si\u0119 z ni\u0105 spotka\u0142, ale i o\u017ceni\u0142. Co dla obojga sko\u0144czy\u0142o si\u0119 katastrof\u0105. Czajkowski pr\u00f3bowa\u0142 si\u0119 utopi\u0107 ju\u017c w miesi\u0105c po \u015blubie, porzucona w ma\u0142\u017ce\u0144stwie Antonina Milukowa sp\u0119dzi\u0142a ostatnie dwadzie\u015bcia lat \u017cycia w szpitalu wariat\u00f3w.<\/p>\n<p>Niewykluczone, \u017ce Jurij Aleksandrow, re\u017cyser nowej inscenizacji\u00a0<em>Oniegina\u00a0<\/em>w Operze Wroc\u0142awskiej, zainspirowa\u0142 si\u0119 losem nieszcz\u0119snej psychofanki Antoniny. Wpad\u0142 bowiem na pomys\u0142 tyle\u017c dziwaczny, co kompletnie nieuzasadniony &#8211; ani muzycznie, ani z punktu widzenia libretta &#8211; \u017ceby przedstawi\u0107 oper\u0119 Czajkowskiego jako gor\u0105czkowy sen Tatiany, co najmniej r\u00f3wnie szurni\u0119tej, jak przysz\u0142a pani Czajkowska. W dodatku uczyni\u0142 to tak nieudolnie, \u017ce gdyby nie obja\u015bni\u0142 szczeg\u00f3\u0142\u00f3w swojej koncepcji po premierze, do dzi\u015b zachodzi\u0142abym w g\u0142ow\u0119, dlaczego Tatiana pojawia si\u0119 na scenie w najmniej oczekiwanych momentach: na przyk\u0142ad miota si\u0119 w bieli\u017anie mi\u0119dzy parami ta\u0144cz\u0105cymi poloneza na pocz\u0105tku trzeciego aktu. Realizowanie narracji w poetyce snu jest chwytem niezno\u015bnie ogranym w teatrze operowym, i stary wyjadacz &#8211; a za takiego chcia\u0142by uchodzi\u0107 weteran Teatru Maryjskiego i laureat Z\u0142otej Maski &#8211; powinien wystrzega\u0107 si\u0119 go jak ognia. A skoro ju\u017c nie m\u00f3g\u0142 oprze\u0107 si\u0119 pokusie, powinien by\u0142 przysi\u0105\u015b\u0107 fa\u0142d\u00f3w i zadba\u0107 o rudymentarne szczeg\u00f3\u0142y warsztatu re\u017cyserskiego. Nie przysiad\u0142 i nie zadba\u0142, by\u0107 mo\u017ce zniech\u0119cony niemi\u0142osiernie kiczowat\u0105 scenografi\u0105 Paw\u0142a Dobrzyckiego. Co jednak bardziej prawdopodobne &#8211; odwali\u0142 cha\u0142tur\u0119 dlatego, \u017ce opera <em>per se<\/em> najzwyczajniej przesta\u0142a go interesowa\u0107. Postanowi\u0142 spo\u017cytkowa\u0107 sw\u00f3j talent w imi\u0119 cel\u00f3w wy\u017cszych. Jakich? O tym za chwil\u0119,\u00a0 w ko\u0144cowej dygresji.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/10989034_10153136929611554_1807130890056001365_n.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-345\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/10989034_10153136929611554_1807130890056001365_n-300x200.jpg\" alt=\"10989034_10153136929611554_1807130890056001365_n\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/10989034_10153136929611554_1807130890056001365_n-300x200.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/10989034_10153136929611554_1807130890056001365_n.jpg 800w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Scena balu u \u0141arinych: Marek Pa\u015bko (Zariecki) i Magdalena Molendowska (Tatiana). Fot. Opera Wroc\u0142awska.<\/p>\n<p>Premiery w Operze Wroc\u0142awskiej przebiegaj\u0105 ostatnio w atmosferze nag\u0142ych zast\u0119pstw w partiach kluczowych protagonist\u00f3w. W rol\u0119 Ochsa w <em>Rosenkavalierze <\/em>w ostatniej chwili wcieli\u0142 si\u0119 Franz Hawlata &#8211; z ogromn\u0105 korzy\u015bci\u0105 dla przedstawienia. Tym razem z\u0142o\u017conego chorob\u0105 Artura Ruci\u0144skiego, kt\u00f3ry mia\u0142 \u015bpiewa\u0107 Oniegina, zast\u0105pi\u0142 Tomasz Rak, solista Warszawskiej Opery Kameralnej, kt\u00f3ry dwa lata temu wywar\u0142 na mnie jak najlepsze wra\u017cenie w brawurowej partii Aleksandra G\u0142owa z <em>Graczy <\/em>Szostakowicza\/Meyera (Opera Ba\u0142tycka). Sprawi\u0142 si\u0119 nadspodziewanie dobrze: ten m\u0142ody \u015bpiewak dysponuje niedu\u017cym wprawdzie, lecz bardzo urodziwym barytonem, prowadzonym lekko, na pi\u0119knym oddechu i z doskona\u0142ym wyczuciem frazy. D\u0142u\u017cej musia\u0142a si\u0119 roz\u015bpiewywa\u0107 Magdalena Molendowska, absolwentka kursu operowego Guildhall School of Music and Drama w klasie Rudolfa Piernaya, szykuj\u0105ca si\u0119 do czerwcowych wyst\u0119p\u00f3w w nowej inscenizacji <em>Halki<\/em> w Teatrze Wielkim w Poznaniu. Moim zdaniem to \u015bwietny materia\u0142 na sopran spinto, by\u0107 mo\u017ce nawet dramatyczny &#8211; odnosz\u0119 wra\u017cenie, \u017ce w roli Tatiany czu\u0142a si\u0119 odrobin\u0119 skr\u0119powana, w pierwszym akcie mia\u0142a te\u017c wyra\u017ane k\u0142opoty z cieniowaniem dynamicznym swojej partii. Rozczarowa\u0142 mnie Arnold Rutkowski (Le\u0144ski powitany przez widowni\u0119 frenetycznymi brawami, zanim w og\u00f3le zacz\u0105\u0142 \u015bpiewa\u0107 &#8211; nowa moda?), jeszcze niedawno znakomicie zapowiadaj\u0105cy si\u0119 tenor liryczny, po kilku latach mi\u0119dzynarodowej kariery \u015bpiewaj\u0105cy matowym, wysilonym w g\u00f3rze g\u0142osem, kt\u00f3rego niedostatk\u00f3w nie wynagradza ani interpretacja &#8211; w najlepszym razie poprawna &#8211; ani mierne aktorstwo, za kt\u00f3re cz\u0119\u015b\u0107 winy ponosi te\u017c nieudolny re\u017cyser. \u0141adne momenty mia\u0142a Katarzyna Haras w partii Olgi, przekona\u0142 mnie te\u017c Wo\u0142odymyr Pankiw &#8211; nie tyle urod\u0105 g\u0142osu, ile stylowym uj\u0119ciem s\u0142ynnej arii Gremina.<\/p>\n<p>Jestem jednak sk\u0142onna wybaczy\u0107 solistom wszelkie niedostatki, jakie po\u0142o\u017cy\u0142y si\u0119 cieniem na premierowym spektaklu. Wi\u0119cej nawet, podziwiam ich za opanowanie i ofiarno\u015b\u0107, z jak\u0105 zmagali si\u0119 z jedn\u0105 z najmniej &#8222;wokalnych&#8221; interpretacji <em>Oniegina, <\/em>jakie s\u0142ysza\u0142am w \u017cyciu. Marcin Na\u0142\u0119cz-Niesio\u0142owski studiowa\u0142 dyrygentur\u0119 u Bogus\u0142awa Madeya, kt\u00f3ry mia\u0142 w repertuarze z siedemdziesi\u0105t oper, uczy\u0142 si\u0119 \u015bpiewu u Leonarda Andrzeja Mroza, by\u0142 pierwszym dyrektorem Opery i Filharmonii Podlaskiej &#8211; a mimo to wroc\u0142awskiego <em>Oniegina <\/em>poprowadzi\u0142 wbrew wszelkiej logice \u015bpiewu, powierzchownie, bez pulsu, nietrafnie dobieraj\u0105c tempa, niwecz\u0105c to, co w tej partyturze najwa\u017cniejsze: rozmach s\u0105siaduj\u0105cy z subtelnym liryzmem, wznios\u0142y patos przepleciony z humorem. Wykonanie &#8222;okrzep\u0142o&#8221; dopiero pod koniec trzeciego aktu, w fina\u0142owym duecie Tatiany i Oniegina, a i to g\u0142\u00f3wnie za spraw\u0105 Molendowskiej i Raka, kt\u00f3rzy nareszcie weszli w role i poci\u0105gn\u0119li za sob\u0105 orkiestr\u0119. \u015apiewali tak przekonuj\u0105co, \u017ce przymkn\u0119\u0142am oczy na op\u0119ta\u0144cz\u0105 gr\u0119 \u015bwiate\u0142 scenicznych, ukazuj\u0105cych bohater\u00f3w na przemian w trupich sino\u015bciach, zgni\u0142ych \u017c\u00f3\u0142ciach i radosnych odcieniach fuksji.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/10956059_10153136929326554_3794342753694320824_n.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-346\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/10956059_10153136929326554_3794342753694320824_n-300x200.jpg\" alt=\"10956059_10153136929326554_3794342753694320824_n\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/10956059_10153136929326554_3794342753694320824_n-300x200.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/10956059_10153136929326554_3794342753694320824_n.jpg 800w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Magdalena Molendowska i Tomasz Rak w fina\u0142owym duecie z trzeciego aktu. Fot. Opera Wroc\u0142awska<\/p>\n<p>A teraz obiecana dygresja. \u015aledz\u0105c chaos na scenie, zmaga\u0142am si\u0119 z narastaj\u0105cym przekonaniem, \u017ce nazwisko Jurija Aleksandrowa wyp\u0142yn\u0119\u0142o niedawno w mocno niechlubnym kontek\u015bcie, po\u015brednio tylko zwi\u0105zanym z muzyk\u0105. Po dw\u00f3ch tygodniach wreszcie sobie przypomnia\u0142am. To on by\u0142 pomys\u0142odawc\u0105 wskrzeszenia propagandowej opery <em>Sewastopolcy<\/em>, wystawionej w Teatrze Muzyki Kameralnej w Petersburgu jako &#8222;wiec operowy&#8221;, pod zmienionym tytu\u0142em <em>Krym, <\/em>kilka miesi\u0119cy po aneksji p\u00f3\u0142wyspu przez Rosj\u0119. To on wywo\u0142a\u0142 z za\u015bwiat\u00f3w upiora Mariana Kowala, kompozytora tego gniota, piewcy \u017cdanowszczyzny, autora &#8222;podszytego zawi\u015bci\u0105 wulgarnego paszkwilu na Szostakowicza&#8221; (to cytat z monografii Krzysztofa Meyera), kt\u00f3ry w 1948 roku napisa\u0142 na \u0142amach &#8222;Sowietskiej Muzyki&#8221;: &#8222;Jakim\u017c to kar\u0142em okaza\u0142 si\u0119 Szostakowicz w <em>IX Symfonii<\/em> na tle wielko\u015bci dni zwyci\u0119stwa!&#8221;, przyczyniaj\u0105c si\u0119 walnie do odebrania mu profesury w konserwatoriach w Moskwie i Leningradzie. To Aleksandrow pokrzykiwa\u0142 na konferencji prasowej: &#8222;Odzyskali\u015bmy Krym. Teraz p\u00f3\u0142wysep jest nasz. Nie oddamy go nikomu&#8221;. To on wprowadzi\u0142 na scen\u0119 ucharakteryzowan\u0105 na Putina posta\u0107 zbawcy, dobrodzieja i anio\u0142a opieku\u0144czego Rosji. To on wci\u0105gn\u0105\u0142 w t\u0119 manipulacj\u0119 dzieci, ka\u017c\u0105c im kr\u0105\u017cy\u0107 mi\u0119dzy publiczno\u015bci\u0105 i zmusza\u0107 widz\u00f3w do odpowiedzi na pytania w rodzaju: &#8222;Czy musimy si\u0119 wyrzec ojczystego j\u0119zyka?&#8221;. To on snu\u0142 marzenia o zorganizowaniu analogicznego &#8222;wiecu&#8221; na dziedzi\u0144cu Pa\u0142acu Zimowego i na moskiewskim Placu Czerwonym.<\/p>\n<p>Czy\u017cby organizatorzy wroc\u0142awskiego przedstawienia o tym wszystkim nie wiedzieli? Czy\u017cby zlekcewa\u017cyli t\u0119 wiedz\u0119 dla dobra opery? &#8222;Polityka jest bardzo skomplikowana i nie mo\u017cna jej miesza\u0107 ze sztuk\u0105&#8221;, s\u0142usznie zauwa\u017cy\u0142 Piotr Becza\u0142a w wywiadzie z Jackiem Hawrylukiem po niedawnej premierze <em>Jolanty\/Zamku Sinobrodego<\/em> w MET. Nie mo\u017cna. Nie wolno. Tym bardziej, \u017ce Jurij Aleksandrow ju\u017c nie jest artyst\u0105. Sta\u0142 si\u0119 narz\u0119dziem haniebnej propagandy.<\/p>\n<div><\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kiedy Czajkowski wybra\u0142 si\u0119 z m\u0142odszym bratem do Pary\u017ca i obejrza\u0142 Carmen, wszystko stan\u0119\u0142o na g\u0142owie. Gor\u0105ca i bujna opera Bizeta wywar\u0142a na nim takie wra\u017cenie, \u017ce popad\u0142 w stan nerwowy i Modest musia\u0142 go zabra\u0107 na odpoczynek do Vichy. Kompozytor odrobin\u0119 och\u0142on\u0105\u0142, wr\u00f3ci\u0142 do Rosji i na prze\u0142omie 1876 i 1877 roku zacz\u0105\u0142 snu\u0107 &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=344\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-344","6":"format-standard","7":"category-wedrowki-operowe"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/344","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=344"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/344\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":349,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/344\/revisions\/349"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=344"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=344"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=344"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}