{"id":3497,"date":"2018-11-25T19:27:55","date_gmt":"2018-11-25T18:27:55","guid":{"rendered":"http:\/\/atorod.pl\/?p=3497"},"modified":"2018-11-25T19:29:05","modified_gmt":"2018-11-25T18:29:05","slug":"portret-artysty-z-czasow-kryzysu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=3497","title":{"rendered":"Portret artysty z czas\u00f3w kryzysu"},"content":{"rendered":"<p>Rok up\u0142yn\u0105\u0142. Wreszcie si\u0119 doczekali\u015bmy &#8211; kwartalnik &#8222;Konteksty&#8221;, wydawany przez Instytut Sztuki Polskiej Akademii Nauk, opublikowa\u0142 w najnowszym numerze materia\u0142y z konferencji <em>Efekt Lutra. S\u0142owo &#8211; kultura &#8211; performance<\/em>, wsp\u00f3\u0142organizowanej przez Uniwersytet \u015al\u0105ski i Akademi\u0119 Muzyczn\u0105 w Katowicach. Przez dwa dni, 27 i 28 listopada 2017 roku, snuli\u015bmy refleksje nad sam\u0105 reformacj\u0105 i nad jej rezonansem w rozmaitych dziedzinach kultury. W doborowym, niezwykle otwartym i \u017c\u0105dnym wymiany do\u015bwiadcze\u0144 towarzystwie: wystarczy zerkn\u0105\u0107 na stron\u0119 internetow\u0105 &#8222;Kontekst\u00f3w&#8221; (<a href=\"http:\/\/www.konteksty.pl\/numery\/83,322\">http:\/\/www.konteksty.pl\/numery\/83,322<\/a>). Gwiazdka za pasem &#8211; gor\u0105co namawiam do kupna albo prenumeraty pisma w postaci papierowej. Z my\u015bl\u0105 o niecierpliwych publikuj\u0119 m\u00f3j esej o mniej i bardziej oczywistych zwi\u0105zkach pewnej opery Hindemitha z o\u0142tarzem Matthiasa Gr\u00fcnewalda.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>W Wielkim Po\u015bcie i Adwencie szaf\u0119 o\u0142tarza zamykano. Po\u015brodku nieruchomych skrzyde\u0142 widnia\u0142a wstrz\u0105saj\u0105ca, monumentalna scena Ukrzy\u017cowania. Chrystus umiera\u0142 na krzy\u017cu z ledwie oheblowanych belek, w przera\u017aliwie obcym i pustym pejza\u017cu, kt\u00f3rego detale rysowa\u0142y si\u0119 w md\u0142ym \u015bwietle za\u0107mionego s\u0142o\u0144ca \u2013 jak w Ewangeliach \u0141ukasza i Mateusza, gdzie mrok zapada\u0142, ziemia si\u0119 trz\u0119s\u0142a i kamienie p\u0119ka\u0142y. Jego martwe cia\u0142o zwisa\u0142o z krzy\u017ca wychylone naprz\u00f3d, odmalowane w najokropniejszych odcieniach \u015bmierci i zgnilizny. Zielonkawe, powykr\u0119cane w skurczu palce wystawa\u0142y poza g\u00f3rn\u0105 kraw\u0119d\u017a belki poprzecznej niczym ga\u0142\u0119zie zmarnia\u0142ych, ogo\u0142oconych z li\u015bci krzew\u00f3w. Po szaro\u017c\u00f3\u0142tej, okrytej zaognionymi wrzodami sk\u00f3rze ciek\u0142a krew, limfa i inne p\u0142yny ustrojowe. Ten straszliwie zam\u0119czony Zbawiciel dos\u0142ownie wyrywa\u0142 si\u0119 z ram o\u0142tarza, bi\u0142 po oczach obrazem cierpienia, z kt\u00f3rym wierni zgromadzeni w szpitalnej kaplicy w Isenheim mieli do czynienia na co dzie\u0144.<\/p>\n<p>Przez wi\u0119kszo\u015b\u0107 roku zewn\u0119trzne skrzyd\u0142a pozostawiano otwarte, ods\u0142aniaj\u0105c Madonn\u0119 z Dzieci\u0105tkiem i bezprecedensowy w \u00f3wczesnej ikonografii koncert anio\u0142\u00f3w, po bokach za\u015b sceny Zwiastowania i Zmartwychwstania. W tej ostatniej artysta przedstawi\u0142 Chrystusa tak przera\u017caj\u0105co boskiego, jak przera\u017caj\u0105co ludzki wyda\u0142 si\u0119 w scenie Ukrzy\u017cowania. Tym razem Zbawiciel wst\u0119puje do Nieba w o\u015blepiaj\u0105cej kuli s\u0142o\u0144ca \u2013 alabastrowo bia\u0142y, z r\u00f3\u017cowawymi bliznami po niedawnych ranach, pulsuj\u0105cy wewn\u0119trznym \u015bwiat\u0142em, kt\u00f3re rozmywa jego doczesne rysy. To Chrystus odchodz\u0105cy do domu Pana w obcej, dziwnej postaci \u2013 Zbawiciel, kt\u00f3ry nie obiecuje rych\u0142ego powrotu. Retabulum otwierano na o\u015bcie\u017c 17 stycznia, w dniu patrona opactwa. Wtedy przed oczyma wiernych stawa\u0142y mi\u0119dzy innymi dwie sceny z \u017cycia \u015bw. Antoniego, odmalowane na skrzyd\u0142ach bocznych: spokojny, cho\u0107 dziwnie nierzeczywisty epizod odwiedzin u Paw\u0142a Eremity i \u2013 prawem kontrastu \u2013 szokuj\u0105cy obraz kuszenia, w kt\u00f3rym prze\u015bladuj\u0105ce Antoniego demony sprawiaj\u0105 wra\u017cenie uog\u00f3lnionej metafory cierpie\u0144 ludzko\u015bci, n\u0119kanej g\u0142odem, wojn\u0105, chorobami cia\u0142a i szale\u0144stwem umys\u0142u.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/21717172133_6d70a704b8_k.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-3498\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/21717172133_6d70a704b8_k-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/21717172133_6d70a704b8_k-300x200.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/21717172133_6d70a704b8_k-768x512.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/21717172133_6d70a704b8_k.jpg 780w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>O\u0142tarz z Isenheim, scena Op\u0142akiwania na prawym skrzydle predelli.<\/p>\n<p>Tw\u00f3rc\u0105 wspomnianego o\u0142tarza, jednego z najwspanialszych i najbardziej tajemniczych dzie\u0142 sztuki zachodniej, jest Matthias Gr\u00fcnewald, o kt\u00f3rego \u017cyciu \u2013 jak na artyst\u0119 tej miary \u2013 nie wiemy prawie nic. Pierwszy biograf Gr\u00fcnewalda, XVII-wieczny niemiecki malarz i historyk Joachim von Sandrart, opisywa\u0142 go jako odludka, nieszcz\u0119\u015bliwego w ma\u0142\u017ce\u0144stwie i sk\u0142onnego do melancholii. Artysta mia\u0142 kilku mo\u017cnych patron\u00f3w. W 1512 roku albo nieco p\u00f3\u017aniej przyst\u0105pi\u0142 do realizacji zam\u00f3wienia na o\u0142tarz dla ko\u015bcio\u0142a klasztornego w Isenheim nieopodal Colmaru w Alzacji. Klasztor by\u0142 siedzib\u0105 Zakonu Szpitalnego \u015awi\u0119tego Antoniego Pustelnika, tak zwanych antonit\u00f3w, kt\u00f3rzy specjalizowali si\u0119 w leczeniu \u201e\u015bwi\u0119tego ognia\u201d. Pod tym zaskakuj\u0105cym okre\u015bleniem kry\u0142 si\u0119 ergotyzm \u2013 efekt zatrucia sporyszem, przetrwalnikiem grzyba paso\u017cytuj\u0105cego mi\u0119dzy innymi na k\u0142osach \u017cyta, kt\u00f3re by\u0142o podstaw\u0105 wy\u017cywienia \u00f3wczesnej ludno\u015bci. Przyczyn\u0119 choroby odkryto dopiero w XVII stuleciu. Przedtem leczono j\u0105 modlitw\u0105, zio\u0142ami i obcowaniem ze \u015bwi\u0119tymi obrazami. Bywa\u0142o, \u017ce terapia \u0142agodzi\u0142a objawy. A by\u0142y straszliwe: chorzy skar\u017cyli si\u0119 na pal\u0105ce b\u00f3le ko\u0144czyn, twarzy i narz\u0105d\u00f3w p\u0142ciowych, kt\u00f3re stopniowo sinia\u0142y, obumiera\u0142y i wreszcie odpada\u0142y. Mieli zaburzenia psychiczne i neurologiczne. Przyczyn\u0105 zgonu by\u0142a najcz\u0119\u015bciej dysfunkcja wielonarz\u0105dowa, kt\u00f3ra zaczyna\u0142a si\u0119 od niewydolno\u015bci nerek.<\/p>\n<p>Gr\u00fcnewald napatrzy\u0142 si\u0119 tych potworno\u015bci podczas czteroletniej pracy nad o\u0142tarzem. Odmalowa\u0142 symptomy ergotyzmu w wizerunkach um\u0119czonego Chrystusa; wzd\u0119tego demona, kt\u00f3ry le\u017cy u st\u00f3p \u015bw. Antoniego na bocznym skrzydle retabulum; by\u0107 mo\u017ce te\u017c wst\u0119puj\u0105cego w niebo Zbawiciela \u2013 bezkrwistego i prze\u017aroczystego jak trup. Pobyt w Isenheim uwra\u017cliwi\u0142 go na ludzkie cierpienie, kt\u00f3re bije tak\u017ce z jego p\u00f3\u017aniejszej tw\u00f3rczo\u015bci \u2013 ekspresyjnej i dramatycznej w wyrazie, \u015bwiadomie odrzucaj\u0105cej klasycyzm renesansu, \u015bmia\u0142o operuj\u0105cej \u015bwiat\u0142em i kolorem.<\/p>\n<p>Niewykluczone, \u017ce p\u00f3\u017aniejsz\u0105 legend\u0119 \u201elutera\u0144sk\u0105\u201d i rzekome poparcie dla krwawo st\u0142umionego powstania ch\u0142opskiego dopisali p\u00f3\u017aniejsi biografowie, \u0142\u0105cz\u0105cy Gr\u00fcnewalda z \u017cyciorysami innych \u00f3wczesnych artyst\u00f3w (mi\u0119dzy innymi Mathisa Gotharda\/Neitharda, kt\u00f3ry wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142 z nim przy o\u0142tarzu w Isenheim). Nie wiadomo, dlaczego Gr\u00fcnewald w po\u015bpiechu opu\u015bci\u0142 klasztor antonit\u00f3w: mo\u017ce z obawy przed rozruchami, a mo\u017ce po scysji z patronami, kt\u00f3rzy odm\u00f3wili mu zap\u0142aty za ca\u0142o\u015b\u0107 dzie\u0142a. Nie wiadomo, kiedy dok\u0142adnie umar\u0142 i czy rzeczywi\u015bcie zostawi\u0142 po sobie \u2013 opr\u00f3cz narz\u0119dzi i ubra\u0144 \u2013 egzemplarze dwunastu artyku\u0142\u00f3w ch\u0142opstwa szwabskiego, kaza\u0144 Marcina Lutra oraz jego przek\u0142adu Biblii.<\/p>\n<p>Legenda Gr\u00fcnewalda od\u017cy\u0142a jednak z ko\u0144cem XIX wieku, daj\u0105c po\u017cywk\u0119 modernistom i niemieckim nacjonalistom. Tw\u00f3rca zosta\u0142 zaliczony w poczet \u015bwiadk\u00f3w wiary Ko\u015bcio\u0142a lutera\u0144skiego. W ferworze Wielkiej Wojny, kiedy o\u0142tarz z Isenheim przeszed\u0142 na kr\u00f3tko w r\u0119ce Niemc\u00f3w i po pracach konserwatorskich trafi\u0142 do Alte Pinakothek w Monachium, sta\u0142 si\u0119 celem istnych narodowych pielgrzymek. Zachwycali si\u0119 nim Rilke i Tomasz Mann. Zainspirowa\u0142 cykl rycin Ottona Dixa <em>Der Krieg<\/em>. Na prze\u0142omie lat 1920. i 1930. przyci\u0105gn\u0105\u0142 uwag\u0119 luminarzy Nowej Rzeczowo\u015bci, kt\u00f3rych brutalna, naturalistyczna sztuka nawi\u0105zywa\u0142a wprost do spo\u0142ecznej rzeczywisto\u015bci Republiki Weimarskiej.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/csm_L-4-2-Furtw-47-Geb-1933_81459ebff8.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-3499\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/csm_L-4-2-Furtw-47-Geb-1933_81459ebff8-300x235.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"235\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/csm_L-4-2-Furtw-47-Geb-1933_81459ebff8-300x235.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/csm_L-4-2-Furtw-47-Geb-1933_81459ebff8-768x601.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/csm_L-4-2-Furtw-47-Geb-1933_81459ebff8.jpg 840w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Przyj\u0119cie urodzinowe Wilhelma Furtw\u00e4nglera w 1933 roku. Solenizant siedzi, pierwszy z prawej Paul Hindemith. Fot. www.hindemith.info<\/p>\n<p>Paul Hindemith, kt\u00f3ry mia\u0142 ju\u017c w swoim dorobku kilka jednoakt\u00f3wek, trzycz\u0119\u015bciow\u0105 oper\u0119 komiczn\u0105 <em>Neues vom Tage, <\/em>eksperymentalny <em>Lehrst\u00fcck <\/em>do scenariusza Bertolta Brechta (1929), kr\u00f3tk\u0105 oper\u0119 dzieci\u0119c\u0105 i jedn\u0105 oper\u0119 \u201eprawdziw\u0105\u201d, czyli <em>Cardillaca <\/em>na motywach noweli E.T.A. Hoffmanna <em>Panna de Scudery<\/em> (1926) \u2013 postanowi\u0142 zdyskontowa\u0107 sukces tej ostatniej i skomponowa\u0107 du\u017ce dzie\u0142o sceniczne na tematy niemieckie. Pomys\u0142 d\u0142ugo obleka\u0142 si\u0119 w cia\u0142o. Hindemithowi zale\u017ca\u0142o z pocz\u0105tku na wsp\u00f3\u0142pracy z Gottfriedem Bennem, autorem libretta do jego oratorium <em>Das Unaufh\u00f6rliche<\/em>. Benn my\u015bla\u0142 o operze z w\u0105tkiem wsp\u00f3\u0142czesnym, kompozytor sk\u0142ania\u0142 si\u0119 ku narracji osnutej wok\u00f3\u0142 kt\u00f3rej\u015b z postaci historycznych, wahaj\u0105c si\u0119 mi\u0119dzy Gr\u00fcnewaldem a Gutenbergiem. Nie to jednak przes\u0105dzi\u0142o o rozstaniu obydwu tw\u00f3rc\u00f3w. Wiosn\u0105 1933 roku Benn zadeklarowa\u0142 swoje poparcie dla NSDAP. Hindemith, kt\u00f3ry obserwowa\u0142 rozw\u00f3j wypadk\u00f3w w kraju z do\u015b\u0107 naiwnym optymizmem i nie spodziewa\u0142 si\u0119 d\u0142ugich rz\u0105d\u00f3w nazist\u00f3w, uzna\u0142 Benna za g\u0142upca i zerwa\u0142 z nim wszelkie kontakty. Postanowi\u0142 napisa\u0107 libretto sam i poinformowa\u0142 swego wydawc\u0119, \u017ce jego wyb\u00f3r pad\u0142 ostatecznie na Gr\u00fcnewalda.<\/p>\n<p>Sz\u0142o mu do\u015b\u0107 opornie, wi\u0119c pierwsze szkice do opery zredagowa\u0142 pod postaci\u0105 symfonii <em>Mathis der Maler<\/em>, kt\u00f3rej prawykonanie \u2013 owacyjnie przyj\u0119te przez krytyk\u0119 i publiczno\u015b\u0107 \u2013odby\u0142o si\u0119 w marcu 1934 roku w Berlinie, pod batut\u0105 Wilhelma Furtw\u00e4nglera. Uskrzydlony sukcesem Hindemith kilka miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej sko\u0144czy\u0142 pisa\u0107 libretto, wci\u0105\u017c jeszcze lekcewa\u017c\u0105c g\u0119stniej\u0105c\u0105 wok\u00f3\u0142 siebie atmosfer\u0119. A k\u0142opoty zacz\u0119\u0142y si\u0119 ju\u017c w roku 1930, kiedy zablokowano drezde\u0144sk\u0105 premier\u0119 ekspresjonistycznej jednoakt\u00f3wki <em>Sancta Susanna<\/em> \u2013 ze wzgl\u0119du na jej \u201ebulwersuj\u0105c\u0105\u201d narracj\u0119, skupion\u0105 wok\u00f3\u0142 fantazji erotycznych m\u0142odej mniszki. Po zwyci\u0119stwie wyborczym NSDAP Hindemith tak bezceremonialnie kontestowa\u0142 nowy porz\u0105dek rzeczy, \u017ce nawet w\u0142adze nie bardzo wiedzia\u0142y, co z nim pocz\u0105\u0107. Cz\u0119\u015b\u0107 nazistowskich decydent\u00f3w przymyka\u0142a oczy na jego wybryki, pr\u00f3buj\u0105c go wykreowa\u0107 na \u201echor\u0105\u017cego\u201d niemieckiej muzyki przysz\u0142o\u015bci. Inni nie mogli \u015bcierpie\u0107, \u017ce wci\u0105\u017c koncertowa\u0142 w triu z \u017cydowskimi muzykami Szymonem Goldbergiem i Emanuelem Feuermannem, nie wspominaj\u0105c ju\u017c o ma\u0142\u017ce\u0144stwie Hindemitha z Gertrud\u0105 Rottenberg, c\u00f3rk\u0105 Ludwiga, austriackiego \u017byda z Czerniowc\u00f3w, do 1926 roku pierwszego dyrygenta Opery Frankfurckiej. Co gorliwsi or\u0119downicy polityki kulturalnej III Rzeszy nazywali go \u201emuzycznym bolszewikiem\u201d i \u201esiewc\u0105 zgnilizny\u201d.<\/p>\n<p>Triumf symfonii <em>Mathis der Maler<\/em> nie trwa\u0142 d\u0142ugo. Utw\u00f3r wywo\u0142a\u0142 gwa\u0142town\u0105 burz\u0119 w prasie, nie tylko specjalistycznej, i wkr\u00f3tce spad\u0142 z afisza. Jaki\u015b dygnitarz \u2013 by\u0107 mo\u017ce sam Hitler \u2013 nakaza\u0142 wstrzymanie pr\u00f3b uko\u0144czonej ju\u017c opery o Mathisie w berli\u0144skiej Staatsoper, gdzie planowano premier\u0119 na sezon 1934\/35. Tego Furtw\u00e4ngler nie zdzier\u017cy\u0142. W listopadzie 1934 roku zareagowa\u0142 ostrym wyst\u0105pieniem na \u0142amach dziennika \u201eDeutsche Allgemeine Zeitung\u201d. Skutek by\u0142 wr\u0119cz odwrotny do zamierzonego: dwa tygodnie p\u00f3\u017aniej Goebbels o\u015bwiadczy\u0142, \u017ce przyk\u0142ad Hindemitha \u015bwiadczy dobitnie, jak g\u0142\u0119boko \u201e\u017cydowska zaraza\u201d w\u017car\u0142a si\u0119 w zdrow\u0105 tkank\u0119 narodu. Doda\u0142 cynicznie, \u017ce artyst\u00f3w brakuje i partia nie mo\u017ce odwraca\u0107 si\u0119 do nich plecami. Dotyczy to jednak tw\u00f3rc\u00f3w prawdziwej muzyki, nie za\u015b atonalnego ha\u0142asu.<\/p>\n<p>W \u201esprawie Hindemitha\u201d przej\u015bciowo bardziej ucierpia\u0142 Furtw\u00e4ngler, zmuszony przez Goebbelsa do rezygnacji ze wszystkich piastowanych stanowisk. Do premiery, rzecz jasna, nie dosz\u0142o. Hindemith wyszed\u0142 jednak z afery w miar\u0119 obronn\u0105 r\u0119k\u0105. W roku 1935 kilkakrotnie podr\u00f3\u017cowa\u0142 do Turcji, wspomagaj\u0105c rz\u0105d Kemala Atat\u00fcrka w reorganizacji szkolnictwa muzycznego. Przez chwil\u0119 za\u015bwita\u0142a nadzieja, \u017ce ug\u0142askany przychylnymi raportami Goebbels zezwoli na wystawienie <em>Mathisa <\/em>we Frankfurcie. Nadzieja okaza\u0142a si\u0119 p\u0142onna. Premiera odby\u0142a si\u0119 ostatecznie 28 maja 1938 w szwajcarskim Zurychu \u2013 dok\u0142adnie tego samego dnia, kiedy w D\u00fcsseldorfie otwarto wystaw\u0119 \u201eEntartete Musik\u201d. W Zurychu now\u0105 oper\u0119 Hindemitha przyj\u0119to huraganow\u0105 owacj\u0105. W D\u00fcsseldorfie jego \u201ezdegenerowanej muzyce\u201d po\u015bwi\u0119cono osobny dzia\u0142 ekspozycji. Kilka miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej pa\u0144stwo Hindemithowie opu\u015bcili Niemcy na zawsze.<\/p>\n<p>Przy pierwszym zetkni\u0119ciu z partytur\u0105 i librettem <em>Mathisa<\/em> z miejsca nasuwa si\u0119 pytanie, co a\u017c tak rozjuszy\u0142o nazistowskich ideolog\u00f3w w tym pot\u0119\u017cnym i pe\u0142nym rozmachu dziele. Nie ma w nim \u017cadnego atonalnego zgie\u0142ku \u2013 co najwy\u017cej zaskakuj\u0105ce pochody akordowe, nieod\u0142\u0105czny element modernistycznego warsztatu Neue Sachlichkeit, \u0142agodzonego ci\u0105g\u0142ymi odwo\u0142aniami do muzyki dawnych epok: chora\u0142u lutera\u0144skiego, pie\u015bni wojny ch\u0142opskiej, barokowych form instrumentalnych. Jest w tej operze wielki, prawdziwie \u201eniemiecki\u201d temat, kontynuacja spu\u015bcizny ideologicznej dw\u00f3ch kompozytor\u00f3w, kt\u00f3rych w III Rzeszy darzono szacunkiem i uwielbieniem. Relacja Gr\u00fcnewalda z Albrechtem von Brandenburg, arcybiskupem Magdeburga i Moguncji, przywodzi na my\u015bl skojarzenia z oper\u0105 Hansa Pfitznera <em>Palestrina<\/em> i konfliktem tytu\u0142owego bohatera z kardyna\u0142em Karolem Boromeuszem. Problem odpowiedzialno\u015bci artysty wobec cz\u0142owieka i historii pojawia si\u0119 zar\u00f3wno w <em>Palestrinie<\/em>, jak w <em>Mathisie<\/em> \u2013 i w obydwu operach jest tw\u00f3rczym rozwini\u0119ciem analogicznej kwestii postawionej przez Wagnera w <em>\u015apiewakach norymberskich<\/em>.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/800px-Hindemith_P._Mathis_der_Maler_I_M\u00fcnchen_1948.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-3500\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/800px-Hindemith_P._Mathis_der_Maler_I_M\u00fcnchen_1948-300x220.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"220\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/800px-Hindemith_P._Mathis_der_Maler_I_M\u00fcnchen_1948-300x220.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/800px-Hindemith_P._Mathis_der_Maler_I_M\u00fcnchen_1948-768x563.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/11\/800px-Hindemith_P._Mathis_der_Maler_I_M\u00fcnchen_1948.jpg 800w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Helmut J\u00fcrgens, projekt scenografii do monachijskiej premiery <em>Mathisa <\/em>w 1948 roku.<\/p>\n<p>Hindemitha zgubi\u0142 jawnie autobiograficzny w\u0105tek artysty zmuszonego do dzia\u0142ania w skrajnie nieprzychylnym kontek\u015bcie spo\u0142eczno-politycznym, walcz\u0105cego z pokus\u0105 dostosowania si\u0119 do narzuconych przez w\u0142adze norm. Zgubi\u0142o go przes\u0142anie dzie\u0142a, a \u015bci\u015blej fina\u0142 sz\u00f3stego, przedostatniego obrazu, kiedy Gr\u00fcnewald, przemierzaj\u0105cy spustoszony wojn\u0105 kraj, doznaje wizji, w kt\u00f3rej uto\u017csamia si\u0119 ze \u015bw. Antonim. I jak na bocznym skrzydle o\u0142tarza z Isenheim, w r\u00f3wnie nierzeczywistym pejza\u017cu, rozmawia z Paw\u0142em Eremit\u0105, kt\u00f3ry ka\u017ce mu i\u015b\u0107 naprz\u00f3d i tworzy\u0107. Hindemith daje do zrozumienia, \u017ce nie chce pope\u0142ni\u0107 tego samego b\u0142\u0119du, co Gr\u00fcnewald \u2013 nie chce anga\u017cowa\u0107 si\u0119 w walk\u0119, w kt\u00f3rej zgin\u0105 wszystkie jego sny i marzenia. Nie zamierza wpl\u0105tywa\u0107 swojej muzyki w tryby machiny w\u0142adzy.<\/p>\n<p>Przede wszystkim za\u015b zgubi\u0142 go <em>Mathis der Maler<\/em> jako wcielony w d\u017awi\u0119ki manifest wolno\u015bci artysty. Wolno\u015bci Gr\u00fcnewalda, kt\u00f3ry wyrwa\u0142 si\u0119 z ok\u00f3w konwencji gotyckiej, nie da\u0142 si\u0119 uwie\u015b\u0107 klasycyzmowi i wprz\u0105g\u0142 dawny styl obrazowania w s\u0142u\u017cb\u0119 ekspresji zapowiadaj\u0105cej barok. Wolno\u015bci Hindemitha, kt\u00f3ry odrzuci\u0142 dyktat atonalno\u015bci, nie uleg\u0142 pokusie wt\u00f3rnego romantyzmu i prze\u0142ama\u0142 sw\u00f3j modernizm odkrywczym nawi\u0105zaniem do muzyki wcze\u015bniejszych epok. To r\u00f3wnie\u017c manifest nonkonformizmu i niepodleg\u0142o\u015bci wobec przemocy, or\u0119dzie tw\u00f3rc\u00f3w, kt\u00f3rym przysz\u0142o \u017cy\u0107 w czasach kryzysu. Znamienne, \u017ce tak rozumiana wolno\u015b\u0107 artysty zdradza pokrewie\u0144stwa z refleksj\u0105 Marcina Lutra o swobodzie i niewoli ducha. Cz\u0142owiek sprawiedliwy w oczach Boga nie podlega kajdanom Prawa. Artysta, kt\u00f3ry trzyma si\u0119 z dala od polityki i dochowuje wierno\u015bci swej sztuce, jest najuleglejszym i najbardziej spolegliwym s\u0142ug\u0105 cz\u0142owieka.<\/p>\n<p>Bibliografia:<\/p>\n<ul>\n<li>Bruhn, Siglind, <em>The Temptation of Paul Hindemith: Mathis der Mahler as a Spiritual Testimony<\/em>, Hillsdale: Pendragon Press, 1998<\/li>\n<li>Hall, Sharri K., <em>The Personal Tragedy in Paul Hindemith&#8217;s Mathis der Maler<\/em>, \u201eMusical Offerings\u201d 2018, vol. 9, no. 1<\/li>\n<li>Hayum, Andr\u00e9e, <em>The Isenheim Altarpiece: God\u2019s Medicine and the Painter\u2019s Vision, <\/em>Princeton University Press, 1989<\/li>\n<li>Taylor-Jay, Claire, <em>The Artist-Operas of Pfitzner, Krenek, and Hindemith: Politics and the<\/em> <em>Ideology of the Artist<\/em>, Aldershot: Ashgate, 2004<\/li>\n<li><a href=\"https:\/\/www.hindemith.info\/en\/home\/\">https:\/\/www.hindemith.info\/en\/home\/<\/a><\/li>\n<\/ul>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rok up\u0142yn\u0105\u0142. Wreszcie si\u0119 doczekali\u015bmy &#8211; kwartalnik &#8222;Konteksty&#8221;, wydawany przez Instytut Sztuki Polskiej Akademii Nauk, opublikowa\u0142 w najnowszym numerze materia\u0142y z konferencji Efekt Lutra. S\u0142owo &#8211; kultura &#8211; performance, wsp\u00f3\u0142organizowanej przez Uniwersytet \u015al\u0105ski i Akademi\u0119 Muzyczn\u0105 w Katowicach. Przez dwa dni, 27 i 28 listopada 2017 roku, snuli\u015bmy refleksje nad sam\u0105 reformacj\u0105 i nad jej &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=3497\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,9],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-3497","6":"format-standard","7":"category-miscellanea","8":"category-prasowka"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3497","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=3497"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3497\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3503,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3497\/revisions\/3503"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=3497"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=3497"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=3497"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}