{"id":3584,"date":"2019-01-02T18:35:12","date_gmt":"2019-01-02T17:35:12","guid":{"rendered":"http:\/\/atorod.pl\/?p=3584"},"modified":"2019-01-02T18:46:12","modified_gmt":"2019-01-02T17:46:12","slug":"walc-ze-smiercia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=3584","title":{"rendered":"Walc ze \u015bmierci\u0105"},"content":{"rendered":"<p>To by\u0142 wiecz\u00f3r dw\u00f3ch niecodziennych debiut\u00f3w &#8211; pierwszy spektakl w Metropolitan Opera przygotowany przez jej nowego szefa muzycznego Yannicka N\u00e9zet-S\u00e9guina, a zarazem debiut peruwia\u0144skiego tenora Juana Diego Fl\u00f3reza w partii Alfreda. S\u0105dz\u0105c z relacji polskich operoman\u00f3w, dziel\u0105cych si\u0119 wra\u017ceniami po transmisjach kinowych naj\u015bwie\u017cszej <em>Traviaty z <\/em>nowojorskiej sceny, wiecz\u00f3r do\u015b\u0107 zaskakuj\u0105cy: nie wszyscy wielbiciele arcydzie\u0142a Verdiego spodziewali si\u0119 takiej mi\u0119kko\u015bci i elegancji uj\u0119cia partytury, takiej subtelno\u015bci i liryzmu w \u015bpiewie. Efektown\u0105, cho\u0107 konwencjonaln\u0105 inscenizacj\u0119 Michaela Mayera (re\u017cyseria), Christine Jones (scenografia) i Susan Hilferty (kostiumy) witano jakby przychylniej. Przyznam, \u017ce niecierpliwie wygl\u0105dam kolejnych premier pod batut\u0105 wyczulonego na barwy i nastroje Kanadyjczyka. Tymczasem proponuj\u0119 lektur\u0119 kr\u00f3tkiego eseju, kt\u00f3ry ukaza\u0142 si\u0119 w ksi\u0105\u017cce programowej \u0142\u00f3dzkiej transmisji w Filharmonii im. Artura Rubinsteina.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>W 1835 roku niejaki pan John Sanderson \u2013 nauczyciel seminarium duchownego w Filadelfii, pisarz i dziennikarz \u2013 wybra\u0142 si\u0119 w podr\u00f3\u017c do Europy. Swoje wra\u017cenia z pobytu w stolicy Francji, za czas\u00f3w monarchii lipcowej pod ber\u0142em Ludwika Filipa, podsumowa\u0142 w dowcipnych <em>Szkicach paryskich<\/em>, wydanych niemal r\u00f3wnolegle w Londynie pod tytu\u0142em <em>Amerykanin w Pary\u017cu. <\/em>W styczniu 1836 zaw\u0119drowa\u0142 na wielki bal dworski w Palais des Tuileries, nieistniej\u0105cej ju\u017c rezydencji kr\u00f3lewskiej. Wpad\u0142 w zachwyt: \u201etyle os\u00f3b, eleganckich i bogato odzianych, splecionych naraz w jednym ta\u0144cu; krzy\u017cuj\u0105cych si\u0119, \u015bcigaj\u0105cych ze sob\u0105, zmieniaj\u0105cych partner\u00f3w; to pl\u0105saj\u0105cych, to przystaj\u0105cych, \u017ceby odpocz\u0105\u0107; \u0142\u0105cz\u0105cych ka\u017cdy ruch z muzyk\u0105. Setki par wiruj\u0105cych w walcu, ledwie muskaj\u0105cych parkiet lekkimi stopami; najpierw w rumie\u0144cach i z ochoczym sercem, potem coraz bardziej zm\u0119czonych, wycofuj\u0105cych si\u0119 jedna po drugiej, a\u017c do ostatniej, najostatniejszej pary. A w niej tancerka najzdrowsza, obdarzona najwi\u0119kszym wdzi\u0119kiem i najpi\u0119kniejsza, z partnerem obejmuj\u0105cym jej smuk\u0142\u0105 kibi\u0107, stopa przy stopie, kolano przy kolanie, wiruj\u0105 oboje krok w krok \u2013 a\u017c i na nich natura we\u017amie odwet, a\u017c dziewcz\u0119 os\u0142abnie, zemdleje, skona!\u201d. Tutaj pan Sanderson \u201ew swej skromno\u015bci\u201d prosi czytelnik\u00f3w o wybaczenie, ale nie podejmie si\u0119 opisa\u0107 tej sceny.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/01\/Traviata_4119s-X5.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-3585\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/01\/Traviata_4119s-X5-300x169.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"169\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/01\/Traviata_4119s-X5-300x169.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/01\/Traviata_4119s-X5-768x432.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/01\/Traviata_4119s-X5-1024x576.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/01\/Traviata_4119s-X5.jpg 1400w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Scena z I aktu. Diana Damrau (Violetta) i Juan Diego Fl\u00f3rez (Alfredo). Fot. Marty Sohl\/Metropolitan Opera<\/p>\n<p>W 1844 roku dwudziestoletni Aleksander Dumas syn wda\u0142 si\u0119 w romans ze swoj\u0105 r\u00f3wie\u015bnic\u0105, kurtyzan\u0105 Marie Duplessis, o kt\u00f3rej kaprysach i zami\u0142owaniu do luksusu ju\u017c w\u00f3wczas kr\u0105\u017cy\u0142y legendy: w\u015br\u00f3d nich opowie\u015b\u0107 o wielkiej komodzie z siedmioma szufladami na m\u0119sk\u0105 garderob\u0119, zam\u00f3wionej przez siedmiu kochank\u00f3w, kt\u00f3rym zale\u017ca\u0142o na wygodzie naprzemiennych wizyt w buduarze Marie. M\u0142ody Aleksander kocha\u0142 si\u0119 w dziewczynie na zab\u00f3j, trwoni\u0142 maj\u0105tek na jej zachcianki, bezskutecznie pr\u00f3bowa\u0142 odegra\u0107 si\u0119 w bakarata. Urz\u0105dza\u0142 kurtyzanie sceny zazdro\u015bci, martwi\u0142 si\u0119 stanem jej zdrowia, wreszcie przekona\u0142 j\u0105 do wyjazdu na wie\u015b. Duplessis nie wytrzyma\u0142a na prowincji. Wr\u00f3ci\u0142a do Pary\u017ca, miasta wystawnych przyj\u0119\u0107 i dusznych sal balowych, gdzie wiruj\u0105ce w ta\u0144cu pary zara\u017ca\u0142y si\u0119 pr\u0105tkami gru\u017alicy do bia\u0142ego rana. Dumas odszed\u0142. W li\u015bcie z sierpnia 1845 roku napisa\u0142, \u017ce nie jest \u201etak bogaty, \u017ceby m\u00f3c kocha\u0107, ani tak biedny, \u017ceby by\u0107 kochanym\u201d. Marie nie odpowiedzia\u0142a. Zmar\u0142a niespe\u0142na dwa lata p\u00f3\u017aniej. Aleksander nie by\u0142 przy jej \u015bmierci. Zd\u0105\u017cy\u0142 dopiero na aukcj\u0119 mebli i kosztowno\u015bci, z kt\u00f3rej doch\u00f3d mia\u0142 pokry\u0107 d\u0142ugi po rozrzutnej i zagubionej w okrutnym \u015bwiecie kurtyzanie.<\/p>\n<p>W 1848 roku Dumas syn wyda\u0142 powie\u015b\u0107 <em>Dama kameliowa<\/em>, kt\u00f3rej bohaterka \u2013 Marguerite Gautier \u2013 nosi wyra\u017ane rysy ukochanej pisarza. Cztery lata p\u00f3\u017aniej zaadaptowa\u0142 swoje dzie\u0142o na scen\u0119. Premiera sztuki odby\u0142a si\u0119 2 lutego 1852 roku w paryskim Th\u00e9\u00e2tre du Vaudeville i zako\u0144czy\u0142a ogromnym sukcesem. Na jednym z pierwszych przedstawie\u0144 pojawi\u0142 si\u0119 Verdi ze swoj\u0105 partnerk\u0105, sopranistk\u0105 Giuseppin\u0105 Strepponi. Czyta\u0142 ju\u017c wcze\u015bniej powie\u015b\u0107 Dumasa. Wiele wskazuje, \u017ce opisane w niej perypetie zna\u0142 z w\u0142asnych do\u015bwiadcze\u0144: w jego wcze\u015bniejszych listach do librecisty Francesca Marii Piavego pojawi\u0142y si\u0119 wzmianki o tajemniczym weneckim \u201eaniele\u201d, niejakiej Toni, kt\u00f3ra pono\u0107 grozi\u0142a, \u017ce z\u0142o\u017cy kompozytorowi wizyt\u0119 w Busseto. Nie bacz\u0105c na obecno\u015b\u0107 Strepponi, kt\u00f3ra przed wej\u015bciem w zwi\u0105zek z Verdim urodzi\u0142a co najmniej troje nie\u015blubnych dzieci innym m\u0119\u017cczyznom. Strepponi i Verdi doskonale zdawali sobie spraw\u0119, \u017ce sztuka Dumasa w r\u00f3wnym stopniu godzi w porz\u0105dek francuskiego dramatu romantycznego, jak w bur\u017cuazyjn\u0105 konwencj\u0119 opery spod znaku librett Eug\u00e8ne\u2019a Scribe\u2019a. W finale <em>Damy kameliowej <\/em>nie zatriumfowa\u0142a moralno\u015b\u0107. Zwyci\u0119\u017cy\u0142 realistyczny obraz Pary\u017ca \u2013 prze\u017cartej gru\u017alic\u0105 nowoczesnej metropolii, symbolu dwuznacznego \u201epost\u0119pu\u201d, okupionego kl\u0119sk\u0105 niewinnych uczu\u0107 i prostodusznych relacji mi\u0119dzyludzkich.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/01\/met-la-traviata.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-3586\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/01\/met-la-traviata-300x175.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"175\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/01\/met-la-traviata-300x175.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/01\/met-la-traviata-768x448.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/01\/met-la-traviata.jpg 789w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Diana Damrau i Juan Diego Fl\u00f3rez. Fot. Marty Sohl\/Metropolitan Opera<\/p>\n<p>Tu\u017c po powrocie z Francji Verdi zabra\u0142 si\u0119 ostro do pracy nad rozgrzebanym wcze\u015bniej <em>Trubadurem<\/em>, nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 jednak otrz\u0105sn\u0105\u0107 z wra\u017ce\u0144 po obejrzanej sztuce Dumasa. Z miejsca doceni\u0142 jej operowy potencja\u0142: mimo \u017ce ju\u017c w styczniu 1852 roku podpisa\u0142 z weneckim teatrem La Fenice kontrakt na utw\u00f3r przeznaczony do wystawienia w nast\u0119pnym sezonie karnawa\u0142owym, kolejne pomys\u0142y, a pono\u0107 nawet ca\u0142e, gotowe ju\u017c libretto Piavego, l\u0105dowa\u0142y w koszu. W pa\u017adzierniku Verdi ostatecznie zdecydowa\u0142 si\u0119 na adaptacj\u0119 <em>Damy kameliowej<\/em> \u2013 mimo s\u0142usznych obaw, \u017ce nie obejdzie si\u0119 bez perypetii z cenzur\u0105. O dziwo, stra\u017cnicy porz\u0105dku i moralno\u015bci zmienili jedynie tytu\u0142 opery (na <em>Mi\u0142o\u015b\u0107 i \u015bmier\u0107<\/em>), polecili te\u017c cofn\u0105\u0107 akcj\u0119 do czas\u00f3w kardyna\u0142a Richelieu. Nie to jednak zdecydowa\u0142o o ambiwalentnym przyj\u0119ciu pierwszej inscenizacji 6 marca 1853 roku. Posz\u0142o przede wszystkim o b\u0142\u0119dy obsadowe, kt\u00f3rym Verdi nie zdo\u0142a\u0142 zapobiec: w roli m\u0142odziutkiej, dogorywaj\u0105cej na suchoty Violetty wyst\u0105pi\u0142a blisko czterdziestoletnia i mocno za\u017cywna Fanny Salvini-Donatelli, publiczno\u015b\u0107 z\u017cyma\u0142a si\u0119 te\u017c na niedostatki wokalne Felice Varesiego, pierwszego odtw\u00f3rcy partii Makbeta i Rigoletta, kt\u00f3ry tym razem wypad\u0142 znacznie poni\u017cej swoich mo\u017cliwo\u015bci. Nie jest jednak prawd\u0105, \u017ce prapremiera sko\u0144czy\u0142a si\u0119 fiaskiem: kompozytora wzywano do oklask\u00f3w ju\u017c po preludium orkiestrowym, a p\u00f3\u017aniejsze o rok przedstawienie w Teatro San Benedetto w Wenecji przynios\u0142o Verdiemu prawdziwy tryumf.<\/p>\n<p>Bo publiczno\u015b\u0107 nie da\u0142a si\u0119 zba\u0142amuci\u0107 cenzorom. Mimo pozornie konwencjonalnych cabalett, rozbudowanych duet\u00f3w i wielkich scen ch\u00f3ralnych ca\u0142\u0105 partytur\u0119 <em>Traviaty <\/em>przenika \u017cywio\u0142 walca \u2013 ewokuj\u0105cy klimat ca\u0142kiem wsp\u00f3\u0142czesnych paryskich salon\u00f3w i sal balowych, w kt\u00f3rych eleganckie i pi\u0119kne ubrane pary wirowa\u0142y do upad\u0142ego, a\u017c po \u015bmier\u0107 ostatniej, najostatniejszej tancerki. Walcowe rytmy pobrzmiewaj\u0105 nawet w s\u0142ynnej arii Violetty \u201eAddio, del passato\u201d z III aktu \u2013 cho\u0107 ju\u017c tylko w partii orkiestry, kulawe i pokiereszowane, punktowane \u017ca\u0142osn\u0105, \u0142ab\u0119dzi\u0105 skarg\u0105 ro\u017cka angielskiego. Verdiowski walc w <em>Traviacie <\/em>to symbol spo\u0142ecze\u0144stwa zatraconego w p\u0119dzie epoki, lekcewa\u017c\u0105cego choroby cia\u0142a, duszy i umys\u0142u, pr\u00f3buj\u0105cego zag\u0142uszy\u0107 g\u0142\u00f3d uczu\u0107 blichtrem przelotnych, bezmy\u015blnie trwonionych fortun.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/01\/95346-traviata-4465sc-marty-sohl-metropolitan-opera.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-3587\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/01\/95346-traviata-4465sc-marty-sohl-metropolitan-opera-300x207.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"207\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/01\/95346-traviata-4465sc-marty-sohl-metropolitan-opera-300x207.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/01\/95346-traviata-4465sc-marty-sohl-metropolitan-opera-768x529.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/01\/95346-traviata-4465sc-marty-sohl-metropolitan-opera-1024x705.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Selin Sahbazoglu (siostra Alfreda), Quinn Kelsey (Germont) i Diana Damrau. Fot. Marty Sohl\/Metropolitan Opera<\/p>\n<p>Znacznie ciekawsze jest jednak nowatorstwo w sposobie ukazania g\u0142\u00f3wnej bohaterki dramatu \u2013 nowatorstwo, kt\u00f3re cz\u0119sto umyka uwagi dzisiejszych re\u017cyser\u00f3w, uparcie kreuj\u0105cych Violett\u0119 na bezwoln\u0105 ofiar\u0119 patriarchalnej opresji. Librecista wyra\u017anie z\u0142agodzi\u0142 mizoginiczny wyd\u017awi\u0119k powie\u015bci Dumasa, poniek\u0105d zrozumia\u0142y z uwagi na autobiograficzny charakter dzie\u0142a. Verdi poszed\u0142 krok dalej: wyposa\u017cy\u0142 Violett\u0119 w pot\u0119\u017cny arsena\u0142 \u015brodk\u00f3w muzycznych, kt\u00f3re z aktu na akt coraz dobitniej obna\u017caj\u0105 s\u0142abo\u015b\u0107 manipuluj\u0105cych ni\u0105 m\u0119\u017cczyzn. S\u0142ycha\u0107 to ju\u017c w I akcie, kiedy Violetta w duecie z Alfredem podchwytuje jego \u017carliwe frazy, ale z miejsca je rozwija, dope\u0142nia, nadaje im znacznie pi\u0119kniejsz\u0105 i bardziej ludzk\u0105 form\u0119. Prze\u0142om nast\u0119puje w akcie II, w dialogu z Giorgio Germontem. Z pozoru mamy do czynienia z przyk\u0142adem skutecznego szanta\u017cu emocjonalnego. Ojciec Alfreda chce doprowadzi\u0107 do zerwania kochank\u00f3w: najpierw oskar\u017ca kurtyzan\u0119, \u017ce skrzywdzi\u0142a mu syna, p\u00f3\u017aniej odwo\u0142uje si\u0119 do honoru rodziny, wreszcie argumentuje, \u017ce Violetta powinna si\u0119 rozsta\u0107 z Alfredem w imi\u0119 prawdziwej mi\u0142o\u015bci. Gdyby poprzesta\u0107 na lekturze libretta, mo\u017cna by odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie, \u017ce Violetta ponosi ca\u0142kowite fiasko w tym starciu. Tymczasem po jej s\u0142owach \u201eDite alla giovine s\u00ec bella e pura\u201d muzyczny porz\u0105dek rzeczy ulega ca\u0142kowitemu odwr\u00f3ceniu. W parti\u0119 Violetty ws\u0105cza si\u0119 anielski spok\u00f3j, partia Germonta zaczyna si\u0119 rwa\u0107, traci ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107 dramaturgiczn\u0105, staje si\u0119 pustym echem fraz pogodzonej z nieszcz\u0119\u015bciem kobiety. Giorgio postawi\u0142 na swoim i przegra\u0142 \u2013 szcz\u0119\u015bcie syna i w\u0142asny spok\u00f3j ducha. Ten mistrzowsko skonstruowany duet jest niew\u0105tpliwie osi\u0105 ca\u0142ej narracji. Verdi zadaje k\u0142am konwencjonalnie pojmowanej moralno\u015bci. W finale b\u0119dziemy p\u0142aka\u0107 nad kobiet\u0105 podejrzanej konduity: rozpacz Alfreda zb\u0119dziemy wzruszeniem ramion, udr\u0119k\u0119 Giorgia \u2013 gorzkim u\u015bmiechem politowania.<\/p>\n<p><em>Traviata <\/em>jest ostatnim ogniwem tak zwanej <em>trilogia popolare<\/em> \u2013 trzech arcydzie\u0142 Verdiego, kt\u00f3re najg\u0142\u0119biej trafi\u0142y do serc XIX-wiecznej publiczno\u015bci. I by\u0107 mo\u017ce najbardziej uniwersalnym, bo w przeciwie\u0144stwie do <em>Rigoletta <\/em>i <em>Trubadura<\/em> rozegranym w kameralnej przestrzeni, mi\u0119dzy kilkorgiem wiarygodnych psychologicznie postaci. Z pocz\u0105tku beztrosko wiruj\u0105cych w paryskim walcu, \u017ceby stopniowo, przez obyczajowe okrucie\u0144stwo epoki, zata\u0144czy\u0107 si\u0119 na \u015bmier\u0107. W przypadku obu pan\u00f3w Germont\u00f3w \u2013 za \u017cycia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To by\u0142 wiecz\u00f3r dw\u00f3ch niecodziennych debiut\u00f3w &#8211; pierwszy spektakl w Metropolitan Opera przygotowany przez jej nowego szefa muzycznego Yannicka N\u00e9zet-S\u00e9guina, a zarazem debiut peruwia\u0144skiego tenora Juana Diego Fl\u00f3reza w partii Alfreda. S\u0105dz\u0105c z relacji polskich operoman\u00f3w, dziel\u0105cych si\u0119 wra\u017ceniami po transmisjach kinowych naj\u015bwie\u017cszej Traviaty z nowojorskiej sceny, wiecz\u00f3r do\u015b\u0107 zaskakuj\u0105cy: nie wszyscy wielbiciele arcydzie\u0142a Verdiego &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=3584\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-3584","6":"format-standard","7":"category-miscellanea"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3584","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=3584"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3584\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3591,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3584\/revisions\/3591"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=3584"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=3584"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=3584"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}