{"id":4981,"date":"2020-07-15T21:55:10","date_gmt":"2020-07-15T19:55:10","guid":{"rendered":"http:\/\/atorod.pl\/?p=4981"},"modified":"2020-07-15T22:01:12","modified_gmt":"2020-07-15T20:01:12","slug":"w-labiryncie-drzew-i-dzwiekow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=4981","title":{"rendered":"W labiryncie drzew i d\u017awi\u0119k\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Sta\u0142o si\u0119: w samym \u015brodku og\u00f3lno\u015bwiatowego kryzysu nasz kraj zacz\u0105\u0142 si\u0119 od \u015bwiata oddala\u0107. W tym nasza g\u0142owa &#8211; ale te\u017c nasze serce &#8211; \u017ceby ten proces powstrzyma\u0107, a najlepiej odwr\u00f3ci\u0107. Wkr\u00f3tce trafi do sprzeda\u017cy 131 numer Magazynu Polsko-Niemieckiego &#8222;Dialog&#8221;, po\u015bwi\u0119cony zagadnieniu praworz\u0105dno\u015bci i anonsowany na ok\u0142adce znamiennym pytaniem: &#8222;Koniec liberalnej demokracji w Polsce?&#8221;. Oby nie &#8211; pismo, za\u0142o\u017cone w 1987 roku przez G\u00fcntera Filtera i Adama Krzemi\u0144skiego, od pocz\u0105tku mia\u0142o niwelowa\u0107 luki w wiedzy o tym, co dzieje si\u0119 po obu stronach Odry, i przedstawia\u0107 j\u0105 w szerszym kontek\u015bcie przemian politycznych i kulturowych w Europie. &#8222;Dialog&#8221;, uchodz\u0105cy dzi\u015b za jedno z najwa\u017cniejszych dwuj\u0119zycznych czasopism na naszym kontynencie, jest wydawany przez Federalny Zwi\u0105zek Towarzystw Niemiecko-Polskich we wsp\u00f3\u0142pracy z analogicznymi towarzystwami w Polsce. Od 1994 roku wspiera go Ministerstwo Spraw Zagranicznych Niemiec i Fundacja Wsp\u00f3\u0142pracy Polsko-Niemieckiej z siedzib\u0105 w Warszawie. Obecnym redaktorem naczelnym pisma jest Basil Kerski, kt\u00f3remu niniejszym dzi\u0119kuj\u0119, \u017ce w nadchodz\u0105cym numerze pomie\u015bci\u0142 tak\u017ce m\u00f3j tekst. Osobne podzi\u0119kowania dla akuszera tego artyku\u0142u &#8211; mojego berli\u0144skiego przyjaciela Jacka G\u0142aszcza. Pozostaje mi ju\u017c tylko odes\u0142a\u0107 Pa\u0144stwa na stron\u0119 magazynu, gdzie mo\u017cna dokona\u0107 prenumeraty, kupi\u0107 numery archiwalne albo zam\u00f3wi\u0107 wydanie elektroniczne (<a href=\"https:\/\/www.dialogmagazin.eu\/strona-glowna.html\">https:\/\/www.dialogmagazin.eu\/strona-glowna.html<\/a>) &#8211; a dzi\u0119ki uprzejmo\u015bci Redakcji, zaprosi\u0107 Czytelnik\u00f3w do lektury mojego po\u017cegnania z Krzysztofem Pendereckim.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>\u015amier\u0107 Krzysztofa Pendereckiego by\u0142a z gatunku tych spodziewanych, ale nieoczekiwanych. Chorowa\u0142 d\u0142ugo i ci\u0119\u017cko. Zapewne ju\u017c w maju ubieg\u0142ego roku, kiedy wraz z \u017con\u0105 sygnowa\u0142 list intencyjny w sprawie przekazania dworu i arboretum w Lus\u0142awicach pod opiek\u0119 Skarbu Pa\u0144stwa. My\u015bl o odej\u015bciu tytana awangardy, kt\u00f3ry z czasem przeistoczy\u0142 si\u0119 w apologet\u0119 powrotu do muzycznej przesz\u0142o\u015bci, odsuwali\u015bmy od siebie tak d\u0142ugo, a\u017c w ko\u0144cu umar\u0142. Przezorni naczelni opiniotw\u00f3rczych medi\u00f3w maj\u0105 na takie okazje chowany w zanadrzu, spisany jeszcze za \u017cycia nekrolog. Tym razem nie mieli. Na wie\u015b\u0107 o zgonie kompozytora zacz\u0119li wyci\u0105ga\u0107 z szuflad ostatnie przeprowadzone z nim wywiady. Wida\u0107 z nich jak na d\u0142oni, \u017ce Penderecki \u2013 wbrew pozorom \u2013 mia\u0142 du\u017ce poczucie humoru i jeszcze wi\u0119ksz\u0105 potrzeb\u0119 prywatno\u015bci. Pewne sprawy przemilcza\u0142, celowo myli\u0142 fakty ze swojego \u017cyciorysu, m\u0142odszych lub mniej do\u015bwiadczonych rozm\u00f3wc\u00f3w wpuszcza\u0142 w maliny, opowiadaj\u0105c im stare dowcipy jako w\u0142asne wspomnienia z dzieci\u0144stwa i lat m\u0142odo\u015bci. Prawie nikt nie zwr\u00f3ci\u0142 uwagi, \u017ce najistotniejszy okres w tw\u00f3rczo\u015bci Pendereckiego przypad\u0142 na czas jego pobytu w Niemczech \u2013 i \u017ce dzie\u0142a z tego okresu nie nosz\u0105 znamion ani obrazoburczej awangardy, ani estetyki p\u00f3\u017anego romantyzmu: dw\u00f3ch janusowych twarzy mistrza, zestawianych do upad\u0142ego przez dziennikarzy i publicyst\u00f3w ostatniego \u0107wier\u0107wiecza.<\/p>\n<p>O ile dorobek Witolda Lutos\u0142awskiego by\u0142 g\u0142\u0119boko zakorzeniony w tradycji francuskiej, o tyle Penderecki zawsze sk\u0142ania\u0142 si\u0119 w stron\u0119 kultury niemieckiej: z jej ewangelicznym pojmowaniem muzyki i przyrody w kategoriach teatru Bo\u017cej chwa\u0142y, dobrych dar\u00f3w, kt\u00f3re s\u0105 nie tylko przydatne, ale i pi\u0119kne. Wychowany w wielonarodowej rodzinie, nie przypadkiem najcz\u0119\u015bciej wspomina\u0142 swoich niemieckich przodk\u00f3w. Jan Berger, pradziadek Pendereckiego, urodzi\u0142 si\u0119 w 1810 roku w Grodzisku na pruskim w\u00f3wczas \u015al\u0105sku. W okolice ma\u0142opolskiej D\u0119bicy, rodzinnego miasta kompozytora, sprowadzi\u0142 go hrabia Atanazy Raczy\u0144ski, w\u0142a\u015bciciel dworu Berdech w Braciejowej \u2013 jako do\u015bwiadczonego le\u015bnika, kt\u00f3remu powierzy\u0142 zarz\u0105d nad wchodz\u0105cym w sk\u0142ad folwarku fragmentem dawnej Puszczy Sandomierskiej. To tam pradziadek Jan za\u0142o\u017cy\u0142 s\u0142ynn\u0105, stoj\u0105c\u0105 po dzi\u015b dzie\u0144 alej\u0119 d\u0119bow\u0105; to w le\u015bnicz\u00f3wce w Berdechu przysz\u0142o na \u015bwiat o\u015bmioro jego dzieci, w tym sze\u015bciu syn\u00f3w, kt\u00f3rym zaszczepi\u0142 praktyczn\u0105 wiedz\u0119 o drzewach i zami\u0142owanie do majestatycznego pi\u0119kna natury. Uzdolnienia artystyczne odziedziczyli po matce, J\u00f3zefie z domu Hahn \u2013 najm\u0142odszy Roman studiowa\u0142 w krakowskiej Szkole Sztuk Pi\u0119knych u Matejki, odrobin\u0119 starszy Robert zosta\u0142 nauczycielem rysunku w gimnazjum w D\u0119bicy. Robert \u015bwiadkowa\u0142 na \u015blubie Romana i wiele lat p\u00f3\u017aniej trzyma\u0142 do chrztu jego wnuka, Tadeusza Mari\u0119 Kantora. Sam sp\u0142odzi\u0142 pi\u0119cioro potomstwa, w tym jedyn\u0105 c\u00f3rk\u0119 Zosi\u0119, kt\u00f3ra da\u0142a mu ukochanego wnuka Krzysztofa.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/07\/penderecki3.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-4983\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/07\/penderecki3-300x176.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"176\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/07\/penderecki3-300x176.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/07\/penderecki3.jpg 620w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Fot. Marek Suchecki<\/p>\n<p>Penderecki przywo\u0142ywa\u0142 pami\u0119\u0107 dziadka z mi\u0142o\u015bci\u0105 i przej\u0119ciem. Twierdzi\u0142, \u017ce Robert Berger dla babci porzuci\u0142 wiar\u0119 ojc\u00f3w i przeszed\u0142 na katolicyzm. To prawda. \u017be wyuczy\u0142 go \u201epruskiego drylu\u201d, dzi\u0119ki kt\u00f3remu kompozytor wstawa\u0142 o sz\u00f3stej nad ranem i z miejsca siada\u0142 do pracy. To te\u017c prawda. \u017be dziadek kaza\u0142 mu co dzie\u0144 \u0107wiczy\u0107 na skrzypcach przez dwadzie\u015bcia minut, a za ka\u017cdy kolejny kwadrans p\u0142aci\u0142. To ju\u017c zakrawa na blag\u0119, bo we wcze\u015bniejszych rozmowach Penderecki skar\u017cy\u0142 si\u0119 na koszmarnie nudne lekcje fortepianu, do kt\u00f3rych zmuszali go rodzice i kt\u00f3re mog\u0142yby mu obrzydzi\u0107 muzyk\u0119 na reszt\u0119 \u017cycia, gdyby sam si\u0119 nie dorwa\u0142 do ojcowskich skrzypiec i nie postanowi\u0142 zosta\u0107 wirtuozem. Za to dziadek z pewno\u015bci\u0105 czytywa\u0142 mu w oryginale wiersze Goethego, Rilkego i Eichendorffa \u2013 co odcisn\u0119\u0142o si\u0119 pi\u0119tnem, nie zawsze oczywistym, na tw\u00f3rczo\u015bci kompozytorskiej Pendereckiego. Z pewno\u015bci\u0105 te\u017c rozbudzi\u0142 w nim pasj\u0119 botaniczn\u0105: pokaza\u0142 wnukowi, jak zak\u0142ada\u0107 i prowadzi\u0107 zielniki, uczy\u0142 go rozpoznawa\u0107 drzewa po wiosennych li\u015bciach i zimowej korze, wbi\u0142 mu na zawsze do g\u0142owy \u0142aci\u0144skie nazwy ro\u015blin, kt\u00f3re po latach zago\u015bci\u0142y w lus\u0142awickim arboretum. Wierz\u0119 w histori\u0119 o jedenastoletnim Krzysiu, kt\u00f3ry po raz pierwszy zobaczy\u0142, jak dziadek p\u0142acze \u2013 kiedy do D\u0119bicy weszli Rosjanie i \u015bci\u0119li kilkusetletni d\u0105b w rynku. Wiem, \u017ce Penderecki nabuja\u0142 dziennikarzowi miejscowej gazety, \u017ce czerwonoarmiejcy usun\u0119li drzewo pod budow\u0119 Pomnika Wdzi\u0119czno\u015bci \u2013 monument, zwany pieszczotliwie \u201eKarolkiem\u201d, pojawi\u0142 si\u0119 bowiem dopiero w 1953 roku, po ekshumacji zw\u0142ok z prowizorycznego cmentarza poleg\u0142ych. Niewykluczone, \u017ce dziadek p\u0142aka\u0142 nie tylko po d\u0119bie, ale i po ludziach.<\/p>\n<p>W \u017cyciu Pendereckiego by\u0142o tyle niedopowiedze\u0144 i blagi, \u017ce powa\u017cni badacze jego tw\u00f3rczo\u015bci b\u0119d\u0105 teraz mieli nie lada k\u0142opot z oddzieleniem prawdziwych wspomnie\u0144 od m\u00fcnchhauseniady. Wstrzymam si\u0119 zatem z ocen\u0105 wiarygodno\u015bci s\u0142\u00f3w kompozytora, kt\u00f3ry dzieli\u0142 si\u0119 z rozm\u00f3wcami anegdot\u0105, jakoby w 1959 roku, przygotowuj\u0105c trzy utwory na organizowany przez ZKP Konkurs M\u0142odych Kompozytor\u00f3w, zanotowa\u0142 w\u0142asnor\u0119cznie tylko jedn\u0105 partytur\u0119, a dwie pozosta\u0142e zani\u00f3s\u0142 do kopisty, \u017ceby jurorzy nie skojarzyli anonimowo nadsy\u0142anych kompozycji z tym samym charakterem pisma. Jakkolwiek by\u0142o, zgarn\u0105\u0142 trzy g\u0142\u00f3wne nagrody, a skonsternowani cz\u0142onkowie komisji wprowadzili do regulaminu poprawk\u0119, \u017ce uczestnicy mog\u0105 wystawi\u0107 do konkursu tylko jeden utw\u00f3r.<\/p>\n<p>Triumf Pendereckiego dowi\u00f3d\u0142 nie tylko jego nieprzeci\u0119tnego talentu, ale te\u017c jawnej fascynacji dzia\u0142alno\u015bci\u0105 tw\u00f3rc\u00f3w skupionych wok\u00f3\u0142 Mi\u0119dzynarodowych Letnich Kurs\u00f3w Nowej Muzyki w Darmstadcie. M\u0142odzi gniewni, aposto\u0142owie awangardy, chcieli zburzy\u0107 wszystko i zacz\u0105\u0107 histori\u0119 muzyki od pocz\u0105tku. Poszli pod sztandarem Wolfganga Steineckego, trzydziestokilkuletniego krytyka i muzykologa z Essen, kt\u00f3ry w 1946 roku postanowi\u0142 stworzy\u0107 enklaw\u0119 muzycznych idei z ducha serializmu Antona Weberna \u2013 w podnosz\u0105cym si\u0119 z ruin niewielkim mie\u015bcie w Hesji. W tym wrz\u0105cym tyglu awangardy wyk\u0142adali mi\u0119dzy innymi Theodor Adorno, Pierre Boulez i Luigi Nono, kt\u00f3ry przed pami\u0119tnym konkursem ZKP przywi\u00f3z\u0142 do Krakowa kilka partytur Weberna i pokaza\u0142 je studentom Pa\u0144stwowej Wy\u017cszej Szko\u0142y Muzycznej. Pierwszy z nagrodzonych utwor\u00f3w Pendereckiego \u2013 <em>Strofy <\/em>na sopran, g\u0142os recytuj\u0105cy i 10 instrument\u00f3w \u2013 nawi\u0105zywa\u0142 w\u0142a\u015bnie do Webernowskich faktur punktualistycznych. <em>Psalmy Dawida<\/em> na ch\u00f3r mieszany, instrumenty strunowe i perkusj\u0119 zapowiada\u0142y ju\u017c p\u00f3\u017aniejsze godzenie wody z ogniem \u2013 kompozytor porz\u0105dkowa\u0142 w nich materia\u0142 dodekafoniczny zgodnie z regu\u0142ami dawnego kontrapunktu. Kr\u00f3ciutkie <em>Emanacje <\/em>na orkiestr\u0119 uchodz\u0105 do dzi\u015b za pierwszy, jeszcze do\u015b\u0107 nie\u015bmia\u0142y manifest sonoryzmu w tw\u00f3rczo\u015bci Pendereckiego.<\/p>\n<p>\u017belazna kurtyna rozwar\u0142a si\u0119 z hukiem. Po wykonaniu <em>Strof <\/em>na Warszawskiej Jesieni partytura pojecha\u0142a do Niemiec \u2013 w walizce Hermanna Moecka, za\u0142o\u017cyciela renomowanego Hermann Moeck Verlag oHG. Rok p\u00f3\u017aniej Penderecki doczeka\u0142 si\u0119 pierwszej zagranicznej edycji swojego utworu. Za sukcesem wydawniczym posz\u0142y pierwsze powa\u017cne zam\u00f3wienia, mi\u0119dzy innymi na s\u0142ynne Donaueschinger Musiktage, jeden z najstarszych na \u015bwiecie festiwali muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej, gdzie w 1960 roku zabrzmia\u0142a <em>Anaklasis<\/em> \u2013 kompozycja bez w\u0105tpienia awangardowa, ale ju\u017c w pe\u0142ni indywidualna pod wzgl\u0119dem stylu. O dalszej karierze Pendereckiego przes\u0105dzi\u0142 \u201efuturystyczny\u201d <em>Tren \u2013 Ofiarom Hiroszimy<\/em> na 52 instrumenty smyczkowe, niedoceniony na kolejnym Konkursie M\u0142odych Kompozytor\u00f3w, nagrodzony za to w Pary\u017cu, przez Mi\u0119dzynarodow\u0105 Trybun\u0119 Kompozytor\u00f3w UNESCO.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/07\/Wojciech-Plewi\u0144ski.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-4984\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/07\/Wojciech-Plewi\u0144ski-300x188.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"188\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/07\/Wojciech-Plewi\u0144ski-300x188.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/07\/Wojciech-Plewi\u0144ski-768x480.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/07\/Wojciech-Plewi\u0144ski.jpg 800w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Fot. Wojciech Plewi\u0144ski<\/p>\n<p>Wkr\u00f3tce mia\u0142 jednak nadej\u015b\u0107 prawdziwy prze\u0142om. W 1962 roku, po prawykonaniu <em>Fluorescencji <\/em>w Donaueschingen, Penderecki wda\u0142 si\u0119 w rozmow\u0119 z austriackim muzykologiem Otto Tomkiem, odpowiedzialnym za redakcj\u0119 muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej w centrali Westdeutcher Rundfunk w Kolonii. Zwierzy\u0142 mu si\u0119 z zamiaru napisania \u201eczego\u015b wi\u0119kszego\u201d \u2013 wszystkie jego dotychczasowe utwory nie przekracza\u0142y d\u0142ugo\u015bci\u0105 kwadransa. B\u0105kn\u0105\u0142 co\u015b o pasji, o nawi\u0105zaniu do tradycji bachowskiej \u2013 czego Tomek nie potraktowa\u0142 w\u00f3wczas powa\u017cnie, na tyle jednak wierzy\u0142 w talent m\u0142odego Polaka i nieograniczone mo\u017cliwo\u015bci finansowe swojej rozg\u0142o\u015bni, \u017ce zam\u00f3wi\u0142 u niego kompozycj\u0119 na 700-lecie katedry w M\u00fcnster w Nadrenii-P\u00f3\u0142nocnej Westfalii. Penderecki zabra\u0142 si\u0119 do pracy \u2013 zupe\u0142nie jak czeladnik z anegdoty o amsterdamskim szlifierzu, kt\u00f3ry da\u0142 uczniowi do przeci\u0119cia bezcenny diament, bo sam mia\u0142 pewno\u015b\u0107, \u017ce tego nie da si\u0119 zrobi\u0107. Na kilka miesi\u0119cy przed prawykonaniem, zaplanowanym na 30 marca 1966 roku, zrobi\u0142o si\u0119 troch\u0119 nerwowo: szef WDR zaprosi\u0142 ju\u017c do katedry nuncjusza apostolskiego i prawie setk\u0119 dziennikarzy z ca\u0142ego \u015bwiata, a partytura wci\u0105\u017c nie by\u0142a gotowa. Ostatnie brakuj\u0105ce fragmenty Penderecki dosy\u0142a\u0142 solistom na kartkach pocztowych. <em>Passio et Mors Domini Nostri Jesu Christi secundum Lucam<\/em>, znana dzi\u015b powszechnie jako <em>Pasja \u0141ukaszowa<\/em>, zabrzmia\u0142a w M\u00fcnster pod batut\u0105 Henryka Czy\u017ca, z udzia\u0142em Stefanii Woytowicz, Andrzeja Hiolskiego, Bernarda \u0141adysza i recytatora Rudolfa J\u00fcrgena Bartscha, ch\u00f3ru WDR z Kolonii, ch\u00f3ru ch\u0142opi\u0119cego z Bad T\u00f6lz oraz orkiestry Norddeutscher Rundfunk.<\/p>\n<p>Penderecki rozci\u0105\u0142 diament, kt\u00f3ry czeka\u0142 na swojego szlifierza od czas\u00f3w Jana Sebastiana Bacha. Tradycyjn\u0105 form\u0119 wype\u0142ni\u0142 ultranowoczesn\u0105 tre\u015bci\u0105 muzyczn\u0105. Wszystkie g\u0142\u00f3wne tematy <em>Pasji<\/em> wywi\u00f3d\u0142 z dw\u00f3ch serii dodekafonicznych \u2013 ostatnie cztery d\u017awi\u0119ki drugiej z nich tworz\u0105 motyw <em>b-a-c-h<\/em>, w ho\u0142dzie dla Lipskiego Kantora. Utw\u00f3r a\u017c kipi od kunsztownych nawi\u0105za\u0144 do styl\u00f3w i technik z dawnych epok: chora\u0142u, arii barokowych, polifonii franko-flamandzkiej, weneckich kompozycji polich\u00f3ralnych. Wystarczy\u0142o, by w Polsce posypa\u0142y si\u0119 zarzuty o zdrad\u0119 awangardy. Penderecki do zdrady si\u0119 nie poczuwa\u0142: uzna\u0142, \u017ce sonoryzm prowadzi donik\u0105d, \u017ce mydli oczy i uszy zatrza\u015bni\u0119tym w Polsce muzykom u\u0142ud\u0105 wolno\u015bci tw\u00f3rczej. \u201eNie zale\u017cy mi na tym, jak <em>Pasja<\/em> zostanie okre\u015blona, czy jest tradycjonalna, czy awangardowa. Dla mnie jest po prostu autentyczna. I to wystarczy\u201d. Lubi\u0142 podkre\u015bla\u0107, \u017ce by\u0142 pierwszym z kompozytor\u00f3w bloku wschodniego, kt\u00f3ry odwa\u017cy\u0142 si\u0119 podj\u0105\u0107 tematyk\u0119 sakraln\u0105. Cieszy\u0142y go opinie, \u017ce jego nowe dzie\u0142o niesie z sob\u0105 przes\u0142anie nie tylko muzyczne i religijne, lecz i polityczne; \u017ce odegra\u0142o istotn\u0105 rol\u0119 w procesie normalizacji stosunk\u00f3w mi\u0119dzy Polsk\u0105 a Niemieck\u0105 Republik\u0105 Federaln\u0105.<\/p>\n<p>Przeprowadzi\u0142 si\u0119 do Niemiec na pi\u0119\u0107 lat. Z pocz\u0105tku zamieszka\u0142 z rodzin\u0105 w Essen, gdzie wyk\u0142ada\u0142 na Folkwang Universit\u00e4t der K\u00fcnste. Potem \u2013 ju\u017c jako stypendysta DAAD \u2013 przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 do Berlina, do zacisznej i dostatniej dzielnicy Zehlendorf. W tym czasie wcieli\u0142 w \u017cycie kolejn\u0105 ide\u0119 z pogranicza niemo\u017cno\u015bci: skomponowa\u0142 co\u015b w rodzaju w\u0142asnego <em>Wozzecka<\/em>, atonalno-ekspresjonistyczn\u0105 oper\u0119 <em>Diab\u0142y z Loudun<\/em>, kt\u00f3rej zamys\u0142 podsun\u0105\u0142 mu Konrad Swinarski. Niemieckie libretto \u2013 na motywach <em>Demon\u00f3w <\/em>Johna Whitinga, inspirowanych powie\u015bci\u0105 Aldousa Huxleya \u2013 napisa\u0142 sam. Stworzy\u0142 pot\u0119\u017cne dzie\u0142o sceniczne w trzech aktach i 30 scenach, zar\u00f3wno w warstwie narracyjnej, jak i czysto muzycznej \u015bci\u015ble powi\u0105zane z niedawno uko\u0144czon\u0105 <em>Pasj\u0105 wed\u0142ug \u015bw. \u0141ukasza. <\/em>Opera mia\u0142a de facto dwie prapremiery, obydwie w teatrach niemieckich, w 1969 roku. Pierwsza, hamburska, w re\u017cyserii samego Swinarskiego, spotka\u0142a si\u0119 z bardzo ostr\u0105 krytyk\u0105. Druga, w Stuttgarcie, w uj\u0119ciu G\u00fcnthera Rennera, okaza\u0142a si\u0119 prawdziwym triumfem. Ludwik Erhardt, relacjonuj\u0105c reakcje prasy \u015bwiatowej na \u0142amach \u201eRuchu Muzycznego\u201d, powo\u0142a\u0142 si\u0119 na recenzj\u0119 Paula Moora z \u201eFinancial Times\u201d: \u201eKa\u017cdy, kto ogl\u0105da\u0142 jedynie przedstawienie hamburskie, w gruncie rzeczy nie widzia\u0142 ani nie s\u0142ysza\u0142 opery Pendereckiego. Mo\u017cna mie\u0107 nadziej\u0119, \u017ce uwierzy na s\u0142owo, i\u017c kompozytor ten stworzy\u0142 imponuj\u0105ce i wielkie dzie\u0142o\u201d.<\/p>\n<p>W ostatnich dw\u00f3ch latach pobytu w Niemczech Penderecki zamkn\u0105\u0142 sw\u00f3j wielki tryptyk paschalny \u2013 <em>Pasj\u0119<\/em> uzupe\u0142ni\u0142 dwucz\u0119\u015bciow\u0105 <em>Jutrzni\u0105<\/em>, inspirowan\u0105 tym razem kultur\u0105 duchow\u0105 prawos\u0142awia. Bada\u0142 obrz\u0119dy raskolnik\u00f3w na Bia\u0142ostocczy\u017anie, Suwalszczy\u017anie i w Zwi\u0105zku Radzieckim, sp\u0119dzi\u0142 czas Wielkanocy 1968 w bu\u0142garskich cerkwiach i klasztorach. Prawykonanie cz\u0119\u015bci pierwszej, <em>Z\u0142o\u017cenia do grobu<\/em>, odby\u0142o si\u0119 w 1970 roku w katedrze w Altenbergu. Rozg\u0142o\u015bnia Westdeutscher Rundfunk od razu zam\u00f3wi\u0142a cz\u0119\u015b\u0107 drug\u0105, <em>Zmartwychwstanie<\/em>, kt\u00f3ra zawita\u0142a rok p\u00f3\u017aniej do katedry w M\u00fcnster. Reakcje krytyki po pierwszym wykonaniu w Polsce okaza\u0142y si\u0119 jeszcze bardziej burzliwe: prorokowano ostateczny rozbrat tw\u00f3rcy z awangard\u0105, zarzucano mu konformizm \u2013 niemal hipokryzj\u0119 \u2013 w pogoni za poklaskiem masowego s\u0142uchacza.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/07\/Krzysztof-W\u00f3jcik.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-4985\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/07\/Krzysztof-W\u00f3jcik-300x182.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"182\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/07\/Krzysztof-W\u00f3jcik-300x182.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/07\/Krzysztof-W\u00f3jcik-1024x621.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/07\/Krzysztof-W\u00f3jcik-768x466.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/07\/Krzysztof-W\u00f3jcik.jpg 1200w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Fot. Krzysztof W\u00f3jcik<\/p>\n<p>Penderecki niespecjalnie si\u0119 tym przej\u0105\u0142. Ju\u017c nie musia\u0142. \u015awiat stan\u0105\u0142 przed nim otworem. Z Niemiec przeprowadzi\u0142 si\u0119 do Wiednia, potem osiad\u0142 w Stanach Zjednoczonych, w 1974 roku kupi\u0142 podupadaj\u0105cy dw\u00f3r w Lus\u0142awicach. Dopiero w\u00f3wczas dokona\u0142 si\u0119 w jego tw\u00f3rczo\u015bci zasadniczy zwrot \u2013 w stron\u0119 neoromantyzmu, albo, jak okre\u015blali to z\u0142o\u015bliwcy, neo-neoromantyzmu. Wci\u0105\u017c jednak zachowa\u0142 styl odr\u0119bny, wci\u0105\u017c ukorzeniony g\u0142\u0119boko w tradycji niemieckiej, nie tylko muzycznej. W 2005 roku sko\u0144czy\u0142 prac\u0119 nad <em>VIII Symfoni\u0105<\/em>, opatrzon\u0105 znamiennym podtytu\u0142em \u201eLieder der Verg\u00e4nglichkeit\u201d \u2013 \u201ePie\u015bni przemijania\u201d. W tym nostalgicznym cyklu pie\u015bni na sopran, mezzosopran, baryton, ch\u00f3r i orkiestr\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142 ho\u0142d swoim lus\u0142awickim drzewom i zapami\u0119tanym z dziadkowych recytacji wierszom niemieckich poet\u00f3w. My\u015bla\u0142 o skomponowaniu <em>Dziewi\u0105tej<\/em>. Zrezygnowa\u0142 albo nie zd\u0105\u017cy\u0142.<\/p>\n<p>Przemin\u0105\u0142 i dok\u0105d\u015b odszed\u0142. Mam nadziej\u0119, \u017ce w miejsce, gdzie jest du\u017co drzew i gdzie mo\u017cna porozmawia\u0107 z Goethem twarz\u0105 w twarz. Zosta\u0142y po nim blagi, kontrowersje i wspania\u0142a muzyka. Niech Jan Sebastian mi wybaczy, \u017ce w tegoroczny Wielki Pi\u0105tek postanowi\u0142am skupi\u0107 si\u0119 w samotno\u015bci na <em>Pasji \u0141ukaszowej<\/em>. Jako\u015b lepiej pasuje do tego, co za oknem.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Sta\u0142o si\u0119: w samym \u015brodku og\u00f3lno\u015bwiatowego kryzysu nasz kraj zacz\u0105\u0142 si\u0119 od \u015bwiata oddala\u0107. W tym nasza g\u0142owa &#8211; ale te\u017c nasze serce &#8211; \u017ceby ten proces powstrzyma\u0107, a najlepiej odwr\u00f3ci\u0107. Wkr\u00f3tce trafi do sprzeda\u017cy 131 numer Magazynu Polsko-Niemieckiego &#8222;Dialog&#8221;, po\u015bwi\u0119cony zagadnieniu praworz\u0105dno\u015bci i anonsowany na ok\u0142adce znamiennym pytaniem: &#8222;Koniec liberalnej demokracji w Polsce?&#8221;. Oby &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=4981\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-4981","6":"format-standard","7":"category-miscellanea"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/4981","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=4981"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/4981\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4987,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/4981\/revisions\/4987"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=4981"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=4981"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=4981"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}