{"id":5096,"date":"2020-09-18T11:28:07","date_gmt":"2020-09-18T09:28:07","guid":{"rendered":"http:\/\/atorod.pl\/?p=5096"},"modified":"2020-09-18T11:28:07","modified_gmt":"2020-09-18T09:28:07","slug":"dwoje-o-strawinskim","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=5096","title":{"rendered":"Dwoje o Strawi\u0144skim"},"content":{"rendered":"<p>Upi\u00f3r w strasznym biegu &#8211; zobaczymy, jak d\u0142ugo uda mu si\u0119 pohasa\u0107 &#8211; wi\u0119c zn\u00f3w uraczy Czytelnik\u00f3w drobiazgiem z remanent\u00f3w. Niby weso\u0142ym, ale w gruncie rzeczy bardzo smutnym. By\u0142a sobie kiedy\u015b autorka &#8222;Ruchu Muzycznego&#8221; &#8211; m\u0142oda, pe\u0142na \u017cycia i piekielnie zdolna. Zmar\u0142a tragiczn\u0105 \u015bmierci\u0105 w 1962 roku. Wygl\u0105da na to, \u017ce wszyscy o niej zapomnieli. Pr\u00f3\u017cno doszuka\u0107 si\u0119 w sieci jakichkolwiek zdj\u0119\u0107, informacji biograficznych, cho\u0107by wspomnie\u0144 koleg\u00f3w. Je\u015bli ktokolwiek powo\u0142uje si\u0119 na jej artyku\u0142y, pisze o niej w czasie tera\u017aniejszym. Przebrana w kostium Mus Triton pisa\u0142am o niej kilkakrotnie, mi\u0119dzy innymi w kontek\u015bcie numeru monograficznego &#8222;RM&#8221; sprzed bez ma\u0142a sze\u015b\u0107dziesi\u0119ciu lat, po\u015bwi\u0119conego \u017cyciu i tw\u00f3rczo\u015bci Strawi\u0144skiego. Jak to Mysz w Ruchu, z\u0142o\u015bliwie i z ironi\u0105, ale w tym felietonie przede wszystkim z bezbrze\u017cnym zachwytem. Przypominam zatem. Ta wspania\u0142a dziewczyna nazywa\u0142a si\u0119 Monika Gorczycka.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>Czasem i mysz musi si\u0119 przedosta\u0107 na drug\u0105 stron\u0119 rzeki, wi\u0119c podreptali\u015bmy wczoraj do kiosku przy Stadionie Narodowym, \u017ceby kupi\u0107 bilet na tramwaj. A tam patriotycznie usposobiony kioskarz w koszulce z rdzennie polskim napisem \u201eGOAL!\u201d wyrzuca\u0142 w\u0142a\u015bnie na zbity pysk dw\u00f3ch rosyjskich kibic\u00f3w, kt\u00f3rzy wpadli po batonik czekoladowy. Tak si\u0119 zdenerwowa\u0142, \u017ce kiedy przysz\u0142a kolej na nas, a\u017c nam bilet oplu\u0142 z tego wzburzenia. Zbiegli\u015bmy po schodkach, a tu ni st\u0105d ni zow\u0105d, jak w powie\u015bci Mas\u0142owskiej, wydobywa si\u0119 zza zakr\u0119tu niebieski samoch\u00f3d marki policja z uchylon\u0105 szyb\u0105 niczym obwo\u017any handel S\u0105dem Ostatecznym. Odechcia\u0142o nam si\u0119 w\u0119dr\u00f3wek po mie\u015bcie. Wr\u00f3cili\u015bmy do nory przegry\u017a\u0107 jak\u0105\u015b makulatur\u0119 \u2013 no i ciekawe, co by powiedzia\u0142 nasz praski kioskarz, bo data ta sama, cho\u0107 sprzed p\u00f3\u0142wiecza, nie by\u0142o jeszcze \u017cadnego Euro, a tu calu\u015bki numer 12\/1962 po\u015bwi\u0119cony pewnemu Rosjaninowi z okazji jego urodzin. A na pierwszej stronie dedykacja od solenizanta \u2013 \u201eDla Ruchu Muzycznego serdeczne pozdrowlenia\u201d \u2013 jakby si\u0119 przez osiemdziesi\u0105t lat \u017cycia po polsku nie m\u00f3g\u0142 nauczy\u0107. Ju\u017c prawie opluli\u015bmy rocznik, kiedy uspokoi\u0142 nas Bohdan Pociej, autor artyku\u0142u <em>Igora Strawi\u0144skiego oblicza archaizacji<\/em>. Solenizant po prostu archaizowa\u0142. I nic w tym z\u0142ego, Pociej twierdzi nawet, \u017ce wr\u0119cz przeciwnie:<\/p>\n<p><em>Tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Strawi\u0144skiego przenikni\u0119ta jest archaizacj\u0105. Archaizacja stanowi tu jedn\u0105 z generalnych zasad my\u015blenia muzycznego. Jest potrzeb\u0105, pragnieniem i realizacj\u0105; impulsem, motorem i sposobem dzia\u0142ania. Archaizacja przybiera u Strawi\u0144skiego najrozmaitsze odcienie, fazy i stopnie; przechodzi d\u0142ug\u0105 i skomplikowan\u0105 ewolucj\u0119. Samo poj\u0119cie archaizacji, zdawa\u0142oby si\u0119 jednoznaczne i raz na zawsze zdefiniowane, traci tu sw\u0105 jednoznaczno\u015b\u0107, intryguje i niepokoi, domaga si\u0119 nowej, poszerzonej, specjalnej i jednorazowej definicji. Archaizacja u Strawi\u0144skiego \u2013 mimo ilu\u015b tam kopii, mimo zainspirowanej mody na archaizacj\u0119 \u2013 jest zjawiskiem jedynym i niepowtarzalnym. Wi\u0119cej \u2013 jest atrybutem genialno\u015bci kompozytora. Strawi\u0144ski wydaje si\u0119 by\u0107 jedynym w ca\u0142ej historii muzyki przyk\u0142adem geniuszu archaizacji, archaizatorem genialnym, genialnym w\u0142a\u015bnie poprzez archaizacj\u0119.<\/em><\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/restricted.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-5098\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/restricted-241x300.jpg\" alt=\"\" width=\"241\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/restricted-241x300.jpg 241w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/09\/restricted.jpg 481w\" sizes=\"auto, (max-width: 241px) 100vw, 241px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Igor Strawi\u0144ski. Fot. Irving Penn<\/p>\n<p>Pociej jako krytyk te\u017c by\u0142 zjawiskiem jedynym i niepowtarzalnym. Wi\u0119cej \u2013 jego genialno\u015b\u0107 by\u0142a atrybutem genialno\u015bci krytyka. Pociej wydaje si\u0119 jedynym w historii krytyki przyk\u0142adem geniuszu genialno\u015bci, geniuszem genialnym, genialnym w\u0142a\u015bnie poprzez geniusz. Bo oto przedstawia nam genialny ci\u0105g genialnych pyta\u0144 retorycznych i r\u00f3wnie genialnie na nie odpowiada:<\/p>\n<p><em>Ale czym jest wobec tego sama archaizacja? Pi\u0119kn\u0105 manifestacj\u0105 ci\u0105g\u0142o\u015bci kultury? Tw\u00f3rczym nawi\u0105zywaniem i przetwarzaniem? Odkrywaniem nowego oblicza starych warto\u015bci? Czy \u2013 zaprzeczeniem nowatorstwa? Znamieniem impotencji tw\u00f3rczej? Maskowaniem braku inwencji?<br \/>\n<\/em><em>Wydaje si\u0119 jednak, \u017ce archaizacja jest przede wszystkim wspania\u0142\u0105\u00a0 p r z y g o d \u0105\u00a0 estetyczn\u0105; wykorzystaniem impuls\u00f3w p\u0142yn\u0105cych z urzeczenia histori\u0105, tw\u00f3rczym wykorzystaniem znajomo\u015bci historii, historycznej wiedzy. Gdy zafascynowanie okre\u015blonym zjawiskiem jest bardzo silne, u tw\u00f3rcy rodzi si\u0119 ch\u0119\u0107 na\u015bladownictwa przetworzeniowego, inaczej \u2013 parodii (w tym szerokim, dawnym, jeszcze nie z\u0142o\u015bliwym znaczeniu tego terminu). Archaizacja jest wi\u0119c swojego rodzaju \u201emalowaniem z (historycznego) modelu\u201d.<br \/>\n<\/em><em>Archaizacja poj\u0119ta jak najszerzej nie jest bynajmniej zjawiskiem marginesowym. Jest ona konkretnym i specjalnym przejawem og\u00f3lnej tendencji w historii kultury, tendencji, kt\u00f3r\u0105 okre\u015bli\u0107 mo\u017cna jako poszukiwanie oparcia (czy idea\u0142u) w warto\u015bciach ju\u017c zrealizowanych, poszukiwanie w epokach minionych warto\u015bci bliskich i aktualnych, odnajdywanie siebie w przesz\u0142o\u015bci.<\/em><\/p>\n<p>Niestety, dalej \u2013 zamiast o Strawi\u0144skim \u2013 Pociej pisze o Cameracie florenckiej, Berliozie, Liszcie i Wagnerze. Odrobink\u0119 przyt\u0142oczeni nadmiarem przymiotnik\u00f3w, potuptali\u015bmy kilka \u00a0stron dalej, do artyku\u0142u Moniki Gorczyckiej <em>Muzyka \u201edynamicznego spokoju\u201d<\/em> i chyba zrozumieli\u015bmy, o co chodzi z t\u0105 archaizacj\u0105, cho\u0107 autorka widzi to odrobin\u0119 inaczej ni\u017c Pociej:<\/p>\n<p><em>Ka\u017cdy g\u0142os, ka\u017cdy instrument ma sw\u0105 sfer\u0119 brzmieniow\u0105, sonorystyczno-rytmiczn\u0105. Mo\u017cliwo\u015bci ich r\u00f3\u017cnorodnego przekszta\u0142cania i rozwijania, obci\u0105\u017cenie ich kierunkowo\u015bci\u0105 konwencji formalnych muzyki przedfunkcyjnej, modalnej \u2013 oto droga, po kt\u00f3rej Strawi\u0144ski chce nadal rozwija\u0107 dodekafoni\u0119.<\/em><br \/>\n<em>Takim jest <\/em>Agon,<em> \u201ebalet abstrakcyjny\u201d, z za\u0142o\u017cenia statyczny, kt\u00f3rego choreograficzn\u0105 posta\u0107 przyr\u00f3wna\u0142 sam Strawi\u0144ski do abstrakcji Mondriana. Formy taneczne dworu burgundzkiego i dworu paryskiego Ludwika XIII i XIV s\u0105siaduj\u0105 tu z seryjn\u0105 realizacj\u0105 klasycznych uk\u0142ad\u00f3w choreograficznych. Brzmienie \u2013 to ustawiczny kontrapunkt mi\u0119dzy wysokimi a niskimi grupami instrument\u00f3w. Po pocz\u0105tkowej ekspozycji rytmu (toccatowy wst\u0119p, komplikacje rytmiczne w <\/em>Saraband-step<em>, <\/em>Bransle gay<em>, przywodz\u0105ce na my\u015bl <\/em>Tango<em> i <\/em>Ragtime<em> z <\/em>Historii \u017co\u0142nierza<em>; obsada: skrzypce, puzon, ksylofon!), charakter brzmienia zmienia si\u0119 w s\u0142ynnym <\/em>Pas de deux<em>. Jest ono tu absolutnie puste, nieprzyswajalne, wymykaj\u0105ce si\u0119 w swych fluktuacjach zwi\u0119kszonej oktawy i ma\u0142ej sekundy. Zarazem istnieje tu regularno\u015b\u0107 strukturowa, zacieraj\u0105ca nerwowo\u015b\u0107 zwrot\u00f3w rytmicznych, parali\u017cuj\u0105ca je. To ju\u017c nie statyczny spok\u00f3j. To pustka, za kt\u00f3r\u0105 \u2013 zdawa\u0142oby si\u0119 \u2013 nic si\u0119 nie kryje.<\/em><\/p>\n<p>No i odechcia\u0142o nam si\u0119 \u017cart\u00f3w, g\u0142upich por\u00f3wna\u0144, p\u0142askich nawi\u0105za\u0144 do wojny polsko-ruskiej pod flag\u0105 bia\u0142o-czerwon\u0105. Po prostu si\u0119 zachwycili\u015bmy. I zrobi\u0142o nam si\u0119 smutno, bo to by\u0142 jeden z ostatnich tekst\u00f3w przed \u015bmierci\u0105 m\u0142odziutkiej Moniki Gorczyckiej. Czasem brakuje m\u0105drych autor\u00f3w. Prawie tak samo, jak m\u0105drych kioskarzy, co daje wszystkim pod rozwag\u0119<br \/>\nMUS TRITON<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Upi\u00f3r w strasznym biegu &#8211; zobaczymy, jak d\u0142ugo uda mu si\u0119 pohasa\u0107 &#8211; wi\u0119c zn\u00f3w uraczy Czytelnik\u00f3w drobiazgiem z remanent\u00f3w. Niby weso\u0142ym, ale w gruncie rzeczy bardzo smutnym. By\u0142a sobie kiedy\u015b autorka &#8222;Ruchu Muzycznego&#8221; &#8211; m\u0142oda, pe\u0142na \u017cycia i piekielnie zdolna. Zmar\u0142a tragiczn\u0105 \u015bmierci\u0105 w 1962 roku. Wygl\u0105da na to, \u017ce wszyscy o niej zapomnieli. &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=5096\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[],"class_list":["entry","post","publish","author-mangusta","post-5096","format-standard","category-miscellanea"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5096","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=5096"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5096\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5099,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5096\/revisions\/5099"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=5096"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=5096"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=5096"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}