{"id":5260,"date":"2020-12-01T13:02:23","date_gmt":"2020-12-01T12:02:23","guid":{"rendered":"http:\/\/atorod.pl\/?p=5260"},"modified":"2020-12-01T13:02:23","modified_gmt":"2020-12-01T12:02:23","slug":"smierc-ktora-zabiera-w-pustke","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=5260","title":{"rendered":"\u015amier\u0107, kt\u00f3ra zabiera w pustk\u0119"},"content":{"rendered":"<p>Nie naw\u0119drujemy si\u0119 w tym sezonie, chyba \u017ce w wirtualnej rzeczywisto\u015bci. A tam, wbrew pozorom, dzieje si\u0119 mn\u00f3stwo ciekawych rzeczy. Ju\u017c pojutrze, we czwartek, o godzinie 19.30, rusza transmisja z NOSPR &#8211; z prawie nieznan\u0105 w Polsce <em>XIV Symfoni\u0105 <\/em>Szostakowicza, pod batut\u0105 Kiry\u0142a Karabica, z udzia\u0142em Natalyi Romaniw (sopran) i Joshuy Blooma (bas). Dla sp\u00f3\u017anialskich i zapracowanych materia\u0142 b\u0119dzie dost\u0119pny przez kolejne 24 godziny. Powiedzie\u0107, \u017ce polecam gor\u0105co, to nic nie powiedzie\u0107. W ramach dodatkowej zach\u0119ty kr\u00f3tki esej &#8211; dost\u0119pny tak\u017ce na stronie internetowej NOSPR.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>Pierwsze objawy dziwnej choroby pojawi\u0142y si\u0119 u Szostakowicza jeszcze w latach pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych, wkr\u00f3tce po uko\u0144czeniu prac nad <em>XI Symfoni\u0105<\/em>. Kompozytor cierpia\u0142 na niezno\u015bne b\u00f3le i niedow\u0142ad mi\u0119\u015bni r\u0105k, kt\u00f3re stopniowo ogranicza\u0142y jego karier\u0119 pianistyczn\u0105. W\u0142a\u015bnie dlatego musia\u0142 odwo\u0142a\u0107 wyst\u0119p na Warszawskiej Jesieni w 1959 roku, kiedy mia\u0142 zagra\u0107 <em>II Koncert fortepianowy <\/em>i wzi\u0105\u0107 udzia\u0142 w wykonaniu swojego <em>Kwintetu g-moll<\/em>. Nied\u0142ugo p\u00f3\u017aniej, na weselu syna Maksima, straci\u0142 w\u0142adz\u0119 w nogach, upad\u0142 i dozna\u0142 skomplikowanego z\u0142amania ko\u015bci udowej. Przele\u017ca\u0142 w szpitalu kilka miesi\u0119cy. Zanim lekarze postawili mu wreszcie diagnoz\u0119 \u2013 zesp\u00f3\u0142 popora\u017cenny, kt\u00f3ry pojawia si\u0119 u doros\u0142ych nawet kilkadziesi\u0105t lat po pierwotnym, cz\u0119sto utajonym zaka\u017ceniu wirusem polio \u2013 ratowa\u0142 si\u0119 masa\u017cami, kuracjami witaminowymi, pr\u00f3bowa\u0142 nawet tradycyjnej medycyny tybeta\u0144skiej. Umiera\u0142 na raty. W 1966 roku przeszed\u0142 rozleg\u0142y zawa\u0142. Rok p\u00f3\u017aniej \u017cartowa\u0142 z sarkazmem w li\u015bcie do Isaaka Glikmana, \u017ce uda\u0142o mu si\u0119 ju\u017c zrealizowa\u0107 75 procent planu: najpierw z\u0142ama\u0142 praw\u0105 nog\u0119, p\u00f3\u017aniej lew\u0105, potem straci\u0142 czucie w prawej r\u0119ce. Wystarczy ju\u017c tylko zdruzgota\u0107 lew\u0105, a b\u0119dzie mia\u0142 wszystkie ko\u0144czyny niesprawne.<\/p>\n<p>Schorowany, zaszczuty, n\u0119kany my\u015blami samob\u00f3jczymi, zacz\u0105\u0142 pisa\u0107 muzyk\u0119 niezwyk\u0142\u0105: skierowan\u0105 jakby do wewn\u0105trz, sprawiaj\u0105c\u0105 wra\u017cenie tragicznej pociechy dla samego siebie \u2013 za minione lata prze\u015bladowa\u0144 i nieustannego l\u0119ku przed w\u0142adz\u0105. W tym czasie powsta\u0142y dedykowane Galinie Wiszniewskiej <em>Wiersze do s\u0142\u00f3w B\u0142oka <\/em>na sopran i trio fortepianowe, <em>II Koncert skrzypcowy <\/em>oraz <em>XII Kwartet smyczkowy<\/em> \u2013 we wszystkich tych utworach Szostakowicz podj\u0105\u0142 pierwsze w \u017cyciu eksperymenty z technik\u0105 dwunastod\u017awi\u0119kow\u0105, nurzaj\u0105c pojedyncze tematy dodekafoniczne w oswojonej od lat tonalnej aurze d\u017awi\u0119kowej. Wszystko to by\u0142y zaledwie wprawki do jednej z najosobliwszych kompozycji w jego dorobku. Zacz\u0105\u0142 o niej my\u015ble\u0107 ju\u017c w roku 1962, kiedy sko\u0144czy\u0142 prace nad <em>XIII Symfoni\u0105, <\/em>inspirowan\u0105 poematem Jewtuszenki o ka\u017ani \u017byd\u00f3w w Babim Jarze, i zabra\u0142 si\u0119 za orkiestracj\u0119 <em>Pie\u015bni i ta\u0144c\u00f3w \u015bmierci <\/em>Musorgskiego. Jedyne, co go rozczarowa\u0142o w tym arcydziele, to skromne rozmiary. \u201eZaledwie cztery cz\u0119\u015bci\u201d, pisa\u0142 potem. \u201ePrzysz\u0142o mi do g\u0142owy, \u017ceby zebra\u0107 si\u0119 na odwag\u0119 i podj\u0105\u0107 pr\u00f3b\u0119 kontynuacji tego cyklu\u201d.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/12\/Wiktor-Achlomow.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-5261\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/12\/Wiktor-Achlomow-223x300.jpg\" alt=\"\" width=\"223\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/12\/Wiktor-Achlomow-223x300.jpg 223w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/12\/Wiktor-Achlomow-760x1024.jpg 760w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/12\/Wiktor-Achlomow-768x1035.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/12\/Wiktor-Achlomow.jpg 956w\" sizes=\"auto, (max-width: 223px) 100vw, 223px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Dymitr Szostakowicz w styczniu 1972 roku. Fot. Wiktor Ach\u0142omow<\/p>\n<p>Do\u015b\u0107 ponura okazja nadarzy\u0142a si\u0119 w styczniu 1969 roku, kiedy Szostakowicz zn\u00f3w wyl\u0105dowa\u0142 w szpitalu \u2013 tym razem dodatkowo obj\u0119tym kwarantann\u0105 z powodu szalej\u0105cej epidemii grypy. Nieodwiedzany przez nikogo, s\u0142a\u0142 do \u017cony listy z pro\u015bbami o dostarczanie mu kolejnych powie\u015bci i tomik\u00f3w poezji. Smakowa\u0142 wiersze Lorki, Apolinnaire\u2019a i Rilkego, zachwyci\u0142 si\u0119 tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 Wilhelma K\u00fcchelbeckera, wychowanego w Estonii Niemca ba\u0142tyckiego, kolegi Puszkina z liceum w Carskim Siole i p\u00f3\u017aniejszego dekabrysty, kt\u00f3ry po kl\u0119sce powstania sp\u0119dzi\u0142 reszt\u0119 \u017cycia na zes\u0142aniu w Uralu. Pomys\u0142 noszony pod schorowanym sercem Szostakowicza wreszcie dojrza\u0142 do wyj\u015bcia na \u015bwiat. Urodzi\u0142 si\u0119 w szpitalnym \u0142\u00f3\u017cku kompozytora. Wyci\u0105g fortepianowy by\u0142 got\u00f3w w po\u0142owie lutego. Partytur\u0119 Szostakowicz uko\u0144czy\u0142 ju\u017c po powrocie do domu, w pierwszych dniach marca.<\/p>\n<p>D\u0142ugo nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 zdecydowa\u0107, jak nazwie sw\u00f3j nowy utw\u00f3r, niezwyk\u0142o\u015bci\u0105 formy prze\u015bcigaj\u0105cy nawet <em>Babi Jar. <\/em>Kompozycja sk\u0142ada si\u0119 z jedenastu kr\u00f3tkich cz\u0119\u015bci, lu\u017ano powi\u0105zanych w pi\u0119\u0107 wi\u0119kszych epizod\u00f3w wokalno-instrumentalnych, przeznaczonych na bas i sopran, kt\u00f3re \u015bpiewaj\u0105 na przemian, dopiero w ostatniej cz\u0119\u015bci \u0142\u0105cz\u0105c si\u0119 w duet, oraz kameraln\u0105 orkiestr\u0119 w nietypowym sk\u0142adzie dziewi\u0119tnastu instrument\u00f3w smyczkowych i dziesi\u0119ciu pozosta\u0142ych (woodblock, kastaniety, frusta, trzy tom-tomy, ksylofon, dzwony rurowe, wibrafon i czelesta), obs\u0142ugiwanych przez trzech perkusist\u00f3w. Nie przypomina ani tradycyjnego cyklu symfonicznego, ani cyklu pie\u015bni orkiestrowych. Narracja co chwila si\u0119 rwie, przechodzi raptownie od nap\u0119cznia\u0142ego b\u00f3lem <em>De profundis<\/em>, wywiedzionego wprost ze \u015bredniowiecznej sekwencji <em>Dies irae<\/em>, do z\u0142owieszczego fandanga w <em>Malague\u00f1a<\/em>, klekocz\u0105cego kastanietami niczym umrzyk ko\u015b\u0107mi (Lorca); od stratosferycznie wysokich d\u017awi\u0119k\u00f3w smyczk\u00f3w, obrazuj\u0105cych tragiczn\u0105 ucieczk\u0119 Loreley, poprzez wstrz\u0105saj\u0105cy liryzm wiolonczeli dialoguj\u0105cej z sopranem w <em>Samob\u00f3jcy <\/em>oraz niesamowit\u0105 dodekafoniczn\u0105 fug\u0119 z <em>Wi\u0119\u017ania z Sant\u00e9<\/em>, a\u017c po szale\u0144cze kulminacje i zgrzytliwe klastery w <em>Odpowiedzi Kozak\u00f3w zaporoskich <\/em>(Appolinaire); od zaskakuj\u0105co tradycyjnego, tonalnego romansu w <em>O Delwig, Delwig <\/em>do wiersza K\u00fcchelbeckera, po zamykaj\u0105ce ca\u0142o\u015b\u0107 dwa ust\u0119py z tekstami zaczerpni\u0119tymi z poezji Rilkego \u2013 rozbudowane, rozdzieraj\u0105co smutne <em>Largo <\/em>w <em>\u015amierci poety<\/em>, zderzone z kr\u00f3tkim, narastaj\u0105cym jak ryk rannego zwierz\u0119cia crescendo z pie\u015bni pod znamiennym tytu\u0142em <em>Zako\u0144czenie<\/em>. Dysonansowy skowyt urywa si\u0119 w fortissimo: przychodzi ostatnia, jedenasta \u015bmier\u0107, zabieraj\u0105c ze sob\u0105 ca\u0142\u0105 symfoni\u0119.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/12\/50154995_1735312323240560_6550931101953556480_o.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-5262\" src=\"http:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/12\/50154995_1735312323240560_6550931101953556480_o-300x159.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"159\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/12\/50154995_1735312323240560_6550931101953556480_o-300x159.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/12\/50154995_1735312323240560_6550931101953556480_o-1024x544.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/12\/50154995_1735312323240560_6550931101953556480_o-768x408.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/12\/50154995_1735312323240560_6550931101953556480_o.jpg 1500w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Szostakowicz z \u017con\u0105 Irin\u0105 i Rudolf Barszaj w sali koncertowej Konserwatorium Moskiewskiego, rok 1973. Fot. Wiktor Ach\u0142omow<\/p>\n<p>W <em>Pie\u015bniach i ta\u0144cach \u015bmierci <\/em>Musorgskiego \u015bpiew mia\u0142 by\u0107 artystycznym odwzorowaniem mowy: w materiale muzycznym nie by\u0142o pustych dygresji, ka\u017cda struktura oddawa\u0142a konkretn\u0105 emocj\u0119. Kompozytor nie operowa\u0142 d\u0142ug\u0105 fraz\u0105, lecz znacznie kr\u00f3tszymi, z\u0142o\u017conymi czasem z kilku wyraz\u00f3w odcinkami. Je\u015bli gdziekolwiek w <em>XIV Symfonii <\/em>Szostakowicza s\u0142ycha\u0107 bezpo\u015bredni\u0105 inspiracj\u0119 cyklem Musorgskiego, to w\u0142a\u015bnie w partiach wokalnych. Z obydwu dzie\u0142 wynika jednak ca\u0142kiem inne przes\u0142anie. Musorgski przedstawia cztery r\u00f3\u017cne \u015bmierci: troskliw\u0105, ko\u0142ysz\u0105c\u0105 w ramionach umieraj\u0105ce niemowl\u0119; uwodzicielsk\u0105, kusz\u0105c\u0105 na tamten \u015bwiat m\u0142od\u0105 kobiet\u0119; ob\u0142udn\u0105, mami\u0105c\u0105 zamarzaj\u0105cego w \u015bniegu pijaka wizj\u0105 umajonych \u0142\u0105k; wreszcie okrutn\u0105, prowadz\u0105c\u0105 \u017co\u0142nierzy na \u015bmier\u0107 w polu bitwy. \u015amier\u0107 Szostakowicza jest jedna \u2013 straszna ponad wszelkie wyobra\u017cenie, niszczycielska, wraz z \u017cyciem odbieraj\u0105ca wszelk\u0105 nadziej\u0119, nawet na za\u015bwiaty.<\/p>\n<p>Leningradzka premiera pod batut\u0105 Rudolfa Barszaja, z udzia\u0142em Galiny Wiszniewskiej i Marka Rieszetyna (1 pa\u017adziernika 1969), zako\u0144czy\u0142a si\u0119 huraganow\u0105 owacj\u0105 publiczno\u015bci, kt\u00f3rej kompozytor zdo\u0142a\u0142 wm\u00f3wi\u0107, \u017ce dzie\u0142o jest symbolem \u201ewalki o oswobodzenie ludzko\u015bci\u201d. Znalaz\u0142 si\u0119 jednak s\u0142uchacz, kt\u00f3ry zrozumia\u0142 <em>XIV Symfoni\u0119<\/em> i nie wybaczy\u0142 jej Szostakowiczowi. Nazywa\u0142 si\u0119 Aleksander So\u0142\u017cenicyn. G\u0142\u0119boko wierz\u0105cy dysydent struchla\u0142 w obliczu rozpaczy agnostyka. W utworze Szostakowicza rozpozna\u0142 jeszcze dobitniejszy protest przeciw ohydzie \u015bmierci ni\u017c ten, kt\u00f3ry wykrzycza\u0142 w swych pie\u015bniach Musorgski.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie naw\u0119drujemy si\u0119 w tym sezonie, chyba \u017ce w wirtualnej rzeczywisto\u015bci. A tam, wbrew pozorom, dzieje si\u0119 mn\u00f3stwo ciekawych rzeczy. Ju\u017c pojutrze, we czwartek, o godzinie 19.30, rusza transmisja z NOSPR &#8211; z prawie nieznan\u0105 w Polsce XIV Symfoni\u0105 Szostakowicza, pod batut\u0105 Kiry\u0142a Karabica, z udzia\u0142em Natalyi Romaniw (sopran) i Joshuy Blooma (bas). Dla sp\u00f3\u017anialskich &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=5260\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,9],"tags":[],"class_list":["entry","post","publish","author-mangusta","post-5260","format-standard","category-miscellanea","category-prasowka"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5260","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=5260"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5260\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5263,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5260\/revisions\/5263"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=5260"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=5260"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=5260"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}