{"id":5425,"date":"2021-01-25T14:54:11","date_gmt":"2021-01-25T13:54:11","guid":{"rendered":"https:\/\/atorod.pl\/?p=5425"},"modified":"2021-01-25T14:54:11","modified_gmt":"2021-01-25T13:54:11","slug":"kobieta-wymazana","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=5425","title":{"rendered":"Kobieta wymazana"},"content":{"rendered":"<p>Upi\u00f3r si\u0119 nie poddaje, mimo \u017ce poczucie misji toczy w nim coraz mniej r\u00f3wn\u0105 walk\u0119 w ch\u0119ci\u0105 rzucenia tego wszystkiego w diab\u0142y. Ja te\u017c miewam ju\u017c do\u015b\u0107, zw\u0142aszcza \u017ce ko\u0144ca pandemii nie wida\u0107. Mo\u017ce dlatego nie pisuj\u0119 ju\u017c \u017cartobliwych tekst\u00f3w i czasami si\u0119 powtarzam. Na przyk\u0142ad c\u00f3\u017c jeszcze mog\u0119 doda\u0107 do tego wszystkiego, co wcze\u015bniej napisa\u0142am o ukochanej <em>Jenufie<\/em>? Tymczasem okaza\u0142o si\u0119, \u017ce mog\u0119, o czym przeczytaj\u0105 Pa\u0144stwo w felietonie, kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie si\u0119 ukaza\u0142 w styczniowym &#8222;Teatrze&#8221;. Jak zwykle zach\u0119cam do lektury ca\u0142o\u015bci numeru, bo w nim mi\u0119dzy innymi obszerna rozmowa Jacka Cie\u015blaka z Mariuszem Treli\u0144skim, szkic Katarzyny Flader-Rzeszowskiej o dramacie <em>Debil<\/em> Maliny Prze\u015blugi oraz zapowied\u017a nowego cyklu miesi\u0119cznika, po\u015bwi\u0119conego miniaturom teatralnym i innym formom &#8222;dramatu bezinteresownego&#8221;.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>Moja pani od biologii bezlito\u015bnie wy\u015bmiewa\u0142a Lamarcka \u2013 tw\u00f3rc\u0119 pierwszej w miar\u0119 sp\u00f3jnej teorii ewolucji, opartej jednak prawie wy\u0142\u0105cznie na dowodach spekulatywnych, co ju\u017c na wyj\u015bciu dyskwalifikowa\u0142o j\u0105 w oczach \u201eo\u015bwieconych\u201d marksist\u00f3w. Ich zdaniem francuski przyrodnik ograniczy\u0142 si\u0119 do zast\u0105pienia Boga mechanizmem \u201eu\u015bwiadomionej potrzeby\u201d \u2013 do\u015bwiadczanym mi\u0119dzy innymi przez \u017cyraf\u0119, si\u0119gaj\u0105c\u0105 po li\u015bcie wynios\u0142ych drzew na sawannie. Biedny Lamarck \u2013 zmar\u0142 w n\u0119dzy i zapomnieniu; ma\u0142o kto zwraca\u0142 p\u00f3\u017aniej uwag\u0119, \u017ce teori\u0119 dziedziczenia cech nabytych podj\u0105\u0142 tak\u017ce Darwin, tyle \u017ce za swoim dziadkiem Erasmusem, autorem wierszowanej <em>\u015awi\u0105tyni przyrody<\/em>, kt\u00f3rego zapatrywania na ewolucj\u0119 \u015bwiata istot \u017cywych by\u0142y zadziwiaj\u0105co zbie\u017cne z pogl\u0105dami zapomnianego na dziesi\u0119ciolecia Francuza. Nam wt\u0142aczano do g\u0142\u00f3w konkluzje z okrutnego eksperymentu neodarwinisty Augusta Weissmanna, kt\u00f3ry tak d\u0142ugo obcina\u0142 ogony krzy\u017cowanym mi\u0119dzy sob\u0105 myszom, a\u017c dowi\u00f3d\u0142 niezbicie, \u017ce zabieg nie prowadzi do wykszta\u0142cenia bezogoniastych gryzoni. Lamarkizm dopiero niedawno zacz\u0105\u0142 wraca\u0107 do \u0142ask \u2013 nie w pseudonaukowych wywodach \u0141ysenki, kt\u00f3ry zaprzecza\u0142 istnieniu gen\u00f3w, ani w wy\u015bmiewanej przez uczonych koncepcji pola morfogenetycznego. Do teorii Lamarcka przychyli\u0142 si\u0119 mi\u0119dzy innymi wybitny ameryka\u0144ski paleontolog Stephen Jay Gould, pisz\u0105c o ewolucji kulturowej <em>Homo sapiens<\/em> i dziedziczeniu kulturowych cech nabytych.<\/p>\n<p>Jestem nieodrodnym dzieckiem racjonalizmu i teorie epigenetyczne dociera\u0142y do mnie wy\u0142\u0105cznie w kontek\u015bcie nauki zajmuj\u0105cej si\u0119 badaniem zmian ekspresji gen\u00f3w. Przez ca\u0142e \u017cycie nie mog\u0142am si\u0119 jednak op\u0119dzi\u0107 od niepokoj\u0105cej my\u015bli, \u017ce czego\u015b o swoich przodkach nie wiem. \u017be przyczyn\u0105 wzruszenia, jakiego za ka\u017cdym razem do\u015bwiadczam w zetkni\u0119ciu z <em>Jenuf\u0105 <\/em>Janaczka, jest jaki\u015b zatajone zdarzenie z historii mojej w\u0142asnej rodziny. Odziedziczona cecha nabyta.<\/p>\n<p>Babcia ze strony ojca zmar\u0142a jeszcze przed wojn\u0105. Pierwsze szokuj\u0105ce informacje o jej kr\u00f3tkim \u017cyciu zacz\u0119\u0142y wychodzi\u0107 na jaw dwadzie\u015bcia kilka lat temu, po \u015bmierci jej pierworodnego, kt\u00f3ry pierworodnym nie by\u0142. Dotar\u0142o do mnie, \u017ce z pewnej wioski na Podkarpaciu uciek\u0142a po urodzeniu pierwszego dziecka, o kt\u00f3rym s\u0142uch wszelki zagin\u0105\u0142. \u017be m\u00f3j dziadek zapewne nie by\u0142 moim dziadkiem, a jego przysposobiony syn, a zarazem m\u00f3j ojciec, ochrzczony w wieku lat siedmiu, nie przypadkiem p\u0142ynnie w\u0142ada\u0142 jidysz. Nie wiedzia\u0142am, na co babcia umar\u0142a, jak wygl\u0105da\u0142a, ani gdzie jest jej gr\u00f3b. Wyobra\u017ca\u0142am sobie tylko, \u017ce musia\u0142a mie\u0107 pi\u0119kne w\u0142osy \u2013 w cudownym rudoczarnym odcieniu, jaki odr\u00f3\u017cnia\u0142 czupryn\u0119 mojego ojca od ca\u0142ej reszty licznego m\u0142odszego rodze\u0144stwa.<\/p>\n<p>W pandemii dziej\u0105 si\u0119 cuda. Do takich zalicz\u0119 telefon od mojej stryjecznej ciotki, z kt\u00f3r\u0105 nie widzia\u0142y\u015bmy si\u0119 od lat, a kt\u00f3ra donios\u0142a, \u017ce przy porz\u0105dkowaniu zdj\u0119\u0107 odkry\u0142a fotografi\u0119 mojej babki. Zaniem\u00f3wi\u0142am. Wci\u0105\u017c zachodz\u0119 w g\u0142ow\u0119, dlaczego py\u0142 dziej\u00f3w przykry\u0142 to zdj\u0119cie na osiemdziesi\u0105t lat z ok\u0142adem. Zupe\u0142nie zwyk\u0142y portret: p\u00f3\u017aniejszego mistrza w katowickiej hucie Baildon i jego dziewczyny. Fotografia jest czarno-bia\u0142a, ale babcine w\u0142osy takie, o jakich \u015bni\u0142am od dziecka. Jej twarz pospolita, ale znajoma \u2013 by\u0107 mo\u017ce racj\u0119 ma m\u00f3j kolega, kt\u00f3ry od razu odkry\u0142 rodzinne podobie\u0144stwo, a nie ja, kt\u00f3ra od zawsze szuka\u0142am swoich rys\u00f3w w twarzy ol\u015bniewaj\u0105co pi\u0119knej tatarskiej babki po k\u0105dzieli. Z rozmowy wynik\u0142o, \u017ce babka zmar\u0142a w zdecydowanie mniej romantycznych okoliczno\u015bciach, ni\u017c sobie wyobra\u017ca\u0142am. M\u00f3wi\u0105c wprost, by\u0107 mo\u017ce zapi\u0142a si\u0119 na \u015bmier\u0107 w wieku niespe\u0142na trzydziestu czterech lat.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/01\/300Jenufa024-scaled.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-5426\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/01\/300Jenufa024-300x197.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"197\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/01\/300Jenufa024-300x197.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/01\/300Jenufa024-1024x672.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/01\/300Jenufa024-768x504.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/01\/300Jenufa024-1536x1008.jpg 1536w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/01\/300Jenufa024-2048x1344.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Scena z I aktu <em>Jenufy<\/em> we wznowionej inscenizacji Lehnhoffa, Glyndebourne, 2009. Fot. Alastair Muir<\/p>\n<p>Wielka Zapomniana \u2013 <em>Jenufa<\/em> Janaczka \u2013 na polskich scenach zago\u015bci\u0142a po wojnie zaledwie trzykrotnie: w 1953 roku w Operze Wroc\u0142awskiej, ponad p\u00f3\u0142 wieku p\u00f3\u017aniej, w roku 2004, w Warszawskiej Operze Kameralnej, i w 2016 roku w Poznaniu: czyli tam, gdzie 17 marca 1925 roku odby\u0142a si\u0119 polska premiera pod batut\u0105 Piotra Stermicza-Valcrociaty, wybitnego dyrygenta i wielkiego erudyty, kt\u00f3ry urodzi\u0142 si\u0119 w Dalmacji, uwa\u017ca\u0142 si\u0119 za W\u0142ocha, wyst\u0119powa\u0142 wsz\u0119dzie i z najwi\u0119kszymi, a obj\u0105wszy pozna\u0144sk\u0105 scen\u0119 w 1922 roku, w niespe\u0142na siedem lat wywindowa\u0142 j\u0105 na europejski poziom. Pocz\u0105tkuj\u0105cy operomani wci\u0105\u017c mog\u0105 wyczyta\u0107 w polskiej literaturze przedmiotu, \u017ce <em>Jenufa<\/em> nie zaskakuje nowatorstwem j\u0119zyka muzycznego, a niekt\u00f3re fragmenty przywodz\u0105 po trosze na my\u015bl Moniuszk\u0119. Kto zada sobie trud, \u017ceby <em>Jenufy<\/em> pos\u0142ucha\u0107, przekona si\u0119 w mig o ba\u0142amutno\u015bci tych stwierdze\u0144, bez wg\u0142\u0119bienia si\u0119 w libretto i w partytur\u0119 mo\u017ce jednak pochopnie zawierzy\u0107 streszczeniom opery, z kt\u00f3rych wy\u0142aniaj\u0105 si\u0119 postaci \u201epi\u0119knej, lecz biednej\u201d dziewczyny, kt\u00f3r\u0105 przystojny kochanek \u0160teva porzuci\u0142 z niechcianym dzieckiem, jej okrutnej, dysz\u0105cej \u017c\u0105dz\u0105 mordu macochy, oraz zadurzonego poczciwiny Lacy, kt\u00f3ry w ko\u0144cu, \u201emimo wszystko\u201d, o\u017ceni si\u0119 ze zha\u0144bion\u0105 pann\u0105. O kim w\u0142a\u015bciwie jest <em>Jenufa<\/em> i dlaczego po czesku nazywa si\u0119 <em>Jej\u00ed pastorky\u0148a<\/em>, czyli \u201eJej pasierbica\u201d?<\/p>\n<p>Ma\u0142o kt\u00f3ry re\u017cyser zada\u0142 sobie trud wnikni\u0119cia w t\u0119 i\u015bcie ibsenowsk\u0105 tragedi\u0119. Jednym z nielicznych, kt\u00f3rzy si\u0119gn\u0119li sedna, by\u0142 zmar\u0142y w 2015 roku Nikolaus Lehnhoff, realizator legendarnej inscenizacji dla Glyndebourne Festival Opera w 1989 roku, wznawianej wielokrotnie i zarejestrowanej w 2001 roku na p\u0142ycie DVD wytw\u00f3rni Arthaus Musik. W tej historii o dzieciob\u00f3jstwie, o dobrych ch\u0119ciach, kt\u00f3rymi wybrukowano niejedno piek\u0142o, o rz\u0105dach zamkni\u0119tej, opresyjnej wsp\u00f3lnoty \u2013 nie ma \u017cadnej katharsis. Wszystkich ukamienowali. Nic ju\u017c nie b\u0119dzie, jak przedtem. A potem zatr\u0105 pami\u0119\u0107. Na kilka pokole\u0144. Jak po mojej babci o pospolitej urodzie i bujnych, rudoczarnych w\u0142osach.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Upi\u00f3r si\u0119 nie poddaje, mimo \u017ce poczucie misji toczy w nim coraz mniej r\u00f3wn\u0105 walk\u0119 w ch\u0119ci\u0105 rzucenia tego wszystkiego w diab\u0142y. Ja te\u017c miewam ju\u017c do\u015b\u0107, zw\u0142aszcza \u017ce ko\u0144ca pandemii nie wida\u0107. Mo\u017ce dlatego nie pisuj\u0119 ju\u017c \u017cartobliwych tekst\u00f3w i czasami si\u0119 powtarzam. Na przyk\u0142ad c\u00f3\u017c jeszcze mog\u0119 doda\u0107 do tego wszystkiego, co wcze\u015bniej &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=5425\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,9],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-5425","6":"format-standard","7":"category-miscellanea","8":"category-prasowka"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5425","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=5425"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5425\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5427,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5425\/revisions\/5427"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=5425"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=5425"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=5425"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}