{"id":5617,"date":"2021-03-12T19:45:03","date_gmt":"2021-03-12T18:45:03","guid":{"rendered":"https:\/\/atorod.pl\/?p=5617"},"modified":"2021-03-13T19:53:35","modified_gmt":"2021-03-13T18:53:35","slug":"kapitan-eugeniusz-ahab","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=5617","title":{"rendered":"Kapitan Eugeniusz Ahab"},"content":{"rendered":"<p>Ja wiem, \u017ce coraz trudniej by\u0107 stoikiem. Ale mimo wszystko pr\u00f3buj\u0119. Trzeba to jako\u015b przetrwa\u0107. \u017beby\u015bmy przez ten czas nie zapomnieli, do czego w\u0142a\u015bciwie chcemy wr\u00f3ci\u0107 i po co, proponuj\u0119 Pa\u0144stwu sylwetk\u0119 Eugeniusza Knapika, tw\u00f3rcy muzyki do pami\u0119tnej trylogii <em>The Minds of Helena Troubleyn<\/em> oraz opery <em>Moby Dick<\/em>, kt\u00f3ra po prapremierze w 2014 i wznowieniu trzy lata p\u00f3\u017aniej w TW-ON nie pojawi\u0142a si\u0119 ju\u017c na scenie. Tekst powsta\u0142 na zam\u00f3wienie Mike&#8217;a Urbaniaka, redaktora naczelnego nieistniej\u0105cego ju\u017c katowickiego magazynu kulturalnego KTW.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>Doskonale pami\u0119tam ten koncert \u201eWarszawskiej Jesieni\u201d. Starsi siedzieli dostojnie zas\u0142uchani, \u015bredni \u2013 w\u015br\u00f3d nich ja \u2013 z lekka os\u0142upiali, m\u0142odsi wiercili si\u0119 niecierpliwie w fotelach. Kiedy si\u0119 ju\u017c sko\u0144czy\u0142o, rozleg\u0142y si\u0119 dostojne oklaski, kontrapunktowane w\u015bciek\u0142ym buczeniem co odwa\u017cniejszych m\u0142odszych, na kt\u00f3rych starsi popatrywali z nieskrywan\u0105 odraz\u0105. M\u0142odsi odtr\u0105bili p\u00f3\u017aniej katastrof\u0119, starsi og\u0142osili sukces.<\/p>\n<p>Ja zapomnia\u0142am j\u0119zyka w g\u0119bie. Przez p\u00f3\u0142torej godziny muzyki dojrza\u0142ej, idealnie wywa\u017conej w proporcjach, erudycyjnej, g\u0142\u0119boko zakorzenionej w tradycji i \u2013 jak mi si\u0119 w\u00f3wczas zdawa\u0142o \u2013 \u015bmiertelnie nudnej, my\u015bla\u0142am o zupe\u0142nie czym\u015b innym. Piekli\u0142am si\u0119, \u017ce Wybitny T\u0142umacz schrzani\u0142 przek\u0142ad mojego ulubionego wiersza e.e.cummingsa (zamieszczony w programie wraz z orygina\u0142em), wi\u0119c \u017ceby zag\u0142uszy\u0107 swoj\u0105 bezradno\u015b\u0107 w materii krytycznej, bazgra\u0142am na kartce w\u0142asn\u0105 propozycj\u0119 translatorsk\u0105, kt\u00f3r\u0105 zd\u0105\u017cy\u0142am oszlifowa\u0107 i przepisa\u0107 na czysto, zanim wybrzmia\u0142 ostatni akord <em>Up into the Silence<\/em>: \u201eosobistego artystycznego po\u017cegnania\u201d Knapika z XX wiekiem. M\u0142odszy kolega z s\u0105siedniego fotela przeczyta\u0142 m\u00f3j przek\u0142ad i spyta\u0142, czy mo\u017ce po\u017cyczy\u0107. M\u00f3g\u0142. Zgubi\u0142. Nie pr\u00f3bowa\u0142am go ju\u017c potem rekonstruowa\u0107. Po\u015bwi\u0119ci\u0142am za to wiele czasu, \u017ceby zwa\u017cy\u0107 i oceni\u0107 fenomen muzyki Eugeniusza Knapika. Wci\u0105\u017c mi si\u0119 nie uda\u0142o, chyba dlatego, \u017ce z racji rozmaitych uwarunkowa\u0144, tak\u017ce pokoleniowych, jestem rozdarta mi\u0119dzy tymi, kt\u00f3rych zdaniem Knapik dzia\u0142a na przek\u00f3r obecnym czasom (na przyk\u0142ad Jan Topolski), a tymi, kt\u00f3rych jego muzyka cudownie niesie, cho\u0107 w bli\u017cej niesprecyzowanym kierunku (Olgierd Pisarenko).<\/p>\n<p>A gdyby tak nie ocenia\u0107, tylko po prostu zrozumie\u0107? Chyba by\u0142oby pro\u015bciej, zw\u0142aszcza po lekturze <em>Spotka\u0144 z Eugeniuszem Knapikiem<\/em>, opracowanych przez Krzysztofa Drob\u0119, przyjaciela kompozytora, a zarazem swoistego kap\u0142ana, kt\u00f3ry nama\u015bci\u0142 ca\u0142e \u201epokolenie stalowowolskie\u201d, debiutuj\u0105ce w po\u0142owie lat 70. na festiwalu M\u0142odzi Muzycy M\u0142odemu Miastu. Reprezentowali je nie tylko Knapik, ale i Aleksander Laso\u0144, nie\u017cyj\u0105cy ju\u017c Andrzej Krzanowski, nieco m\u0142odszy i bardziej \u201ewarszawski\u201d Pawe\u0142 Szyma\u0144ski, nieco jednak odr\u0119bny Rafa\u0142 Augustyn. Pokolenie bardzo m\u0142odych w\u00f3wczas kompozytor\u00f3w, kt\u00f3rzy powr\u00f3cili do regu\u0142 zamkni\u0119tej formy muzycznej, pochylili si\u0119 czule nad wzgardzon\u0105 tonalno\u015bci\u0105, wykl\u0119tym konsonansem, naiwnie \u015bpiewn\u0105 lini\u0105 melodyczn\u0105. I co dzi\u015b niepoj\u0119te dla urodzonych i wychowanych w wolnej Polsce, uczynili to nie z \u017cadnego koniunkturalizmu, tylko w odruchu buntu w\u0142a\u015bnie, \u017ceby sprzeciwi\u0107 si\u0119 skarla\u0142ej, wyko\u015blawionej awangardzie, kt\u00f3ra posz\u0142a na s\u0142u\u017cb\u0119 do komunist\u00f3w. Wbrew pozorom nie stworzyli \u017cadnej jednorodnej szko\u0142y, ich tw\u00f3rczo\u015bci nie da si\u0119 wcisn\u0105\u0107 ani w ramy kiczowatego neoromantyzmu, ani uwodzicielskiego postmodernizmu. W swoim buncie byli za to bole\u015bnie szczerzy i prawdziwi. I w przewa\u017caj\u0105cej wi\u0119kszo\u015bci \u2013 zadziwiaj\u0105co \u015bl\u0105scy.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/a1ib000000AI9fsAAD-500x300-1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-5619\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/a1ib000000AI9fsAAD-500x300-1-300x180.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"180\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/a1ib000000AI9fsAAD-500x300-1-300x180.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/a1ib000000AI9fsAAD-500x300-1.jpg 500w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>Das Glas im Kopf wird<\/em> <em>vom Glas<\/em><em>, <\/em>de Vlaamse Opera, 1990. Fot. Flip Gils<em><br \/>\n<\/em><\/p>\n<p>Kiedy Eugeniusz Knapik, urodzony w 1951 roku w Koch\u0142owicach ko\u0142o Rudy, w\u015br\u00f3d cech definiuj\u0105cych jego prywatn\u0105 \u015bl\u0105sk\u0105 ojczyzn\u0119 wymienia \u201eprostolinijno\u015b\u0107, czyli awersj\u0119 do prowadzenia jakiejkolwiek gry\u201d, prac\u0119 \u201ejako obowi\u0105zek wobec siebie i Boga, jako powo\u0142anie, jakby to by\u0142o co\u015b \u015bwi\u0119tego\u201d oraz religijno\u015b\u0107: \u201eczyst\u0105, niezak\u0142aman\u0105, polegaj\u0105c\u0105 na pe\u0142nym poddaniu si\u0119 Bogu\u201d, mam mocne poczucie, \u017ce to wszystko da si\u0119 wys\u0142ysze\u0107 ju\u017c w jego <em>Sonacie na skrzypce i fortepian<\/em> z 1971 roku, w p\u00f3\u017aniejszym o pi\u0119\u0107 lat <em>Le Chant<\/em> do tekst\u00f3w Val\u00e9ry\u2019ego i w przepi\u0119knym <em>La Fl\u00fbte de Jade<\/em> (1973). Jest w nich nie tylko typowo francuskie wyrafinowanie, swoisty neoimpresjonizm, czu\u0142o\u015b\u0107 na barw\u0119 \u2013 wynikaj\u0105ce by\u0107 mo\u017ce z niedosz\u0142ych studi\u00f3w u Oliviera Messiaena \u2013 ale te\u017c z gruntu \u015bl\u0105skie umi\u0142owanie rzeczy zwyk\u0142ych, wra\u017cliwo\u015b\u0107 na urod\u0119 d\u017awi\u0119k\u00f3w niepozornych, naiwny zachwyt nad tym co by\u0142o, jest i by\u0107 powinno, nad odwiecznym porz\u0105dkiem warto\u015bci, zredukowanym przez awangard\u0119 do \u201edo\u015bwiadczenia \u015bmierci i jej nieod\u0142\u0105cznych si\u00f3str: choroby duszy i choroby cia\u0142a\u201d.<\/p>\n<p>Do Knapika szybko przylgn\u0119\u0142a etykieta mistyka, komponuj\u0105cego muzyk\u0119 \u201ez misj\u0105\u201d. Co gorsza, wymagaj\u0105cego tej samej postawy od swoich student\u00f3w. O tyle to zdumiewaj\u0105ce, \u017ce Knapik nijak nie pasuje do stereotypu omsza\u0142ego, zamkni\u0119tego na wszelkie wp\u0142ywy z zewn\u0105trz, ciasno my\u015bl\u0105cego profesora prowincjonalnej uczelni muzycznej. Wybornie wykszta\u0142cony nie tylko jako kompozytor (w klasie Henryka Miko\u0142aja G\u00f3reckiego), ale i pianista specjalizuj\u0105cy si\u0119 w tw\u00f3rczo\u015bci wsp\u00f3\u0142czesnej (dyplom u Czes\u0142awa Sta\u0144czyka), stypendysta rz\u0105du francuskiego, regularny partner Kwartetu \u015al\u0105skiego, wielokrotny solista \u201eWarszawskiej Jesieni\u201d, laureat I nagrody na paryskiej Trybunie Kompozytor\u00f3w UNESCO (za niekwestionowane arcydzie\u0142o, jakim jest jego <em>Kwartet smyczkowy<\/em> z 1980 roku), d\u0142ugoletni cz\u0142onek zarz\u0105du ZKP, niegdysiejszy rektor Akademii Muzycznej w Katowicach \u2013 w polskim \u015brodowisku muzycznym zawsze by\u0142 tw\u00f3rc\u0105 tyle\u017c szanowanym, co traktowanym z rezerw\u0105. Ani nie d\u0105\u017cy\u0142 za wszelk\u0105 cen\u0119 do oryginalno\u015bci (jak coraz mniej liczni awangardy\u015bci), ani nie pad\u0142 na kolana (jak cho\u0107by Kilar i Penderecki), ani nie zacz\u0105\u0142 sobie dworowa\u0107 z przesz\u0142o\u015bci (co zdarza\u0142o si\u0119 zar\u00f3wno Szyma\u0144skiemu, jak i wyrastaj\u0105cemu z tej samej tradycji Mykietynowi). Zosta\u0142 szczery, wznios\u0142y i osobny. Uznanie nadesz\u0142o z ca\u0142kiem niespodziewanej strony i radykalnie odmieni\u0142o tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Knapika, czyni\u0105c j\u0105 jeszcze wznio\u015blejsz\u0105, jeszcze bardziej osobn\u0105 i dla niekt\u00f3rych ca\u0142kiem ju\u017c niezno\u015bn\u0105.<\/p>\n<p>W 1988 roku Knapik dosta\u0142 propozycj\u0119 od samego Gerarda Mortiera, \u00f3wczesnego dyrektora brukselskiej La Monnaie, kt\u00f3ry zleci\u0142 mu napisanie muzyki do <em>The Minds of Helena Troubleyn<\/em>, trylogii operowej Jana Fabre\u2019a, jednego z \u201eojc\u00f3w\u201d nowoczesnego teatru flamandzkiego. Jej bohaterk\u0105 jest niejaka Helena Troubleyn, posta\u0107 dla Fabre\u2019a emblematyczna: ta, kt\u00f3ra \u201epozosta\u0142a wiern\u0105\u201d, jest tak\u017ce eponimem jego trupy teatralnej, symbolem \u015bwiata wyobra\u017ani, si\u0142 tw\u00f3rczych, \u201ewolno\u015bci przywo\u0142uj\u0105cej wolno\u015b\u0107\u201d. Oszcz\u0119dne w s\u0142owach libretto \u2013 w po\u0142\u0105czeniu z wyrazist\u0105, zmys\u0142ow\u0105, nieledwie namacaln\u0105 szat\u0105 d\u017awi\u0119kow\u0105 autorstwa Knapika \u2013 mia\u0142y pos\u0142u\u017cy\u0107 za rusztowanie dla abstrakcyjnej, pe\u0142nej alegorii wizji scenicznej Flamanda.<\/p>\n<p>Knapik dozna\u0142 szoku. \u201eDo po\u0142owy lat osiemdziesi\u0105tych oper\u0119 uwa\u017ca\u0142em za prze\u017cytek, zamkni\u0119ty w archaicznej konwencji rozdzia\u0142 historii\u201d, wyzna\u0142 w rozmowie z Drob\u0105. Do tej pory komponowa\u0142 prawie wy\u0142\u0105cznie muzyk\u0119 kameraln\u0105. Nie wiedzia\u0142, jak d\u017awign\u0105\u0107 narracj\u0119, jak zgra\u0107 czas i tempo partytury z czasem dramaturgicznym spektaklu. Na szcz\u0119\u015bcie Fabre da\u0142 mu ca\u0142kowicie woln\u0105 r\u0119k\u0119, pozwoli\u0142 mu zapanowa\u0107 nad swoim \u015bwiatem, swobodnie ukszta\u0142towa\u0107 jego przestrze\u0144. Powsta\u0142o siedem godzin muzyki, zadziwiaj\u0105co niesp\u00f3jnej z teatrem Fabre\u2019a, a przez to \u2013 paradoksalnie \u2013 uwypuklaj\u0105cej jego najistotniejsze cechy. Knapik opowiada\u0142 z entuzjazmem: \u201eMog\u0142em (\u2026) wype\u0142nia\u0107 muzyk\u0105 cz\u0142owiecze \u0142aknienie pi\u0119kna, t\u0119sknot\u0119 za \u015bwiatem wyobra\u017conym, poczucie pot\u0119gi i uniesienia w akcie kreacji, po\u017c\u0105danie w\u0142adzy a\u017c do szale\u0144stwa w\u0142\u0105cznie. W emocje postaci wszczepia\u0142em tkank\u0119 muzyczn\u0105. Rzecz nie polega\u0142a na ilustrowaniu libretta, tylko na stworzeniu szczeg\u00f3lnej przestrzeni nazywanej przez Jana \u00bbczasem po\u017cyczonym\u00ab, umieszczonym w pe\u0142nej niepokoju i ekstazy \u00bbniebieskiej godzinie\u00ab, tej szczeg\u00f3lnej chwili, w kt\u00f3rej odczuwamy r\u00f3wnocze\u015bnie i strach, i uniesienie\u201d.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/MG_1057.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-5620\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/MG_1057-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/MG_1057-300x200.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/MG_1057-768x512.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/MG_1057.jpg 1000w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>La libert\u00e0 chiama la libert\u00e0,\u00a0<\/em>Opera Wroc\u0142awska, 2010. Fot. Daniel Chruszcz<\/p>\n<p>Trylogia Fabre\u2019a nigdy nie dotar\u0142a do Polski w pe\u0142nym kszta\u0142cie scenicznym. Premiera cz\u0119\u015bci pierwszej, <em>Das Glas im Kopf wird<\/em> <em>vom Glas,<\/em> odby\u0142a si\u0119 w de Vlaamse Opera w Antwerpii (1990), cz\u0119\u015bci drugiej, <em>Silent Screams, Difficult Dreams<\/em>, w ramach Documenta IX w Kassel (1992). Mimo \u017ce przedstawienia odnios\u0142y sukces, Fabre straci\u0142 zainteresowanie trzecim ogniwem cyklu. Po d\u0142ugiej przerwie <em>La libert\u00e0 chiama la libert\u00e0<\/em> wyre\u017cyserowa\u0142 Micha\u0142 Zadara w Operze Wroc\u0142awskiej (2010) i poni\u00f3s\u0142 pora\u017ck\u0119. \u201eTeatr Fabre\u2019a jest teatrem totalnym i pozbawiony ojca popada w g\u0142\u0119bokie osamotnienie. Rodzi absurd. Staje si\u0119 <em>Umar\u0142\u0105 klas\u0105 <\/em>w wykonaniu aktor\u00f3w wodewilowych\u201d, pisa\u0142am w swojej recenzji. Chwali\u0142am za to muzyk\u0119, zn\u00f3w eklektyczn\u0105, pe\u0142n\u0105 odniesie\u0144 do Wagnera, Mahlera, Berga, ukochanego Messiaena, zawsze jednak trafiaj\u0105ca w sedno, przede wszystkim za\u015b wartk\u0105, wy\u015bmienicie skonstruowan\u0105 dramaturgicznie i pe\u0142n\u0105 emocji.<\/p>\n<p>Kompozytor, jak uj\u0105\u0142 to kiedy\u015b Jan Topolski, obra\u0142 kurs na pe\u0142ne morze. W 1999 roku, jeszcze podczas prac nad <em>The Minds of Helena Troubleyn,<\/em> zacz\u0105\u0142 rozmy\u015bla\u0107 nad kolejn\u0105 oper\u0105: <em>Moby Dickiem <\/em>na kanwie powie\u015bci Melville\u2019a, jednego z najwi\u0119kszych arcydzie\u0142 literatury \u015bwiatowej. Prace nad dzie\u0142em trwa\u0142y niemi\u0142osiernie d\u0142ugo, spowalniane nawa\u0142\u0105 obowi\u0105zk\u00f3w rektorskich, potem za\u015b wsp\u00f3\u0142udzia\u0142em w budowie sali koncertowej Akademii Muzycznej w Katowicach. Introdukcja by\u0142a gotowa dopiero w 2005 roku. Trzy lata p\u00f3\u017aniej Knapik po\u015bwi\u0119ci\u0142 si\u0119 ju\u017c bez reszty pogoni za swoim bia\u0142ym wielorybem, wsp\u00f3lnie z librecist\u0105 Krzysztofem Koehlerem pr\u00f3buj\u0105c uchwyci\u0107 sedno tej dziwnej narracji, na\u0142adowanej mn\u00f3stwem symboli biblijnych, interpretowanej zar\u00f3wno jako alegoria walki cz\u0142owieka z przeznaczeniem, jak opowie\u015b\u0107 o zem\u015bcie \u2013 na nieuchwytnym olbrzymie, kt\u00f3ry odgryz\u0142 kapitanowi nog\u0119, ale te\u017c na Bogu, kt\u00f3ry obna\u017cy\u0142 s\u0142abo\u015b\u0107 Ahaba, sponiewiera\u0142 go i upokorzy\u0142, nasy\u0142aj\u0105c na\u0144 zwierz\u0119ce narz\u0119dzie swojego gniewu.<\/p>\n<p>I zn\u00f3w powsta\u0142 utw\u00f3r przepastny i niejednorodny, czasem uwodzicielsko pi\u0119kny, czasem rozpleniony jak jadowity bluszcz. Re\u017cyserka Barbara Wysocka, kt\u00f3ra podj\u0119\u0142a desperack\u0105 pr\u00f3b\u0119 ogarni\u0119cia tego bezmiaru na scenie Teatru Wielkiego-Opery Narodowej, odnios\u0142a zaledwie po\u0142owiczny sukces. Knapikowy \u201ePequod\u201d ju\u017c to \u0142apa\u0142 wiatr w \u017cagle, ju\u017c to grz\u0105z\u0142 na mieli\u017anie zanadto rozwlek\u0142ej narracji. Ca\u0142o\u015b\u0107 zacz\u0119\u0142a niebezpiecznie przypomina\u0107 zmagania kompozytora z jakim\u015b muzycznym Lewiatanem, ol\u015bniewaj\u0105co pi\u0119knym, stalowowolskim wielorybem, kt\u00f3rego Knapik \u015bciga jak oszala\u0142y Ahab, przypominaj\u0105c w tym starciu wszystkie wcielenia protagonisty powie\u015bci Melville\u2019a. Jest w tej operze i z\u0142o wcielone z biblijnej Ksi\u0119gi Kr\u00f3l\u00f3w, i Miltonowska pot\u0119ga Szatana. Jest \u015blepy Edyp i za\u015blepiony Narcyz. Jest pot\u0119ga natury i ma\u0142o\u015b\u0107 cz\u0142owieka, brodz\u0105cego w skrwawionych p\u0142atach wielorybiego t\u0142uszczu. Troch\u0119 zbyt wiele, jak na trzy godziny muzyki i zgromadzonych na widowni ludzi l\u0105du, kt\u00f3rzy \u2013 jak przestrzega\u0142 sam Melville \u2013 \u201emogliby si\u0119 naigrawa\u0107 z Moby Dicka jako z potwornej bajki, a co jeszcze gorsze i obrzydliwsze, uwa\u017ca\u0107 go za ohydn\u0105, niezno\u015bn\u0105 alegori\u0119\u201d.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/74ecde5d-f9ae-47bd-b8bd-c4dfff2510b4.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-5621\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/74ecde5d-f9ae-47bd-b8bd-c4dfff2510b4-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/74ecde5d-f9ae-47bd-b8bd-c4dfff2510b4-300x200.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/74ecde5d-f9ae-47bd-b8bd-c4dfff2510b4-768x511.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/74ecde5d-f9ae-47bd-b8bd-c4dfff2510b4.jpg 1000w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>Moby Dick<\/em>, TW-ON, 2014. Fot. Krzysztof Bieli\u0144ski<\/p>\n<p>Czy Knapik dopad\u0142 legendarnego kaszalota? Czy odda\u0142 sprawiedliwo\u015b\u0107 swojemu Bogu? Czy zbudowa\u0142 \u015bwiat muzyczny adekwatny do przes\u0142ania genialnej powie\u015bci Melville\u2019a? A mo\u017ce wpad\u0142 w t\u0119 sam\u0105 pu\u0142apk\u0119, co Helena Troubleyn \u2013 osi\u0105gn\u0105\u0142 \u015bmiertelnie niebezpieczn\u0105 pe\u0142ni\u0119 w\u0142adzy nad swoj\u0105 wyobra\u017ani\u0105 i sam sprowadzi\u0142 na siebie zag\u0142ad\u0119? Spytany przed premier\u0105 <em>Moby Dicka<\/em>, czy pracuje nad kolejn\u0105 oper\u0105, oznajmi\u0142 niespodziewanie: \u201eCzas na utwory kameralne. Gdzie\u015b g\u0142\u0119boko tkwi we mnie potrzeba oswobodzenia si\u0119 od takich pot\u0119\u017cnych gmach\u00f3w muzycznych na rzecz ma\u0142ej, kameralnej wypowiedzi\u201d<\/p>\n<p>\u201eA czym\u017ce ty jeste\u015b, cz\u0142owieku, je\u015bli nie Ryb\u0105 Woln\u0105 i Ryb\u0105 Przytrzyman\u0105 zarazem?\u201d, pyta retorycznie Melville. Pora na Ryb\u0119 Przytrzyman\u0105 \u2013 na powr\u00f3t do \u015bl\u0105skiej prostolinijno\u015bci, do wyra\u017cania si\u0119 w spos\u00f3b jednoznaczny. Knapik to potrafi. Wystarczy, \u017ce wr\u00f3ci pami\u0119ci\u0105 do lat sp\u0119dzonych w Koch\u0142owicach.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ja wiem, \u017ce coraz trudniej by\u0107 stoikiem. Ale mimo wszystko pr\u00f3buj\u0119. Trzeba to jako\u015b przetrwa\u0107. \u017beby\u015bmy przez ten czas nie zapomnieli, do czego w\u0142a\u015bciwie chcemy wr\u00f3ci\u0107 i po co, proponuj\u0119 Pa\u0144stwu sylwetk\u0119 Eugeniusza Knapika, tw\u00f3rcy muzyki do pami\u0119tnej trylogii The Minds of Helena Troubleyn oraz opery Moby Dick, kt\u00f3ra po prapremierze w 2014 i wznowieniu &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=5617\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-5617","6":"format-standard","7":"category-miscellanea"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5617","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=5617"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5617\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5628,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5617\/revisions\/5628"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=5617"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=5617"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=5617"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}