{"id":5823,"date":"2021-05-24T16:59:26","date_gmt":"2021-05-24T14:59:26","guid":{"rendered":"https:\/\/atorod.pl\/?p=5823"},"modified":"2021-05-25T01:03:48","modified_gmt":"2021-05-24T23:03:48","slug":"nieukonczony-proces-powstawania","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=5823","title":{"rendered":"Nieuko\u0144czony proces powstawania"},"content":{"rendered":"<p>Wyrw\u0119 si\u0119 jednak przed szereg. Niech b\u0119dzie mi wybaczone, bo na t\u0119 publikacj\u0119 czeka\u0142am z wielkim ut\u0119sknieniem. A zacz\u0119\u0142o si\u0119 jeszcze w 2019 &#8211; przy okazji dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105tych urodzin Konrada Swinarskiego &#8211; kiedy dwoje student\u00f3w rocznika, kt\u00f3ry pierwszy wpad\u0142 w moje \u0142apy w ramach zaj\u0119\u0107 na wydziale Wiedzy o Teatrze warszawskiej Akademii Teatralnej, zaprosi\u0142o mnie do udzia\u0142u w wymarzonej przez siebie konferencji pod skromnym tytu\u0142em <em>Kilka s\u0142\u00f3w o Konradzie Swinarskim. <\/em>Zuzanna Olbi\u0144ska i Jan Karow nie musieli mnie d\u0142ugo przekonywa\u0107. Zapa\u0142 organizator\u00f3w (pr\u00f3cz wymienionych tak\u017ce Krystyny Szyma\u0144skiej z Pracowni Dokumentacji Teatru IT i Paw\u0142a P\u0142oskiego, obecnego dziekana WOT) udzieli\u0142 si\u0119 wszystkim: od student\u00f3w m\u0142odszych lat, przez krytyk\u00f3w i ludzi teatru, a\u017c po szacown\u0105 kadr\u0119 akademick\u0105. Konferencj\u0119 14 listopada urz\u0105dzono metod\u0105 performatywno-cha\u0142upnicz\u0105, ze skutkiem r\u00f3wnie, o ile nie bardziej spektakularnym ni\u017c w przypadku &#8222;prawdziwych&#8221; sesji naukowych, czasami \u015bmiertelnie nudnych, przewa\u017cnie do\u015b\u0107 kosztownych. Sala p\u0119ka\u0142a w szwach, w kuluarach dochodzi\u0142o do wzruszaj\u0105cych spotka\u0144 po latach, ka\u017cdy wyni\u00f3s\u0142 z tych s\u0142ucha\u0144 i rozm\u00f3w jakie\u015b odkrycie dla siebie. Plon konferencji skrz\u0119tnie zebrano i dos\u0142ownie kilka dni temu wydano w formie ksi\u0105\u017cki, nak\u0142adem Akademii Teatralnej &#8211; wbrew obawom niekt\u00f3rych, \u017ce pandemia pokrzy\u017cuje entuzjastom szyki. Jeszcze nie mia\u0142am jej w r\u0119ku. Na zach\u0119t\u0119 przedstawiam Pa\u0144stwu w\u0142asny, male\u0144ki wk\u0142ad w imponuj\u0105c\u0105 inicjatyw\u0119 &#8222;tej dzisiejszej m\u0142odzie\u017cy&#8221;. Na okras\u0119 &#8211; zdj\u0119cia przygotowanej przez student\u00f3w infografiki <em>Kilku s\u0142\u00f3w&#8230; <\/em>Pozostaje ju\u017c tylko dzi\u0119kowa\u0107 losowi, \u017ce pierwszy rok mojej wsp\u00f3\u0142pracy z AT zaowocowa\u0142 kontaktem z tak niezwyk\u0142ymi lud\u017ami.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>Jedno ze sztandarowych dzie\u0142 polskiej szko\u0142y plakatu, autorstwa Jana Lenicy, to zapowied\u017a przedstawienia, kt\u00f3re nigdy si\u0119 nie odby\u0142o. Lenica podj\u0105\u0142 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z nieistniej\u0105cym jeszcze w obecnej siedzibie Teatrem Wielkim w\u00a0Warszawie, i przygotowa\u0142 tych plakat\u00f3w wi\u0119cej, z my\u015bl\u0105 o przysz\u0142ych premierach w odbudowanym i zmodernizowanym gmachu, kt\u00f3ry otworzy\u0142 si\u0119 dla publiczno\u015bci w 1965 roku. Przedstawiony plakat sprawia do\u015b\u0107 tajemnicze wra\u017cenie na dzisiejszych odbiorcach sztuki projektowania. Nie zawiera \u017cadnych informacji, poza nazwiskiem Albana Berga i tytu\u0142em <em>Wozzeck<\/em>. Mo\u017cna st\u0105d wysnu\u0107 ca\u0142kiem fa\u0142szywy wniosek, \u017ce Lenica przeczuwa\u0142 nadci\u0105gaj\u0105c\u0105 katastrof\u0119. Nic bardziej b\u0142\u0119dnego. Podobnie wygl\u0105da\u0142y jego p\u00f3\u017aniejsze plakaty do spektakli Teatru Wielkiego, mi\u0119dzy innymi do Wagnerowskiego <em>Tannh\u00e4usera<\/em> pod batut\u0105 Antoniego Wicherka (1974). Plakat do <em>Wozzecka <\/em>zyska\u0142 s\u0142aw\u0119 mniej wi\u0119cej rok po powstaniu, kiedy wyr\u00f3\u017cniono go z\u0142otym medalem na I\u00a0Mi\u0119dzynarodowym Biennale Sztuki Plakatu w Warszawie (1966). Od tamtej pory obr\u00f3s\u0142 mn\u00f3stwem mit\u00f3w i nadinterpretacji. W gronie krytyk\u00f3w sztuki na Zachodzie przyj\u0119\u0142o si\u0119 twierdzi\u0107, \u017ce Lenica przewidzia\u0142 upadek komunizmu, \u017ce obraz symbolizuje krzyk ciemi\u0119\u017conego ludu robotniczego. Z tak\u0105 legend\u0105 plakat poszed\u0142 w \u015bwiat, wydrukowany w poka\u017anej liczbie pi\u0119tnastu tysi\u0119cy egzemplarzy, kt\u00f3re od tamtej pory kr\u0105\u017c\u0105 w\u015br\u00f3d mi\u0142o\u015bnik\u00f3w sztuki jako przedmiot kolekcjonerski.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2225.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-5829\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2225-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2225-225x300.jpg 225w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2225-768x1024.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2225-1152x1536.jpg 1152w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2225.jpg 1224w\" sizes=\"auto, (max-width: 225px) 100vw, 225px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Zanim przejd\u0119 do dalszych rozwa\u017ca\u0144, dodam sobie animuszu i zaczn\u0119 od zacytowania samej siebie. Ot\u00f3\u017c teza, kt\u00f3r\u0105 chc\u0119 podda\u0107 pod rozwag\u0119, jest do\u015b\u0107 ryzykowna. Pierwszy element tej tezy brzmi, \u017ce Konrad Swinarski wcale nie by\u0142by takim dobrym re\u017cyserem operowym, na jakiego si\u0119 zapowiada\u0142. Drugi, z pozoru przeciwstawny, \u017ce gdyby nie to, co si\u0119 wydarzy\u0142o w Teatrze Wielkim w Warszawie, gdyby nie skandal wok\u00f3\u0142 Bohdana Wodiczki \u2013 by\u0107 mo\u017ce Swinarski zosta\u0142by najwybitniejszym re\u017cyserem operowym w dziejach wsp\u00f3\u0142czesnego teatru polskiego. Dla tych, kt\u00f3rzy tej historii nie znaj\u0105, kr\u00f3tkie wprowadzenie w postaci fragmentu mojego artyku\u0142u z \u201eTygodnika Powszechnego\u201d z pa\u017adziernika 2008 roku. By\u0142a to pr\u00f3ba analizy sytuacji w TW-ON, kt\u00f3ra wygl\u0105da\u0142a w\u00f3wczas bardzo dramatycznie; istnia\u0142y powa\u017cne obawy, \u017ce wszystko posypie si\u0119 jak domek z kart. Ods\u0142ona pierwsza wygl\u0105da\u0142a tak:<\/p>\n<p>&#8222;[\u2026] w 1961 r. Bohdan Wodiczko zostaje dyrektorem artystycznym i pierwszym dyrygentem Opery Warszawskiej. Rok p\u00f3\u017aniej wprowadza na scen\u0119 <em>Kr\u00f3la Edypa<\/em> Strawi\u0144skiego w inscenizacji Konrada Swinarskiego. W\u00a0kolejnych latach przy Nowogrodzkiej odb\u0119d\u0105 si\u0119 premiery <em>Kawalera Srebrnej R\u00f3\u017cy<\/em> Ryszarda Straussa, <em>Zamku ksi\u0119cia Sinobrodego<\/em> Bart\u00f3ka, <em>Wi\u0119\u017ania<\/em> Dallapiccoli i <em>Czerwonego p\u0142aszcza<\/em> Luigiego Nono. Wodiczko chce robi\u0107 nowoczesny teatr operowy, zburzy\u0107 zmursza\u0142e struktury, wystawia\u0107 dzie\u0142a wsp\u00f3\u0142czesnych kompozytor\u00f3w. Zwalnia trzy czwarte zespo\u0142u, w tym kilkoro \u201enietykalnych\u201d z Ew\u0105 Bandrowsk\u0105-Tursk\u0105 i Wand\u0105 Wermi\u0144sk\u0105 na czele. Na otwarcie nowo odbudowanego gmachu przy placu Teatralnym szykuje osiem przedstawie\u0144, w tym <em>Wozzecka<\/em> Berga w re\u017cyserii Swinarskiego i scenografii Tadeusza Kantora.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2222.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-5828\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2222-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2222-225x300.jpg 225w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2222-768x1024.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2222-1152x1536.jpg 1152w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2222.jpg 1224w\" sizes=\"auto, (max-width: 225px) 100vw, 225px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Pewnego grudniowego dnia 1964 r. Wodiczko dostaje wezwanie do gabinetu Stanis\u0142awa Witolda Balickiego, dyrektora generalnego Ministerstwa Kultury i Sztuki. Za chwil\u0119 us\u0142yszy, \u017ce dyrektorem naczelnym Teatru Wielkiego mianowano Zbigniewa \u015aliwi\u0144skiego, artystycznym \u2013 Witolda Rowickiego, administracyjnym \u2013 Zbigniewa Liber\u0119. \u201eTo by\u0142oby chyba wszystko\u201d &#8211; oznajmia Balicki. Uroczyste otwarcie odbywa si\u0119 19 listopada 1965 r., Wodiczki nie zaproszono. W odbudowanym gmachu rusza wzorcowy zak\u0142ad produkcyjny: fabryka sztuki, zatrudniaj\u0105ca blisko p\u00f3\u0142tora tysi\u0105ca etatowych pracownik\u00f3w. Samowystarczalna jak ko\u0142choz, czyli kisz\u0105ca si\u0119 we w\u0142asnym sosie za olbrzymie pieni\u0105dze z dotacji ministerialnych. Po dzi\u015b dzie\u0144.<\/p>\n<p>Eksperymentator Wodiczko wyje\u017cd\u017ca z kraju. B\u0119dzie m\u00f3g\u0142 obserwowa\u0107, jak jego r\u00f3wie\u015bnik Rolf Liebermann, szwajcarski kompozytor i dyrektor Opery Hamburskiej (dla kt\u00f3rej zam\u00f3wi\u0142 24 nowe utwory, w tym <em>Diab\u0142y z Loudun<\/em> Pendereckiego), zrewolucjonizuje Oper\u0119 Parysk\u0105. Za kadencji Liebermanna rozb\u0142ysn\u0105 w Pary\u017cu gwiazdy \u015bpiewacze Placida Domingo i Kiri Te Kanawa, Giorgio Strehler wyre\u017cyseruje legendarny spektakl <em>Wesela Figara<\/em>, Georg Solti postawi na nogi orkiestr\u0119.<\/p>\n<p>W Warszawie nastan\u0105 d\u0142ugie lata marazmu, zmarnowanych nadziei, \u015bwiate\u0142ek w tunelu, sporadycznych wzlot\u00f3w i coraz cz\u0119stszych upadk\u00f3w. Przes\u0105dni zaczn\u0105 m\u00f3wi\u0107 o kl\u0105twie Wodiczki&#8221;.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2223.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-5826\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2223-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2223-300x225.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2223-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2223-768x576.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2223-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2223.jpg 1632w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Wszystko wskazuje na to, \u017ce kl\u0105twa trwa po dzi\u015b dzie\u0144, cofnijmy si\u0119 jednak do stycznia 1962 roku, kiedy dzia\u0142alno\u015b\u0107 Bohdana Wodiczki w Operze Warszawskiej zosta\u0142a zainaugurowana przedstawieniem z\u0142o\u017conym z dw\u00f3ch dzie\u0142 Strawi\u0144skiego \u2013 melodramy <em>Persefona<\/em> i oratorium scenicznego <em>Kr\u00f3l Edyp<\/em>. Scenografi\u0119 do obydwu cz\u0142on\u00f3w przedstawienia przygotowa\u0142 Jan Kosi\u0144ski, re\u017cyseri\u0105 zaj\u0105\u0142 si\u0119 Konrad Swinarski, m\u0142ody i zdolny debiutant na scenie operowej. S\u0105dz\u0105c z\u00a0p\u00f3\u017aniejszych recenzji \u2013 na og\u00f3\u0142 bardzo pozytywnych \u2013\u00a0 \u015bwiat krytyczny w Polsce nie by\u0142 w og\u00f3le przygotowany na to, co zobaczy\u0142 i us\u0142ysza\u0142. \u017beby w pe\u0142ni doceni\u0107, co zrobi\u0142 Wodiczko z zespo\u0142em Opery Warszawskiej i co mia\u0142 zamiar zrobi\u0107 w Teatrze Wielkim, trzeba sobie u\u015bwiadomi\u0107, \u017ce \u017cycie operowe w Polsce nigdy nie by\u0142o i wci\u0105\u017c nie jest r\u00f3wnie istotnym elementem \u017cycia kulturalnego, teatralnego i muzycznego, jak na Zachodzie Europy. Oper\u0119 postrzegano jako form\u0119 historycznie zamkni\u0119t\u0105. W latach 60. ka\u017cdy przejaw nowatorstwa by\u0142 z jednej strony witany z otwartymi ramionami, jako zwiastun otwarcia na \u015bwiat, z drugiej za\u015b \u2013 napotyka\u0142 olbrzymi op\u00f3r konserwatyst\u00f3w.<\/p>\n<p>Pozwol\u0119 sobie zacytowa\u0107 fragmenty dw\u00f3ch bardzo wa\u017cnych recenzji <em>Persefony <\/em>i <em>Kr\u00f3la Edypa<\/em>, kt\u00f3re wysz\u0142y spod pi\u00f3ra do\u015bwiadczonych i najlepiej w\u00f3wczas otrzaskanych z tematem krytyk\u00f3w, \u015bci\u015ble wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105cych z \u201eRuchem Muzycznym\u201d. Pierwszy to nie\u017cyj\u0105cy ju\u017c Tadeusz Kaczy\u0144ski, drugi to \u017cyj\u0105cy i niezmiernie zas\u0142u\u017cony na polu krytyki operowej J\u00f3zef Ka\u0144ski. Obydwaj napisali recenzje bardzo obszerne, kt\u00f3re z jednej strony ujmuj\u0105 wnikliwo\u015bci\u0105, z\u00a0drugiej jednak dowodz\u0105, \u017ce ich autorzy nie bardzo jeszcze wiedzieli, z czym w\u0142a\u015bciwie maj\u0105 do czynienia i jak si\u0119 do tego zabra\u0107. Tadeusz Kaczy\u0144ski s\u0142usznie stwierdzi\u0142, \u017ce: \u201epremiera <em>Kr\u00f3la Edypa<\/em> i <em>Persefony<\/em> Strawi\u0144skiego nie mia\u0142a nic z \u00abnormalnych\u00bb premier. Uznano j\u0105 za wydarzenie muzyczno-sceniczne <em>a priori<\/em>, w momencie kiedy zosta\u0142a zapowiedziana, mia\u0142a by\u0107 bowiem nieoficjaln\u0105 inauguracj\u0105 dzia\u0142alno\u015bci artystycznej Bohdana Wodiczki\u201d . To jest akurat wnikliwe i celne stwierdzenie, ale dalej bywa ju\u017c gorzej. Kaczy\u0144ski pisze mi\u0119dzy innymi o pomys\u0142ach plastycznych niejakiego Jana Ko\u015bcielnego: \u201eSztandar M\u0142odych\u201d mu to drukuje, korekta nie zauwa\u017ca i tekst w tej postaci, bez \u017cadnego komentarza, tkwi po dzi\u015b dzie\u0144 we wszelkich mo\u017cliwych zakamarkach sieci, nie wy\u0142\u0105czaj\u0105c elektronicznej Encyklopedii Teatru Polskiego.<\/p>\n<p>J\u00f3zef Ka\u0144ski skar\u017cy si\u0119 z kolei, \u017ce \u201ew londy\u0144skiej Operze Covent Garden widzia\u0142em ca\u0142kiem niedawno przedstawienie <em>Persefony<\/em> id\u0105ce bardziej w kierunku: baletowo widowiskowym (wyst\u0119powa\u0142y tam obok samej Persefony i inne postacie wymienione w tek\u015bcie \u2013 Demeter, Pluton, Merkury&#8230;), i to w spos\u00f3b kt\u00f3ry nie kolidowa\u0142 bynajmniej z tre\u015bci\u0105 i nastrojem utworu\u201d. Obydwu recenzent\u00f3w zdumia\u0142a statyczna koncepcja Swinarskiego. Poniek\u0105d wymuszona scenografi\u0105 Kosi\u0144skiego, przede wszystkim jednak zasugerowana re\u017cyserowi przez Bohdana Wodiczk\u0119. Rzecz warta podkre\u015blenia, bo mimo up\u0142ywu bez ma\u0142a sze\u015b\u0107dziesi\u0119ciu lat wci\u0105\u017c trzeba w Polsce t\u0142umaczy\u0107, \u017ce re\u017cyseria operowa i re\u017cyseria dramatyczna to dwie ca\u0142kiem odr\u0119bne dziedziny, mi\u0119dzy innymi ze wzgl\u0119du na inn\u0105 dynamik\u0119 narracji i tempo fraz dobiegaj\u0105cych ze sceny. Cho\u0107by z tego wzgl\u0119du nie mo\u017cna, a raczej nie powinno si\u0119 re\u017cyserowa\u0107 oper filmow\u0105 metod\u0105 szybkich uj\u0119\u0107. To bodaj najmocniejszy, cho\u0107 z pewno\u015bci\u0105 nie jedyny argument na rzecz autonomii tej dyscypliny.<\/p>\n<p>Jak mo\u017cna wnosi\u0107 z recenzji <em>Persefony<\/em>, a zw\u0142aszcza <em>Kr\u00f3la Edypa<\/em>, Swinarski w lot poj\u0105\u0142 sugestie dyrygenta i dostosowa\u0142 si\u0119 do nich w pe\u0142ni. Prawdopodobnie dlatego Wodiczko powierzy\u0142 mu prace nad <em>Wozzeckiem<\/em>, kt\u00f3rego \u2013 kolejny b\u0142\u0105d, kt\u00f3rego powinni unika\u0107 wsp\u00f3\u0142cze\u015bni re\u017cyserzy \u2013 nie wolno uto\u017csamia\u0107 z <em>Woyzeckiem<\/em> B\u00fcchnera. Sk\u0105din\u0105d \u017cadnego libretta operowego nie nale\u017cy uto\u017csamia\u0107 z pierwowzorem literackim, bez wzgl\u0119du na to, czy dzie\u0142o powsta\u0142o proz\u0105 czy wierszem, albo wr\u0119cz z przeznaczeniem na scen\u0119.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2218-1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-5824\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2218-1-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2218-1-225x300.jpg 225w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2218-1-768x1024.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2218-1-1152x1536.jpg 1152w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2218-1.jpg 1224w\" sizes=\"auto, (max-width: 225px) 100vw, 225px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Zar\u00f3wno w przypadku <em>Wozzecka<\/em>, jak i <em>Diab\u0142\u00f3w z Loudun<\/em>, o kt\u00f3rych za chwil\u0119 b\u0119dzie mowa, autorami librett byli sami kompozytorzy. Bergowi uda\u0142o si\u0119 to zreszt\u0105 lepiej ni\u017c Pendereckiemu, ale do tego jeszcze wr\u00f3cimy. Historia warszawskiego <em>Wozzecka<\/em> zatrzyma\u0142a si\u0119 na etapie do\u015b\u0107 zaawansowanych pr\u00f3b w Teatrze Wielkim. Przedstawienie nigdy nie ujrza\u0142o \u015bwiat\u0142a dziennego, mo\u017cna si\u0119 jednak zastanawia\u0107, w jakim stopniu Swinarski wykorzysta\u0142 sw\u0105 umar\u0142\u0105 w\u00a0\u0142onie koncepcj\u0119 w p\u00f3\u017aniejszym o dwa lata przedstawieniu <em>Woyzecka<\/em> B\u00fcchnera w Starym Teatrze w Krakowie. Rzecz jest w og\u00f3le do\u015b\u0107 zabawna: kiedy si\u0119 czyta recenzje z tego krakowskiego przedstawienia, przypomina si\u0119 <em>W oparach absurdu <\/em>Tuwima i S\u0142onimskiego, a \u015bci\u015blej porada odno\u015bnie sera, kt\u00f3ry nale\u017cy przechowywa\u0107 w miejscu suchym, acz nie pozbawionym znacznej wilgoci. Z ka\u017cdego tekstu wynika co\u015b zupe\u0142nie innego. Cz\u0119\u015b\u0107 krytyk\u00f3w skar\u017cy si\u0119 na zbyt szybki ruch sceniczny, cz\u0119\u015b\u0107 utyskuje, \u017ce akcja toczy si\u0119 zanadto \u015blamazarnie. Jedni twierdz\u0105, \u017ce by\u0142o to bardzo kameralne przedstawienie, inni \u2013 \u017ce wyj\u0105tkowo rozbuchane. Trudno wi\u0119c rozs\u0105dzi\u0107, jak ten spektakl wygl\u0105da\u0142 naprawd\u0119, na podstawie liczby element\u00f3w uwzgl\u0119dnionych w inscenizacji Swinarskiego mo\u017cna jednak wnosi\u0107, \u017ce by\u0142o to przedstawienie bardzo bogate. By\u0107 mo\u017ce wr\u0119cz nadmiarowe \u2013 zdecydowanie ekspresjonistyczne z ducha, co bardzo dobrze pasuje do <em>Woyzecka<\/em> B\u00fcchnera, ale ju\u017c mniej do <em>Wozzecka <\/em>Berga. I tak sobie my\u015bl\u0119, \u017ce gdyby premiera w Teatrze Wielkim dosz\u0142a do skutku, Wodiczko dopilnowa\u0142by sp\u00f3jno\u015bci koncepcji re\u017cyserskiej z dzie\u0142em muzycznym: skierowa\u0142by j\u0105 w stron\u0119 spowolnionego ruchu, podobnie jak w inscenizacji obydwu dzie\u0142 Strawi\u0144skiego.<\/p>\n<p>Pojawia si\u0119 zatem kwestia, czy Konrad Swinarski czu\u0142 si\u0119 dobrze w operze, czy w og\u00f3le chcia\u0142 re\u017cyserowa\u0107 w ten spos\u00f3b, czy by\u0142o mu blisko do mocno ju\u017c zakorzenionej na zachodzie Europy koncepcji teatru operowego. I tutaj rodz\u0105 si\u0119 w\u0105tpliwo\u015bci. Kolejn\u0105 legendarn\u0105 inscenizacj\u0105 Swinarskiego, kt\u00f3rej nigdy nie zobaczyli\u015bmy w polskim teatrze, by\u0142y <em>Diab\u0142y z Loudun<\/em> Krzysztofa Pendereckiego. Historia powstania tej opery jest bardzo d\u0142uga, warto te\u017c pami\u0119ta\u0107, \u017ce skomponowanie dzie\u0142a zaj\u0119\u0142o Pendereckiemu znacznie wi\u0119cej czasu ni\u017c napisanie libretta. Rozmowy o <em>Diab\u0142ach<\/em> rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 ju\u017c w roku 1964, w czasach, gdy Swinarski pozostawa\u0142 w\u00a0\u015bcis\u0142ym kontakcie z Pendereckim, mo\u017cna wr\u0119cz zaryzykowa\u0107 twierdzenie, \u017ce panowie byli zaprzyja\u017anieni. To w\u0142a\u015bnie Swinarski podsun\u0105\u0142 Pendereckiemu pomys\u0142 napisania wielow\u0105tkowej opery, opartej na powie\u015bci Aldousa Huxleya, sztuce Johna Whitinga, ale nawi\u0105zuj\u0105cej te\u017c do opowiadania Jaros\u0142awa Iwaszkiewicza i szeregu innych \u017ar\u00f3de\u0142 inspiracji. Temat by\u0142 w\u00f3wczas bardzo no\u015bny i doskonale rezonowa\u0142 w przestrzeni kulturowej Europy.<\/p>\n<p>Penderecki zapali\u0142 si\u0119 do pomys\u0142u i natychmiast zabra\u0142 si\u0119 do pracy. <em>Diab\u0142y z Loudun<\/em> do dzi\u015b uchodz\u0105 za najlepsze, a w ka\u017cdym razie za najbardziej popularne dzie\u0142o operowe Pendereckiego. W ka\u017cdym razie jest to niew\u0105tpliwie opera, cho\u0107 pod wzgl\u0119dem formalnym wykazuje szereg dziwnych w\u0142a\u015bciwo\u015bci, kt\u00f3re w swoim czasie spowodowa\u0142y, \u017ce nie do ko\u0144ca j\u0105 rozumiano, i to po obydwu stronach \u017celaznej kurtyny. Z punktu widzenia odbiorc\u00f3w po \u201etamtej\u201d stronie dzie\u0142o by\u0142o zbyt konserwatywne, z punktu widzenia \u201enaszych\u201d \u2013 zanadto post\u0119powe. Bardzo ciekawe s\u0105 spostrze\u017cenia muzykolog\u00f3w zachodnich, kt\u00f3rzy przy docenieniu wszystkich awangardowych element\u00f3w utworu zwracaj\u0105 uwag\u0119 na jego niew\u0105tpliwie konserwatywne cechy: podzia\u0142 na trzy akty i linearny charakter narracji. Zarzucaj\u0105 Pendereckiemu niesp\u00f3jno\u015b\u0107 konstrukcji postaci Urbaina Grandiera, kt\u00f3ry w finale przeistacza si\u0119 z cz\u0142owieka z krwi i ko\u015bci w jak\u0105\u015b niejasn\u0105 metafor\u0119: m\u0119cze\u0144stwa Chrystusa? Cierpie\u0144 narodu polskiego? Zag\u0142ady \u017byd\u00f3w? Analizuj\u0105 samo instrumentarium, zastanawiaj\u0105c si\u0119, czy jest to orkiestra wsp\u00f3\u0142czesna, czy jednak wariacja na temat tradycyjnej orkiestry operowej.<\/p>\n<p>Pierwotny zesp\u00f3\u0142 artyst\u00f3w pracuj\u0105cych przy <em>Diab\u0142ach z Loudun<\/em> sk\u0142ada\u0142 si\u0119 z trzech os\u00f3b: samego kompozytora i librecisty \u2013 Krzysztofa Pendereckiego, Konrada Swinarskiego, kt\u00f3ry od pocz\u0105tku pracowa\u0142 nad koncepcj\u0105 jako re\u017cyser, oraz Henryka Czy\u017ca, kt\u00f3ry przygotowywa\u0142 rzecz muzycznie. Zanim jednak dosz\u0142o do pierwszej prapremiery \u2013 zaraz wyja\u015bni\u0119, dlaczego pierwszej \u2013 20 czerwca 1969 roku w Hamburgu, wyre\u017cyserowanej przez Swinarskiego, panowie byli ju\u017c mi\u0119dzy sob\u0105 na no\u017ce. Penderecki najpierw przesta\u0142 rozmawia\u0107 z Czy\u017cem, a wkr\u00f3tce potem ze Swinarskim. Kompozytor i dyrygent nie zgadzali si\u0119 w kwestiach muzycznych. Penderecki spiera\u0142 si\u0119 zw\u0142aszcza o tempa, do\u015bwiadczony w operze Czy\u017c robi\u0142 swoje i ani my\u015bla\u0142 ust\u0105pi\u0107. Swinarski odbija\u0142 si\u0119 od obydwu jak pi\u0142ka i w\u0142a\u015bciwie nikt go nie s\u0142ucha\u0142, mo\u017cna wi\u0119c za\u0142o\u017cy\u0107, \u017ce w\u00a0kwestiach inscenizacyjnych m\u00f3g\u0142 liczy\u0107 tylko na siebie. Powsta\u0142 z tego do\u015b\u0107 dziwaczny humbug, bardzo \u017ale przyj\u0119ty przez krytyk\u0119 niemieck\u0105, kt\u00f3ra \u2013 uwaga, zw\u0142aszcza w kontek\u015bcie s\u0142\u00f3w, kt\u00f3re pad\u0142y dotychczas na tej sesji \u2013 zarzuci\u0142a Swinarskiemu konserwatyzm. Co to w og\u00f3le ma by\u0107? Kostiumy z epoki, \u017cadnych relacji mi\u0119dzy postaciami, narracja stoi, o co w og\u00f3le tu chodzi? To ma by\u0107 ten m\u0142ody zdolny, kt\u00f3ry przedstawia nam jaki\u015b zakurzony teatr sprzed p\u00f3\u0142wiecza?<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2219.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-5827\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2219-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2219-225x300.jpg 225w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2219-768x1024.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2219-1152x1536.jpg 1152w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2219.jpg 1224w\" sizes=\"auto, (max-width: 225px) 100vw, 225px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Zapewne dlatego furor\u0119 zrobi\u0142o drugie przedstawienie \u2013 tak zwana \u201edruga prapremiera\u201d w\u00a0Stuttgarcie, kt\u00f3ra odby\u0142a si\u0119 48 godzin p\u00f3\u017aniej. Swoj\u0105 drog\u0105 \u015bwiadczy to o \u00f3wczesnym podej\u015bciu do opery wsp\u00f3\u0142czesnej: dwa teatry w dwudniowym odst\u0119pie podj\u0119\u0142y ryzyko wystawienia dzie\u0142a wymagaj\u0105cego nies\u0142ychanie wielkiego nak\u0142adu si\u0142 i \u015brodk\u00f3w, i to jeszcze autorstwa stosunkowo ma\u0142o znanego kompozytora z Polski. Inscenizacja stuttgarcka odnios\u0142a ol\u015bniewaj\u0105cy sukces. Koncepcj\u0119 G\u00fcnthera Rennerta wychwalano za wszystko, czego zabrak\u0142o u Swinarskiego: za drapie\u017cno\u015b\u0107, za dos\u0142owno\u015b\u0107, za naturalizm, za wstrz\u0105saj\u0105ce sceny tortur Grandiera. Poruszeni widzowie nie wytrzymywali napi\u0119cia i wychodzili ze spektaklu w trakcie.<\/p>\n<p>Czy Swinarski wyci\u0105gn\u0105\u0142 z tego jakiekolwiek wnioski przed p\u00f3\u017aniejsz\u0105 o kilka miesi\u0119cy premier\u0105 w Santa F\u00e9? Jego nowa inscenizacja nie r\u00f3\u017cni\u0142a si\u0119 pono\u0107 zasadniczo od pokazanej w\u00a0Hamburgu. A mimo to spotka\u0142a si\u0119 ze znakomitym przyj\u0119ciem w Stanach Zjednoczonych. Krytyka stawia\u0142a pod \u015bcian\u0105 Rudolfa Binga, kt\u00f3ry by\u0142 w\u00f3wczas dyrektorem generalnym Metropolitan Opera w Nowym Jorku, za\u0142amuj\u0105c r\u0119ce, \u017ce przepu\u015bci\u0142 takie arcydzie\u0142o muzyki i\u00a0teatru. Wychwalano pod niebiosa inne ameryka\u0144skie opery, \u017ce zdecydowa\u0142y si\u0119 p\u00f3j\u015b\u0107 za ciosem i\u00a0przygotowa\u0107 kolejne inscenizacje <em>Diab\u0142\u00f3w z Loudun<\/em>. W znacznie bli\u017cszych nam czasach mieli\u015bmy do czynienia z podobnymi rozbie\u017cno\u015bciami w ocenie dorobku polskich re\u017cyser\u00f3w operowych na starym kontynencie i za Oceanem. To, co si\u0119 bardzo podoba\u0142o w Stanach Zjednoczonych, robi\u0142o klap\u0119 w Europie, kt\u00f3ra ma znacznie bogatsze i w gruncie rzeczy odmienne tradycje teatralne.<\/p>\n<p>Wynika st\u0105d po\u015brednio, \u017ce inscenizuj\u0105c <em>Diab\u0142y z Loudun<\/em> ju\u017c po kl\u0119sce Wodiczki, ju\u017c po odsuni\u0119ciu go od decyzji zwi\u0105zanych z przysz\u0142o\u015bci\u0105 teatru operowego w Polsce, Swinarski poszed\u0142 w\u0142asn\u0105 drog\u0105, kt\u00f3ra poniek\u0105d zwiod\u0142a go na manowce. Co wi\u0119cej \u2013 wydaje si\u0119, \u017ce Swinarski nie by\u0142 szczeg\u00f3lnie zainteresowany re\u017cyserowaniem oper. Wszystkie jego podej\u015bcia do tej formy by\u0142y zwi\u0105zane z muzyk\u0105 wsp\u00f3\u0142czesn\u0105 lub klasyk\u0105 XX wieku. Nigdy nie porwa\u0142 si\u0119 na re\u017cyserowanie opery XIX-wiecznej. By\u0107 mo\u017ce ze wzgl\u0119du na modn\u0105 w\u00f3wczas pogard\u0119 dla \u201edrobnomieszcza\u0144skiej\u201d tw\u00f3rczo\u015bci, by\u0107 mo\u017ce dlatego, \u017ce zdawa\u0142 sobie spraw\u0119 z w\u0142asnych ogranicze\u0144 i wiedzia\u0142, \u017ce w tej sferze nie zdo\u0142a wykaza\u0107 si\u0119 nale\u017cytymi umiej\u0119tno\u015bciami.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2220.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-5825\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2220-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2220-225x300.jpg 225w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2220-768x1024.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2220-1152x1536.jpg 1152w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/IMG_2220.jpg 1224w\" sizes=\"auto, (max-width: 225px) 100vw, 225px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Wszystko to pozostanie niewiadom\u0105: do czasu, a\u017c nauczymy si\u0119 troch\u0119 inaczej analizowa\u0107 tamt\u0105 epok\u0119 i \u00f3wczesne ludzkie postawy. W tym celu trzeba zdj\u0105\u0107 z piedesta\u0142u \u2013 jak postulowa\u0142 J\u00f3zef Opalski \u2013 nie tylko Swinarskiego, ale te\u017c Wodiczk\u0119. Trzeba si\u0119 zastanowi\u0107 nad atmosfer\u0105, w jakiej powstawa\u0142y najlepsze spektakle teatralne, w jakiej tworzono prawdziw\u0105 sztuk\u0119 i pisano doskona\u0142e ksi\u0105\u017cki \u2013 w k\u0142\u0119bach dymu z tanich papieros\u00f3w, przy kolejnych litrach w\u00f3dki lej\u0105cej si\u0119 nie tylko za kulisami, ale i podczas pr\u00f3b. Trzeba zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119, \u017ce pewne realia odesz\u0142y ju\u017c w przesz\u0142o\u015b\u0107, a my zbyt pochopnie oceniamy prac\u0119 dawnych artyst\u00f3w z pozycji XXI-wiecznych pi\u0119knoduch\u00f3w. Trzeba to wszystko przepatrze\u0107 jeszcze raz: zag\u0142\u0119bi\u0107 si\u0119 nie tylko w artystyczne biografie tamtych ludzi, zastanowi\u0107 si\u0119 nad \u017ar\u00f3d\u0142ami pewnych konflikt\u00f3w. I dopiero na tej podstawie zacz\u0105\u0107 rekonstruowa\u0107 proces niedoko\u0144czony nigdy przez Swinarskiego \u2013 proces rekonstruowania zacz\u0119tych przez niego spektakli operowych. My\u015bl\u0119, \u017ce to szalenie ciekawe wyzwanie dla historyk\u00f3w opery, kt\u00f3rych wci\u0105\u017c jeszcze mamy niewielu. Serdecznie zach\u0119cam wszystkich badaczy, zw\u0142aszcza tych najm\u0142odszych, kt\u00f3rzy dopiero wchodz\u0105 w \u017cycie zawodowe, by zainteresowali si\u0119 dorobkiem operowym nie tylko Swinarskiego, ale te\u017c innych polskich re\u017cyser\u00f3w z epoki \u201eprzedtelewizyjnej\u201d. Coraz cz\u0119\u015bciej \u017ca\u0142uj\u0119, \u017ce mam za ma\u0142o czasu, \u017ceby sama si\u0119 tym zaj\u0105\u0107.<\/p>\n<p>(wszystkie zdj\u0119cia: Dorota Kozi\u0144ska)<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wyrw\u0119 si\u0119 jednak przed szereg. Niech b\u0119dzie mi wybaczone, bo na t\u0119 publikacj\u0119 czeka\u0142am z wielkim ut\u0119sknieniem. A zacz\u0119\u0142o si\u0119 jeszcze w 2019 &#8211; przy okazji dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105tych urodzin Konrada Swinarskiego &#8211; kiedy dwoje student\u00f3w rocznika, kt\u00f3ry pierwszy wpad\u0142 w moje \u0142apy w ramach zaj\u0119\u0107 na wydziale Wiedzy o Teatrze warszawskiej Akademii Teatralnej, zaprosi\u0142o mnie do &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=5823\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,9],"tags":[],"class_list":["entry","post","publish","author-mangusta","post-5823","format-standard","category-miscellanea","category-prasowka"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5823","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=5823"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5823\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5834,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5823\/revisions\/5834"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=5823"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=5823"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=5823"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}