{"id":5926,"date":"2021-07-10T11:18:24","date_gmt":"2021-07-10T09:18:24","guid":{"rendered":"https:\/\/atorod.pl\/?p=5926"},"modified":"2021-07-10T11:19:11","modified_gmt":"2021-07-10T09:19:11","slug":"trzy-stadia-geniuszu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=5926","title":{"rendered":"Trzy stadia geniuszu"},"content":{"rendered":"<p>Upi\u00f3r jak to Upi\u00f3r &#8211; prze\u017cy\u0142 bez szwanku wczorajsz\u0105 nawa\u0142nic\u0119 w Krakowie i nied\u0142ugo skre\u015bli s\u0142\u00f3w par\u0119 o tegorocznym, siedemnastym ju\u017c Festiwalu Muzyki Polskiej. Tymczasem wr\u00f3\u0107my do remanent\u00f3w po niedawno minionym sezonie NOSPR. Koncert z udzia\u0142em pianisty Tymoteusza Biesa oraz zespo\u0142u Gospodarzy, nad kt\u00f3rym z podium dyrygenckiego czuwa\u0142 Ji\u0159\u00ed Ro\u017ee\u0148, odby\u0142 si\u0119 20 grudnia ubieg\u0142ego roku bez udzia\u0142u publiczno\u015bci. Oto m\u00f3j kr\u00f3tki esej, kt\u00f3ry tak\u017ce pojawi\u0142 si\u0119 tylko w sieci.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>Alfred Einstein, autor legendarnej monografii <em>Mozart. <\/em><em>Sein Charakter, sein Werk<\/em>, wyzna\u0142, \u017ce trudno mu sobie wyobrazi\u0107 reakcj\u0119 wiede\u0144skiej publiczno\u015bci po pierwszym zetkni\u0119ciu z <em>Koncertem fortepianowym c-moll<\/em> \u2013 utworem \u201emrocznym, tragicznym i pe\u0142nym nami\u0119tno\u015bci\u201d. Brytyjski muzykolog Arthur Hutchings bez namys\u0142u og\u0142osi\u0142 <em>Koncert<\/em> najwi\u0119kszym arcydzie\u0142em formy w dorobku Mozarta. Nie byli odosobnieni w swoich zachwytach. Beethoven s\u0105dzi\u0142, \u017ce nie da si\u0119 stworzy\u0107 nic lepszego, a jednak spr\u00f3bowa\u0142 prze\u015bcign\u0105\u0107 mistrza, pisz\u0105c sw\u00f3j <em>III Koncert <\/em>w tej samej tonacji i lu\u017ano nawi\u0105zuj\u0105c do Mozartowskiej kompozycji w pierwszym temacie. Brahms zdo\u0142a\u0142 nam\u00f3wi\u0107 Clar\u0119 Schumann, \u017ceby w\u0142\u0105czy\u0142a <em>Koncert c-moll <\/em>do swojego repertuaru, i specjalnie dla niej napisa\u0142 kadencj\u0119 do pocz\u0105tkowego <em>Allegro.<\/em><\/p>\n<p>Tymczasem Glenn Gould, kt\u00f3ry dokona\u0142 jednej z najbardziej natchnionych interpretacji tego utworu w dziejach fonografii, w 1968 roku obja\u015bnia\u0142 na jego przyk\u0142adzie widzom pewnego programu edukacyjnego, \u017ce Mozart nie by\u0142 \u201eszczeg\u00f3lnie dobrym\u201d kompozytorem. Pianista por\u00f3wna\u0142 <em>Koncert c-moll <\/em>do biurowych ok\u00f3lnik\u00f3w \u2013 wyzutych z tre\u015bci, za to sprawnie skleconych komuna\u0142\u00f3w, kt\u00f3re po kolejnym zebraniu zarz\u0105du przestaj\u0105 kogokolwiek interesowa\u0107 i l\u0105duj\u0105 w czelu\u015bciach segregatora. Gould uwielbia\u0142 prowokowa\u0107 i mia\u0142 niebywa\u0142e poczucie humoru. Po tym obrazoburczym wst\u0119pie wda\u0142 si\u0119 na ekranie w sp\u00f3r z samym sob\u0105, tyle \u017ce pod postaci\u0105 \u201es\u0142ynnego brytyjskiego pedagoga\u201d. Sir Humphrey Price-Davies wyst\u0105pi\u0142 w obronie Mozartowskiego <em>Koncertu <\/em>z pozycji konserwatywnego nauczyciela, kt\u00f3ry nie potrafi wyj\u015b\u0107 poza opinie rozmaitych Einstein\u00f3w i Hutchings\u00f3w, w razie potrzeby powo\u0142uj\u0105c si\u0119 na autorytet Brahmsa b\u0105d\u017a Beethovena. Dyskusja mi\u0119dzy Gouldem w garniturze a Gouldem w tweedowej marynarce zajmuje blisko trzy kwadranse programu \u2013 jednego z najzabawniejszych, a zarazem najbardziej pouczaj\u0105cych w dziejach telewizyjnej popularyzacji muzyki.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/Kinfolk_Vol21_VariationsOnSolitude_GlennGould_01-723x1024-1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-5929\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/Kinfolk_Vol21_VariationsOnSolitude_GlennGould_01-723x1024-1-212x300.jpg\" alt=\"\" width=\"212\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/Kinfolk_Vol21_VariationsOnSolitude_GlennGould_01-723x1024-1-212x300.jpg 212w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/Kinfolk_Vol21_VariationsOnSolitude_GlennGould_01-723x1024-1.jpg 723w\" sizes=\"auto, (max-width: 212px) 100vw, 212px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Glenn Gould &#8211; seria zdj\u0119\u0107 z automatu<\/p>\n<p>Bo prawda jest taka, \u017ce aby cho\u0107 przelotnie dotkn\u0105\u0107 sedna tego niezwyk\u0142ego utworu, trzeba podej\u015b\u0107 do niego z r\u00f3wnie otwart\u0105 g\u0142ow\u0105 jak Glenn Gould. Mozart pisa\u0142 go na prze\u0142omie lat 1785\/86, uko\u0144czy\u0142 za\u015b tu\u017c przed premier\u0105 <em>Wesela Figara<\/em> \u2013 opery tak odmiennej pod wzgl\u0119dem nastroju, \u017ce zdaniem niekt\u00f3rych badaczy prace nad <em>Koncertem c-moll <\/em>by\u0142y czym\u015b w rodzaju wentyla bezpiecze\u0144stwa, daj\u0105cego uj\u015bcie skrajnie przeciwstawnym emocjom dojrza\u0142ego tw\u00f3rcy. Kompozytor od pocz\u0105tku pisa\u0142 <em>Koncert <\/em>z my\u015bl\u0105 o sobie jako pierwszym wykonawcy i zostawi\u0142 parti\u0119 solow\u0105 nieuko\u0144czon\u0105, w pe\u0142ni ufny w sw\u00f3j dar improwizacji. Partytur\u0119 rozdysponowa\u0142 na bardzo du\u017c\u0105 orkiestr\u0119\u2013 z udzia\u0142em smyczk\u00f3w, fletu, dw\u00f3ch oboj\u00f3w, dw\u00f3ch klarnet\u00f3w, dw\u00f3ch fagot\u00f3w, dw\u00f3ch rog\u00f3w, dw\u00f3ch puzon\u00f3w i kot\u0142\u00f3w. Trzycz\u0119\u015bciow\u0105 struktur\u0119 opar\u0142 na dobitnych kontrastach: po wyj\u0105tkowo skomplikowanym i rozbudowanym <em>Allegro <\/em>nast\u0119puje zdumiewaj\u0105co proste, naiwne jak dzieci\u0119ce marzenie <em>Larghetto<\/em>, poprzedzaj\u0105ce burzliwe <em>Alegretto <\/em>pod postaci\u0105 tematu z o\u015bmioma brawurowymi wariacjami i zapieraj\u0105cym dech w piersiach fina\u0142em. Komponowa\u0142 w wyra\u017anym po\u015bpiechu i napi\u0119ciu, z b\u0142\u0119dami, kt\u00f3re poprawia\u0142 ju\u017c p\u00f3\u017aniej, po kwietniowym prawykonaniu w wiede\u0144skim Burgtheater. Trudno orzec, co bardziej zdumia\u0142o pierwszych odbiorc\u00f3w tego arcydzie\u0142a: osza\u0142amiaj\u0105ca bieg\u0142o\u015b\u0107 Mozarta w \u017conglowaniu elementami jego uprzedniej tw\u00f3rczo\u015bci, czy te\u017c odwaga i nowatorstwo w budowaniu z nich formy sko\u0144czonej, doskona\u0142ej, niedo\u015bcignionej przez wielu nast\u0119pc\u00f3w. Mozart rozmawia w <em>Koncercie <\/em>sam ze sob\u0105 \u2013 co celnie uchwyci\u0142 Gould, zar\u00f3wno w swojej grze, jak i w pami\u0119tnym programie telewizyjnym.<\/p>\n<p>O ile <em>Koncert c-moll <\/em>niejako przypiecz\u0119towuje geniusz kompozytorski Mozarta, o tyle jedyna \u201eprawdziwa\u201d symfonia Smetany, w tonacji E-dur, zwana te\u017c \u201eUroczyst\u0105\u201d albo \u201eTryumfaln\u0105\u201d, dopiero \u00f3w geniusz zapowiada. Utw\u00f3r powsta\u0142 w roku 1854 \u2013 w prezencie \u015blubnym dla m\u0142odego Franciszka J\u00f3zefa, kt\u00f3ry zakocha\u0142 si\u0119 z wzajemno\u015bci\u0105 w swojej kuzynce El\u017cbiecie von Wittelsbach, zwanej Sissi, i po rozlicznych perypetiach natury formalnej po\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 z ni\u0105 w\u0119z\u0142em ma\u0142\u017ce\u0144skim 24 kwietnia, w wiede\u0144skim ko\u015bciele Augustian\u00f3w. Cesarz nie przyj\u0105\u0142 jednak dedykacji i utw\u00f3r na rok pow\u0119drowa\u0142 do szuflady. Prawykonanie odby\u0142o si\u0119 w Pradze, pod batut\u0105 kompozytora, i zako\u0144czy\u0142o si\u0119 klap\u0105 \u2013 by\u0107 mo\u017ce dlatego, \u017ce symfonia dope\u0142ni\u0142a program bardzo d\u0142ugiego koncertu i publiczno\u015b\u0107 nie potrafi\u0142a ju\u017c skupi\u0107 na niej uwagi, co jednak bardziej prawdopodobne, s\u0142uchaczy rozsierdzi\u0142y liczne odniesienia do hymnu austriackiego, wci\u0105\u017c niestosowne po krwawym st\u0142umieniu powstania praskiego w 1848 roku. Wzgl\u0119dn\u0105 popularno\u015b\u0107 zyska\u0142o tylko leciutkie, mendelssohnowskie <em>Scherzo<\/em>, wolne od wszelkich podtekst\u00f3w politycznych. Smetana zachowa\u0142 jednak sentyment do niefortunnego utworu i tak d\u0142ugo go poprawia\u0142, a\u017c doprowadzi\u0142 do powt\u00f3rnego wykonania w Pradze, w roku 1882, na niespe\u0142na dwa lata przed \u015bmierci\u0105. Wysz\u0142o wtedy na jaw, \u017ce w pechowej symfonii klu\u0142y si\u0119 ju\u017c pomys\u0142y, kt\u00f3re zaja\u015bnia\u0142y pe\u0142nym blaskiem dopiero w <em>Sprzedanej narzeczonej <\/em>i <em>Mojej ojczy\u017anie.<\/em><\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/d2833b72d2ba82cd92435bd927497846v1_max_635x357_b3535db83dc50e27c1bb1392364c95a2.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-5930\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/d2833b72d2ba82cd92435bd927497846v1_max_635x357_b3535db83dc50e27c1bb1392364c95a2-300x169.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"169\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/d2833b72d2ba82cd92435bd927497846v1_max_635x357_b3535db83dc50e27c1bb1392364c95a2-300x169.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/07\/d2833b72d2ba82cd92435bd927497846v1_max_635x357_b3535db83dc50e27c1bb1392364c95a2.jpg 635w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Miloslav Kabel\u00e1\u010d. Fot. z archiwum wydawnictwa B\u00e4renreiter w Pradze<\/p>\n<p>W tym samym mie\u015bcie, kt\u00f3re kiedy\u015b tak bezceremonialnie obesz\u0142o si\u0119 z <em>Symfoni\u0105 E-dur <\/em>\u00a0Smetany, w 1908 roku przyszed\u0142 na \u015bwiat Miloslav Kabel\u00e1\u010d \u2013 zaliczany dzi\u015b w poczet najwybitniejszych czeskich symfonik\u00f3w i stawiany w jednym rz\u0119dzie z Anton\u00ednem Dvo\u0159\u00e1kiem i Bohuslavem Martin\u016f. Droga do \u015bwiatowego uznania jego tw\u00f3rczo\u015bci by\u0142a jednak d\u0142uga i wyboista. Kabel\u00e1\u010d studiowa\u0142 mi\u0119dzy innymi u Aloisa H\u00e1by, jednego z najoryginalniejszych czeskich kompozytor\u00f3w XX wieku, kt\u00f3ry otworzy\u0142 go na eksperymenty z mikrotonowo\u015bci\u0105, tworzenie sztucznych skal i nietypowych struktur interwa\u0142owych. Karier\u0119 zacz\u0105\u0142 \u017cmudnie budowa\u0107 tu\u017c po wojnie, tak\u017ce jako dyrektor muzyczny pa\u0144stwowego radia. Z biegiem lat coraz \u015bmielej wygl\u0105da\u0142 za \u017belazn\u0105 Kurtyn\u0119, toruj\u0105c drog\u0119 czeskiej awangardzie i muzyce elektroakustycznej. Przychylno\u015b\u0107 w\u0142adz i \u015brodowiska sko\u0144czy\u0142a si\u0119 w roku 1968, po inwazji wojsk Uk\u0142adu Warszawskiego na Czechos\u0142owacj\u0119. Muzyka Kabel\u00e1\u010da popad\u0142a w nie\u0142ask\u0119, on sam zmar\u0142 jedena\u015bcie lat p\u00f3\u017aniej.<\/p>\n<p>Zmartwychwstanie nadesz\u0142o dopiero po upadku Muru Berli\u0144skiego. Wybitnie indywidualny styl Kabel\u00e1\u010da i pe\u0142en ekspresji, czasem wr\u0119cz brutalny j\u0119zyk jego utwor\u00f3w zyskuje coraz szersze grono wielbicieli. <em>IV Symfonia \u201eCamerata\u201d <\/em>z 1958 roku, aczkolwiek jeszcze konwencjonalna w formie, oparta na klasycznym schemacie sonaty da chiesa, niesie ju\u017c w sobie ten sam nastr\u00f3j mrocznej tajemnicy, co p\u00f3\u017aniejsza o dwana\u015bcie lat <em>\u00d3sma,<\/em> opatrzona podtytu\u0142em <em>Antyfony<\/em>. Je\u015bli symfoni\u0119 Smetany potraktowa\u0107 jako zapowied\u017a, a <em>Koncert c-moll <\/em>Mozarta jako konkluzj\u0119 geniuszu \u2013 <em>Czwart\u0105 <\/em>Kabel\u00e1\u010da nale\u017ca\u0142oby uzna\u0107 za przyk\u0142ad wyj\u0105tkowo d\u0142ugiej kulminacji.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Upi\u00f3r jak to Upi\u00f3r &#8211; prze\u017cy\u0142 bez szwanku wczorajsz\u0105 nawa\u0142nic\u0119 w Krakowie i nied\u0142ugo skre\u015bli s\u0142\u00f3w par\u0119 o tegorocznym, siedemnastym ju\u017c Festiwalu Muzyki Polskiej. Tymczasem wr\u00f3\u0107my do remanent\u00f3w po niedawno minionym sezonie NOSPR. Koncert z udzia\u0142em pianisty Tymoteusza Biesa oraz zespo\u0142u Gospodarzy, nad kt\u00f3rym z podium dyrygenckiego czuwa\u0142 Ji\u0159\u00ed Ro\u017ee\u0148, odby\u0142 si\u0119 20 grudnia ubieg\u0142ego &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=5926\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-5926","6":"format-standard","7":"category-miscellanea"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5926","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=5926"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5926\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5932,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5926\/revisions\/5932"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=5926"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=5926"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=5926"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}