{"id":5987,"date":"2021-08-10T15:42:47","date_gmt":"2021-08-10T13:42:47","guid":{"rendered":"https:\/\/atorod.pl\/?p=5987"},"modified":"2021-08-14T10:20:28","modified_gmt":"2021-08-14T08:20:28","slug":"bayreuth-20-21","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=5987","title":{"rendered":"Bayreuth 20.21"},"content":{"rendered":"<p>Mniej wi\u0119cej dwadzie\u015bcia minut przed wyznaczon\u0105 godzin\u0105 publiczno\u015b\u0107 gromadzi si\u0119 w pobli\u017cu balkonu Festspielhausu, czekaj\u0105c na sygna\u0142 rozpocz\u0119cia rytua\u0142u. Bayreuckie fanfary wymy\u015bli\u0142 sam Wagner, opracowuj\u0105c motywy z poszczeg\u00f3lnych akt\u00f3w swych dzie\u0142 na o\u015bmioosobowy zesp\u00f3\u0142 instrument\u00f3w d\u0119tych blaszanych. Pierwsza, pojedyncza fanfara zwo\u0142uje widz\u00f3w na kwadrans przed spektaklem. Druga, podw\u00f3jna, rozbrzmiewa pi\u0119\u0107 minut p\u00f3\u017aniej. Po trzeciej, potr\u00f3jnej, trzeba naprawd\u0119 si\u0119 \u015bpieszy\u0107. Punktualnie o czasie nast\u0119puje \u00a0kr\u00f3tka sekwencja odg\u0142os\u00f3w, kt\u00f3re do mojej wyobra\u017ani przemawiaj\u0105 znacznie dobitniej ni\u017c s\u0142ynne balkonowe wyst\u0119py muzyk\u00f3w Festspielorchester. Najpierw kr\u00f3tki dzwonek, jak w zwyk\u0142ym teatrze \u2013 tyle \u017ce nie dla publiczno\u015bci, lecz dla obs\u0142ugi widowni, kt\u00f3ra w kilka sekund z \u0142omotem zatrzaskuje drewniane drzwi, zaci\u0105ga zas\u0142ony i odcina Wagnerowsk\u0105 \u015bwi\u0105tyni\u0119 od \u015bwiata zewn\u0119trznego. Nie ma ju\u017c wej\u015bcia ani drogi odwrotu. Za chwil\u0119 przygasn\u0105 \u015bwiat\u0142a i zostaniemy sam na sam z koncepcj\u0105 inscenizator\u00f3w i naszymi w\u0142asnymi oczekiwaniami wobec arcydzie\u0142 Wagnera.<\/p>\n<p>Dopiero w pandemii zda\u0142am sobie spraw\u0119 z ciasnoty Festspielhausu. Okrojona w po\u0142owie widownia i tak sprawia wra\u017cenie zape\u0142nionej do ostatniego miejsca. Niemniej w tym roku przynajmniej jest czym oddycha\u0107 \u2013 mimo obowi\u0105zku noszenia masek FFP2 przez ca\u0142y spektakl \u2013 a muzyki nie zak\u0142\u00f3ca ani uporczywe pokas\u0142ywanie, ani wyj\u0105tkowo irytuj\u0105cy poszum i stukot wachlarzy teatralnych, zakazanych ze wzgl\u0119d\u00f3w higienicznych, \u017ceby zapobiec rozprzestrzenianiu patogennych aerozoli. Po roku przerwy \u2013 bezprecedensowej w powojennej historii festiwalu \u2013 wybra\u0142am si\u0119 do Bayreuth na <em>\u015apiewak\u00f3w norymberskich <\/em>w inscenizacji Barriego Kosky\u2019ego, kt\u00f3ra zapewne nie wr\u00f3ci ju\u017c na t\u0119 scen\u0119; na <em>Tannh\u00e4usera <\/em>w uj\u0119ciu Tobiasa Kratzera; oraz p\u00f3\u0142koncertowe wykonanie <em>Walkirii<\/em>, kt\u00f3remu towarzyszy\u0142 performans autorstwa wiede\u0144skiego akcjonisty Hermanna Nitscha: jedyne przynajmniej cz\u0119\u015bciowo ocala\u0142e ogniwo <em>Ringu<\/em>, kt\u00f3rego premier\u0119 w re\u017cyserii Valentina Schwarza zapowiadano na ubieg\u0142y sezon i z konieczno\u015bci przesuni\u0119to na rok 2022.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/225122178_4985253644835017_7219378294179637201_n.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-5988\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/225122178_4985253644835017_7219378294179637201_n-200x300.jpg\" alt=\"\" width=\"200\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/225122178_4985253644835017_7219378294179637201_n-200x300.jpg 200w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/225122178_4985253644835017_7219378294179637201_n-683x1024.jpg 683w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/225122178_4985253644835017_7219378294179637201_n-768x1152.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/225122178_4985253644835017_7219378294179637201_n-1024x1536.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/225122178_4985253644835017_7219378294179637201_n.jpg 1365w\" sizes=\"auto, (max-width: 200px) 100vw, 200px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>\u015apiewacy norymberscy. <\/em>Michael Volle (Hans Sachs) i Camilla Nylund (Ewa). Fot. Enrico Nawrath<\/p>\n<p>Zar\u00f3wno <em>\u015apiewak\u00f3w<\/em>, jak i <em>Tannh\u00e4usera <\/em>zna\u0142am z rejestracji wideo; obydwu produkcjom towarzyszy\u0142am w\u0142a\u015bciwie od pocz\u0105tku, wsp\u00f3\u0142prowadz\u0105c transmisje premierowych przedstawie\u0144 na antenie radiowej Dw\u00f3jki. W przypadku pierwszej inscenizacji chcia\u0142am skonfrontowa\u0107 swoje dotychczasowe wra\u017cenia nie tylko z nagraniem, ale te\u017c z nieudolnym plagiatem re\u017cyserskim Michaela Sturma, kt\u00f3rym uraczono nas w 2018 roku w Poznaniu, po przesz\u0142o stuletniej nieobecno\u015bci <em>\u015apiewak\u00f3w norymberskich <\/em>na polskich scenach. W przypadku <em>Tannh\u00e4usera <\/em>mia\u0142am nadziej\u0119 si\u0119 przekona\u0107, \u017ce spektakl na \u017cywo podobnie zyska w moich oczach, jak niedoceniony przez krytyk\u0119 i publiczno\u015b\u0107 <em>Lohengrin <\/em>Yuvala Sharona. Na <em>Walkiri\u0119 <\/em>wybiera\u0142am si\u0119 przede wszystkim ze wzgl\u0119du na d\u0142ugo zapowiadany debiut G\u00fcnthera Groissb\u00f6cka w partii Wotana \u2013 niespe\u0142nione ostatecznie marzenie, \u017ce po raz pierwszy od lat zetkn\u0119 si\u0119 z pog\u0142\u0119bionym, lirycznym uj\u0119ciem tej niejednoznacznej postaci, jakiego Bayreuth nie do\u015bwiadczy\u0142o od czasu pami\u0119tnej kreacji Hansa Hottera pod batut\u0105 Clemensa Kraussa.<\/p>\n<p>Nie ukrywam, \u017ce jestem wielbicielk\u0105 sztuki re\u017cyserskiej Barriego Kosky\u2019ego, artysty obdarzonego niezwyk\u0142\u0105 wyobra\u017ani\u0105, niezawodnym instynktem dramaturgicznym i rzadkim u luminarzy <em>Regieoper <\/em>poczuciem humoru. Co nie oznacza, \u017ce zgadzam si\u0119 bez zastrze\u017ce\u0144 z ka\u017cd\u0105 jego koncepcj\u0105, zw\u0142aszcza \u017ce Kosky ma sk\u0142onno\u015b\u0107 do \u201edzia\u0142a\u0144 nadmiarowych\u201d, budowania akcji na wielu poziomach i prowadzenia interpretacji tropem skojarze\u0144 nieoczywistych, czasem ewidentnie chybionych. W przypadku <em>\u015apiewak\u00f3w norymberskich <\/em>Kosky trafi\u0142 jednak w sedno Wagnerowskiego przekazu \u2013 to nie jest b\u0142aha opowiastka o poczciwym szewcu, zawistnym pisarzu miejskim i parze zakochanych. To znacznie powa\u017cniejsza, cho\u0107 chwilami nieodparcie zabawna debata o zale\u017cno\u015bciach mi\u0119dzy awangard\u0105 a tradycjonalizmem. Osadzona bynajmniej nie w Norymberdze prawdziwej, tylko w mie\u015bcie-symbolu, mie\u015bcie-idei \u2013 niepisanej stolicy Rzeszy, kolebce Sachsa, D\u00fcrera i Pachelbela. Mie\u015bcie-tajemnicy, do kt\u00f3rego w 1828 roku przyb\u0142\u0105ka\u0142 si\u0119 Kaspar Hauser. Co jednak znacznie istotniejsze, jest to opera, kt\u00f3ra po latach wymkn\u0119\u0142a si\u0119 intencjom tw\u00f3rcy. Zosta\u0142a w\u0142\u0105czona w haniebny dyskurs nazistowski, skojarzona z ca\u0142kiem inn\u0105 Norymberg\u0105, miastem ustawy o ochronie krwi niemieckiej i niemieckiej czci \u2013 na tyle dobitnie, \u017ce kiedy Wieland Wagner przygotowywa\u0142 pierwsz\u0105 powojenn\u0105 inscenizacj\u0119 <em>\u015apiewak\u00f3w<\/em> w Bayreuth, zdecydowa\u0142 si\u0119 uciec w kompletn\u0105 abstrakcj\u0119. Nie bez przyczyny jego produkcj\u0119 ochrzczono w\u00f3wczas mianem <em>Die Meistersinger ohne N\u00fcrnberg. <\/em><\/p>\n<p>U Kosky\u2019ego Norymberga \u201ewyobra\u017cona\u201d wdziera si\u0119 najpierw w rzeczywisto\u015b\u0107 Wagnerowskiej willi Wahnfried, potem za\u015b mo\u015bci si\u0119 w realiach Schwurgerichtssaal 600, gdzie od 1945 roku toczy\u0142y si\u0119 procesy przeciwko zbrodniarzom III Rzeszy. Kosky zdecydowa\u0142 si\u0119 na ten anachronizm nie po to, by urz\u0105dzi\u0107 s\u0105d nad Wagnerem i jego XIX-wiecznym, jak\u017ce odmiennym od narodowosocjalistycznego antysemityzmem. On urz\u0105dza s\u0105d nad histori\u0105. W centrum jego koncepcji plasuje si\u0119 posta\u0107 Beckmessera \u2013 jak podkre\u015bli\u0142 sam re\u017cyser, swoistego potwora Frankensteina, pozszywanego ze wszystkich Wagnerowskich uprzedze\u0144. To nie tylko \u017byd, ale te\u017c piewca francuskiej g<em>rand op\u00e9ra<\/em> i w\u0142oskiego belcanta, zajad\u0142y krytyk zwalczaj\u0105cy wszelkie przejawy nowatorstwa w muzyce. Posta\u0107 groteskowa, by nie rzec odpychaj\u0105ca, kt\u00f3rej dzia\u0142ania poci\u0105gn\u0105 jednak za sob\u0105 reakcj\u0119 niewsp\u00f3\u0142miern\u0105 do rzekomej przewiny.<\/p>\n<p>I w tym w\u0142a\u015bnie tkwi si\u0142a inscenizacji Kosky\u2019ego \u2013 \u017ce z Beckmessera, kt\u00f3ry w I akcie przybiera to\u017csamo\u015b\u0107 Hermanna Leviego, dyrygenta prapremiery <em>Parsifala <\/em>i muzycznego mistrza ceremonii pogrzebowej Wagnera, nie czyni pogardzanego przez nazistowskich ideolog\u00f3w \u201epodcz\u0142owieka\u201d, wzbudzaj\u0105cego instynktowne wsp\u00f3\u0142czucie XXI-wiecznego odbiorcy. Barrie Kosky, pierwszy \u017byd re\u017cyseruj\u0105cy w Bayreuth, u\u015bwiadamia wsp\u00f3\u0142czesnemu widzowi, sk\u0105d wzi\u0119\u0142o si\u0119 p\u00f3\u017aniejsze z\u0142o: nie z poczucia wy\u017cszo\u015bci, tylko z l\u0119ku. L\u0119ku przed \u017bydem, tym &#8222;lepszym\u201d, kt\u00f3ry przez dekady kszta\u0142towa\u0142 obraz kultury i \u017cycia politycznego Niemiec.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/226881651_4987476437946071_5574429018831917467_n.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-5989\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/226881651_4987476437946071_5574429018831917467_n-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/226881651_4987476437946071_5574429018831917467_n-300x200.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/226881651_4987476437946071_5574429018831917467_n-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/226881651_4987476437946071_5574429018831917467_n-768x512.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/226881651_4987476437946071_5574429018831917467_n-1536x1024.jpg 1536w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/226881651_4987476437946071_5574429018831917467_n.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>Tannh\u00e4user<\/em>. Stephen Gould w roli tytu\u0142owej i Ekaterina Gubanova (Wenus). Fot. Enrico Nawrath<\/p>\n<p>Celnych trop\u00f3w w tej inteligentnej, misternie skonstruowanej inscenizacji jest znacznie wi\u0119cej \u2013 wszystkie sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 w sp\u00f3jn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107, czego nie da si\u0119 powiedzie\u0107 o efektownej, lecz powierzchownej koncepcji Kratzera. Jego <em>Tannh\u00e4user <\/em>rozpada si\u0119 na kilka nieprzystaj\u0105cych do siebie cz\u0119\u015bci. Tytu\u0142owy bohater pr\u00f3buje wyzwoli\u0107 si\u0119 spod wp\u0142ywu Wenus \u2013 wulgarnej cyrk\u00f3wki, kt\u00f3ra dzieli sw\u0105 jaskini\u0119 rozkoszy w postaci zdezelowanego Citro\u00ebna H nie tylko z kochankiem, ale te\u017c z czarnosk\u00f3r\u0105 drag-queen (Le Gateau Chocolat, w tym roku zast\u0105piony na scenie przez tancerza Kyle\u2019a Patricka) oraz kar\u0142em Oskarem (wzruszaj\u0105cy, fenomenalny aktorsko Manni Laudenbach), \u017cywcem wyj\u0119tym z <em>Blaszanego b\u0119benka <\/em>G\u00fcntera Grassa. Akcja zawi\u0105zuje si\u0119 \u017cmudnie i nieprzekonuj\u0105co, \u017ceby nabra\u0107 rozp\u0119du dopiero w II akcie, kiedy zbuntowany Tannh\u00e4user wkroczy na scen\u0119 turnieju \u015bpiewaczego \u2013 i to dos\u0142ownie, albowiem zmagania \u015bredniowiecznych minnesinger\u00f3w s\u0105 elementem przedstawienia tocz\u0105cego si\u0119 w gmachu miejscowego Festspielhausu. Akt III zn\u00f3w rozgrywa si\u0119 \u201ena zewn\u0105trz\u201d, na ponurym \u015bmietnisku, gdzie dojdzie do ostatecznych spotka\u0144 mi\u0119dzy protagonistami i fina\u0142u, kt\u00f3ry nikomu nie przyniesie zbawienia.<\/p>\n<p>Realizacja wizji Kratzera wymaga zegarmistrzowskiej precyzji i ogromnych nak\u0142ad\u00f3w: w przeciwnym razie spektakl robi wra\u017cenie tandetne (<em>Moc przeznaczenia <\/em>we Frankfurcie) albo wr\u0119cz groteskowe (<em>Zmierzch bog\u00f3w<\/em> w Karlsruhe). W Bayreuth re\u017cyser nie musia\u0142 martwi\u0107 si\u0119 o bud\u017cet, dzi\u0119ki czemu jego <em>Tannh\u00e4usera<\/em> \u2013 pomijaj\u0105c pocz\u0105tkowe mielizny narracyjne \u2013 ogl\u0105da si\u0119 jak dobry thriller psychologiczny. S\u0119k w tym, \u017ce Kratzer, cho\u0107 zada\u0142 sobie sporo trudu, \u017ceby wg\u0142\u0119bi\u0107 si\u0119 w sens dzie\u0142a, ostatecznie min\u0105\u0142 si\u0119 z celem i wysz\u0142o mu to, co zwykle: natr\u0119tnie burz\u0105ca stereotypy opowie\u015b\u0107 o nieskr\u0119powanej swobodzie prowadz\u0105cej do absolutnej samotno\u015bci. Na robocie teatralnej zna si\u0119 jednak jak ma\u0142o kto, dzi\u0119ki czemu kilka epizod\u00f3w bole\u015bnie zapada w pami\u0119\u0107: na czele z przera\u017aliwie smutn\u0105 scen\u0105 zbli\u017cenia mi\u0119dzy El\u017cbiet\u0105 a Wolframem, w kt\u00f3rej sfrustrowana kobieta przebiera niechcianego wielbiciela w peruk\u0119 i p\u0142aszcz nadaremnie wyczekiwanego ukochanego.<\/p>\n<p>Z prowokacjami Hermanna Nitscha po raz ostatni dane mi by\u0142o si\u0119 zetkn\u0105\u0107 w 2007 roku, przy okazji berli\u0144skiego festiwalu MaerzMusik. Pisa\u0142am wtedy, \u017ce jego wyst\u0119p uplasowa\u0142 si\u0119 na obrze\u017cach imprezy, \u017ce nawet mi\u0142o by\u0142o si\u0119 po\u015bmia\u0107 w ku\u0142ak, obserwuj\u0105c jak Nitsch &#8211; przebrzmia\u0142a legenda wiede\u0144skiego akcjonizmu &#8211; zn\u0119ca si\u0119 nad organami Heilig-Kreuz-Kirche w towarzystwie dw\u00f3ch asystent\u00f3w i skrzynki piwa. Tym razem oby\u0142o si\u0119 bez piwa, asystent\u00f3w by\u0142o dziesi\u0119cioro, mistrz Teatru Orgii i Misteri\u00f3w usun\u0105\u0142 si\u0119 w kulisy, ale jego akcja na marginesie <em>Walkirii <\/em>bez w\u0105tpienia znalaz\u0142a si\u0119 w g\u0142\u00f3wnym nurcie Bayreuther Festspiele. I wywo\u0142a\u0142a niema\u0142e poruszenie w\u015br\u00f3d publiczno\u015bci, podzielonej na zwolennik\u00f3w i przeciwnik\u00f3w performansu, kt\u00f3ry polega\u0142 na powolnym zape\u0142nianiu pionowych i poziomych p\u0142aszczyzn farbami w odcieniach zgodnych z systemem kolorystycznych motyw\u00f3w przewodnich \u2013 wypracowanym przez samego Nitscha. Szkoda tylko, \u017ce bez jakiegokolwiek zwi\u0105zku z partytur\u0105 i librettem <em>Walkirii<\/em>, niemniej arty\u015bcie nale\u017cy si\u0119 wdzi\u0119czno\u015b\u0107, \u017ce do tworzenia barwnych kompozycji u\u017cy\u0142 wy\u0142\u0105cznie farb, nie za\u015b krwi, ekskrement\u00f3w i zwierz\u0119cych wn\u0119trzno\u015bci, kt\u00f3re niegdy\u015b by\u0142y znakiem rozpoznawczym jego rytua\u0142u zmys\u0142\u00f3w. \u017barty na bok \u2013 najwi\u0119kszym grzechem akcji Nitscha by\u0142o jej ca\u0142kowite oderwanie od dzia\u0142a\u0144 wyst\u0119puj\u0105cych na scenie \u015bpiewak\u00f3w. Nitsch najwyra\u017aniej nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 zdecydowa\u0107, czy powierzy\u0107 im sp\u00f3jne zadania aktorskie, czy po prostu ustawi\u0107 ich na proscenium jak w zwyk\u0142ym wykonaniu koncertowym. W rezultacie ka\u017cdy robi\u0142, co chcia\u0142, niczym w XIX-wiecznej w\u0142oskiej operze na prowincji. A to si\u0119 kto\u015b zamachn\u0105\u0142, to zn\u00f3w rzuci\u0142 si\u0119 komu\u015b w obj\u0119cia, nikt z nikim nie walczy\u0142, bohaterowie martwi lub niepotrzebni w danym momencie narracji spokojnie schodzili ze sceny, ust\u0119puj\u0105c miejsca innym \u015bpiewakom. Wszystkiemu towarzyszy\u0142 rytmiczny chlupot farby i niezno\u015bny smr\u00f3d rozpuszczalnika.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/228143600_4994028683957513_2954751896005801335_n.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-5990\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/228143600_4994028683957513_2954751896005801335_n-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/228143600_4994028683957513_2954751896005801335_n-300x200.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/228143600_4994028683957513_2954751896005801335_n-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/228143600_4994028683957513_2954751896005801335_n-768x512.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/228143600_4994028683957513_2954751896005801335_n-1536x1024.jpg 1536w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/228143600_4994028683957513_2954751896005801335_n.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>Walkiria. <\/em>Na pierwszym planie Lise Davidsen (Zyglinda). Fot. Enrico Nawrath<\/p>\n<p>Moje wnioski z analizy \u015brodk\u00f3w wizualnych i teatralnych konsekwentnie id\u0105 w parze z muzyczn\u0105 ocen\u0105 poszczeg\u00f3lnych przedsi\u0119wzi\u0119\u0107. Do sukcesu <em>\u015apiewak\u00f3w norymberskich <\/em>w du\u017cej mierze przyczyni\u0142 si\u0119 Philippe Jordan, prowadz\u0105cy ca\u0142o\u015b\u0107 mi\u0119kko, subtelnie, a zarazem z nieomylnym wyczuciem wewn\u0119trznego pulsu i dba\u0142o\u015bci\u0105 o wydobycie ca\u0142ego potencja\u0142u wyrazowego z zawi\u0142ej faktury utworu. Dyrygent znakomicie czuje \u015bpiewak\u00f3w \u2013 tak\u017ce w ansamblach i ch\u00f3rach \u2013 w kluczowych momentach pomagaj\u0105c im nie tylko wybrzmie\u0107, ale te\u017c z\u0142apa\u0107 oddech i nabra\u0107 si\u0142 na ukszta\u0142towanie kolejnej frazy. Zapewne dlatego tym wi\u0119kszym blaskiem zaja\u015bnia\u0142 kunszt Michaela Vollego, odtw\u00f3rcy partii Hansa Sachsa, najd\u0142u\u017cszej w ca\u0142ej tw\u00f3rczo\u015bci Wagnera. Volle dysponuje barytonem urodziwym, \u015bwietnie prowadzonym, podatnym na odcienie emocji \u2013 co jednak istotne, potrafi po mistrzowsku roz\u0142o\u017cy\u0107 si\u0142y na t\u0119 parti\u0119, w kt\u00f3rej rozbudowane monologi i p\u0142omienne oracje przeplataj\u0105 si\u0119 z d\u0142ugimi odcinkami recytatyw\u00f3w, utrzymanych niemal\u017ce w barwie codziennej ludzkiej mowy. W roli Beckmessera \u2013 w zast\u0119pstwie za niedysponowanego Johannesa Martina Kr\u00e4nzlego \u2013 wyst\u0105pi\u0142 Bo Skovhus, \u015bpiewak niezwykle muzykalny i obdarzony niepospolitym nerwem dramatycznym, o czym mia\u0142am okazj\u0119 si\u0119 przekona\u0107 wraz z widzami drugiego spektaklu: w pierwszym du\u0144ski baryton \u201edublowa\u0142\u201d koleg\u0119 zza kulis. Jako Walther zaprezentowa\u0142 si\u0119 Klaus Florian Vogt, ulubieniec tutejszej publiczno\u015bci i artysta poniek\u0105d niezawodny, w moich uszach jednak plasuj\u0105cy si\u0119 jak najdalej od wszelkich wzorc\u00f3w \u015bpiewu wagnerowskiego, nie tylko w fachu Jugendlicher Heldentenor. Wbrew opinii tych, kt\u00f3rzy znaj\u0105 go tylko z nagra\u0144, jest to g\u0142os pot\u0119\u017cny, na og\u00f3\u0142 pewny intonacyjnie i praktycznie nie do zdarcia. Problem tkwi gdzie indziej \u2013 nie tyle w barwie, rzekomo ch\u0142opi\u0119cej, moim zdaniem p\u0142askiej i matowej \u2013 lecz w skrajnie \u201eneoklasycznym\u201d podej\u015bciu do litery partytury. Vogt \u015bpiewa \u201epo nutach\u201d, na przek\u00f3r naturalnemu rytmowi narracji, przez co realizowana przez niego partia niezmiennie odstaje od pozosta\u0142ych element\u00f3w dzie\u0142a muzycznego. Na tym tle doskonale wypad\u0142 Daniel Behle w roli Davida, dysponuj\u0105cy tenorem no\u015bnym, elastycznym, mieni\u0105cym si\u0119 pi\u0119knie metalicznym blaskiem. W reszcie obsady wyr\u00f3\u017cnili si\u0119 przede wszystkim Georg Zeppenfeld jako solidny Veit Pogner oraz Camilla Nylund, kt\u00f3rej ciep\u0142y, podbarwiony niezbyt szerokim wibrato sopran doskonale pasuje do \u201edziewcz\u0119cej\u201d partii Ewy.<\/p>\n<p>Klarowne, romantyczne odczytanie <em>Tannh\u00e4usera <\/em>przez Axela Kobera, kt\u00f3ry umiej\u0119tnie podkre\u015bli\u0142 wszelkie weberyzmy i meyerbeeryzmy dzie\u0142a, przyj\u0119\u0142am jako mi\u0142\u0105 odmian\u0119 po ba\u0142aganiarstwie Giergijewa i zamaszystej, ale chwilami bombastycznej interpretacji Thielemanna. Kober jest rasowym dyrygentem operowym, co w tym przypadku tym bardziej warte podkre\u015blenia, \u017ce w dynamicznej, \u201ekinowej\u201d inscenizacji Kratzera asystowanie \u015bpiewakom wymaga du\u017cego wyczucia i pewnej r\u0119ki. Z m\u0119skiej obsady wyr\u00f3\u017cnili si\u0119 przede wszystkim G\u00fcnther Groissb\u00f6ck w swej popisowej ju\u017c partii Landgrafa oraz \u2013 w mniejszym stopniu \u2013 Markus Eiche, znakomity technicznie i bezb\u0142\u0119dny intonacyjnie Wolfram, w kt\u00f3rego uj\u0119ciu zabrak\u0142o mi jednak liryzmu. Z odtw\u00f3rc\u0105 roli tytu\u0142owej Stephenem Gouldem mam podobny k\u0142opot jak z Vogtem: to \u015bpiewak niezniszczalny i prawie ca\u0142kiem wyzuty z emocji. Trzeba jednak przyzna\u0107, \u017ce jego g\u0142os \u2013 te\u017c niepi\u0119kny i troch\u0119 ju\u017c przydymiony w g\u00f3rnym rejestrze \u2013 bezsprzecznie mie\u015bci si\u0119 kategorii g\u0142os\u00f3w wagnerowskich. Tym razem prym wiod\u0142y panie. Aplauz wzbudzi\u0142a \u017cywio\u0142owa Wenus w osobie Ekateriny Gubanovej, obdarzonej aksamitnym mezzosopranem podpartym du\u017c\u0105 wra\u017cliwo\u015bci\u0105 na dramaturgi\u0119 libretta. W niewielkiej roli Pastuszka wyst\u0105pi\u0142a Katharina Konradi, sopranistka o g\u0142osie jak kryszta\u0142, \u015bwie\u017co opromieniona sukcesem w partii Zofii w monachijskim <em>Rosenkavalierze. <\/em>Najwi\u0119ksz\u0105, cho\u0107 spodziewan\u0105 gwiazd\u0105 spektaklu okaza\u0142a si\u0119 jednak Lise Davidsen w partii El\u017cbiety. Dopiero w tym roku us\u0142ysza\u0142am j\u0105 na \u017cywo i potwierdzi\u0142y si\u0119 moje wcze\u015bniejsze przypuszczenia: \u017ce z takim zjawiskiem na scenie wagnerowskiej nie mieli\u015bmy do czynienia od dekad. Davidsen ma g\u0142os pot\u0119\u017cny, a zarazem idealnie kontrolowany i wyr\u00f3wnany we wszystkich rejestrach, ciemny, bogaty w alikwoty i niebywale urodziwy. Jej eteryczne piana zapieraj\u0105 dech w piersiach ca\u0142ej widowni. Jej pe\u0142ne, w\u0142adcze forte nigdy nie przeradza si\u0119 w krzyk. \u015apiewaczka zachwyca wy\u015bmienit\u0105 dykcj\u0105, doskona\u0142ym wyczuciem tekstu i \u2013 jakby tego wszystkiego by\u0142o ma\u0142o \u2013 imponuj\u0105c\u0105 prezencj\u0105 sceniczn\u0105. Norwegowie ju\u017c przeczuwaj\u0105, \u017ce ro\u015bnie im nowa Flagstad. Oby ten niezwyk\u0142y talent przetrwa\u0142 w okrutnym \u015bwiecie dzisiejszej opery i rozwin\u0105\u0142 si\u0119 w ca\u0142ej pe\u0142ni.<\/p>\n<p>Z pewno\u015bci\u0105 okaza\u0142 si\u0119 jedynym jasnym punktem tegorocznego wykonania <em>Walkirii<\/em>, w kt\u00f3rym Davidsen wyst\u0105pi\u0142a w partii Zyglindy. Trudno mi ocenia\u0107 to osobliwe przedsi\u0119wzi\u0119cie \u2013 podobnie jak solistom musia\u0142o by\u0107 trudno \u015bpiewa\u0107 w oparach chemikali\u00f3w, przy nieustannym wt\u00f3rze rozpraszaj\u0105cych d\u017awi\u0119k\u00f3w, pod niepomocn\u0105 r\u0119k\u0105 Pietari Inkinena, kt\u00f3ry nie potrafi ogarn\u0105\u0107 tej partytury na poziomie makroformy, cho\u0107 tu i \u00f3wdzie zdarza mu si\u0119 z niej wy\u0142uska\u0107 pojedyncze, mi\u0142e dla ucha ca\u0142ostki. Z partii Wotana Groissb\u00f6ck wycofa\u0142 si\u0119 pi\u0119\u0107 dni przed premier\u0105, stawiaj\u0105c organizator\u00f3w niejako pod \u015bcian\u0105. Tomasz Konieczny istotnie uratowa\u0142 spektakl, nie jestem jednak pewna, czy ocali\u0142 reputacj\u0119 jednego z najlepszych na \u015bwiecie wykonawc\u00f3w tej roli. Niezale\u017cnie od w\u0105tpliwo\u015bci natury interpretacyjnej (jego Wotan zawsze by\u0142 agresywnym szwarccharakterem, wyzutym z liryzmu i majestatu), tym razem wzbudzi\u0142 tak\u017ce niepok\u00f3j kondycj\u0105 wokaln\u0105: mniejsza o si\u0142owe, wykrzyczane forte, bardziej martwi\u0105 fragmenty w ni\u017cszej dynamice, markowane na \u015bci\u015bni\u0119tej krtani, na granicy szeptu, a nawet bezg\u0142osu. Klaus Florian Vogt, o ile jeszcze jako\u015b si\u0119 broni w partii Walthera, zupe\u0142nie nie sprawdza si\u0119 w roli Zygmunta \u2013 zw\u0142aszcza u boku takiej Zyglindy. Ir\u00e9ne Theorin (Brunhilda) goni\u0142a resztkami si\u0142, wspomagaj\u0105c si\u0119 tylko warsztatem. Ciep\u0142o przyj\u0119ta przez krytyk\u0119 Christa Mayer \u015bpiewa\u0142a Fryk\u0119 na granicy histerii. Osiem niepowstrzymanych przez dyrygenta Walkirii urz\u0105dzi\u0142o sobie bitw\u0119 na g\u0142osy. Nietrudno by\u0142o rozpozna\u0107, kto wygra\u0142, bo ka\u017cda z pa\u0144 \u015bpiewa\u0142a ca\u0142kiem inn\u0105 barw\u0105 i emisj\u0105. Na tym pobojowisku \u2013 opr\u00f3cz Lisy Davidsen \u2013 osta\u0142 si\u0119 w\u0142a\u015bciwie tylko Dmitry Belosselsky, pewny i \u015bwiadomy wykonawca niedu\u017cej partii Hundinga.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/228089513_4993982253962156_6805204612796803189_n.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-5991\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/228089513_4993982253962156_6805204612796803189_n-300x170.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"170\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/228089513_4993982253962156_6805204612796803189_n-300x170.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/228089513_4993982253962156_6805204612796803189_n-1024x581.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/228089513_4993982253962156_6805204612796803189_n-768x436.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/08\/228089513_4993982253962156_6805204612796803189_n.jpg 1080w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>Immer noch Loge. <\/em>W g\u0142\u0119bi Daniela K\u00f6hler (Pierwsza C\u00f3ra Renu). Fot. Enrico Nawrath<\/p>\n<p>Do pe\u0142nej inscenizacji <em>Ringu<\/em> zosta\u0142 jeszcze rok. Pierwsze decyzje ju\u017c podj\u0119to: jako Wotan w <em>Walkirii <\/em>i W\u0119drowiec w <em>Zygfrydzie <\/em>wyst\u0105pi John Lundgren, kt\u00f3ry \u015bpiewa\u0142 Holendra w inauguruj\u0105cej festiwal inscenizacji Tscherniakowa. Zobaczymy, co b\u0119dzie. Z blisko p\u00f3\u0142torarocznej walki z pandemi\u0105 wynios\u0142am jedn\u0105, bardzo wa\u017cn\u0105 nauk\u0119: do tego czasu \u015bwiat zd\u0105\u017cy z pi\u0119\u0107 razy stan\u0105\u0107 na g\u0142owie. Po rewelacyjnych <em>\u015apiewakach <\/em>i znakomitym <em>Tannh\u00e4userze <\/em>przysz\u0142o mi rozczarowa\u0107 si\u0119 ukochan\u0105 <em>Walkiri\u0105<\/em>. Na otarcie \u0142ez dosta\u0142am inne elementy \u201ezast\u0119pczego\u201d <em>Ringu 20.21<\/em> \u2013 kr\u00f3tk\u0105, przewrotn\u0105 oper\u0119 Gordona Kampego <em>Immer noch Loge<\/em>, zainscenizowan\u0105 nad brzegiem oraz w wodzie parkowego stawu (bardzo dobra Stephanie Houtzeel jako Erda i Druga C\u00f3ra Renu); mo\u017cliwo\u015b\u0107 udzia\u0142u w kilkuminutowej walce z Fafnerem, w ramach projektu wirtualnej rzeczywisto\u015bci <em>Sei Siegfried <\/em>autorstwa Jaya Scheiba; oraz pyszni\u0105c\u0105 si\u0119 na jednym z trawnik\u00f3w instalacj\u0119 <em>The Thread of Life<\/em> Chiharu Shioty, japo\u0144skiej rze\u017abiarki i performerki, wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105cej m.in. z Sash\u0105 Waltz i Toshio Hosokaw\u0105. Ze smokiem wygra\u0142am. Oby\u015bmy wszyscy zdo\u0142ali pokona\u0107 demona niepewno\u015bci, kt\u00f3ry wzbrania nam cokolwiek planowa\u0107 z wyprzedzeniem d\u0142u\u017cszym ni\u017c miesi\u0105c.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mniej wi\u0119cej dwadzie\u015bcia minut przed wyznaczon\u0105 godzin\u0105 publiczno\u015b\u0107 gromadzi si\u0119 w pobli\u017cu balkonu Festspielhausu, czekaj\u0105c na sygna\u0142 rozpocz\u0119cia rytua\u0142u. Bayreuckie fanfary wymy\u015bli\u0142 sam Wagner, opracowuj\u0105c motywy z poszczeg\u00f3lnych akt\u00f3w swych dzie\u0142 na o\u015bmioosobowy zesp\u00f3\u0142 instrument\u00f3w d\u0119tych blaszanych. Pierwsza, pojedyncza fanfara zwo\u0142uje widz\u00f3w na kwadrans przed spektaklem. Druga, podw\u00f3jna, rozbrzmiewa pi\u0119\u0107 minut p\u00f3\u017aniej. Po trzeciej, potr\u00f3jnej, &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=5987\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-5987","6":"format-standard","7":"category-wedrowki-operowe"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5987","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=5987"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5987\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6007,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5987\/revisions\/6007"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=5987"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=5987"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=5987"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}