{"id":6383,"date":"2022-01-30T21:22:43","date_gmt":"2022-01-30T20:22:43","guid":{"rendered":"https:\/\/atorod.pl\/?p=6383"},"modified":"2022-01-31T09:44:56","modified_gmt":"2022-01-31T08:44:56","slug":"kameleon-z-podgorza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=6383","title":{"rendered":"Kameleon z Podg\u00f3rza"},"content":{"rendered":"<p>Wolne Kr\u00f3lewskie Miasto Podg\u00f3rze, galicyjska ziemia obiecana i \u201eper\u0142a w pier\u015bcieniu gmin Krak\u00f3w otaczaj\u0105cych\u201d, u progu Wielkiej Wojny wcale nie chcia\u0142o si\u0119 \u0142\u0105czy\u0107 ze Sto\u0142ecznym Kr\u00f3lewskim Miastem Krakowem. Tu przecie\u017c sta\u0142 Kopiec Kraka, tutaj, w jaskini na Krzemionkach, mie\u015bci\u0142a si\u0119 pono\u0107 pracownia alchemiczna Pana Twardowskiego, tu przyszli na \u015bwiat Adolf Nowaczy\u0144ski i Juliusz Osterwa. Tutaj \u015bci\u0105gali przedsi\u0119biorcy z ca\u0142ej monarchii, buduj\u0105c swoje maj\u0105tki na bogactwie miejscowych surowc\u00f3w i dobrodziejstwach \u0142agodnej polityki fiskalnej. W \u017cyciu tutejszej wsp\u00f3lnoty uczestniczyli katolicy, protestanci i wyznawcy religii moj\u017ceszowej. Podg\u00f3rze by\u0142o jednym z nielicznych miast Galicji, gdzie nigdy nie wydzielono osobnej dzielnicy \u017cydowskiej.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/1498913_462726497170948_1265291718_o.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-6385\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/1498913_462726497170948_1265291718_o-300x228.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"228\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/1498913_462726497170948_1265291718_o-300x228.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/1498913_462726497170948_1265291718_o-1024x777.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/1498913_462726497170948_1265291718_o-768x583.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/1498913_462726497170948_1265291718_o-1536x1166.jpg 1536w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/1498913_462726497170948_1265291718_o.jpg 1919w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Hala targowa przy ulicy Kalwaryjskiej w Podg\u00f3rzu, gdzie w domu pod numerem 22 urodzi\u0142 si\u0119 Friedman. Fotografia z 1913 roku<\/p>\n<p>Z tym w\u0142a\u015bnie wolnym miastem mieli rodzinne zwi\u0105zki dwaj tytani klawiatury, zaliczani do z\u0142otej generacji wirtuoz\u00f3w XX wieku: J\u00f3zef Hofmann i sze\u015b\u0107 lat od niego m\u0142odszy Ignacy Friedman. Zapewne jednak nie spotkali si\u0119 w dzieci\u0144stwie, nie tylko dlatego, \u017ce pochodzili z ca\u0142kiem innych \u015brodowisk. Zamo\u017cna i szanowana rodzina Hofmann\u00f3w przeprowadzi\u0142a si\u0119 w 1886 roku z Warszawy do Berlina, \u017ceby zapewni\u0107 dziesi\u0119cioletniemu J\u00f3zefowi wykszta\u0142cenie muzyczne na najwy\u017cszym \u015bwiatowym poziomie. Ma\u0142y Friedman, kt\u00f3ry w\u00f3wczas nazywa\u0142 si\u0119 jeszcze Salomon Izaak Freudman, mia\u0142 wtedy zaledwie cztery lata. Te\u017c by\u0142 cudownym dzieckiem, ale jego edukacja przebiega\u0142a w spos\u00f3b zdecydowanie mniej uporz\u0105dkowany. Syn w\u0119drownego \u017cydowskiego skrzypka i klarnecisty, zarabiaj\u0105cego na \u017cycie gr\u0105 w orkiestrach teatralnych, od zawsze p\u0119dzi\u0142 \u017cycie na kufrach i walizach. Freudmanowie wynie\u015bli si\u0119 z Podg\u00f3rza, ledwie ich jedynak nauczy\u0142 si\u0119 czyta\u0107. Potem kilkakrotnie zmieniali adres zamieszkania w Krakowie. Podr\u00f3\u017cowali na W\u0119gry, do Grecji i Turcji. Ch\u0142opak w lot chwyta\u0142 obce j\u0119zyki: wkr\u00f3tce, opr\u00f3cz wyniesionych z domu jidysz i polskiego, opanowa\u0142 te\u017c p\u0142ynnie niemiecki i francuski.<\/p>\n<p>Podobnie jak wielu polskich \u017byd\u00f3w, z jednej strony zmuszonych stawia\u0107 czo\u0142o narastaj\u0105cej fali antysemityzmu, z drugiej \u2013 d\u0105\u017c\u0105cych za wszelk\u0105 cen\u0119 do asymilacji, pragn\u0105cych odci\u0105\u0107 si\u0119 od sztetlowej przesz\u0142o\u015bci swoich przodk\u00f3w \u2013 sta\u0142 si\u0119 te\u017c mistrzem sztuki przystosowawczej. Uczy\u0142 si\u0119 nie tylko nowych j\u0119zyk\u00f3w, ale i kultur. Z Salomona Izaaka sta\u0142 si\u0119 Ignacym. Porzuciwszy judaizm, zadeklarowa\u0142 si\u0119 jako bezwyznaniowiec, po czym przyj\u0105\u0142 chrzest protestancki, \u017ceby o\u017ceni\u0107 si\u0119 ze sw\u0105 prawos\u0142awn\u0105 narzeczon\u0105. Z uczniami pochodzenia \u017cydowskiego do ko\u0144ca \u017cycia rozmawia\u0142 w jidysz, w\u0142asnej c\u00f3rce nie pozwala\u0142 m\u00f3wi\u0107 do siebie <em>tate<\/em>. Technikami imitacji, transpozycji i przetworzenia para\u0142 si\u0119 nie tylko przy klawiaturze i na estradzie koncertowej, ale i w \u017cyciu codziennym, w tamtej epoce niezwykle trudnym dla ludzi takich jak on.<\/p>\n<p>Mi\u0142o\u015b\u0107 do <em>Das Wohltemperierte Klavier<\/em> Bacha, a tym samym pasj\u0119 do \u0107wicze\u0144 w transponowaniu materia\u0142u muzycznego, zawdzi\u0119cza\u0142 swej pierwszej nauczycielce fortepianu, Florze Grzywi\u0144skiej, w\u0142a\u015bcicielce prywatnej bursy w Krakowie. Z t\u0105 w\u0142a\u015bnie pasj\u0105 Friedmana wi\u0105\u017ce si\u0119 anegdota, kt\u00f3ra by\u0107 mo\u017ce t\u0142umaczy co\u015b wi\u0119cej ni\u017c nieod\u0142\u0105czn\u0105 \u015bpiewno\u015b\u0107 jego gry fortepianowej. Ot\u00f3\u017c dziesi\u0119cioletni pianista, jeszcze na d\u0142ugo przed studiami u Leszetyckiego, s\u0142ynnym debiutem w Wiedniu i pocz\u0105tkiem wielkiej \u015bwiatowej kariery, dorabia\u0142 jako akompaniator W\u0142adys\u0142awa Florja\u0144skiego, kt\u00f3ry po nieudanej pr\u00f3bie odnowienia kontraktu w Operze Warszawskiej zosta\u0142 pierwszym tenorem N\u00e1rodn\u00edego divadla w Pradze i w przerwach mi\u0119dzy spektaklami dawa\u0142 recitale w Austro-W\u0119grzech. \u015apiewak by\u0142 \u015bwiadom mankament\u00f3w swojej techniki wokalnej i postanowi\u0142 wykorzysta\u0107 umiej\u0119tno\u015bci ma\u0142ego Salomona. Oznajmi\u0142, \u017ce ka\u017cdy problem z emisj\u0105 wysokich d\u017awi\u0119k\u00f3w zasygnalizuje trzykrotnym stukni\u0119ciem w fortepian, daj\u0105c ch\u0142opcu sygna\u0142 do przetransponowania pie\u015bni o tercj\u0119 w d\u00f3\u0142. Kiedy za ten wybieg obieca\u0142 mu dodatkowe wynagrodzenie, ma\u0142y \u0142obuz wyczu\u0142 \u017cy\u0142\u0119 z\u0142ota. Od tamtej pory z premedytacj\u0105 transponowa\u0142 wi\u0119kszo\u015b\u0107 utwor\u00f3w w g\u00f3r\u0119, zmuszaj\u0105c nieszcz\u0119snego tenora do coraz cz\u0119stszych interwencji.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/3777_84646920137_3594933_n.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-6387\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/3777_84646920137_3594933_n-206x300.jpg\" alt=\"\" width=\"206\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/3777_84646920137_3594933_n-206x300.jpg 206w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/3777_84646920137_3594933_n.jpg 414w\" sizes=\"auto, (max-width: 206px) 100vw, 206px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Zdj\u0119cie m\u0142odego Friedmana z dedykacj\u0105 dla Flory Grzywi\u0144skiej<\/p>\n<p>Wynika st\u0105d po\u015brednio, \u017ce Friedman by\u0142 od dziecka otrzaskany nie tylko z repertuarem pie\u015bniowym, ale te\u017c ze specyfik\u0105 ludzkiego g\u0142osu i sposobem prowadzenia narracji w liryce wokalnej. Wcale mnie wi\u0119c nie zdziwi\u0142o, \u017ce spo\u015br\u00f3d zapomnianej tw\u00f3rczo\u015bci kompozytorskiej Friedmana postanowiono wydoby\u0107 tak\u017ce jego pie\u015bni. Warto pami\u0119ta\u0107, \u017ce komponowali niemal wszyscy wirtuozi tamtej epoki, nie wy\u0142\u0105czaj\u0105c wspomnianego ju\u017c Hofmanna. Traktowali to jako zaj\u0119cie poboczne i okazj\u0119 do zaprezentowania umiej\u0119tno\u015bci pianistycznych w utworach w\u0142asnych. Na tym tle spu\u015bcizna Friedmana zdecydowanie si\u0119 wyr\u00f3\u017cnia. Nie spodziewa\u0142am si\u0119 jednak takiego bogactwa wyobra\u017ani, przede wszystkim za\u015b takiej wra\u017cliwo\u015bci na s\u0142owo, w trzydziestu siedmiu zachowanych pie\u015bniach \u2013 rozproszonych, niewykonywanych od stu z g\u00f3r\u0105 lat, czasem niemo\u017cliwych do wydatowania, pochodz\u0105cych jednak niew\u0105tpliwie z okresu, kiedy Friedman by\u0142 jeszcze bardzo m\u0142odym cz\u0142owiekiem i zbiera\u0142 nowe do\u015bwiadczenia w Lipsku, Wiedniu i Berlinie.<\/p>\n<p>Okazj\u0119 do zapoznania si\u0119 z tym dorobkiem da\u0142o mi troje m\u0142odych muzyk\u00f3w \u2013 sopranistka \u015een Acar, bas-baryton Szymon Chojnacki oraz pianista Jakub Tch\u00f3rzewski \u2013 kt\u00f3rych muzyczna przyja\u017a\u0144 zacz\u0119\u0142a si\u0119 te\u017c gdzie\u015b daleko st\u0105d, najpewniej w Lubece, i w\u0142a\u015bnie zrodzi\u0142a owoce w postaci pierwszego w historii nagrania wszystkich pie\u015bni Friedmana dla wytw\u00f3rni Acte Pr\u00e9alable. To bez ma\u0142a osiemdziesi\u0105t minut muzyki, utrzymanej generalnie w stylistyce niemieckiego p\u00f3\u017anego romantyzmu, niestroni\u0105cej jednak od odwo\u0142a\u0144 do polskiej muzyki ludowej \u2013 nie zawsze oczywistych, czasem nawi\u0105zuj\u0105cych do sposobu kszta\u0142towania materia\u0142u d\u017awi\u0119kowego w muzyce Chopina. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich powsta\u0142a do wierszy poet\u00f3w polskich, od Adama Mickiewicza, przez Kazimierza Przerw\u0119-Tetmajera, a\u017c po Tadeusza Mici\u0144skiego \u2013 i dlatego mo\u017ce wzbudza\u0107 pewien dysonans poznawczy u odbiorc\u00f3w os\u0142uchanych z tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 Kar\u0142owicza, \u017bele\u0144skiego b\u0105d\u017a Szymanowskiego. Co jednak oni budowali przede wszystkim nastrojem, Friedman uzyskuje \u015brodkami czysto harmonicznymi, akompaniamentem balansuj\u0105cym na granicy tonalno\u015bci, lini\u0105 wokaln\u0105 nieoczywistej urody i czasem tak trudn\u0105, jakby kompozytor tylko czeka\u0142, a\u017c kolejny \u015bpiewak gor\u0105czkowo zastuka w pokryw\u0119 fortepianu. Ka\u017cda z tych pie\u015bni jest zamkni\u0119tym, przemy\u015blanym w ka\u017cdym calu utworem charakterystycznym, sprz\u0119gni\u0119tym z tekstem i samym j\u0119zykiem przekazu \u2013 warto zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na trzy kr\u00f3tkie pie\u015bni op. 5 do wierszy \u015bl\u0105skiego poety Otto Juliusa Bierbauma, pierwsz\u0105 quasi-Schubertowsk\u0105, drug\u0105 przywodz\u0105c\u0105 na my\u015bl styl Wolfa i Straussa, wreszcie trzeci\u0105, <em>Kinderlied<\/em>, zawieszon\u0105 w p\u00f3\u0142 drogi mi\u0119dzy popisami galicyjskich klezmer\u00f3w a Mahlerowskim <em>Wunderhornem<\/em>. Zamykaj\u0105ca ca\u0142o\u015b\u0107 <em>Folkevise<\/em> \u2013 do norweskiego przek\u0142adu bli\u017cej nieokre\u015blonej polskiej pie\u015bni \u2013 \u0142\u0105czy p\u00f3\u0142nocny ch\u0142\u00f3d Griega z ciep\u0142ym wspomnieniem kol\u0119dy <em>Lulaj\u017ce Jezuniu<\/em>, potraktowanej r\u00f3wnie czule, a jednak ca\u0142kiem inaczej ni\u017c w Chopinowskim <em>Scherzu h-moll<\/em>.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/szymon-chojnacki-original.png\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-6389\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/szymon-chojnacki-original-300x200.png\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/szymon-chojnacki-original-300x200.png 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/szymon-chojnacki-original-768x512.png 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/szymon-chojnacki-original.png 1000w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Szymon Chojnacki. Fot. Ingo H\u00f6hn<\/p>\n<p>Wykonawc\u0105 partii wokalnej w wi\u0119kszo\u015bci z tych utwor\u00f3w jest Szymon Chojnacki, obdarzony niedu\u017cym, niezwykle urodziwym bas-barytonem, na tyle pe\u0142nym i d\u017awi\u0119cznym w dolnym rejestrze i odrobin\u0119 przydymionym w g\u00f3rnych d\u017awi\u0119kach skali, \u017ce zakwalifikowa\u0142abym ten g\u0142os raczej jako wysoki bas liryczny. Jego interpretacje s\u0105 przemy\u015blane, intymne, podawane z bardzo dobr\u0105 dykcj\u0105. To ostatnie nie zawsze udaje si\u0119 w polskich pie\u015bniach \u015een Acar, dysponuj\u0105cej lekkim, precyzyjnym intonacyjnie sopranem, kt\u00f3ry sprawdzi\u0142 si\u0119 bez zarzutu, tak\u017ce pod wzgl\u0119dem emisyjnym, we wspomnianych wcze\u015bniej trzech utworach do tekst\u00f3w Bierbauma. Oboje znale\u017ali m\u0105drego, wyczulonego na ludzki g\u0142os i sprawnego pianistycznie partnera w osobie Jakuba Tch\u00f3rzewskiego, kt\u00f3ry ju\u017c wcze\u015bniej da\u0142 si\u0119 pozna\u0107 jako wra\u017cliwy akompaniator w tw\u00f3rczo\u015bci pie\u015bniowej, m.in. Kar\u0142owicza, Lutos\u0142awskiego i Palestra.<\/p>\n<p>Friedman odszed\u0142 stosunkowo m\u0142odo i zbyt daleko od \u015bwiata, z kt\u00f3rym za \u017cycia zr\u00f3s\u0142 si\u0119 naj\u015bci\u015blej jak potrafi\u0142. Opu\u015bciwszy w dzieci\u0144stwie wolne Podg\u00f3rze, kt\u00f3rego cz\u0119\u015b\u0107 w 1941 roku, straszliw\u0105 ironi\u0105 losu, ogrodzono pod teren krakowskiego getta, tu\u017c przed wojn\u0105 wygnany z Europy, niechciany w Ameryce, zmar\u0142 schorowany w australijskim Sydney. Etap odkrywania go na nowo jako wirtuoza mamy ju\u017c za sob\u0105. Czas przypomnie\u0107 tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Friedmana, w tym pie\u015bni, do kt\u00f3rych zadziwiaj\u0105co dobrze pasuj\u0105 s\u0142owa Harolda C. Schonberga, opisuj\u0105ce jego sztuk\u0119 pianistyczn\u0105: nier\u00f3wn\u0105, ale zawsze fascynuj\u0105c\u0105, naznaczon\u0105 niepospolit\u0105 wyobra\u017ani\u0105 i jeszcze wi\u0119ksz\u0105 odwag\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wolne Kr\u00f3lewskie Miasto Podg\u00f3rze, galicyjska ziemia obiecana i \u201eper\u0142a w pier\u015bcieniu gmin Krak\u00f3w otaczaj\u0105cych\u201d, u progu Wielkiej Wojny wcale nie chcia\u0142o si\u0119 \u0142\u0105czy\u0107 ze Sto\u0142ecznym Kr\u00f3lewskim Miastem Krakowem. Tu przecie\u017c sta\u0142 Kopiec Kraka, tutaj, w jaskini na Krzemionkach, mie\u015bci\u0142a si\u0119 pono\u0107 pracownia alchemiczna Pana Twardowskiego, tu przyszli na \u015bwiat Adolf Nowaczy\u0144ski i Juliusz Osterwa. Tutaj &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=6383\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-6383","6":"format-standard","7":"category-miscellanea"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6383","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=6383"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6383\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6395,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6383\/revisions\/6395"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=6383"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=6383"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=6383"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}