{"id":6678,"date":"2022-06-28T13:20:12","date_gmt":"2022-06-28T11:20:12","guid":{"rendered":"https:\/\/atorod.pl\/?p=6678"},"modified":"2022-06-28T13:20:12","modified_gmt":"2022-06-28T11:20:12","slug":"los-puka-trzy-razy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=6678","title":{"rendered":"Los puka trzy razy"},"content":{"rendered":"<p>Za kilka dni relacja z kolejnego wypadu do Anglii, a tymczasem wracamy do wspomnie\u0144 minionego sezonu NOSPR. Wkr\u00f3tce po koncercie, kt\u00f3ry odby\u0142 si\u0119 niespe\u0142na dwa tygodnie przed rosyjsk\u0105 inwazj\u0105 na Ukrain\u0119, programy i plany instytucji muzycznych w Polsce uleg\u0142y radykalnej zmianie. O tym te\u017c b\u0119d\u0119 wkr\u00f3tce pisa\u0107: dzi\u015b zapraszam do lektury eseju na marginesie wieczoru 11 lutego, z udzia\u0142em pianisty Jean-Efflama Bavouzeta i orkiestry Gospodarzy pod batut\u0105 N\u00e9stora Bayony.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>\u201eTrybuna Ludu\u201d w wydaniu z 13 sierpnia 1949 zamie\u015bci\u0142a relacj\u0119 z os\u0142awionego zjazdu ZKP w \u0141agowie, kt\u00f3rej autor z tryumfem doni\u00f3s\u0142, \u017ce \u201emuzyka polska wyrzeka si\u0119 formalizmu\u201d. W tek\u015bcie pochwali\u0142 te\u017c atmosfer\u0119 spotka\u0144, kt\u00f3ra przyczyni\u0142a si\u0119 jego zdaniem do \u201eharmonijnego, g\u0142\u0119boko ideowego i w ostatecznym wyniku samokrytycznego\u201d przebiegu obrad. Panufnik ju\u017c wcze\u015bniej us\u0142ysza\u0142 zarzuty pod adresem \u201eformalistycznego\u201d <em>Nokturnu<\/em>. Nie spodziewa\u0142 si\u0119 jednak, \u017ce koledzy ze Zwi\u0105zku wytocz\u0105 r\u00f3wnie ci\u0119\u017ckie armaty przeciwko <em>Sinfonii rustica<\/em>, kt\u00f3r\u0105 ci sami koledzy wyr\u00f3\u017cnili I nagrod\u0105 na warszawskim Konkursie im. Chopina. W\u0142odzimierz Sokorski, wiceminister kultury i nieformalny stra\u017cnik ideologii socrealizmu, podj\u0105\u0142 niezw\u0142ocznie decyzj\u0119 o zakazie wykona\u0144 utworu.<\/p>\n<p>Los dziwnie z\u0142owieszczo zapuka\u0142 do drzwi Panufnika. Sfrustrowany kompozytor przybra\u0142 mask\u0119 milczenia i nies\u0142yszenia. By\u0142 wiceprzewodnicz\u0105cym Zwi\u0105zku. Mia\u0142 niepisany status jednego z najwa\u017cniejszych tw\u00f3rc\u00f3w muzycznych swojego pokolenia. Nie by\u0142 cz\u0142onkiem partii, ale chc\u0105c nie chc\u0105c uwik\u0142a\u0142 si\u0119 w struktury w\u0142adzy \u2013 musia\u0142 wi\u0119c ta\u0144czy\u0107, jak mu zagrano. Zata\u0144czy\u0142, i to niemal dos\u0142ownie: pisz\u0105c w 1950 roku <em>Suit\u0119 staropolsk\u0105<\/em>, kt\u00f3ra w gruncie rzeczy jest opracowaniem trzech dawnych ta\u0144c\u00f3w z manuskrypt\u00f3w tabulaturowych. Wyb\u00f3r Panufnika pad\u0142 na skocznego cenara z tabulatury lutniowej Mateusza Weisseliusa (1592); \u201ewyrwanego\u201d, czyli praprzodka poczciwego oberka, z francuskiej tabulatury Nicolasa Valleta (1615); oraz siarczysty taniec hajducki z XVI-wiecznej tabulatury organowej Jana z Lublina. Ta\u0144ce zosta\u0142y przedzielone dwoma chora\u0142owymi interludiami, w wersji pierwotnej nosz\u0105cymi nazw\u0119 \u201eprzegrywek\u201d. Pr\u00f3\u017cno szuka\u0107 w tej muzyce nowoczesnych \u015brodk\u00f3w kompozytorskich: Panufnik ograniczy\u0142 si\u0119 do nielicznych korekt rytmicznych i melodycznych oraz zmian w liczbie i uk\u0142adzie g\u0142os\u00f3w, uzupe\u0142ni\u0142 te\u017c ca\u0142o\u015b\u0107 precyzyjnymi oznaczeniami tempa i dynamiki. W <em>Suicie <\/em>zatrzyma\u0142 si\u0119 czas \u2013 wedle s\u0142\u00f3w Panufnika po to, by przywr\u00f3ci\u0107 do \u017cycia ducha dawnej Polski. By\u0107 mo\u017ce jednak i po to, by nie p\u00f3j\u015b\u0107 na \u015blepo z nowym duchem, a raczej upiorem socrealizmu. Nigdy ju\u017c si\u0119 nie dowiemy, jak\u0105 muzyk\u0119 tworzy\u0142by Panufnik, gdyby doczeka\u0142 w kraju odwil\u017cy 1956 roku, niemniej <em>Suit\u0119 <\/em>mo\u017cna potraktowa\u0107 jako zamkni\u0119cie pewnego etapu w jego tw\u00f3rczo\u015bci, kt\u00f3ra wkr\u00f3tce mia\u0142a rozkwitn\u0105\u0107 gdzie indziej.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/06\/01_28_portrety_20131004_1688831882.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-6679\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/06\/01_28_portrety_20131004_1688831882-182x300.jpg\" alt=\"\" width=\"182\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/06\/01_28_portrety_20131004_1688831882-182x300.jpg 182w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/06\/01_28_portrety_20131004_1688831882.jpg 465w\" sizes=\"auto, (max-width: 182px) 100vw, 182px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Panufnik w Londynie, rok 1954<\/p>\n<p>Przez wi\u0119kszo\u015b\u0107 \u017cycia Piotra Czajkowskiego los wali\u0142 w jego drzwi obuchem. Samotne, przewra\u017cliwione dziecko wyros\u0142o na trudnego w codziennych relacjach introwertyka, \u017ale znosz\u0105cego krytyk\u0119, niedojrza\u0142ego emocjonalnie, nieumiej\u0105cego pogodzi\u0107 si\u0119 z w\u0142asn\u0105 odmienno\u015bci\u0105. Chroniczn\u0105 depresj\u0119 Czajkowski pr\u00f3bowa\u0142 zag\u0142usza\u0107 w\u00f3dk\u0105, gr\u0105 w karty, przypadkowym seksem i kompulsywnym podr\u00f3\u017cowaniem, co i tak nie zapobieg\u0142o kilku powa\u017cnym za\u0142amaniom nerwowym i w ostateczno\u015bci przedwczesnej, wci\u0105\u017c nie do ko\u0144ca wyja\u015bnionej \u015bmierci kompozytora.<\/p>\n<p>W sierpniu 1876 roku Czajkowski pisa\u0142 do brata Modesta: \u201ePostanowi\u0142em si\u0119 o\u017ceni\u0107. Nie da si\u0119 tego unikn\u0105\u0107. Musz\u0119 to zrobi\u0107, nie tylko dla siebie, ale te\u017c dla ciebie, dla Anatola, dla naszej siostry Aleksandry i wszystkich, kt\u00f3rych kocham\u201d. Swoje postanowienie zrealizowa\u0142 rok p\u00f3\u017aniej. Ma\u0142\u017ce\u0144stwo Czajkowskiego z Antonin\u0105 Miliukow\u0105, kompletn\u0105 nieznajom\u0105, kt\u00f3ra zasypywa\u0142a go egzaltowanymi listami i grozi\u0142a samob\u00f3jstwem, je\u015bli nie zgodzi si\u0119 na spotkanie, okaza\u0142o si\u0119 jednak katastrof\u0105, nie tylko z powodu homoseksualizmu kompozytora. Pierwszy powa\u017cny kryzys nast\u0105pi\u0142 zaledwie dwa miesi\u0105ce po \u015blubie. Czajkowski odzyska\u0142 spok\u00f3j ducha dopiero po wyje\u017adzie z bratem Anatolem do Szwajcarii, przede wszystkim za\u015b po nawi\u0105zaniu korespondencyjnej znajomo\u015bci z Nadie\u017cd\u0105 von Meck, bajecznie bogat\u0105 wdow\u0105 po s\u0142ynnym potentacie kolejowym, kt\u00f3ra zaoferowa\u0142a mu wystarczaj\u0105co wysok\u0105 pensj\u0119 roczn\u0105, by m\u00f3g\u0142 porzuci\u0107 moskiewsk\u0105 profesur\u0119 i po\u015bwi\u0119ci\u0107 si\u0119 wy\u0142\u0105cznie tw\u00f3rczo\u015bci.<\/p>\n<p>To jej w\u0142a\u015bnie zadedykowa\u0142 sw\u0105 <em>IV Symfoni\u0119<\/em>, pierwsz\u0105 z trzech powi\u0105zanych motywem losu b\u0105d\u017a przeznaczenia, \u0142\u0105cz\u0105cych klasyczn\u0105 tradycj\u0119 beethovenowsk\u0105 z typowo romantyczn\u0105, rozbuchan\u0105 emocjonalno\u015bci\u0105. Jest to zarazem jedyna w jego dorobku symfonia opatrzona programem, w pocz\u0105tkowym <em>Andante sostenuto <\/em>odwo\u0142uj\u0105ca si\u0119 jednoznacznie do <em>Pi\u0105tej <\/em>Beethovena, kt\u00f3rej czterod\u017awi\u0119kowy motyw przyj\u0105\u0142 u Czajkowskiego posta\u0107 powolnej fanfary synkopowanych akord\u00f3w rog\u00f3w, tr\u0105bek i drzewa. Ten sam motyw powr\u00f3ci w cz\u0119\u015bci czwartej, opartej na ludowej pie\u015bni rosyjskiej <em>Tam na polu brz\u00f3zka sta\u0142a<\/em> i obrazuj\u0105cej radosne \u015bwi\u0119to, w kt\u00f3re co rusz wdziera si\u0119 nieub\u0142agane memento losu, wisz\u0105cego ka\u017cdemu nad g\u0142ow\u0105 \u201eniczym miecz Damoklesa, s\u0105cz\u0105cy kropla po kropli \u015bmierciono\u015bny jad\u201d. Zmagania kompozytora z klasycznym, cyklicznym uk\u0142adem formy wesz\u0142y w decyduj\u0105c\u0105 faz\u0119. <em>Czwarta <\/em>otwiera w jego tw\u00f3rczo\u015bci poczet dzie\u0142 skrajnie intymnych, swoistych muzycznych autobiografii, kt\u00f3re dziesi\u0119\u0107 lat p\u00f3\u017aniej si\u0119gn\u0105 apogeum w mistrzowsko skonstruowanej <em>V Symfonii<\/em>.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/06\/images.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-6680\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/06\/images.jpg\" alt=\"\" width=\"224\" height=\"225\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/06\/images.jpg 224w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/06\/images-150x150.jpg 150w\" sizes=\"auto, (max-width: 224px) 100vw, 224px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Prokofiew z synami \u015awiatos\u0142awem i Olegiem. Lato 1930<\/p>\n<p>Prokofiewowi los sp\u0142ata\u0142 figla. W 1936 roku, po czterech latach ci\u0105g\u0142ego kursowania mi\u0119dzy Moskw\u0105 a Pary\u017cem, nak\u0142oni\u0142 go do podj\u0119cia decyzji o ostatecznym powrocie do ZSRR. Prokofiew zerwa\u0142 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z Diagilewem, po\u015bwi\u0119ci\u0142 tw\u00f3rcze przyja\u017anie z Honeggerem, Milhaudem i Martin\u016f, by wkr\u00f3tce sta\u0107 si\u0119 kolejnym, na szcz\u0119\u015bcie niewiele znacz\u0105cym trybem w machinie stalinowskiego terroru. Jego <em>V Koncert fortepianowy<\/em> powsta\u0142 cztery lata wcze\u015bniej: pomy\u015blany z pocz\u0105tku jako \u201emuzyka na fortepian i orkiestr\u0119\u201d, rozr\u00f3s\u0142 si\u0119 do postaci pe\u0142nokrwistego koncertu, zachowa\u0142 jednak nietypow\u0105, pi\u0119ciocz\u0119\u015bciow\u0105 struktur\u0119 z jedyn\u0105 woln\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 <em>Larghetto<\/em>, kt\u00f3rej niezwyk\u0142a faktura \u2013 roz\u0142o\u017cona na trzy r\u0119ce, jak stwierdzaj\u0105 p\u00f3\u0142\u017cartem niekt\u00f3rzy muzykolodzy \u2013 chwilami przy\u0107miewa osza\u0142amiaj\u0105c\u0105 wirtuozeri\u0119 pozosta\u0142ych cz\u0119\u015bci utworu.<\/p>\n<p>Prawykonanie <em>Koncertu<\/em>, kt\u00f3ry z czasem zyska\u0142 opini\u0119 arcydzie\u0142a redefiniuj\u0105cego t\u0119 form\u0119 na r\u00f3wni z kompozycjami Bart\u00f3ka i Ravela, odby\u0142o si\u0119 w Filharmonii Berli\u0144skiej: pod batut\u0105 Wilhelma Furtw\u00e4nglera i z Prokofiewem przy fortepianie. Moskiewsk\u0105 premier\u0119 w grudniu 1932 roku przyj\u0119to lodowato. Krytycy, na pr\u00f3\u017cno doszukuj\u0105cy si\u0119 w utworze \u201ebezpowrotnie utraconej rado\u015bci \u017cycia\u201d, zarzucili tw\u00f3rcy formalizm. Prokofiew zmar\u0142 ponad dwadzie\u015bcia lat p\u00f3\u017aniej. Przed powrotem do ojczyzny nie skomponowa\u0142 ju\u017c niczego istotnego. <em>V Koncert fortepianowy <\/em>okaza\u0142 si\u0119 zarazem ostatnim.<\/p>\n<p>Powiadaj\u0105, \u017ce los musi si\u0119 dope\u0142ni\u0107, \u017ce nie mo\u017cna go zmieni\u0107 ani unikn\u0105\u0107. Kompozytorom dope\u0142nia si\u0119 cz\u0119sto w tw\u00f3rczo\u015bci. Rzadziej p\u0142odzi arcydzie\u0142a. Tym bardziej je trzeba doceni\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Za kilka dni relacja z kolejnego wypadu do Anglii, a tymczasem wracamy do wspomnie\u0144 minionego sezonu NOSPR. Wkr\u00f3tce po koncercie, kt\u00f3ry odby\u0142 si\u0119 niespe\u0142na dwa tygodnie przed rosyjsk\u0105 inwazj\u0105 na Ukrain\u0119, programy i plany instytucji muzycznych w Polsce uleg\u0142y radykalnej zmianie. O tym te\u017c b\u0119d\u0119 wkr\u00f3tce pisa\u0107: dzi\u015b zapraszam do lektury eseju na marginesie wieczoru &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=6678\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-6678","6":"format-standard","7":"category-miscellanea"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6678","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=6678"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6678\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6681,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6678\/revisions\/6681"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=6678"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=6678"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=6678"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}