{"id":6990,"date":"2022-11-21T17:34:04","date_gmt":"2022-11-21T16:34:04","guid":{"rendered":"https:\/\/atorod.pl\/?p=6990"},"modified":"2022-11-22T00:13:21","modified_gmt":"2022-11-21T23:13:21","slug":"polski-tydzien-w-londynie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=6990","title":{"rendered":"Polski tydzie\u0144 w Londynie"},"content":{"rendered":"<p>Nie spodziewa\u0142am si\u0119, \u017ce po blisko dw\u00f3ch latach pandemicznej posuchy b\u0119d\u0119 podr\u00f3\u017cowa\u0107 do Wielkiej Brytanii a\u017c z tak\u0105 intensywno\u015bci\u0105, jak ostatnio. Tylko w minionym p\u00f3\u0142roczu, mimo niepokoj\u00f3w zwi\u0105zanych z wojn\u0105 i narastaj\u0105cego pobrexitowego chaosu, odwiedzi\u0142am dwie najwa\u017cniejsze sale koncertowe w Londynie i trzy angielskie teatry operowe, w tym jeden z nich dwukrotnie. Okazj\u0105 do listopadowej wyprawy by\u0142 kolejny festiwal polskiej muzyki sakralnej Joy &amp; Devotion, kt\u00f3ry tym razem, po znakomitych wra\u017ceniach z ubieg\u0142orocznego koncertu inauguracyjnego, chcia\u0142am us\u0142ysze\u0107 w ca\u0142o\u015bci; oraz prawykonanie <em>II Koncertu fortepianowego <\/em>Agaty Zubel \u2013 dwa wydarzenia wsp\u00f3\u0142organizowane przez Instytut Adama Mickiewicza i uwzgl\u0119dnione we wci\u0105\u017c jeszcze przebogatej londy\u0144skiej ofercie muzycznej w obr\u0119bie zaledwie jednego tygodnia.<\/p>\n<p>Londyn jak zwykle przywita\u0142 mnie po swojemu: ulewnym deszczem, og\u0142uszaj\u0105cym ha\u0142asem i mn\u00f3stwem niespodzianek w hotelu, kt\u00f3re nazajutrz \u2013 po zmianie pokoju \u2013 powi\u0105za\u0142am z obecno\u015bci\u0105 grasuj\u0105cego w nim ducha Sir Johna Barbirollego. Gdybym zorientowa\u0142a si\u0119 wcze\u015bniej, \u017ce dyrygent urodzi\u0142 si\u0119 w\u0142a\u015bnie w tym domu, w mieszkaniu nad zlikwidowan\u0105 przed laty piekarni\u0105, by\u0107 mo\u017ce odpu\u015bci\u0142by mi ju\u017c pierwszej nocy. Potem okaza\u0142 si\u0119 ju\u017c \u0142askawszy, cho\u0107 figlowa\u0142 do ko\u0144ca, psuj\u0105c mi kaloryfer i od czasu do czasu, bez uprzedzenia, w\u0142\u0105czaj\u0105c prysznic w male\u0144kiej \u0142azience. Tak to bywa w Anglii i za to mi\u0119dzy innymi uwielbiam ten kraj, gdzie przybyszowi przypomina si\u0119 na ka\u017cdym kroku, \u017ce st\u0105pa po \u015bladach przesz\u0142o\u015bci. Cho\u0107by w drodze do ko\u015bcio\u0142a St Martin-in-the-Fields, prowadz\u0105cej przez labirynt teatr\u00f3w na West Endzie, w kt\u00f3rych grywa\u0142 zar\u00f3wno starszy pan Barbirolli, niegdysiejszy skrzypek La Scali, jak i jego syn John, zanim odstawi\u0142 wiolonczel\u0119 w k\u0105t i wzi\u0105\u0142 do r\u0119ki batut\u0119.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/DSC_3064-scaled.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-6992\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/DSC_3064-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/DSC_3064-300x200.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/DSC_3064-1024x684.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/DSC_3064-768x513.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/DSC_3064-1536x1025.jpg 1536w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/DSC_3064-2048x1367.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Polyphony pod dyrekcj\u0105 Stephena Laytona na pierwszym koncercie festiwalu Joy &amp; Devotion. Fot. Marcin Urban\/IAM<\/p>\n<p>W tej cz\u0119\u015bci stolicy trudno odnale\u017a\u0107 miejsce, gdzie nie t\u0119tni\u0142oby jakie\u015b \u017cycie kulturalne. Tym bardziej podziwiam up\u00f3r i konsekwencj\u0119 Paw\u0142a \u0141ukaszewskiego, kt\u00f3ry nie tylko zdo\u0142a\u0142 zorganizowa\u0107 sw\u00f3j festiwal po raz drugi \u2013 w jednej z najs\u0142ynniejszych \u015bwi\u0105ty\u0144 Europy \u2013 ale ju\u017c dzi\u015b snuje \u015bmia\u0142e plany na przysz\u0142y sezon. Zn\u00f3w uda\u0142o mu si\u0119 nam\u00f3wi\u0107 do wsp\u00f3\u0142pracy trzy angielskie zespo\u0142y, z kt\u00f3rych ka\u017cdy ma ca\u0142kiem inny charakter i inn\u0105 widzi przed sob\u0105 misj\u0119, wszystkie jednak s\u0105 doskonale znane tutejszej publiczno\u015bci oraz wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105cym z nimi, a cz\u0119sto wr\u0119cz wychowanym w ich szeregach muzykom. O prowadzonym przez Owaina Parka ansamblu The Gesualdo Six, kt\u00f3ry otworzy\u0142 zesz\u0142oroczn\u0105 imprez\u0119, pisa\u0142am obszernie na \u0142amach \u201eTygodnika Powszechnego\u201d. Kierownicy dw\u00f3ch pozosta\u0142ych ch\u00f3r\u00f3w w pe\u0142ni zas\u0142u\u017cyli na miano ikon brytyjskiego \u017cycia muzycznego. Stephen Layton jest jednym z nielicznych ch\u00f3rmistrz\u00f3w, kt\u00f3rzy z r\u00f3wnym powodzeniem dyryguj\u0105 zespo\u0142ami orkiestrowymi (do 2016 roku kierowa\u0142 City of London Sinfonia, obj\u0119t\u0105 dwa lata po \u015bmierci Richarda Hickoksa). Za\u0142o\u017cony przez niego ch\u00f3r kameralny Polyphony powsta\u0142 w 1986 roku z my\u015bl\u0105 o jednym koncercie. Od tamtej pory dzia\u0142a nieprzerwanie, nagra\u0142 kilkana\u015bcie p\u0142yt, mi\u0119dzy innymi dla wytw\u00f3rni Hyperion, i trafi\u0142 do \u015bwiatowej czo\u0142\u00f3wki ansambli wyspecjalizowanych w repertuarze Bachowskim i H\u00e4ndlowskim. O dwa lata \u201estarszy\u201d Rodolfus Choir zaistnia\u0142 dzi\u0119ki inicjatywie Ralpha Allwooda, dawnego \u201epana od muzyki\u201d w Eton College i zapalonego popularyzatora ch\u00f3ralistyki w\u015br\u00f3d ludzi w najrozmaitszym wieku i na r\u00f3\u017cnym poziomie zaawansowania muzycznego. W sk\u0142ad zespo\u0142u wchodz\u0105 m\u0142odzi i bardzo m\u0142odzi \u015bpiewacy, w wi\u0119kszo\u015bci uczestnicy s\u0142ynnych Choral Courses, organizowanych przez Allwooda od czterdziestu lat z g\u00f3r\u0105 \u2013 kurs\u00f3w, kt\u00f3re dla wielu sta\u0142y si\u0119 odskoczni\u0105 p\u00f3\u017aniejszej kariery, nie tylko ch\u00f3ralnej.<\/p>\n<p>Rozmiary i za\u0142o\u017cenia programowe festiwalu pozosta\u0142y niezmienione: trzy koncerty polskiej muzyki ch\u00f3ralnej i organowej (jedyne odst\u0119pstwo od tego schematu to udzia\u0142 wiolonczeli w utworze Roxanny Panufnik, ale o tym za chwil\u0119), przede wszystkim tw\u00f3rczo\u015bci kompozytor\u00f3w wsp\u00f3\u0142czesnych, tak\u017ce m\u0142odszego pokolenia, czasem prezentowanej w s\u0105siedztwie spu\u015bcizny dawnych epok. Tym razem jednak zabrak\u0142o odkry\u0107 na miar\u0119 <em>Missa Mater Matris <\/em>Krzysztofa Borka, zawiedli te\u017c nieco debiutanci, w\u015br\u00f3d nich Marek Raczy\u0144ski, kt\u00f3rego <em>Missa brevis <\/em>zapowiadano jako najwi\u0119ksz\u0105 sensacj\u0119 festiwalu: tymczasem cz\u0142onkowie The Gesualdo Six poprzedzielali poszczeg\u00f3lne jej cz\u0142ony muzyk\u0105 innych kompozytor\u00f3w, by\u0107 mo\u017ce w nadziei zatuszowania niedostatk\u00f3w formalnych utworu, trac\u0105cego impet ju\u017c po bardzo ciekawym i oryginalnym <em>Kyrie<\/em>, inspirowanym \u2013 by\u0107 mo\u017ce pod\u015bwiadomie \u2013 tradycj\u0105 Ko\u015bcio\u0142\u00f3w wschodnich. W por\u00f3wnaniu z ubieg\u0142ym rokiem wyst\u0119p fenomenalnego sekstetu (do kt\u00f3rego w kilku utworach do\u0142\u0105czyli Fiona Fraser, Rachel Ambrose Evans i Will Prior) pozostawi\u0142 pewien niedosyt. Mimo idealnej jak zwykle intonacji, cudownej stopliwo\u015bci brzmienia i og\u00f3lnej kultury d\u017awi\u0119ku zabrak\u0142o w tych wykonaniach zapa\u0142u, kt\u00f3ry tak uskrzydli\u0142 \u015bpiewak\u00f3w na inauguracji poprzedniego festiwalu. Tytu\u0142owe \u201eJoy &amp; Devotion\u201d da\u0142y si\u0119 odczu\u0107 tylko w rozpoczynaj\u0105cych koncert <em>Veni, o mater terrae <\/em>i <em>O mater semper alma<\/em> G\u00f3reckiego \u2013 kt\u00f3re s\u0105 przecie\u017c niczym innym, jak wyimkami z nieuko\u0144czonego cyklu <em>Z pie\u015bni ko\u015bcielnych<\/em> na podstawie \u015bpiewnika ksi\u0119dza Jana Siedleckiego \u2013 z \u0142aci\u0144skim tekstem Edwarda Tamblinga, wydanym dopiero po \u015bmierci kompozytora. Harmonizacje G\u00f3reckiego s\u0105 proste, a zarazem szczere i nieodparcie \u201ew\u0142asne\u201d \u2013 czego nie da si\u0119 powiedzie\u0107 o XIX-wiecznym opracowaniu <em>Gaude Mater Polonia <\/em>przez Teofila Klonowskiego, od\u015bpiewanym ponuro na zako\u0144czenie wieczoru. Dla nas to jeden z najwa\u017cniejszych zabytk\u00f3w polskiej kultury muzycznej, dla otrzaskanych z histori\u0105 chora\u0142u Anglik\u00f3w \u2013 kolejna wersja popularnego hymnu eucharystycznego <em>O salutaris hostia<\/em>, w anachronicznym i do\u015b\u0107 topornym uj\u0119ciu na cztery g\u0142osy. My\u015bl\u0119, ze ansambl Owaina Parka trzeba zn\u00f3w czym\u015b zaintrygowa\u0107, podsun\u0105\u0107 mu utwory najwy\u017cszej pr\u00f3by, wbi\u0107 go w dum\u0119, \u017ce odkrywaj\u0105 przed tutejsz\u0105 publiczno\u015bci\u0105 inn\u0105 muzyk\u0119 dawn\u0105 ni\u017c wzgl\u0119dnie ju\u017c znani P\u0119kiel i Gorczycki.<\/p>\n<p>Znacznie wi\u0119cej okazji do zachwyt\u00f3w dostarczy\u0142 znakomity ch\u00f3r Polyphony, otworzywszy festiwal programem z\u0142o\u017conym wy\u0142\u0105cznie z muzyki nowej. Po raz pierwszy s\u0142ysza\u0142am ten zesp\u00f3\u0142 na \u017cywo i w pe\u0142ni podzielam opini\u0119, \u017ce Layton wyni\u00f3s\u0142 go z biegiem lat na najwy\u017cszy \u015bwiatowy poziom. Klarowna emisja, przepi\u0119kna, \u015bwietlista barwa (zw\u0142aszcza w wyr\u00f3wnanych brzmieniowo sopranach), przede wszystkim za\u015b idealne wyczucie muzycznego czasu i dramaturgii pozwoli\u0142y \u015bpiewakom tym dobitniej podkre\u015bli\u0107 atuty utwor\u00f3w powsta\u0142ych w kr\u0119gu estetyki oswojonej ju\u017c przez Brytyjczyk\u00f3w (m.in. <em>Missa Sancti Papae <\/em>Paw\u0142a \u0141ukaszewskiego), zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na intryguj\u0105ce aspekty stylu m\u0142odych kompozytor\u00f3w (subtelne, frapuj\u0105ce kolorystycznie <em>Ave Maris Stella <\/em>Zi\u00f3\u0142kowskiego) i pokry\u0107 niedostatki s\u0142abszych pozycji programu (nazwiska pomin\u0119, zaznacz\u0119 jednak, \u017ce polska tw\u00f3rczo\u015b\u0107 ch\u00f3ralna czasem niebezpiecznie ociera si\u0119 o kicz). To by\u0142 popis czystego profesjonalizmu, podobnie jak p\u00f3\u017aniejszy o trzy dni koncert Rodolfus Choir by\u0142 wzorcowym pokazem efekt\u00f3w pracy z zespo\u0142em w\u0142a\u015bciwie amatorskim, z\u0142o\u017conym w wi\u0119kszo\u015bci z nastoletnich \u015bpiewak\u00f3w. Ralph Allwood dobra\u0142 im repertuar umiej\u0119tnie, czerpi\u0105c przede wszystkim z prostszych fakturalnie pere\u0142ek muzyki dawnej. W ich wykonaniu nie razi\u0142y ani drobne potkni\u0119cia rytmiczne, ani sporadyczne wpadki intonacyjne: ujmowa\u0142a za to rado\u015b\u0107 muzykowania i pe\u0142ne zaanga\u017cowanie w prezentowane utwory. Do\u015bwiadczony ch\u00f3rmistrz wpaja swoim adeptom najistotniejsze elementy zawodowego warsztatu, o czym przekonali\u015bmy si\u0119 w przerwanej nag\u0142ymi brawami kompozycji Roxanny Panufnik. <em>All shall be well<\/em>, obfituj\u0105cy w skomplikowane harmonie i nag\u0142e zmiany dynamiczne dialog mi\u0119dzy ch\u00f3rem a wiolonczel\u0105 (Leo Popplewell), w kt\u00f3rym Panufnik zderzy\u0142a tekst i melodi\u0119 <em>Bogurodzicy <\/em>ze s\u0142owami angielskiej mistyczki Julianny z Norwich, wymaga maksymalnego skupienia, zw\u0142aszcza od tak m\u0142odych wykonawc\u00f3w. Ch\u00f3rzy\u015bci podj\u0119li przerwan\u0105 kulminacj\u0119 pewnie i z u\u015bmiechem na ustach. I w tym drobnym incydencie zawar\u0142a si\u0119 esencja has\u0142a festiwalu, uchwycona te\u017c w grze znakomitego organisty Ruperta Jeffcoata, wzbudzaj\u0105cego podziw nie tylko techniczn\u0105 wirtuozeri\u0105, ale te\u017c wyrafinowanym zdobnictwem i pe\u0142nym wyobra\u017ani, cz\u0119sto nietypowym registrowaniem instrumentu.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/DSC_3332-scaled.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-6993\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/DSC_3332-200x300.jpg\" alt=\"\" width=\"200\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/DSC_3332-200x300.jpg 200w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/DSC_3332-684x1024.jpg 684w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/DSC_3332-768x1150.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/DSC_3332-1025x1536.jpg 1025w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/DSC_3332-1367x2048.jpg 1367w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/DSC_3332-scaled.jpg 1709w\" sizes=\"auto, (max-width: 200px) 100vw, 200px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Ralph Alwood. Fot. Marcin Urban\/IAM<\/p>\n<p>Spacer na drugi brzeg Tamizy, do Royal Festival Hall, okaza\u0142 si\u0119 nie tylko wycieczk\u0105 w ca\u0142kiem inn\u0105 estetyk\u0119, ale te\u017c niespodziewan\u0105 podr\u00f3\u017c\u0105 w g\u0142\u0105b muzycznego czasu. <em>II Koncert fortepianowy <\/em>Agaty Zubel \u2013 a \u015bci\u015blej, koncert z udzia\u0142em pojedynczego solisty, za to na dwa fortepiany, w tym jeden strojony mikrotonowo \u2013 powsta\u0142 z my\u015bl\u0105 o Tomoko Mukaiyamie, japo\u0144sko-holenderskiej pianistce, artystce sztuk wizualnych i performerce. Zar\u00f3wno autorka noty programowej, jak i p\u00f3\u017aniejsi komentatorzy podkre\u015blali aspekt performatywny utworu \u2013 moim zdaniem ma\u0142o istotny na tle misternie skonstruowanej formy, typowej dla Zubel polifonii roziskrzonych barw oraz subtelnie przetworzonych odniesie\u0144 do Lutos\u0142awskiego \u2013 w zakresie pracy z rytmem i wyrafinowanych przej\u015b\u0107 od chaosu do porz\u0105dku i z powrotem. Szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119 w <em>Koncercie <\/em>zwraca cz\u0119\u015b\u0107 \u015brodkowa: delikatna, instrumentalna \u201epie\u015b\u0144\u201d, w kt\u00f3rej wierni obserwatorzy tw\u00f3rczo\u015bci kompozytorki bez trudu odnajd\u0105 ziarna niemal ludzkiego g\u0142osu, rzucane w spektraln\u0105 tkank\u0119 orkiestrow\u0105. Zubel ma niebywa\u0142e szcz\u0119\u015bcie do wykonawc\u00f3w. Trudno wyobrazi\u0107 sobie wra\u017cliwszych interpretator\u00f3w tego utworu ni\u017c London Philharmonic Orchestra z Edwardem Gardnerem, jednym z najwybitniejszych na \u015bwiecie specjalist\u00f3w od spu\u015bcizny Lutos\u0142awskiego, kt\u00f3ry w nast\u0119pnych pozycjach programu ukazywa\u0142 inspiracje <em>Koncertu <\/em>w coraz g\u0142\u0119bszej retrospektywie. Najpierw ods\u0142oni\u0142 zdumiewaj\u0105co klasyczne pi\u0119kno <em>IV Symfonii <\/em>Lutos\u0142awskiego, kt\u00f3r\u0105 Andrzej Ch\u0142opecki nazwa\u0142 kiedy\u015b \u0142ab\u0119dzim \u015bpiewem modernizmu, potem zachwyci\u0142 lirycznym uj\u0119ciem <em>\u015awi\u0119ta wiosny <\/em>\u2013 dw\u00f3ch utwor\u00f3w, bez kt\u00f3rych <em>II Koncert fortepianowy <\/em>Zubel nigdy by nie powsta\u0142 albo zabrzmia\u0142by ca\u0142kiem inaczej.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/Principal-Conductor-Edward-Gardner-Tomoko-Mukaiyama-and-the-London-Philharmonic-Orchestra6-c-London-Philharmonic-Orchestra-scaled.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-6994\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/Principal-Conductor-Edward-Gardner-Tomoko-Mukaiyama-and-the-London-Philharmonic-Orchestra6-c-London-Philharmonic-Orchestra-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/Principal-Conductor-Edward-Gardner-Tomoko-Mukaiyama-and-the-London-Philharmonic-Orchestra6-c-London-Philharmonic-Orchestra-300x200.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/Principal-Conductor-Edward-Gardner-Tomoko-Mukaiyama-and-the-London-Philharmonic-Orchestra6-c-London-Philharmonic-Orchestra-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/Principal-Conductor-Edward-Gardner-Tomoko-Mukaiyama-and-the-London-Philharmonic-Orchestra6-c-London-Philharmonic-Orchestra-768x512.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/Principal-Conductor-Edward-Gardner-Tomoko-Mukaiyama-and-the-London-Philharmonic-Orchestra6-c-London-Philharmonic-Orchestra-1536x1024.jpg 1536w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/Principal-Conductor-Edward-Gardner-Tomoko-Mukaiyama-and-the-London-Philharmonic-Orchestra6-c-London-Philharmonic-Orchestra-2048x1365.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Tomoko Mukaiyama i London Philharmonic Orchestra pod batut\u0105 Edwarda Gardnera. Fot. LPO<\/p>\n<p>S\u0105 wi\u0119c powody do dumy, kt\u00f3rej nie wolno teraz utopi\u0107 w sosie narodowych kompleks\u00f3w. Czekam na kolejne festiwale Joy &amp; Devotion. Agacie Zubel \u017cycz\u0119 rych\u0142ego powrotu do londy\u0144skich sal koncertowych. Spodziewam si\u0119 coraz szerszej obecno\u015bci polskiej muzyki na Wyspach. Tymczasem szukajmy, odpowiadajmy na pytania, na\u015bwietlajmy konteksty, przygotowujmy ksi\u0105\u017cki programowe na przysz\u0142e sezony. Brytyjscy melomani naprawd\u0119 interesuj\u0105 si\u0119 muzyk\u0105, nie tylko w\u0142asn\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie spodziewa\u0142am si\u0119, \u017ce po blisko dw\u00f3ch latach pandemicznej posuchy b\u0119d\u0119 podr\u00f3\u017cowa\u0107 do Wielkiej Brytanii a\u017c z tak\u0105 intensywno\u015bci\u0105, jak ostatnio. Tylko w minionym p\u00f3\u0142roczu, mimo niepokoj\u00f3w zwi\u0105zanych z wojn\u0105 i narastaj\u0105cego pobrexitowego chaosu, odwiedzi\u0142am dwie najwa\u017cniejsze sale koncertowe w Londynie i trzy angielskie teatry operowe, w tym jeden z nich dwukrotnie. Okazj\u0105 do listopadowej &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=6990\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-6990","6":"format-standard","7":"category-wedrowki-operowe"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6990","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=6990"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6990\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6997,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6990\/revisions\/6997"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=6990"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=6990"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=6990"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}