{"id":7129,"date":"2023-01-27T12:57:00","date_gmt":"2023-01-27T11:57:00","guid":{"rendered":"https:\/\/atorod.pl\/?p=7129"},"modified":"2023-01-27T12:57:00","modified_gmt":"2023-01-27T11:57:00","slug":"o-wskrzeszeniach-i-zmartwychwstaniach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=7129","title":{"rendered":"O wskrzeszeniach i zmartwychwstaniach"},"content":{"rendered":"<p>Dla odmiany nie wspomnienie, tylko zapowied\u017a: dzisiejszego koncertu w katowickiej siedzibie NOSPR, gdzie zagra Orkiestra Filharmonii Pozna\u0144skiej pod batut\u0105 \u0141ukasza Borowicza. Parti\u0119 solow\u0105 w <em>Koncercie <\/em>Guldy na wiolonczel\u0119 i orkiestr\u0119 d\u0119t\u0105 wykona Hayoung Choy, w <em>L\u00e9lio, ou Le retour \u00e0 la vie <\/em>Berlioza z pozna\u0144skim zespo\u0142em wyst\u0105pi\u0105 soli\u015bci Andrzej Lampert i Szymon Mechli\u0144ski, narrator Jerzy Radziwi\u0142owicz oraz Ch\u00f3r Filharmonii Krakowskiej. Polecam przede wszystkim ze wzgl\u0119du na <em>L\u00e9l<\/em><em>ia<\/em>, kompozycj\u0119, do kt\u00f3rej mam szczeg\u00f3lny sentyment, a kt\u00f3ra wci\u0105\u017c z trudem toruje sobie drog\u0119 na estrady \u015bwiata. Przybywajcie, s\u0105 jeszcze ostatnie bilety.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>Lato 1949 roku by\u0142o podobno paskudne. Zbigniew Lengren, wci\u0105\u017c jeszcze student malarstwa, ale ju\u017c sta\u0142y rysownik i felietonista \u201ePrzekroju\u201d, pisa\u0142 o sopockich snobkach, kt\u00f3re pij\u0105 kaw\u0119 \u201eczarn\u0105 jak prognoza pogody\u201d. Czarne chmury zbiera\u0142y si\u0119 te\u017c nad g\u0142owami polskich kompozytor\u00f3w. Wiedzieli ju\u017c, co si\u0119 \u015bwi\u0119ci. Rok wcze\u015bniej, na kongresie zjednoczeniowym po sierpniowym plenum Komitetu Centralnego PPR, po raz pierwszy u\u017cyto z\u0142owieszczego okre\u015blenia \u201ekultura socjalistyczna\u201d. W deklaracji programowej PZPR wy\u0142uszczono podstawy tej idei, k\u0142ad\u0105c nacisk na aktywny udzia\u0142 mas w procesie tworzenia kultury \u015bwieckiej oraz jej nierozerwalny zwi\u0105zek z post\u0119pem demokracji. W styczniu 1949 roku W\u0142odzimierz Sokorski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Sztuki, postawi\u0142 spraw\u0119 jasno. \u201eSztuka post\u0119powa mo\u017ce by\u0107 tylko i wy\u0142\u0105cznie sztuk\u0105 walcz\u0105c\u0105\u201d, oznajmi\u0142 na zje\u017adzie literat\u00f3w w Szczecinie. Potem przysz\u0142a kolej na plastyk\u00f3w, ludzi teatru i architekt\u00f3w. Na koniec, 5 sierpnia, zebra\u0142a si\u0119 os\u0142awiona Konferencja Kompozytor\u00f3w i Krytyk\u00f3w Muzycznych w \u0141agowie Lubuskim.<\/p>\n<p>Lutos\u0142awski nazwa\u0142 j\u0105 w my\u015blach pogrzebem muzyki polskiej. Niemal wszyscy uczestnicy konferencji musieli si\u0119 zgodzi\u0107 na bolesne kompromisy \u2013 w\u015br\u00f3d nich tak\u017ce Tadeusz Szeligowski, kt\u00f3ry w m\u0142odo\u015bci, zafascynowany tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 Debussy\u2019ego, Poulenca i Dukasa, g\u0142osi\u0142 si\u0119 \u201ewiecznym niewolnikiem nowej muzyki\u201d, z czasem wycofa\u0142 si\u0119 jednak na bezpieczniejsz\u0105 pozycj\u0119 egalitarnego eklektyka. \u201eDzie\u0142o powstaj\u0105ce w oderwaniu od tradycji jest dzieckiem ju\u017c od chwili pocz\u0119cia martwym\u201d, t\u0142umaczy\u0142 swoim uczniom w Wilnie i Poznaniu, po \u0141agowie za\u015b \u2013 tak\u017ce studentom w Warszawie. Z u\u017cytecznym w nowej rzeczywisto\u015bci stylem neoklasycznym eksperymentowa\u0142 ju\u017c w ko\u0144cu lat 20., m.in. w inspirowanej folklorem suicie <em>Kaziuki<\/em>. W 1948 roku skomponowa\u0142 <em>Wesele lubelskie<\/em> na sopran, ch\u00f3r i orkiestr\u0119 \u2013 do tekst\u00f3w miejscowych pie\u015bni ludowych. Tworzy\u0142 muzyk\u0119 doskona\u0142\u0105 warsztatowo, a zarazem komunikatywn\u0105 i pe\u0142n\u0105 humoru, co dotyczy tak\u017ce leciutkiej <em>Uwertury komediowej,<\/em> dzie\u0142ka, kt\u00f3re z nastaniem politycznej odwil\u017cy posz\u0142o w zapomnienie \u2013 podobnie jak wi\u0119kszo\u015b\u0107 spu\u015bcizny Szeligowskiego, za kt\u00f3rym do dzi\u015b ci\u0105gnie si\u0119 opinia jedynego \u201eprawdziwego\u201d kompozytora-socrealisty w Polsce. Pora zrewidowa\u0107 ten nie do ko\u0144ca sprawiedliwy os\u0105d i zrozumie\u0107, dlaczego tw\u00f3rczo\u015b\u0107 za\u0142o\u017cyciela Filharmonii Pozna\u0144skiej \u2013 cho\u0107 w chwili pocz\u0119cia tak \u017cywa \u2013 musia\u0142a umrze\u0107 we wczesnym dzieci\u0144stwie.<\/p>\n<p>O ile Szeligowski, mimo wielkiego talentu, pokornie wpisywa\u0142 si\u0119 w obowi\u0105zuj\u0105ce konwencje, o tyle Friedrich Gulda \u0142ama\u0142 je przez ca\u0142e \u017cycie. Wspania\u0142y pianista, ceniony zw\u0142aszcza za interpretacje muzyki Bacha, Schuberta i Beethovena, z uporem maniaka odmawia\u0142 anonsowania program\u00f3w swoich recitali, przeplata\u0142 je jazzowymi improwizacjami, kt\u00f3rego\u015b razu wyszed\u0142 na estrad\u0119 go\u0142y jak \u015bwi\u0119ty turecki. W 1999 roku sfingowa\u0142 w\u0142asn\u0105 \u015bmier\u0107 \u2013 rzekomo po to, by si\u0119 przekona\u0107, co o nim napisz\u0105 w nekrologach. Wkr\u00f3tce \u201ezmartwychwsta\u0142\u201d, uczci\u0142 to wydarzenie wyst\u0119pem w wiede\u0144skim Konzerthausie i kilka tygodni p\u00f3\u017aniej umar\u0142 naprawd\u0119.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/cc0c4846-0ac7-46db-ad92-110c23d804c3.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-7130\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/cc0c4846-0ac7-46db-ad92-110c23d804c3-300x165.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"165\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/cc0c4846-0ac7-46db-ad92-110c23d804c3-300x165.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/cc0c4846-0ac7-46db-ad92-110c23d804c3.jpg 500w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Friedrich Gulda. Fot. <span class=\"imgAuthor\"> Thierry Martinot<\/span><\/p>\n<p>Jedni nazywali Guld\u0119 muzycznym terroryst\u0105, inni go uwielbiali \u2013 w\u015br\u00f3d nich wiolonczelista Heinrich Schiff, kt\u00f3remu tak zale\u017ca\u0142o na wsp\u00f3lnym nagraniu sonat Beethovena, \u017ce postanowi\u0142 wpierw po\u0142echta\u0107 pr\u00f3\u017cno\u015b\u0107 Guldy i zam\u00f3wi\u0107 u niego koncert wiolonczelowy. Sprawy potoczy\u0142y si\u0119 w zgo\u0142a niespodziewanym kierunku: z nagrania nic nie wysz\u0142o, za to <em>Koncert na wiolonczel\u0119 i orkiestr\u0119 d\u0119t\u0105<\/em>, wykonany po raz pierwszy 9 pa\u017adziernika 1981 roku w Wiedniu, okaza\u0142 si\u0119 wielkim sukcesem i szturmem wzi\u0105\u0142 serca s\u0142uchaczy na ca\u0142ym \u015bwiecie. I trudno si\u0119 dziwi\u0107, bo ten pi\u0119ciocz\u0119\u015bciowy utw\u00f3r oddaje esencj\u0119 osobowo\u015bci austriackiego ekscentryka, oscyluj\u0105c mi\u0119dzy \u201egrzeczn\u0105\u201d klasyk\u0105, ostrymi jazzowymi riffami, rytmami l\u00e4ndlera i menueta, pastoraln\u0105 kantylen\u0105, skoczn\u0105 polk\u0105, ha\u0142a\u015bliwym marszem i odcinkami swobodnej, wirtuozowskiej improwizacji.<\/p>\n<p>Ciekawe, czy <em>Koncert <\/em>Guldy utrzyma si\u0119 w repertuarze na dobre, czy te\u017c podzieli los Berliozowskiego <em>Lelia<\/em>, kt\u00f3ry po \u015bmierci kompozytora trafi\u0142 do lamusa na dziesi\u0105tki lat. Dzie\u0142o, pomy\u015blane jako ci\u0105g dalszy <em>Symfonii fantastycznej<\/em>, mia\u0142o swoj\u0105 premier\u0119 w 1832 roku, w\u00f3wczas jeszcze pod tytu\u0142em <em>Le retour \u00e0 la vie<\/em>. Powr\u00f3t do \u017cycia nie oznacza jednak spe\u0142nienia w mi\u0142o\u015bci. Berlioz pisa\u0142 sw\u00f3j \u201em\u00e9lologue\u201d, dochodz\u0105c do siebie po kolejnym nieudanym zwi\u0105zku, tym razem z pianistk\u0105 Marie Moke, kt\u00f3ra zerwa\u0142a zar\u0119czyny z kompozytorem i wysz\u0142a za m\u0105\u017c za wirtuoza, a zarazem dziedzica fabryki fortepian\u00f3w Pleyela. Utw\u00f3r, przepleciony monologami dramatycznymi, opowiada nie tylko o prze\u017cyciach bohatera po przebudzeniu z opiumowego koszmaru, ale te\u017c o roli, jak\u0105 w jego \u017cyciu odgrywa muzyka i literatura. Zanim niedosz\u0142y samob\u00f3jca w pe\u0142ni odzyska zmys\u0142y, dr\u0119czy go wizja ta\u0144cz\u0105cej nad jego grobem kochanki. Wtedy dobiegaj\u0105 go d\u017awi\u0119ki Goethea\u0144skiej ballady <em>Rybak<\/em>, kt\u00f3r\u0105 \u015bpiewa jego przyjaciel Horacy. Imi\u0119 wywo\u0142uje w nim natychmiastowe skojarzenia z <em>Hamletem<\/em>: bohater zaczyna uk\u0142ada\u0107 muzyk\u0119 do sceny na cmentarzu. Po chwili ogarnia go gniew za krzywdy wyrz\u0105dzone przez ludzko\u015b\u0107 arcydzie\u0142om wielkich artyst\u00f3w. Stopniowo jednak odzyskuje spok\u00f3j i zaczyna zdawa\u0107 sobie spraw\u0119 ze swego szcz\u0119\u015bcia. Przestaje buja\u0107 w ob\u0142okach, przep\u0119dza senne majaki i nabiera wiary w moc w\u0142asnego talentu.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/Bez-nazwy-1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-7131\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/Bez-nazwy-1-195x300.jpg\" alt=\"\" width=\"195\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/Bez-nazwy-1-195x300.jpg 195w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/Bez-nazwy-1.jpg 436w\" sizes=\"auto, (max-width: 195px) 100vw, 195px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Henri Fantin-Latour, <em>Harfa Eola<\/em>. Ilustracja litograficzna do ksi\u0105\u017cki Adolphe&#8217;a Julliena <em>Hector Berlioz: sa vie et ses \u0153uvres <\/em>(1888)<\/p>\n<p>Dwadzie\u015bcia lat p\u00f3\u017aniej \u2013 na \u017cyczenie Liszta \u2013 Berlioz zrewidowa\u0142 partytur\u0119 przed wykonaniem w Weimarze i nada\u0142 dzie\u0142u tajemniczy tytu\u0142 <em>L\u00e9lio<\/em>. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 badaczy interpretuje go jako nawi\u0105zanie do postaci z commedia dell\u2019arte, niekt\u00f3rzy jednak podwa\u017caj\u0105 t\u0119 hipotez\u0119, argumentuj\u0105c, \u017ce Lelio by\u0142 figur\u0105 mi\u0142o\u015bci szcz\u0119\u015bliwej i spe\u0142nionej. S\u0119k w tym, \u017ce utw\u00f3r Berlioza jest bardziej dramatem idei ni\u017c \u017cywych postaci \u2013 uj\u0119tym w niezwyk\u0142\u0105 form\u0119, w wersji pierwotnej opatrzonym szczeg\u00f3\u0142owymi didaskaliami, jakby kompozytor pr\u00f3bowa\u0142 stworzy\u0107 nowy gatunek, co\u015b w rodzaju opery \u201ewyobra\u017conej\u201d, wci\u0105gaj\u0105cej publiczno\u015b\u0107 w interaktywn\u0105 gr\u0119 z konwencj\u0105. Wra\u017cenie to wzmagaj\u0105 nie tylko odwo\u0142ania do r\u00f3\u017cnorakich kod\u00f3w kultury, lecz tak\u017ce bogactwo \u015brodk\u00f3w dramatyczno-muzycznych (w\u0142\u0105cznie z nowatorskim pomys\u0142em wykorzystania fortepianu jako instrumentu orkiestrowego w zamykaj\u0105cej ca\u0142o\u015b\u0107 <em>Fantaisie sur la<\/em> Temp\u00eate <em>de Shakespeare<\/em>).<\/p>\n<p>Zmierzch popularno\u015bci <em>L\u00e9lia <\/em>bynajmniej nie \u015bwiadczy na niekorzy\u015b\u0107 kompozycji. Bardziej prawdopodobne, \u017ce wsp\u00f3\u0142czesny s\u0142uchacz straci\u0142 narz\u0119dzia \u015bwiadomego odbioru tego arcydzie\u0142a \u2013 wyrwanego na zawsze z ultraromantycznego kontekstu, niemo\u017cliwego do wykonania w \u201einscenizacji\u201d wymy\u015blonej przez Berlioza. Wystarczy jednak przymkn\u0105\u0107 oczy, \u017ceby wyobrazi\u0107 sobie Lelia, szcz\u0119\u015bliwie zakochanego w swej Muzie, rozgrywaj\u0105cego karnawa\u0142owy spektakl commedia dell\u2019arte \u2013 z uwertur\u0105 Szeligowskiego i wst\u0119pem Guldy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dla odmiany nie wspomnienie, tylko zapowied\u017a: dzisiejszego koncertu w katowickiej siedzibie NOSPR, gdzie zagra Orkiestra Filharmonii Pozna\u0144skiej pod batut\u0105 \u0141ukasza Borowicza. Parti\u0119 solow\u0105 w Koncercie Guldy na wiolonczel\u0119 i orkiestr\u0119 d\u0119t\u0105 wykona Hayoung Choy, w L\u00e9lio, ou Le retour \u00e0 la vie Berlioza z pozna\u0144skim zespo\u0142em wyst\u0105pi\u0105 soli\u015bci Andrzej Lampert i Szymon Mechli\u0144ski, narrator Jerzy &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=7129\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[],"class_list":["entry","post","publish","author-mangusta","post-7129","format-standard","category-miscellanea"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7129","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7129"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7129\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7132,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7129\/revisions\/7132"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7129"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7129"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7129"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}