{"id":7606,"date":"2023-09-21T13:07:45","date_gmt":"2023-09-21T11:07:45","guid":{"rendered":"https:\/\/atorod.pl\/?p=7606"},"modified":"2023-09-21T19:41:53","modified_gmt":"2023-09-21T17:41:53","slug":"sladem-dluzewskich-gazelli","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=7606","title":{"rendered":"\u015aladem d\u0142u\u017cewskich Gazelli"},"content":{"rendered":"<p>S\u0105 krytycy, kt\u00f3rzy w swoich recenzjach ods\u0142aniaj\u0105 si\u0119 bez reszty przed czytelnikami. S\u0105 te\u017c krytycy, z kt\u00f3rych pisania nie da si\u0119 prawie nic wyczyta\u0107 o nich samych. Taki by\u0142 J\u00f3zef Ka\u0144ski, kryj\u0105cy si\u0119 pod mask\u0105 poczciwego gadu\u0142y tak\u017ce w osobistych kontaktach z kolegami z redakcji &#8222;Ruchu Muzycznego&#8221;. Nawet odrobin\u0119 m\u0142odszy Ludwik Erhardt traktowa\u0142 go z pewnym lekcewa\u017ceniem, co udziela\u0142o si\u0119 reszcie zapatrzonego w Szefa zespo\u0142u. By\u0107 mo\u017ce nigdy nie nawi\u0105za\u0142abym bli\u017cszej relacji z panem J\u00f3zefem, gdyby nie moja nami\u0119tno\u015b\u0107 do koni. W 1996 roku, kiedy skomplikowanym zbiegiem okoliczno\u015bci wesz\u0142am w posiadanie Kai, klaczy wysokiej p\u00f3\u0142krwi arabskiej, Ka\u0144ski nagle si\u0119 przede mn\u0105 otworzy\u0142. Jego opowie\u015b\u0107 brzmia\u0142a tak nieprawdopodobnie, \u017ce potrzebowa\u0142am kolejnego zbiegu okoliczno\u015bci, by w ni\u0105 uwierzy\u0107. Odt\u0105d s\u0142uchali\u015bmy si\u0119 ju\u017c uwa\u017cnie i z pe\u0142n\u0105 wzajemno\u015bci\u0105. Po rozwi\u0105zaniu tamtej redakcji w 2013 roku Pan J\u00f3zef sta\u0142 si\u0119 wiernym czytelnikiem Upiora. Nigdy mnie za nic nie zruga\u0142. Za to nie omieszka\u0142 pochwali\u0107, ilekro\u0107 moje teksty poruszy\u0142y w nim jak\u0105\u015b czu\u0142\u0105 strun\u0119. Zawsze wtedy dzwoni\u0142 i zagadywa\u0142 mnie czasem ponad godzin\u0119. Mia\u0142am nadziej\u0119, \u017ce do\u017cyje setki i wci\u0105\u017c nie mog\u0119 przyj\u0105\u0107 do wiadomo\u015bci, \u017ce jego numer ju\u017c nie pojawi si\u0119 na wy\u015bwietlaczu telefonu, a w s\u0142uchawce nie us\u0142ysz\u0119 ju\u017c &#8222;Dzie\u0144 dobry, pani Dorotko, Ka\u0144ski&#8221;. My\u015bl\u0119 jednak, \u017ce by\u0142by zadowolony z udost\u0119pnienia artyku\u0142u, w kt\u00f3rym podsumowa\u0142am plon naszych pierwszych rozm\u00f3w: opublikowanego w 2000 roku na \u0142amach specjalistycznego miesi\u0119cznika &#8222;Ko\u0144 Polski&#8221;. Nie mia\u0142by te\u017c nic przeciwko ponownemu udost\u0119pnieniu zdj\u0119\u0107 ze swojego archiwum. Za pomoc w odnalezieniu i opracowaniu tego tekstu bardzo dzi\u0119kuj\u0119 pani Izabeli Baron-Grygar z Biblioteki Uniwersytetu Wroc\u0142awskiego &#8211; naszej dawnej praktykantce, kt\u00f3ra sp\u0119dzi\u0142a w redakcji wystarczaj\u0105co du\u017co czasu, by zapa\u0142a\u0107 gor\u0105c\u0105 sympati\u0105 do pana J\u00f3zefa.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>\u201ePani Dorotko \u2013 oznajmi\u0142 kiedy\u015b pan J\u00f3zef, odkrywszy moje ko\u0144skie zainteresowania \u2013 przed wojn\u0105 je\u017adzi\u0142em na wnuczce Gazelli Indosta\u0144skiej. A potem na jej c\u00f3rce i jej wnuczce\u201d.<\/p>\n<p>\u201eTo bardzo ciekawe, panie J\u00f3zefie\u201d, odpar\u0142am wymijaj\u0105co znad redagowanego w\u0142a\u015bnie maszynopisu. Pan J\u00f3zef robi\u0142 w \u017cyciu wszystko \u2013 je\u017adzi\u0142 regularnie do Bayreuth, nad ciep\u0142e morza i w Alpy na narty \u2013 a zatem do\u015b\u0107 pochopnie zlekcewa\u017cy\u0142am jego kolejne wyznanie.<\/p>\n<p>Teraz \u017ca\u0142uj\u0119 i bij\u0119 si\u0119 w piersi. Za niewiarygodn\u0105 z pozoru informacj\u0105 kry\u0142a si\u0119 fascynuj\u0105ca historia, kt\u00f3rej tropem posz\u0142am dopiero w 1999 roku, przeczytawszy w \u201eGazecie Wyborczej\u201d wspomnienie o matce pana J\u00f3zefa, Zofii D\u0142u\u017cewskiej-Ka\u0144skiej z D\u0142u\u017cewa. Co\u015b mi za\u015bwita\u0142o. Trzeba sprawdzi\u0107 w\u00a0<em>Dw\u00f3ch wiekach polskiej hodowli koni arabskich <\/em>Witolda Pruskiego. Jest. Ma\u0142a prywatna stadnina w maj\u0105tku pod Mi\u0144skiem Mazowieckim, kt\u00f3rej chlub\u0105 by\u0142a Gazella III, po Marzouku III od Gazelli I, przywiezionej ze S\u0142awuty przez ojca pani Zofii, Stanis\u0142awa D\u0142u\u017cewskiego. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce pr\u00f3cz hodowli koni, kt\u00f3r\u0105 zajmowa\u0142 si\u0119 niejeden przedwojenny posiadacz ziemski, rodzina D\u0142u\u017cewskich u\u017cytkowa\u0142a swoje wierzchowce w spos\u00f3b godny polecenia tak\u017ce w dzisiejszej, mocno nieuporz\u0105dkowanej rzeczywisto\u015bci.<\/p>\n<p>Urodzona w 1900 roku Zofia D\u0142u\u017cewska przej\u0119\u0142a po ojcu wzorcowe, nowoczesne gospodarstwo: na 250 hektarach rodowej posiad\u0142o\u015bci znajdowa\u0142y si\u0119 sady, dzia\u0142a\u0142a pionierska hodowla byd\u0142a holenderskiego (Stanis\u0142aw D\u0142u\u017cewski by\u0142 tak\u017ce za\u0142o\u017cycielem Mleczarni Nad\u015bwidrza\u0144skiej), w gospodarstwie utrzymywano czterdzie\u015bci koni roboczych oraz po kilkana\u015bcie cugant\u00f3w i koni wierzchowych. M\u0142oda ziemianka by\u0142a doskonale przygotowana do swego zadania: uko\u0144czy\u0142a wydzia\u0142 rolniczy SGGW, na tym jednak nie poprzesta\u0142a, uzupe\u0142niaj\u0105c edukacj\u0119 studiami filozoficznymi na Uniwersytecie Warszawskim. Na energii jej nie zbywa\u0142o \u2013 prowadzi\u0142a bardzo o\u017cywion\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 w harcerstwie, kontynuuj\u0105c j\u0105 ju\u017c jako osoba doros\u0142a w stopniu instruktora ZHP. Wybranek Zosinego serca Celestyn Ka\u0144ski, oficer 12. Pu\u0142ku U\u0142an\u00f3w Podolskich, pozna\u0142 sw\u0105 przysz\u0142\u0105 \u017con\u0119 w Mi\u0144sku. Po\u0142\u0105czy\u0142y ich s\u0142u\u017cba spo\u0142ecznikowska i konie. D\u0142u\u017cewska-Ka\u0144ska za\u0142o\u017cy\u0142a dru\u017cyn\u0119 zuchow\u0105 w wo\u0142y\u0144skiej Bia\u0142okrynicy, gdzie stacjonowa\u0142 jej m\u0105\u017c. Dzielny u\u0142an, weteran spod Koziatynia i Klewania, uczy\u0142 sw\u0105 \u017con\u0119 wojskowego modelu u\u017cytkowania koni.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/zdj2.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-7609\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/zdj2-300x222.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"222\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/zdj2-300x222.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/zdj2-1024x757.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/zdj2-768x568.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/zdj2-1536x1136.jpg 1536w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/zdj2.jpg 1639w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Pa\u0144stwo Ka\u0144scy z ma\u0142ym J\u00f3zefem<\/p>\n<p>W 1932 roku, niespe\u0142na cztery lata po narodzinach pana J\u00f3zefa, ma\u0142\u017ce\u0144stwo zdecydowa\u0142o si\u0119 na szalon\u0105 wypraw\u0119. M\u0142odzi postanowili wybra\u0107 si\u0119 konno na Wo\u0142y\u0144: Zofia na siwej arabskiej Gazelli III, Celestyn na fatalistycznie nastawionej do \u015bwiata kasztance \u0141unie. Wbrew pozorom tego rodzaju \u201ecywilne\u201d przedsi\u0119wzi\u0119cia nale\u017ca\u0142y w owym czasie do rzadko\u015bci, przebieg rajdu relacjonowano zatem w odcinkach na \u0142amach \u201eP\u0142omyka\u201d. Pani D\u0142u\u017cewska-Ka\u0144ska ze szczeg\u00f3\u0142ami i nader barwnie opisywa\u0142a krajoznawcze i etnograficzne ciekawostki, kt\u00f3re, jak mo\u017cna s\u0105dzi\u0107, \u00f3wcze\u015bni harcerze ch\u0142on\u0119li z wypiekami na uszach.<\/p>\n<p>Z r\u00f3wnym entuzjazmem i przej\u0119ciem mogliby czyta\u0107 jej artyku\u0142y dzisiejsi koniarze. \u201eBa\u015bka Wo\u0142odyjowska by\u0142a szcz\u0119\u015bliwsz\u0105, \u017ce samochody nie straszy\u0142y jej konia. W dzie\u0144 jeszcze p\u00f3\u0142 biedy, ale wieczorem o\u015blepiaj\u0105ce b\u0142yski reflektor\u00f3w napawaj\u0105 Gazell\u0119 szalonym l\u0119kiem\u201d. No i prosz\u0119: min\u0119\u0142o prawie sto lat, a konni rajdowcy borykaj\u0105 si\u0119 wci\u0105\u017c z tym samym problemem. \u201eGazelka jest m\u0142odziutka [mia\u0142a w\u00f3wczas 8 lat] i pierwsz\u0105 tak\u0105 dalek\u0105 drog\u0119 odbywa [&#8230;] Nie puszczam jej zupe\u0142nie galopem, tylko wedle przepis\u00f3w wojskowych 1 klm. k\u0142usa, 1 klm. st\u0119pa, a po zrobionej mili, schodz\u0119 z niej i 1 klm. prowadz\u0119 w r\u0119ku\u201d. Czytajcie i uczcie si\u0119, dzisiejsi kowboje. \u201eWdzi\u0119ku Gazelki nie ma wierzch\u00f3wka m\u0119\u017ca, kasztanka \u0141una\u201d. Jakbym ju\u017c gdzie\u015b to s\u0142ysza\u0142a. Ka\u017cdy przecie\u017c uwa\u017ca, \u017ce jego ko\u0144 jest dzielniejszy i pi\u0119kniejszy od innych. \u201eNa drugi dzie\u0144 pozna\u0142am jeszcze jedn\u0105 osobliwo\u015b\u0107: \u00bbrzemienn\u0105 drog\u0119\u00ab. Podsychaj\u0105ca wczorajsza ma\u017a na drodze ju\u017c si\u0119 nie otwiera\u0142a w bezdenne czelu\u015bcie, a tylko ugina\u0142a si\u0119 lekko, ko\u0142ysz\u0105co, jakby\u015b sk\u00f3r\u0119 koniom pod kopyta s\u0142a\u0142\u201d. Mo\u017ce brzmi to dla wsp\u00f3\u0142czesnego czytelnika troch\u0119 manierycznie, ale \u015bwiadczy o niebywa\u0142ym wyczuciu terenu, kt\u00f3rego brak poniekt\u00f3rym \u201esportowcom\u201d, sun\u0105cym \u015bliskie parkury na nieokutych wierzchowcach.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/zdj1-scaled.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-7610\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/zdj1-300x220.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"220\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/zdj1-300x220.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/zdj1-1024x751.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/zdj1-768x563.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/zdj1-1536x1127.jpg 1536w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/zdj1-2048x1502.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Pani Zofia na swojej &#8222;Gazelce&#8221;, pan Celestyn na nieznanym z imienia ogierze<\/p>\n<p>I jeszcze jeden wymowny fragment: \u201eMo\u017ce te\u017c z czasem inne Wo\u0142yniacy b\u0119d\u0105 trzyma\u0107 konie. Bowiem maj\u0105 \u017cyzn\u0105 ziemi\u0119, pyszne koniczyny \u2013 sami s\u0105 ro\u015bli, dorodni \u2013 a ich konie wygl\u0105daj\u0105, jak \u00bbn\u0119dza z bied\u0105\u00ab, ma\u0142e, szerszeniaste, gdy ch\u0142op si\u0105dzie oklep, to nogami ci\u0105gnie po ziemi; bowiem gospodarz na kilkunastu morgach trzyma tych szkapi\u0105t po kilka, ju\u017c roczne oprz\u0119ga, \u017ale karmi \u2013 jeden mocny ros\u0142y ko\u0144 zrobi\u0142by robot\u0119 za tamte pi\u0119\u0107, ale tego Wo\u0142yniak zrozumie\u0107 nie mo\u017ce \u2013 jak i tego, \u017ce te marne stworzenia odjadaj\u0105 jego i jego dzieci\u201d.<\/p>\n<p>Godna pozazdroszczenia wyprawa Ka\u0144skich trwa\u0142a miesi\u0105c. Jak wynika z ostatniej relacji, pod koniec wszyscy mieli ju\u017c serdecznie dosy\u0107 \u2013 co nam, je\u017ad\u017acom s\u0142abego ducha, wyko\u0144czonych kilkudniowym rajdem, a\u017c nadto przemawia do wyobra\u017ani. Co dzia\u0142o si\u0119 w D\u0142u\u017cewie po powrocie? Gazella III urodzi\u0142a jeszcze dwa \u017arebaki, z kt\u00f3rych tylko jednej klaczy, Zazuli Gazelli, uda\u0142o si\u0119 dochowa\u0107 potomstwa. W 1939 roku wkroczyli Niemcy \u2013 ma\u0142y J\u00f3zef zapami\u0119ta\u0142 nazwisko oficera, kapitana von Keudella, kt\u00f3ry wliczy\u0142 d\u0142u\u017cewskie araby w poczet swych \u0142up\u00f3w wojennych. Ojca pan J\u00f3zef ju\u017c nie zobaczy\u0142. Major Celestyn Ka\u0144ski zagin\u0105\u0142 podczas kampanii wrze\u015bniowej. Pani Zofia ukrywa\u0142a we dworze dzia\u0142aczy podziemia, go\u015bci\u0142a u siebie \u017cony i dzieci oficer\u00f3w wi\u0119zionych w oflagach, s\u0142a\u0142a \u017cywno\u015b\u0107 do Warszawy. Po wojnie maj\u0105tek zosta\u0142 upa\u0144stwowiony, ziemia rozparcelowana, reszta koni przepad\u0142a bez wie\u015bci.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/370050756_9902578423116698_9093796672258166692_n.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-7611\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/370050756_9902578423116698_9093796672258166692_n-300x227.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"227\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/370050756_9902578423116698_9093796672258166692_n-300x227.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/370050756_9902578423116698_9093796672258166692_n.jpg 589w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Kilkuletni J\u00f3zef Ka\u0144ski na klaczy arabskiej Goczeko<\/p>\n<p>Zosta\u0142y tylko artyku\u0142y w \u201eP\u0142omyku\u201d, kr\u00f3tkie wzmianki u Pruskiego, dane hodowlane zaginionych potomki\u0144 pustynnego Marzouka w ksi\u0119dze stadnej z 1948 roku. Zosta\u0142 neoklasycystyczny, zaprojektowany przez Jana Heuricha dw\u00f3r w D\u0142u\u017cewie, gdzie mie\u015bci si\u0119 obecnie o\u015brodek plenerowy warszawskiej Akademii Sztuk Pi\u0119knych. I zosta\u0142y wspomnienia J\u00f3zefa Ka\u0144skiego, kt\u00f3ry \u2013 jak si\u0119 okaza\u0142o \u2013 nie tylko pisa\u0142 ze znawstwem o muzyce, ale potrafi\u0142 te\u017c z przej\u0119ciem opowiada\u0107 o koniach swojej matki. Jakie to szcz\u0119\u015bcie, \u017ce ja, niewierny Tomasz, postanowi\u0142am go wreszcie wys\u0142ucha\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>S\u0105 krytycy, kt\u00f3rzy w swoich recenzjach ods\u0142aniaj\u0105 si\u0119 bez reszty przed czytelnikami. S\u0105 te\u017c krytycy, z kt\u00f3rych pisania nie da si\u0119 prawie nic wyczyta\u0107 o nich samych. Taki by\u0142 J\u00f3zef Ka\u0144ski, kryj\u0105cy si\u0119 pod mask\u0105 poczciwego gadu\u0142y tak\u017ce w osobistych kontaktach z kolegami z redakcji &#8222;Ruchu Muzycznego&#8221;. Nawet odrobin\u0119 m\u0142odszy Ludwik Erhardt traktowa\u0142 go z &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=7606\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-7606","6":"format-standard","7":"category-miscellanea"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7606","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7606"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7606\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7616,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7606\/revisions\/7616"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7606"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7606"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7606"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}