{"id":8121,"date":"2024-06-14T13:37:03","date_gmt":"2024-06-14T11:37:03","guid":{"rendered":"https:\/\/atorod.pl\/?p=8121"},"modified":"2024-06-14T13:37:03","modified_gmt":"2024-06-14T11:37:03","slug":"kolysanki-dla-hrabiego-keyserlingka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=8121","title":{"rendered":"Ko\u0142ysanki dla hrabiego Keyserlingka"},"content":{"rendered":"<p>Za dwa tygodnie Upi\u00f3r wyruszy w najd\u0142u\u017csz\u0105 podr\u00f3\u017c operow\u0105 w historii swej dzia\u0142alno\u015bci. Zanim jednak to nast\u0105pi, podzieli si\u0119 jeszcze z Pa\u0144stwem wra\u017ceniami z nowego <em>Orfeusza <\/em>w Zurychu, zaanonsuje czerwcowy numer &#8222;Teatru&#8221; i opowie o ca\u0142kiem zapomnianej operze Statkowskiego <em>Filenis<\/em>, kt\u00f3r\u0105 28 lipca us\u0142yszymy na fina\u0142owym koncercie XX Festiwalu Muzyki Polskiej w Krakowie, w instrumentacji i pod batut\u0105 Krzysztofa S\u0142owi\u0144skiego. Tymczasem wr\u00f3\u0107my do Bacha i najbardziej zagadkowego z jego arcydzie\u0142. <em>Wariacje Goldbergowskie <\/em>zabrzmia\u0142y na tegorocznym wielkanocnym festiwalu Actus Humanus 31 marca, w Ratuszu G\u0142\u00f3wnego Miasta, w wykonaniu klawesynisty Krzysztofa Garstki.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>Johannes Kreisler, jeden z najwybitniejszych i najbardziej niedocenionych muzyk\u00f3w prze\u0142omu XVIII i XIX wieku, na tle swoich wsp\u00f3\u0142czesnych wyr\u00f3\u017cnia\u0142 si\u0119 do\u015b\u0107 istotn\u0105 cech\u0105: mianowicie nigdy nie istnia\u0142. Cho\u0107 z drugiej strony mo\u017ce to zbyt radykalne stwierdzenie. Zdaniem wielu literaturoznawc\u00f3w Kreisler istnia\u0142 jak najbardziej i by\u0142 jednym z rozlicznych wciele\u0144 E.T.A. Hoffmanna, tw\u00f3rcy tylu talent\u00f3w, \u017ce jego wieloraka osobowo\u015b\u0107 artystyczna rozsadzi\u0142aby nawet ramy Swetoniuszowego poj\u0119cia \u201epolyhistor\u201d. Celniejszej definicji tego, co reprezentowa\u0142 sob\u0105 Hoffmann, nale\u017ca\u0142oby szuka\u0107 u Leone Battisty Albertiego, cz\u0142onka renesansowej Akademii Florenckiej. Ot\u00f3\u017c Hoffmann by\u0142 cz\u0142owiekiem, kt\u00f3ry potrafi\u0142 dokona\u0107 wszystkiego, na co przysz\u0142a mu ochota. Dowi\u00f3d\u0142 swych niekonwencjonalnych talent\u00f3w mi\u0119dzy innymi jako prawnik, kt\u00f3ry zamiast prowadzi\u0107 zdrajc\u00f3w stanu pod s\u0105d, wola\u0142 wskazywa\u0107 na brak zwi\u0105zk\u00f3w ich przekona\u0144 z udowodnionym przest\u0119pstwem; zdumiewaj\u0105co nowatorski pisarz, uwa\u017cany dzi\u015b za nie tylko za prekursora fantastyki grozy spod znaku Poego i Lovecrafta, lecz tak\u017ce nowoczesnej powie\u015bci detektywistycznej; niezwykle przenikliwy krytyk muzyczny; fenomenalnie uzdolniony rysownik i karykaturzysta; przede wszystkim za\u015b prawie ca\u0142kiem dzi\u015b zapomniany kompozytor, przed kt\u00f3rego oper\u0105 <em>Undine <\/em>pad\u0142 niegdy\u015b na kolana sam Carl Maria von Weber, i kt\u00f3ra by\u0107 mo\u017ce sz\u0142aby z sukcesem w berli\u0144skim K\u00f6nigliches Schauspielhaus przez wiele lat, gdyby nie po\u017car teatru, do kt\u00f3rego dosz\u0142o w trakcie dwudziestego pi\u0105tego przedstawienia.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/06\/ETA_Hoffmann.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-8122\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/06\/ETA_Hoffmann-201x300.jpg\" alt=\"\" width=\"201\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/06\/ETA_Hoffmann-201x300.jpg 201w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/06\/ETA_Hoffmann-685x1024.jpg 685w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/06\/ETA_Hoffmann-768x1148.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/06\/ETA_Hoffmann-1028x1536.jpg 1028w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/06\/ETA_Hoffmann.jpg 1127w\" sizes=\"auto, (max-width: 201px) 100vw, 201px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Rycina na podstawie autoportretu E.T.A. Hoffmanna (ok. 1800)<\/p>\n<p>Ekscentryzm dzie\u0142 i dokona\u0144 Hoffmanna pr\u00f3bowano p\u00f3\u017aniej t\u0142umaczy\u0107 jego alkoholizmem, ki\u0142\u0105 trzeciorz\u0119dow\u0105, ostatnio za\u015b podejrzeniem choroby afektywnej dwubiegunowej. Jakkolwiek b\u0105d\u017a, Johannes Kreisler, kt\u00f3ry w jego tw\u00f3rczo\u015bci literackiej pojawi\u0142 si\u0119 mi\u0119dzy innymi w drugiej cz\u0119\u015bci <em>Obrazk\u00f3w fantastycznych w stylu Callota <\/em>oraz jako bohater r\u00f3wnoleg\u0142y <em>Kota Mruczys\u0142awa pogl\u0105d\u00f3w na \u017cycie <\/em>(pysza\u0142kowaty kocur u\u017cywa\u0142 jego biografii jako podk\u0142adki, a nieuwa\u017cny Wydawca i bezmy\u015blny zecer omy\u0142kowo w\u0142\u0105czyli jej fragmenty do druku), by\u0142 tak\u017ce \u2013 podobnie jak Hoffmann \u2013 gor\u0105cym wielbicielem i propagatorem spu\u015bcizny Johanna Sebastiana Bacha, i to przed rzekomym odkryciem <em>Pasji Mateuszowej <\/em>przez Mendelssohna. Dodajmy, \u017ce propagatorem r\u00f3wnie \u017carliwym, jak nieskutecznym, czego dowodzi ust\u0119p ze wspomnianych <em>Obrazk\u00f3w fantastycznych<\/em>, w kt\u00f3rym Hoffmann opisa\u0142 nies\u0142awne wykonanie <em>Wariacji Goldbergowskich <\/em>przez swoje alter ego. Kiedy pewien baron wygrzeba\u0142 spod kapelusza Kreislera szwajcarsk\u0105 edycj\u0119 utworu<em>, <\/em>opublikowan\u0105 w 1802 roku w oficynie Hansa Georga N\u00e4geliego, muzyk nieopatrznie da\u0142 si\u0119 skusi\u0107. Po trzeciej wariacji cz\u0119\u015b\u0107 dam dyskretnie opu\u015bci\u0142a sal\u0119. Panny R\u00f6derlein \u2013 nie bez przykro\u015bci \u2013 wytrzyma\u0142y do wariacji dwunastej. Trzy wariacje p\u00f3\u017aniej salwowa\u0142 si\u0119 ucieczk\u0105 pewien d\u017centelmen w dw\u00f3ch kamizelkach. Do ko\u0144ca wytrwa\u0142 jedynie sam pomys\u0142odawca koncertu, wspomagaj\u0105c si\u0119 znaczn\u0105 ilo\u015bci\u0105 ponczu z naczynia ustawionego na pudle instrumentu. A Kreisler gra\u0142 niewzruszenie: d\u017awi\u0119ki o\u017cywa\u0142y, trzepota\u0142y i ta\u0144czy\u0142y jak nocne motyle. Iskry elektryczne sypa\u0142y si\u0119 spod palc\u00f3w na klawisze; Kreislera ogarn\u0105\u0142 duch dzie\u0142a.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/06\/Johannes_Kreisler.gif\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-8123\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/06\/Johannes_Kreisler-271x300.gif\" alt=\"\" width=\"271\" height=\"300\" \/><\/a><\/p>\n<p>Kapelmistrz Johannes Kreisler na rysunku Hoffmanna<\/p>\n<p>Kr\u00f3tkie streszczenie tego ust\u0119pu \u015bwiadczy przede wszystkim o niezwyk\u0142ej przenikliwo\u015bci samego Hoffmanna. Doceniaj\u0105c artyzm <em>Wariacji Goldbergowskich, <\/em>wyprzedzi\u0142 epok\u0119 o ponad stulecie. Za wi\u0119kszo\u015bci\u0105 pozosta\u0142ych w \u00f3wczesnym obiegu utwor\u00f3w Bacha ci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 fama \u015bmiertelnie nudnych i \u201esztucznych\u201d kompozycji dydaktycznych. Zwykli s\u0142uchacze nie rozumieli, wytrawni muzycy nie doceniali samego za\u0142o\u017cenia trzydziestu wariacji, kt\u00f3rych podstaw\u0105 nie jest rozlewna, francuska z ducha aria-sarabanda, oparta na wykwitnie zdobionej melodii w pierwszym g\u0142osie, tylko ostinatowy temat w linii basu. St\u0105d wynika pozorna odmienno\u015b\u0107 wariacji od arii, niemal ka\u017cda z nich opiera si\u0119 bowiem na innym zaczerpni\u0119tym z basu motywie. Bach u\u0142o\u017cy\u0142 je wewn\u0105trz dzie\u0142a z zachowaniem najczystszych regu\u0142 proporcji. Poszczeg\u00f3lne wariacje zosta\u0142y zgrupowane po trzy: pierwsza ma charakter taneczny, druga wirtuozowski, trzecia jest kanonem, kt\u00f3ry w ka\u017cdej kolejnej tr\u00f3jce podlega modyfikacji wed\u0142ug \u015bci\u015ble ustalonego wzorca. Pierwszy kanon jest zatem prowadzony w prymie, drugi w sekundzie, i tak dalej, a\u017c do wariacji trzydziestej, w kt\u00f3rej Bach prze\u0142amuje dotychczasowy schemat i zamiast spodziewanego kanonu w decymie podaje s\u0142uchaczowi na tacy dowcipne <em>quodlibet<\/em>, oparte na kilku rubasznych piosenkach niemieckich. Powracaj\u0105ca w finale <em>Aria da capo<\/em> odzwierciedla sedno tej formy w operze barokowej. Jej wykonanie nie mo\u017ce by\u0107 bezmy\u015blnym powt\u00f3rzeniem arii z pocz\u0105tku cyklu, trzeba w nim si\u0119gn\u0105\u0107 do skarbca retoryki muzycznej, wykorzysta\u0107 nagromadzone w toku narracji afekty i dokona\u0107 swoistej rekapitulacji. Po trzydziestu wariacjach na planie harmonicznym otwieraj\u0105cej ca\u0142o\u015b\u0107 sarabandy nic ju\u017c nie jest takie, jak by\u0142o przedtem.<\/p>\n<p>Do czasu, gdy muzycy i uczeni zacz\u0119li nareszcie si\u0119 wgryza\u0107 w tajemnice <em>Wariacji Goldbergowskich<\/em>, za utworem sz\u0142a anegdota przytoczona w pierwszej biografii Bacha przez Johanna Nikolausa Forkela (1802). To on w\u0142a\u015bnie, zapewne w najlepszej wierze, przyklei\u0142 <em>Wariacjom <\/em>\u0142atk\u0119 cyklu wdzi\u0119cznych ko\u0142ysanek, skomponowanych na zam\u00f3wienie pewnego kurlandzkiego hrabiego, pos\u0142a nadzwyczajnego w s\u0142u\u017cbie Rosji, i przeznaczonych do wykonania przez jego podopiecznego, nadzwyczaj utalentowanego nastolatka, kt\u00f3ry pochodzi\u0142 z Gda\u0144ska i nazywa\u0142 si\u0119 Johann Gottlieb Goldberg. \u201eHrabia Keyserlingk cz\u0119sto chorowa\u0142 i ca\u0142ymi nocami cierpia\u0142 wtedy na bezsenno\u015b\u0107. Goldberg, kt\u00f3ry mieszka\u0142 w jego domu, musia\u0142 w takich okresach sp\u0119dza\u0107 noce w s\u0105siednim pokoju, aby gra\u0107 mu, gdy nie m\u00f3g\u0142 zasn\u0105\u0107. Pewnego razu rzek\u0142 hrabia do Bacha, i\u017c chcia\u0142by dla swego Goldberga kilka utwor\u00f3w klawesynowych o tak lekkim charakterze, \u017ceby jego, Keyserlingka, mog\u0142y troch\u0119 rozerwa\u0107 podczas bezsennych nocy\u201d.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/06\/Goldberg-titlepage.png\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-8124\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/06\/Goldberg-titlepage-209x300.png\" alt=\"\" width=\"209\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/06\/Goldberg-titlepage-209x300.png 209w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/06\/Goldberg-titlepage-714x1024.png 714w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/06\/Goldberg-titlepage-768x1101.png 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/06\/Goldberg-titlepage.png 896w\" sizes=\"auto, (max-width: 209px) 100vw, 209px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Strona tytu\u0142owa pierwodruku <em>Wariacji Goldbergowskich<\/em> z 1741 roku<\/p>\n<p>Przez sze\u015b\u0107dziesi\u0105t lat dziel\u0105cych publikacj\u0119 utworu od wydania biografii przez Forkela zmieni\u0142y si\u0119 nie tylko gusty, ale i wra\u017cliwo\u015b\u0107 odbiorc\u00f3w. Znudzeni wirtuozi \u015bl\u0119czeli nad <em>Wariacjami<\/em>, \u017ceby doskonali\u0107 sw\u0105 technik\u0119, s\u0142uchacze albo zasypiali, wzorem hrabiego Keyserlingka, albo dyskretnie wymykali si\u0119 z salon\u00f3w, jak w opowie\u015bci E.T.A. Hoffmanna. Jeszcze w XX wieku, kiedy kompozycja zacz\u0119\u0142a powoli torowa\u0107 sobie drog\u0119 na sale koncertowe, traktowano j\u0105 przede wszystkim jako \u015bwiadectwo tyle\u017c niedo\u015bcignionego, co niepoj\u0119tego geniuszu Bacha, kt\u00f3rego \u2013 jak w Gombrowiczowskiej <em>Ferdydurke<\/em> \u2013 po prostu nale\u017ca\u0142o kocha\u0107. Zapami\u0119tajcie to sobie, bo wa\u017cne! Dlaczego kochamy? Bo by\u0142 wielkim kompozytorem. Wielkim kompozytorem by\u0142! Gdyby nie Wanda Landowska, kt\u00f3ra w 1933 roku dokona\u0142a pierwszego nagrania <em>Wariacji <\/em>na klawesynie, zw\u0142aszcza za\u015b Glenn Gould, kt\u00f3ry w latach pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych skutecznie \u201eodromantyzowa\u0142\u201d to arcydzie\u0142o i zreinterpretowa\u0142 je na tyle nowocze\u015bnie, \u017ce a\u017c stylowo \u2013 by\u0107 mo\u017ce do dzi\u015b uchodzi\u0142oby za jeden z najwspanialszych podr\u0119cznik\u00f3w stylu komponowania na klawesyn. I za nic wi\u0119cej.<\/p>\n<p>Dzi\u015b przysz\u0142a pora na napraw\u0119 \u201eszk\u00f3d\u201d wyrz\u0105dzonych zar\u00f3wno przez Goulda, jak i Landowsk\u0105. Dwoje fenomenalnych wirtuoz\u00f3w i jeszcze wi\u0119kszych muzyk\u00f3w si\u0119gn\u0119\u0142o w swych uj\u0119ciach absolutu i odstraszy\u0142o wielu wykonawc\u00f3w od dalszych poszukiwa\u0144. Wsp\u00f3\u0142cze\u015bni przedstawiciele nurtu historycznego szukaj\u0105 teraz w <em>Wariacjach <\/em>kontekst\u00f3w: operowej \u015bpiewno\u015bci, elegancji dworskich ta\u0144c\u00f3w, nieposkromionego \u017cywio\u0142u plebejskiej zabawy. Duch Kreislera i E.T.A. Hoffmanna mo\u017ce z ulg\u0105 odetchn\u0105\u0107 w za\u015bwiatach: nikt ju\u017c nie powie, jak niegdy\u015b Albert Schweitzer, \u017ce niepodobna polubi\u0107 tego utworu przy pierwszym s\u0142uchaniu. Nikt ju\u017c nie umknie przed <em>Wariacjami <\/em>z obawy, \u017ce nie zdo\u0142a ich poj\u0105\u0107 \u2013 przeciwnie, \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce ich tajemnice b\u0119dziemy zg\u0142\u0119bia\u0107 przez kolejne stulecia i zapewne nigdy nie uda nam si\u0119 z\u0142ama\u0107 wszystkich zawartych w nich szyfr\u00f3w, pozwoli nareszcie do\u015bwiadcza\u0107 pi\u0119kna tego arcydzie\u0142a z szerokim u\u015bmiechem na twarzy. Kt\u00f3\u017c z nas nie lubi zagadek?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Za dwa tygodnie Upi\u00f3r wyruszy w najd\u0142u\u017csz\u0105 podr\u00f3\u017c operow\u0105 w historii swej dzia\u0142alno\u015bci. Zanim jednak to nast\u0105pi, podzieli si\u0119 jeszcze z Pa\u0144stwem wra\u017ceniami z nowego Orfeusza w Zurychu, zaanonsuje czerwcowy numer &#8222;Teatru&#8221; i opowie o ca\u0142kiem zapomnianej operze Statkowskiego Filenis, kt\u00f3r\u0105 28 lipca us\u0142yszymy na fina\u0142owym koncercie XX Festiwalu Muzyki Polskiej w Krakowie, w instrumentacji &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=8121\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-8121","6":"format-standard","7":"category-miscellanea"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/8121","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=8121"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/8121\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8125,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/8121\/revisions\/8125"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=8121"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=8121"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=8121"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}