{"id":8925,"date":"2025-07-10T03:29:36","date_gmt":"2025-07-10T01:29:36","guid":{"rendered":"https:\/\/atorod.pl\/?p=8925"},"modified":"2025-07-10T12:45:47","modified_gmt":"2025-07-10T10:45:47","slug":"krol-pasterz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atorod.pl\/?p=8925","title":{"rendered":"Kr\u00f3l Pasterz"},"content":{"rendered":"<p>Historia pi\u0119knie zatoczy\u0142a ko\u0142o \u2013 i to niemal w stulecie prapremiery <em>Kr\u00f3la Rogera,<\/em> kiedy wi\u0119kszo\u015b\u0107 recenzent\u00f3w s\u0142usznie zinterpretowa\u0142a oper\u0119 Szymanowskiego jako metafor\u0119 przemian w \u00f3wczesnej \u015bwiadomo\u015bci spo\u0142ecznej Europy. W czerwcu 1926 roku, po przedstawieniu w warszawskim Teatrze Wielkim, Henryk Opie\u0144ski pisa\u0142 o zwyci\u0119stwie \u201edionizyjskiego poj\u0119cia \u017cycia nad zakutym w okowy bizantyjskiego religijnego rygoru kr\u00f3lem, jego \u017con\u0105, jego otoczeniem, wreszcie ca\u0142ym jego ludem\u201d. Publiczno\u015b\u0107 przyj\u0119\u0142a nowe dzie\u0142o kompozytora zaskakuj\u0105co przychylnie, cho\u0107 nie by\u0142o w nim ani wyra\u017anie zaznaczonej intrygi mi\u0142osnej, ani prowadz\u0105cego do zwrotu akcji zab\u00f3jstwa, ani ostatecznej konkluzji \u2013 \u017cadnego z element\u00f3w kojarzonych z oper\u0105, nawet w umy\u015ble modernistycznego odbiorcy. S\u0142uchaczy uwiod\u0142a przede wszystkim muzyka: Szymanowski eksperymentowa\u0142 w\u00f3wczas z pentatonik\u0105, dysonansami, zacieraniem przejrzysto\u015bci \u201eeuropejskich\u201d pion\u00f3w harmonicznych. Tyle\u017c w tej partyturze by\u0142o Orientu, co utopionej w modernistycznym \u015bnie staro\u017cytno\u015bci. Tyle\u017c greckiego, a w gruncie rzeczy nietzschea\u0144skiego sporu mi\u0119dzy \u017cywio\u0142em apolli\u0144skim i dionizyjskim, ile zmaga\u0144 z w\u0142asn\u0105 t\u0119sknot\u0105, zmys\u0142owo\u015bci\u0105 i orientacj\u0105 seksualn\u0105.<\/p>\n<p>Nieliczni przeciwnicy zarzucali <em>Kr\u00f3lowi Rogerowi<\/em> albo grafomani\u0119 libretta, albo b\u0142\u0105dzenie po manowcach wagnerowskiego epigonizmu. Jak na ironi\u0119, utw\u00f3r Szymanowskiego istotnie jest oper\u0105 \u201epostwagnerowsk\u0105\u201d, ale bynajmniej nie epigo\u0144sk\u0105 \u2013 kompozytor wdaje si\u0119 chwilami w \u017cywy sp\u00f3r z autorem <em>Parsifala <\/em>oraz <em>Tristana i Izoldy<\/em>, zako\u0144czony tajemniczym hymnem do s\u0142o\u0144ca, swoistym przeciwie\u0144stwem <em>Liebestod<\/em>, w kt\u00f3rym bohater dost\u0119puje transfiguracji nie przez \u015bmier\u0107, tylko przez uwielbienie si\u0142y \u017cyciowej, samo\u015bwiadomo\u015bci, mocy niszcz\u0105cej ciemnot\u0119. Taki manifest by\u0142 wtedy potrzebny i zosta\u0142 w Europie odczytany w\u0142a\u015bciwie, o czym \u015bwiadcz\u0105 cho\u0107by \u015bwietne recenzje w prasie niemieckiej \u2013 po spektaklu w re\u017cyserii Alexandra Schuma w Stadttheater Duisburg w 1928 roku, kt\u00f3ry przeszed\u0142 do historii przede wszystkim z powodu manifestacji nacjonalistycznej boj\u00f3wki paramilitarnej Stahlhelm. Prawdziwym tryumfem zako\u0144czy\u0142a si\u0119 jednak premiera <em>Kr\u00f3la Rogera<\/em> w N\u00e1rodn\u00edm Divadle w Pradze, w roku 1932, w inscenizacji Josefa Munclingra.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/07\/506533935_1284066627060109_5595993324952848036_n.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-8926\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/07\/506533935_1284066627060109_5595993324952848036_n-300x300.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/07\/506533935_1284066627060109_5595993324952848036_n-300x300.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/07\/506533935_1284066627060109_5595993324952848036_n-1024x1024.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/07\/506533935_1284066627060109_5595993324952848036_n-150x150.jpg 150w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/07\/506533935_1284066627060109_5595993324952848036_n-768x768.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/07\/506533935_1284066627060109_5595993324952848036_n.jpg 1158w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Scena zbiorowa z I aktu. Na pierwszym planie Jana Hrochov\u00e1 (Diakonissa), Veronika Rovn\u00e1 (Roksana) i Ji\u0159\u00ed Br\u00fcckler (Roger), w g\u0142\u0119bi Petr Nekoranec (Pasterz). Fot. Marek Olbrzymek<\/p>\n<p>Munclingr, po przedwczesnej \u015bmierci obojga rodzic\u00f3w wychowany przez swego stryja Franti\u0161ka, muzyka Teatru Miejskiego we Lwowie, studiowa\u0142 w tamtejszym konserwatorium i na wydziale filozoficznym Uniwersytetu Lwowskiego. Jako \u015bpiewak operowy zadebiutowa\u0142 w 1911 roku, w wieku zaledwie 23 lat \u2013 w basowej partii Collina w <em>Cyganerii<\/em>. Rok p\u00f3\u017aniej wyst\u0119powa\u0142 ju\u017c w Pradze. Zanim wybuch\u0142a Wielka Wojna, zosta\u0142 solist\u0105 Stadttheater w Poznaniu. Stamt\u0105d przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 Warszawy, gdzie najpierw dosta\u0142 anga\u017c w Teatrze Wielkim, potem za\u015b, w 1919 roku, zwi\u0105za\u0142 si\u0119 na kr\u00f3tko z zespo\u0142em Teatru Sto\u0142ecznego przy Biela\u0144skiej, tak\u017ce jako re\u017cyser. Szymanowski m\u00f3wi\u0142 o nim \u201ep\u00f3\u0142-Czech, p\u00f3\u0142-Polak\u201d. Munclingr, cho\u0107 w roku 1921 powr\u00f3ci\u0142 na sta\u0142e do kraju swych przodk\u00f3w, nigdy nie zerwa\u0142 wi\u0119zi z przybran\u0105 ojczyzn\u0105. W praskim N\u00e1rodn\u00edm Divadle przygotowa\u0142 nie tylko <em>Kr\u00f3la Rogera<\/em>, ale te\u017c prapremier\u0119 sceniczn\u0105 <em>Harnasi\u00f3w<\/em>. Po II wojnie \u015bwiatowej wyst\u0105pi\u0142 w epizodycznej roli Ku\u015bmiraka w <em>Ulicy Granicznej <\/em>Aleksandra Forda. Pojawi\u0142 si\u0119 kilkakrotnie na deskach oper w Poznaniu i Wroc\u0142awiu. Przet\u0142umaczy\u0142 na czeski tragedi\u0119 Wyspia\u0144skiego <em>S\u0119dziowie<\/em>. Przeszed\u0142 jednak przede wszystkim do historii czechos\u0142owackiej sceny operowej: jako wykonawca partii Dikoja, a zarazem re\u017cyser s\u0142ynnej bratys\u0142awskiej premiery <em>Katii Kabanowej <\/em>Janaczka; jako wybitny inscenizator i teoretyk teatru; jako wsp\u00f3\u0142tw\u00f3rca \u015bwietno\u015bci praskiego N\u00e1rodn\u00edego Divadla z czas\u00f3w dyrekcji muzycznej Otakara Ostr\u010dila; jako rasowy ekspresjonista, skutecznie wyrywaj\u0105cy rodzim\u0105 scen\u0119 z szarzyzny mieszcza\u0144skiego realizmu. Zasia\u0142 te\u017c ferment w Brnie: w 1951 roku zosta\u0142 profesorem nadzwyczajnym tutejszej Akademii Sztuk Scenicznych i przyczyni\u0142 si\u0119 do stworzenia w jej ramach pierwszego w kraju wydzia\u0142u re\u017cyserii operowej.<\/p>\n<p>Vladim\u00edr John, \u015bwie\u017co upieczony absolwent brne\u0144skiej uczelni, zadebiutowa\u0142 na morawskiej scenie w\u0142a\u015bnie <em>Kr\u00f3lem Rogerem<\/em>. Z niew\u0105tpliwym sukcesem: niespe\u0142na p\u00f3\u0142toragodzinny (po kilku skr\u00f3tach w partyturze), grany bez przerwy spektakl okaza\u0142 si\u0119 zarazem ho\u0142dem dla tradycji teatru modernistycznego, jak i nowoczesn\u0105 z ducha pr\u00f3b\u0105 umiejscowienia narracji opery poza czasem i przestrzeni\u0105. Pr\u00f3b\u0105 \u2013 paradoksalnie \u2013 zgodn\u0105 z intencjami Iwaszkiewicza i Szymanowskiego, kt\u00f3rzy zamierzyli swoje dzie\u0142o jako starcie mitu i archetyp\u00f3w z kryzysem oswojonego porz\u0105dku \u015bwiata, jako swoist\u0105 przypowie\u015b\u0107 o walce rozumu, emocji i pod\u015bwiadomo\u015bci, w kt\u00f3rej Sycylia jest tylko pretekstem, wysp\u0105 ze wspomnie\u0144 i fantasmagorii kompozytora. Trudno powiedzie\u0107, czy Pasterz jest zjaw\u0105 z \u201ekrwawych sn\u00f3w\u201d Rogera, nowo odkryt\u0105 stron\u0105 osobowo\u015bci w\u0142adcy \u2013 jak sugerowa\u0142 re\u017cyser \u2013 czy te\u017c naprawd\u0119 przybyszem z zewn\u0105trz, nieznanym bogiem w ludzkiej postaci, wcieleniem Dionizosa, emanacj\u0105 \u015aiwy, wszystkim naraz?<\/p>\n<p>Wizja Johna rozgrywa si\u0119 w oszcz\u0119dnej scenografii Martina Chocholou\u0161ka, kt\u00f3rej zasadnicze elementy pozostaj\u0105 niezmienne, co istotnie sugeruje, \u017ce konflikt toczy si\u0119 raczej w sferze ducha ni\u017c materii. Doskonale o\u015bwietlona przez Martina Chloupa, w akcie pierwszym tworzy sugestywn\u0105 iluzj\u0119 Cappella Palatina, sk\u0105panej w rozproszonych promieniach zmierzchu; w akcie drugim \u2013 ewokuje nastr\u00f3j Orientu w przestrzeni wype\u0142nionej surrealistycznymi kszta\u0142tami, kt\u00f3re przywodz\u0105 na my\u015bl parad\u0119 lingam\u00f3w, symbolicznych wyobra\u017ce\u0144 boga \u015aiwy; w trzecim \u2013 uderza kontrastem mroku i o\u015blepiaj\u0105cej jasno\u015bci wn\u0119trza lustrzanej piramidy, gdzie Roger ko\u0144czy pielgrzymk\u0119 w g\u0142\u0105b siebie i wyrusza w tajemniczy \u015bwit.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/07\/250615-ndm-roger-03.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-8927\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/07\/250615-ndm-roger-03-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/07\/250615-ndm-roger-03-300x200.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/07\/250615-ndm-roger-03-768x512.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/07\/250615-ndm-roger-03.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Veronika Rovn\u00e1. Fot. Marek Olbrzymek<\/p>\n<p>Z pi\u0119kn\u0105 koncepcj\u0105 scenograficzn\u0105 Chocholou\u0161ka, wzbudzaj\u0105c\u0105 nieodparte skojarzenia z legendarnymi inscenizacjami Munclingra, nie do ko\u0144ca wsp\u00f3\u0142gra\u0142y kostiumy projektu Barbory Ra\u0161kovej, pochodz\u0105ce ze zbyt wielu porz\u0105dk\u00f3w estetycznych: najbardziej przekonuj\u0105ce w pocz\u0105tkowych scenach z ch\u00f3rem ubranym w geometryczne stroje inspirowane Bauhausem, najmniej w pstrokaci\u017anie zwierz\u0119co-ludzkiego orszaku Pasterza. Nadmiarowa okaza\u0142a si\u0119 te\u017c choreografia Jana Kodeta i Michala Heribana, kt\u00f3rzy cz\u0119\u015b\u0107 zada\u0144 tanecznych niepotrzebnie powierzyli \u015bpiewakom. To jednak drobne zastrze\u017cenia: imponuj\u0105cy debiut Vladim\u00edra Johna, pierwsza od lat inscenizacja <em>Kr\u00f3la Rogera<\/em>, w kt\u00f3rej re\u017cyser nie na\u0142o\u017cy\u0142 dodatkowych warstw znacze\u0144 na wystarczaj\u0105co ju\u017c pogmatwane libretto, jest kolejnym dowodem \u017cywotno\u015bci czeskiego teatru operowego \u2013 jednego z niewielu w Europie, kt\u00f3ry nie popad\u0142 w rutyn\u0119 i jakim\u015b cudem nie og\u0142uch\u0142 na muzyk\u0119.<\/p>\n<p>A i tym razem by\u0142o czego pos\u0142ucha\u0107. Dawno nie mia\u0142am do czynienia z tak sp\u00f3jnym, a przez to porywaj\u0105cym uj\u0119ciem arcydzie\u0142a Szymanowskiego, jak to, kt\u00f3re wysz\u0142o spod batuty Roberta Kru\u017e\u00edka, od przysz\u0142ego sezonu nowego kierownika muzycznego Jan\u00e1\u010dkovego divadla. Kru\u017e\u00edk jest rasowym dyrygentem operowym: umiej\u0119tnie wa\u017cy proporcje mi\u0119dzy scen\u0105 a orkiestronem, nie epatuje pot\u0119g\u0105 brzmienia, daje przestrze\u0144 zar\u00f3wno solistom, jak i \u015bwietnie przygotowanym, po mistrzowsku operuj\u0105cym dynamik\u0105 ch\u00f3rom. Zamiast rozwarstwia\u0107 pozornie niesp\u00f3jne plany d\u017awi\u0119kowe <em>Kr\u00f3la Rogera<\/em>, stworzy\u0142 z nich rozmigotany, mieni\u0105cy si\u0119 barwami fresk, zderzaj\u0105c hieratyzm \u015bpiew\u00f3w duchowie\u0144stwa ze zmys\u0142ow\u0105 mi\u0119kko\u015bci\u0105 arii Pasterza, ekstaz\u0119 Rogera z oniryzmem pie\u015bni Roksany, rozleg\u0142e, sk\u0142\u0119bione akordy dionizyjskiego sza\u0142u z niejednoznaczn\u0105, \u201emroczn\u0105\u201d jasno\u015bci\u0105 fina\u0142owej ofiary protagonisty.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/07\/506620355_1284067073726731_5213461879883214582_n.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-8928\" src=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/07\/506620355_1284067073726731_5213461879883214582_n-300x300.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/07\/506620355_1284067073726731_5213461879883214582_n-300x300.jpg 300w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/07\/506620355_1284067073726731_5213461879883214582_n-1024x1024.jpg 1024w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/07\/506620355_1284067073726731_5213461879883214582_n-150x150.jpg 150w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/07\/506620355_1284067073726731_5213461879883214582_n-768x768.jpg 768w, https:\/\/atorod.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/07\/506620355_1284067073726731_5213461879883214582_n.jpg 1365w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Na pierwszym planie Ji\u0159\u00ed Br\u00fcckler. Foto Marek Olbrzymek<\/p>\n<p>Pr\u00f3\u017cno te\u017c by\u0142o szuka\u0107 s\u0142abych punkt\u00f3w w solowej obsadzie spektaklu. Ji\u0159\u00ed Br\u00fcckler, dysponuj\u0105cy dojrza\u0142ym i pe\u0142nym ekspresji, a zarazem aksamitnym i lirycznym w barwie barytonem zbudowa\u0142 niezwykle przekonuj\u0105c\u0105 posta\u0107 wewn\u0119trznie rozdartego w\u0142adcy. Veronika Rovn\u00e1, obdarzona jasnym, kolorowym sopranem i umiej\u0119tno\u015bci\u0105 prowadzenia wyj\u0105tkowo p\u0142ynnej, muzykalnej frazy, dosz\u0142a do pe\u0142ni formy w drugim akcie \u2013 gdyby nie odrobin\u0119 zbyt ostre g\u00f3ry, jej Roksana uplasowa\u0142aby si\u0119 w czo\u0142\u00f3wce interpretacji w dawnym, \u201eprzedwojennym\u201d stylu, z niewiadomych przyczyn zarzuconym przez wi\u0119kszo\u015b\u0107 polskich \u015bpiewaczek. Lekki tenor Vita Noska (Edrisi) w toku narracji konsekwentnie zyskiwa\u0142 na sile wyrazu. W epizodycznych rolach Diakonissy i Archireieosa doskonale spisali si\u0119 Jana Hrochov\u00e1 i David Szendiuch.<\/p>\n<p>Nie spodziewa\u0142am si\u0119 jednak, \u017ce a\u017c tak piorunuj\u0105ce wra\u017cenie zrobi na mnie Petr Nekoranec w partii Pasterza \u2013 jak mo\u017cna si\u0119 domy\u015bla\u0107 z korespondencji Szymanowskiego, pisanej z my\u015bl\u0105 o g\u0142osie prawie niemo\u017cliwym: androgynicznym, niejednoznacznym jak Dionizos, bezpostaciowym jak \u015aiwa. I ot\u00f3\u017c taki g\u0142os si\u0119 znalaz\u0142. Pewne osobliwo\u015bci warsztatu Nekoranca \u2013 charakterystyczne wibrato i tendencja do \u015bpiewania wy\u017cszych d\u017awi\u0119k\u00f3w mikstem, dzi\u015b z regu\u0142y niepo\u017c\u0105dane w repertuarze tenorowym \u2013 akurat do tej partii pasuj\u0105 jak ula\u0142, zw\u0142aszcza w po\u0142\u0105czeniu z niepokoj\u0105co zmys\u0142owym kszta\u0142towaniem frazy. Tak m\u00f3g\u0142 brzmie\u0107 Vladim\u00edr Tom\u0161, czeski Pasterz z przedstawienia w Pradze w 1932 roku. By\u0107 mo\u017ce w\u0142a\u015bnie pod wp\u0142ywem Tom\u0161a kompozytor wreszcie doceni\u0142 <em>Kr\u00f3la Rogera <\/em>\u2013 pisz\u0105c ze smutkiem po praskiej premierze, \u017ce \u201ezapewne nic takiego ju\u017c nie potrafi\u0119 napisa\u0107\u201d. Jak dobrze, \u017ce kto\u015b to jeszcze potrafi za\u015bpiewa\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Historia pi\u0119knie zatoczy\u0142a ko\u0142o \u2013 i to niemal w stulecie prapremiery Kr\u00f3la Rogera, kiedy wi\u0119kszo\u015b\u0107 recenzent\u00f3w s\u0142usznie zinterpretowa\u0142a oper\u0119 Szymanowskiego jako metafor\u0119 przemian w \u00f3wczesnej \u015bwiadomo\u015bci spo\u0142ecznej Europy. W czerwcu 1926 roku, po przedstawieniu w warszawskim Teatrze Wielkim, Henryk Opie\u0144ski pisa\u0142 o zwyci\u0119stwie \u201edionizyjskiego poj\u0119cia \u017cycia nad zakutym w okowy bizantyjskiego religijnego rygoru kr\u00f3lem, jego &#8230; <span class=\"more\"><a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/atorod.pl\/?p=8925\">[Read more&#8230;]<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":{"0":"entry","1":"post","2":"publish","3":"author-mangusta","4":"post-8925","6":"format-standard","7":"category-wedrowki-operowe"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/8925","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=8925"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/8925\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8933,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/8925\/revisions\/8933"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=8925"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=8925"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atorod.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=8925"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}