Do rana daleko

Powoli domykamy kolejny sezon. Przez najbliższy tydzień albo dwa ukaże się tu więcej recenzji i relacji niż zwykle – począwszy od refleksji po premierze Romea i Julii Gounoda w TW-ON, opublikowanych sześć dni temu na łamach miesięcznika „Teatr” (link poniżej), przez recenzję z Orfeusza Monteverdiego w Glyndebourne (już gotową, czekającą w „Teatrze” na swoją kolej), aż po tekst o dwóch inicjatywach wagnerowskich w Wielkiej Brytanii – koncertowym wykonaniu Parsifala w Inverness i Złocie Renu, rozpoczynającym inscenizację całego Pierścienia w Grange Park Opera. Potem będzie troszkę więcej esejów, komentarzy i zapowiedzi, ale niezbyt długo, bo nowy sezon zacznie się dla Upiora już w sierpniu, za to z przytupem. Ale nie uprzedzajmy wypadków.

Do rana daleko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *